W kosmosie pije się wodę z moczu i potu. To sukces

21.05.09, 08:38
"W kosmosie pije się wodę z moczu i potu. To sukces"

Pewnie najlepiej smakuje z sokiem malinowym robionym z ropy naftowej...
    • wieprzowinapozydowsku Re: W kosmosie pije się wodę z moczu i potu. To s 21.05.09, 08:44
      Tu link, zeby nie bylo, ze sobie wymyslam:


      [2008-04-22]
      Syrop malinowy Tesco. Butelka - 1,05 zł

      Często nie trzeba być Sherlockiem Holmesem, wystarczy czytać etykiety. Trzeba
      tylko znać podstawową zasadę: składniki wypisuje się według objętości, to, czego
      jest najwięcej - na początku, czego najmniej - na końcu. Z czego jest
      zagęszczany syrop malinowy? Z malin?

      Zaprawa do napojów o smaku malinowym Tesco kosztuje trzy razy taniej niż markowy
      syrop. Składa się kolejno z wody, syropu glukozowo-fruktozowego, kwasku
      cytrynowego, stabilizatora, aromatu, substancji słodzącej, barwnika oraz
      substancji konserwującej. Malin nie ma tu ani śladu, jest tylko chemiczny
      aromat. Syntetyczne aromaty robi się z estrów, aldehydów i ketonów, czyli z ropy
      naftowej.

      wyborcza.pl/1,75480,5134828.html
      • polar_bear Re: W kosmosie pije się wodę z moczu i potu. To s 21.05.09, 09:10
        Ty składasz się głównie z wody. A i estrów w Tobie dużo.
        Wniosek?
        • wieprzowinapozydowsku Re: W kosmosie pije się wodę z moczu i potu. To s 21.05.09, 11:02
          polar_bear napisał:

          > Ty składasz się głównie z wody. A i estrów w Tobie dużo.
          > Wniosek?

          Przyganial kociol garnkowi.
          Ja nie mam z tym problemu, ty jakis masz?
          • polar_bear Re: W kosmosie pije się wodę z moczu i potu. To s 21.05.09, 13:06

            > Przyganial kociol garnkowi.
            > Ja nie mam z tym problemu, ty jakis masz?
            Jakie tam 'przyganiał'. Oczywista oczywistość.
            Woda, estry i inne są i w nas i w soku z Tesco.
            Pytałem o zakończenie Twojego wpisu o soku,
            Sama obecność wody i estrów to ani zarzut,ani pochwała.
            O takie właśnie: masz z tym problem?
            Chyba Ty jakiś masz skoro o tym soku z Tesco piszesz.
    • losiu4 W kosmosie pije się wodę z moczu i potu. To sukces 21.05.09, 09:03
      technologia znana od dosć dawna i sprawdzona. Aż dziwne, że trzeba
      się z tego cieszyć.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • polar_bear Re: W kosmosie pije się wodę z moczu i potu. To s 21.05.09, 09:07
        losiu4 napisał:

        > technologia znana od dosć dawna i sprawdzona. Aż dziwne, że trzeba
        > się z tego cieszyć.
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Losiu



        Losiu,
        a) stan nieważkości
        b) niezawodność i energooszczędność
        c) prostota w obsłudze
        d) brak telefonu do serwisu gdy się spi....trzy.

        aż dziwne, że trzeba to przypominać.
        Czyli jednak spore osiągnięcie.
        • marksistowski Kotlecik z kupki - to byłby prawdziwy sukces 21.05.09, 13:50
          tak.tak
          • wieprzowinapozydowsku Re: Kotlecik z kupki - to byłby prawdziwy sukces 21.05.09, 14:01
            > Kotlecik z kupki - to byłby prawdziwy sukces
            > tak.tak


            No i ciekawe kiedy cytat z "Seksmisji":

            "W naszych warunkach pokarm białkowy jest coraz trudniej dostępny. Być może
            kremacja naszych zmarłych to zwykła rozrzutność."

            stanie sie aktualny :(
            (a podobno wszyscy neandertalczycy juz zjedzeni)
        • losiu4 Re: W kosmosie pije się wodę z moczu i potu. To s 22.05.09, 09:49
          polar_bear napisał:

          > Losiu,
          > a) stan nieważkości

          nie bardzo rozumiem. Rzecz prosta do przejścia. Szczególnie jeśli o
          mocz chodzi. Jeśli chodzi o odparowywany "w powietrze" pot - też
          raczej nie ma problemu. Kropelki wsiąkające w bieliznę... cóż, chyba
          najlepiej żeby odparowały :)

          > b) niezawodność i energooszczędność

          co do niezawodności: nie ma sprawy, natomiast faktycznie możnaby się
          przypatrzec energooszczędności.

          > c) prostota w obsłudze

          zasadniczo: ma działać automatycznie. Co oczywista wymaga ekstra
          energii, ale z tym nie powinno być problemu :)

          > d) brak telefonu do serwisu gdy się spi....trzy.

          telefon jak najbardziej jest. Np. Houston, mamy problem :) naprawdę
          na Ziemi siedzą "pod telefonem" odpowiedni inżynierowie, a
          kosmonauci są szkoleni, że by jedną czy drugą śrubkę dokręcić bądź
          jakąś część wymienić.

          > aż dziwne, że trzeba to przypominać.
          > Czyli jednak spore osiągnięcie.

          takie sobie. Na opewno nie zasługuje na miano jakiejś rewolucji w
          technologii kosmicznej.

          Pozdrawiam

          Losiu
    • washington84 w Warszawie tez 21.05.09, 17:05
      Nie wiem jak nasze filtry zrobily destylacje wody w Warszawie ale rowniez
      smakuje jak przerobiona z moczu i potu. I nawet moj wlasny domowy filtr nie
      chce wody poprawic.
      • mr_kagan Re: w Warszawie tez 21.05.09, 21:32
        Chyba ktos ci sika do rury wodociagowej...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja