quant34
26.05.09, 22:05
Jak Unia zbuduje pierwszy załogowy pojazd zdolny wejść na orbitę Ziemi, to
będziemy mogli powiedzieć, że "Europa podbija kosmos", chociaż nawet wówczas
takie hasło będzie trochę śmieszne w kontekście faktu, że Rosjanie i
Amerykanie zrobili to 40 lat temu. Natomiast mianowanie szefem którejś tam
misji na ISS Europejczyka, jest takim samym "podbijaniem kosmosu przez
Europę", jak wysłanie Hermaszewskiego w Sojuzie było "podbijaniem kosmosu
przez PRL".