Czarny zbawca Bałtyku

15.06.09, 14:39
Początek, jak wiadomo, musi czytelnia przytrzymać. Ale ten opis
fizjognomii naukowca mnie osobiście zraził.
Gdybym nie czytał całymi wersami, zbyteczne odcedzając, dawno by ten
artykuł <ctrl-W>

[... Morze Północne, w którym zasolenie wynosi 30 promili ....]

Zasolenie wynosi 30 promile, panie Redaktorze.
Poziom gramatyki spadł więc z 7 do 5 promile.
    • maruda.r Re: Czarny zbawca Bałtyku 15.06.09, 15:25
      deerzet napisał:

      > [... Morze Północne, w którym zasolenie wynosi 30 promili ....]
      >
      > Zasolenie wynosi 30 promile, panie Redaktorze.

      ************************

      Ta forma jest już normą. Starsze: 30 promil albo 30 promille.

      poradnia.pwn.pl/lista.php?id=2963
      so.pwn.pl/lista.php?co=promil
    • stefan4 Re: Czarny zbawca Bałtyku 15.06.09, 16:09
      deerzet:
      > Zasolenie wynosi 30 promile, panie Redaktorze.

      Albo po łacinie ,,30 pro mille'', Czyli ,,3 pro centum'', albo po polsku ,,30
      promili'' czyli ,,3 procenty''. ,,Promile'' przez pojedyncze ,,l'', to już nie
      wiem po jakiemu. Raczej powinieneś się przyczepic do tej literówki:

      ,,Według niektórych scenariuszy zasolenie Bałtyku właściwego spadnie z 7 do 5
      promilii.''

      Korektor pewnie zapatrzył się w ,,homilię''.

      - Stefan
      • ereta Re: Czarny zbawca Bałtyku 15.06.09, 17:48
        stefan4 napisał:

        > deerzet:
        > > Zasolenie wynosi 30 promile, panie Redaktorze.
        >
        > Albo po łacinie ,,30 pro mille'', Czyli ,,3 pro centum'', albo po
        polsku ,,30
        > promili'' czyli ,,3 procenty''.
        • ereta Re: Czarny zbawca Bałtyku 15.06.09, 17:52
          ereta napisał:

          > stefan4 napisał:
          >
          > > deerzet:
          > > > Zasolenie wynosi 30 promile, panie Redaktorze.
          > >
          > > Albo po łacinie ,,30 pro mille'', Czyli ,,3 pro centum'', albo
          po
          > polsku ,,30
          > > promili'' czyli ,,3 procenty''.
          ######## Omyłkowe kliknięcie. Po co się rozdrabniać na 30 promili
          skoro zrozumialej dla wszystkich jest napisać 3 procenty co znaczy
          to samo!
          • szabo Re: Czarny zbawca Bałtyku 16.06.09, 01:34
            ereta napisał:

            > ereta napisał:
            >
            > > stefan4 napisał:
            > >
            > > > deerzet:
            > > > > Zasolenie wynosi 30 promile, panie Redaktorze.
            > > >
            > > > Albo po łacinie ,,30 pro mille'', Czyli ,,3 pro centum'', albo
            > po
            > > polsku ,,30
            > > > promili'' czyli ,,3 procenty''.
            > ######## Omyłkowe kliknięcie. Po co się rozdrabniać na 30 promili
            > skoro zrozumialej dla wszystkich jest napisać 3 procenty co znaczy
            > to samo!

            bo stopień zasolenia podaje się zawsze w promilach.
    • kartownik Czarny zbawca Bałtyku 15.06.09, 16:39
      Ależ to szansa dla wielkich oszczędności. Ile to wydajemy na
      pozbycie się soli ze ścieków przemysłowych. Pamiętam, że zamknięto
      nawet jakąś kopalnie z powodu zasolenia wód odpadowych. A tu proszę
      wpuszcanie tego do Bałtyku pozwoliłoby zachować czystość wody. Jest
      to też argument za energią geotermiczną. Jedną z jej wielkich wad
      jest przecież zasolenie gorących podziemnych wód. Dotychczas
      uważałem, że energetyka geotermiczna ma racje bytu tylko w
      sytuacjach takich jak na Islandii gdzie wykorzystuje się gorące wody
      które i tak wpłynęłyby do Atlantyku nie troszcząc się o ich skład
      chemiczny. Widać, że można uzyskać duże oszczędności i jednocześnie
      przyczynić się do zachowania czystości Bałtyku.
      • kgbaca Re: Czarny zbawca Bałtyku 15.06.09, 18:09
        kartownik napisał:

        > Ależ to szansa dla wielkich oszczędności. Ile to wydajemy na
        > pozbycie się soli ze ścieków przemysłowych. Pamiętam, że zamknięto
        > nawet jakąś kopalnie z powodu zasolenia wód odpadowych. A tu proszę
        > wpuszcanie tego do Bałtyku pozwoliłoby zachować czystość wody. Jest
        > to też argument za energią geotermiczną. Jedną z jej wielkich wad
        > jest przecież zasolenie gorących podziemnych wód. Dotychczas
        > uważałem, że energetyka geotermiczna ma racje bytu tylko w
        > sytuacjach takich jak na Islandii gdzie wykorzystuje się gorące wody
        > które i tak wpłynęłyby do Atlantyku nie troszcząc się o ich skład
        > chemiczny. Widać, że można uzyskać duże oszczędności i jednocześnie
        > przyczynić się do zachowania czystości Bałtyku.

        A teraz przeczytaj to jeszcze raz i zastanów się w jaki sposób te twoje mądrości stwarzają zagrożenie dla przyrody.
        • gnago Re: Czarny zbawca Bałtyku 15.06.09, 20:19
          No może kartownik gdzieś knysi, nieśmiało, przemysłowy teleporter zdolny do pracy ciągłej?
      • j-50 Re: Czarny zbawca Bałtyku 15.06.09, 20:50
        Skład takich wód kopalnianych jest inny niż wody morskiej. A
        najważniejsze jest to, że taki ściek kopalniany trzeba byłoby
        przesyłać do Bałtyku rurami. Bo inaczej rzeki zanieczyszcza. Sam zaś
        omułek nie miałby się czym żywić w takiej wodzie kopalnianej.
    • wuk4 słowotok 15.06.09, 22:42
      Wierzę w przedstawione argumenty o pożyteczności omułka.

      Jednak poziom umiejętności pisania tekstów redakcyjnych przez
      autora niniejszego artykułu jest tak żenujący, że zjeżdżam z fotela
      z wrażenia. Potok słów, dużo dygresji, nieuporządkowanie, wrażenie
      chaotyczności. P. Ulanowskiemu radzę trochę poćwiczyć, bo ma dobre
      intencje ale niewyrobione pióro.

      Przydałyby w GW porządne artykuły przyrodnicze i ekologiczne, takie
      jakie pisze np. Adam Wajrak. O omułku chętnie też przeczytam.
    • klodzko147 Czarny zbawca Bałtyku 16.06.09, 01:42
      Nie wiem dlaczego ta malza ma ladowac na stole . Z tego co
      przeczytalem , powinna byc naszpikowana sama toksyna , po
      filtrowaniu wod baltyku .
    • tomacintosh Omulek najwiekszym patriota! 16.06.09, 03:25
      Mysle, ze z powodzeniem Omulka mozna nazwac najwiekszym baltyckim patriota...
      Trojmiasto powinno dolaczyc sie do akcji opiekowania sie malzem... Stokrotne
      dzieki za artykul, ktory otwiera oczy na problem naszego morza...
    • art.usa Czarny zbawca Bałtyku, a jego zabójcy. 16.06.09, 06:44
      Jest oczywista oczywistość ze zmiany klimatu sa nie do uniknięcia.
      Czy wielki staw Bałtyk zmieni się w wielkie cuchnące bajoro?,
      to zalezy od Statków i Okretow którzy wypuszczają swe ścieki
      do Bałtyku, i Rzeki jako transport brudów z miast i przemysłu.

      Wymówki ze Fosforyty i Azoty to tylko nawozy z pól,
      sa tu Bledem.
      Oczyszcza lnie sciekow pracują niedokładnie, i pozbywają się swych
      brudów wypustami do Rzek, które caly syf transportuja do Bałtyku.
      Coraz lepsze i napchane chemia proszki do prania,
      niszcza rzeki i jeziora i w dalszej drodze Bałtyk.
      Tyle slimakow nie może wcale byc, zeby ta cala chemie oczyscic.
      Co jest z Zatoka Gdańska, zyje tam jeszcze jakiś ślimak?,
      chyba nie.

      W Głowach Polaków i nie tylko, musi przyjsc do zmian myślenia,
      i to jak najszybciej,
      nim bedzie na zawsze za pozno.

      Ale wytłumaczcie proszę komus w Krakowie,
      ze swym proszkiem do prania zatruwa Bałtyk?,
      to was śmiechem zabije.
      • stefan4 Re: Czarny zbawca Bałtyku, a jego zabójcy. 16.06.09, 11:06
        art.usa:
        > Co jest z Zatoka Gdańska, zyje tam jeszcze jakiś ślimak?,
        > chyba nie.

        Życie w Zatoce Gdańskiej, szczególnie w jej płytszej części, w Zatoce Puckiej, jest całkiem bogate. Ślimaki oczywiście są. Przyjedź, przejdź się po plaży, na pewno znajdziesz jakieś muszelki.

        Stan jest niezadowalający, ale to nie znaczy, żeby już nie było czego chronić. W dodatku czystość i bioróżnorodność Zatoki z wolna się poprawiają.

        art.usa:
        > Ale wytłumaczcie proszę komus w Krakowie, ze swym proszkiem do prania zatruwa
        > Bałtyk?, to was śmiechem zabije.

        Musiałeś źle trafić, moje doświadczenia ze spotkań z krakowiakami są inne. Ci, których ja spotkałem, byli otwarci i rozsądni.

        Ale w dodatku, chociaż jasne jest, że detergenty z Krakowa szkodzą Wiśle, to już mniej jasne jest, jak daleko ta szkoda się rozciąga i czy sięga do Bałtyku. U ujścia Wisły znajduje się zanieczyszczenia przemysłowe (ostatnio mniej) oraz rolnicze (powodujące ,,przeżyźnianie'' wód Zatoki). Problem z nieczystościami pochodzenia miejskiego był (głównie podniesione miano Coli
        • art.usa Re: Czarny zbawca Bałtyku, a jego zabójcy.-Stefan 16.06.09, 14:06
          Powiedz mi proszę Stefan,
          dlaczego ze statków i okretow, wszystkie odpady i odchody z ubikacji,
          beda doprowadzane bez zadnego oczyszczania do Bałtyku.
          Zeby tu nie mozna bylo cos zrobić w to niewierze.

          Pisze się, o wymianie wody Bałtyku z woda Morza Polnocnego,
          czy ktos wie za morze Polnocne to jest kloaka Szkotów i Anglików,
          nie licząc wierzypompujacych olej czy gaz, i syf ze statków i
          okretow.

          Do naszych oczyszczali, gdzie niema kontroli państwowej,
          i odpowiednich kar, tam "czysto" nie będzie pracowano.

          Zanieczyszczenia ze statków pasażerskich i okretow wojennych,
          zajmują 15% zanieczyszczen organicznych wzdluz Wybrzeża Polskiego,
          skad pochodzi reszta?.
          • stefan4 Re: Czarny zbawca Bałtyku, a jego zabójcy.-Stefan 16.06.09, 15:01
            art.usa:
            > dlaczego ze statków i okretow, wszystkie odpady i odchody z ubikacji,
            > beda doprowadzane bez zadnego oczyszczania do Bałtyku.

            Mało wiem o okrętach, więcej o jachtach. Nie ma jeszcze przepisu, ale jest nacisk, żeby zaopatrywać jachty w zamknięte toalety chemiczne, opróżniane w marinach. Na razie zbyt mało jest jeszcze miejsc, gdzie te nieczystości można wywalić, więc właściciele jachtów nie palą się do przebudowy kingstonów na toalety chemiczne. Ten nacisk jest silniejszy w Niemczech i Skadynawii, ale (o ile wiem) także tam nie ma nakazu
            • omni-corp Re: Czarny zbawca Bałtyku, a jego zabójcy.-Stefan 25.06.09, 18:11
              niech ktoś mnie oświeci, ale

              jak idę do lasu i zrobię pod drzewem kupę to chyba dobrze, prawda? zostanie to rozłożone, stanie się częścią ściółki i przyczyni się do użyźnienia gleby w lesie. Kłopoty są dopiero jak moja kupa dostanie się do warstw wód pitnych.

              czy nie jest podobnie w wodzie? tzn. jak ktoś spuści toaletę do wody to czy w ogólnym rozrachunku nie będzie to pożyteczne dla ekosystemu?
              • stefan4 Re: Czarny zbawca Bałtyku, a jego zabójcy.-Stefan 26.06.09, 03:06
                omni-corp napisał:

                > niech ktoś mnie oświeci, ale
                >
                > jak idę do lasu i zrobię pod drzewem kupę to chyba dobrze, prawda? zostanie to
                > rozłożone, stanie się częścią ściółki i przyczyni się do użyźnienia gleby w les
                > ie. Kłopoty są dopiero jak moja kupa dostanie się do warstw wód pitnych.
                >
                > czy nie jest podobnie w wodzie? tzn. jak ktoś spuści toaletę do wody to czy w o
                > gólnym rozrachunku nie będzie to pożyteczne dla ekosystemu?
              • stefan4 Re: Czarny zbawca Bałtyku, a jego zabójcy.-Stefan 26.06.09, 03:11
                omni-corp:
                > jak idę do lasu i zrobię pod drzewem kupę to chyba dobrze, prawda? zostanie to
                > rozłożone, stanie się częścią ściółki i przyczyni się do użyźnienia gleby
                > w lesie.

                Dla kogo dobrze, dla kogo źle. Jedne organizmy są zainteresowane Twoim
                użyźnianiem, inne nie. Ale jeśli to samo w tym samym miejscu zrobi pułk wojska,
                to już jest za dużo, żeby jakikolwiek organizm lubił.

                omni-corp:
                > czy nie jest podobnie w wodzie? tzn. jak ktoś spuści toaletę do wody to czy w o
                > gólnym rozrachunku nie będzie to pożyteczne dla ekosystemu?

                Wiekszość zanieczyszczeń wód śródlądowych, jakie nas dręczą, ma charakter
                biologiczny: wody są zbyt żyzne np. z powodu spływu do nich nawozów z pól
                i łąk, rozwija się w nich zbyt dużo organizmów, woda robi się mętna i jezioro
                zmienia się w bajoro.

                - Stefan
      • 6x9 Re: Czarny zbawca Bałtyku, a jego zabójcy. 25.06.09, 19:10
        art.usa napisał: > Ale wytłumaczcie proszę komus w Krakowie,
        > ze swym proszkiem do prania zatruwa Bałtyk?,
        > to was śmiechem zabije.

        nie mam zamiaru nikogo zabijać smiechem
    • ned_pap Re: Czarny zbawca Bałtyku 25.06.09, 23:41
      Nie bądź taki hop do przodu.
      • ned_pap Re: Czarny zbawca Bałtyku 25.06.09, 23:46
        Miał być jeszze link: so.pwn.pl/lista.php?co=promil
    • myslacyszaryczlowiek1 Najlepiej to by było zamknąć to bajoro 26.06.09, 00:48
      I sprowadzić Holendrów niech sobie wypompują wodę i tu hodują krówki. Rzeki
      można by przedłużyć do Morza Północnego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja