g.r.a.f.z.e.r.o Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 08.08.09, 21:21 Koty rozumieją wszystko, ale po prostu mają to gdzieś :D Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 08.08.09, 21:38 Ja to samo odkryłem u mojego psa. Polecenia owszem rozumie, jednak wykonanie ich uzależnia od właściwego "widzimisie". No i ma jeszcze jedną brzydką cechę, podsłuchuje czyjeś rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
lecoqsportif Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 09.08.09, 16:29 Pies na zdjęciu jest bez kagańca :) wroclaw.fotolog.pl Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 09.08.09, 23:41 maaac napisał: > Ja to samo odkryłem u mojego psa. Polecenia owszem rozumie, jednak > wykonanie ich uzależnia od właściwego "widzimisie". ******************************* Struganie głupka jest typowe dla seterów. Odpowiedz Link Zgłoś
gianabrother Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 09.08.09, 02:02 > Koty rozumieją wszystko, ale po prostu mają to gdzieś :D Czasem mają czasem nie. Zależy jak takiemu wygodniej ;P Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 09.08.09, 05:45 zależy czy coś by przekąsił Odpowiedz Link Zgłoś
tuco_ramirez podobno kot to też pies tylko z wyższym wykształce 08.08.09, 21:27 niem. koty rządzą :) Odpowiedz Link Zgłoś
maryskaw Re: podobno kot to też pies tylko z wyższym wyksz 08.08.09, 21:47 Koty są najmądrzejsze i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
divak2 Re: podobno kot to też pies tylko z wyższym wyksz 09.08.09, 00:01 Ja mam wątpliwości. JAk wziąłem kota do domu, mając już psa, to kundel wcześniej załapał, jak się kot nazywa, niż sam kot:) Kot zresztą jest dziwny, bo się boi wszystkiego, a najbardziej tego, przed czym pies czuje respekt :) Odpowiedz Link Zgłoś
dungeon.master Re: podobno kot to też pies tylko z wyższym wyksz 09.08.09, 02:55 > Ja mam wątpliwości. JAk wziąłem kota do domu, mając już psa, to kundel wcześniej > załapał, jak się kot nazywa, niż sam kot:) Pan psycholog badał tylko psy rasowe (niektórzy za pełnoprawnego psa uważają tylko mutanta genetycznego z chowu wsobnego). Tymczasem dobrze wymieszane kundle wychodzą daleko poza skale inteligencji stworzone dla psów rasowych. Odpowiedz Link Zgłoś
bret.2 Re: podobno kot to też pies tylko z wyższym wyksz 10.08.09, 21:31 Mądrość psa jest wprost proporcjonalna do głupoty właściciela a głupota właściciela jest odwrotnie proporcjonalna do mądrości kota. Odpowiedz Link Zgłoś
spam_box Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i liczą... 08.08.09, 21:32 Te nasze polskie burki to jakieś trepy straszne. Nie potrafią zrozumieć prostego "nie sray gdziekolwiek". Odpowiedz Link Zgłoś
divak2 Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 08.08.09, 23:52 > Te nasze polskie burki to jakieś trepy straszne. Nie potrafią > zrozumieć > prostego "nie sray gdziekolwiek". No mój rozumie, choć to zwykły kundel. W ogródku się nie załatwi, trzeba go prowadzić (nie puszczam go samego) na nieużytek - kończy się asfalt, a zaczynają chaszcze - pies robi przerwę techniczną. Tak w ogóle to wielu ludzi też tego nie rozumie, i wywozi śmieci na te łączkę, gdzie wyprowadzam kundla. A niektórzy to rzucają tam gdzie stoją. Odpowiedz Link Zgłoś
mckwack Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i liczą... 08.08.09, 22:02 ciekawe jaka była metodologia badań; jak stwierdzono, że psy rozumieją słowa a nie zwyczajnie potrafią zareagować na 150 komend głosowych. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 08.08.09, 22:20 Kiedys opisywano psa, ktoremu mowiono nazwe przedmiotu i on ten przedmiot przynosil, czyli musi odrozniac i slowa i przedmioty, ktore te slowa oznaczaja. Pies znal wiecej niz 150 slow. Wlasnie tak sie to bada. Czym sie rozni reakcja na dane slowo od jego rozumienia? Jesli ktos mowi 'przynies mydlo', to przynosisz mydlo, czyli rozumiesz, o co tej osobie chodzilo. Po francusku bys nie zrozumial i nie przyniosl, chyba ze sie nauczysz - tak samo jak pies musi sie nauczyc. A jesli masz na mysli teorie jezykoznawcze oraz swiadoma znajomosc gramatyki, to 99% ludzi nie ma o nich pojecia i w tym nie roznia sie od psow. Wielu ludzi uzywa tez znacznie mniej slow niz 150, posluchaj czasem panow pijacych piwo pod sklepem. Poza tym psy sie komunikuja miedzy soba w inny sposob niz jezykiem ludzkim. Jezyk ludzki to dla nich jezyk obcy, wiec moga byc niedoskonalymi jego uzytkownikami;) Kazdy, kto ma psa, dobrze wie, ze pies np. planuje i kombinuje, oczywiscie glowna motywacja jest jedzenie. Chytre bestie to sa:) Odpowiedz Link Zgłoś
mckwack Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 08.08.09, 22:46 Mój pies na słowo "spacer" zaczyna szaleć z radości. Stąd wiem, że kojarzy to słowo z zaspokojeniem swoich potrzeb. Kiedy chce jej się pić a akurat ma pustą miskę przynosi ją do któregoś z domowników. Stąd wiem, że rozumie korelację z materialnym przedmiotem a zaspakajaniem pragnienia. Jeśli jednak na hasło przynieś zabawkę przynosi wskazaną rzecz, to nie wiem czy rozumie polecenie, czy słysząc określenie przedmiotu przynosi go licząc na nagrodę. Rozumienie to bardziej złożona sprawa. brzmienie słowa budzi u nas mnóstwo skojarzeń. natychmiast wiem co z danym przedmiotem można zrobić, jak wygląda, jaką pełni funkcję. Czy u psa ma miejsce podobna sytuacja? Wątpię. Dlatego uważam, że stwierdzenie "pies rozumie" jest w tym przypadku lekko naciągane. Odpowiedz Link Zgłoś
m5 Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 09.08.09, 13:01 A mój pies (shih tzu) dostaje sraczki na słowo weterynarz, albo gdy zobaczy torbę podróżną - wtedy wie że ląduje w hotelu (kennelu). Rozumie też jak mówię przynieś piłeczkę, to nie przyniesie byle czego tylko właśnie jakąś z kilku piłek, i za każdym razem może być to inna piłka. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
sherman-doberman Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 08.08.09, 22:22 To żadna nowość, Parę lat temu ukazał się artzykuł w "Sciene" na temat psa, któr znał ok 300 słów, Pokazano go też w telewizji niemieckiej. Metoda była prosta, Ów pies chorował i nie mówł wychodzić na spacery, Pani kupowała mu więc zabawki i było ich właśnie okoo 300. Każda zabawka była jakąś figurą i była nazywana wg kształtu np. Pies musiał sobie nazwy tych zabawek w czasie ich używania przyswoić, gdyż pani mówiła np. :przynieś słońce i pies leciał do sąsiedniego pokoju, gdzie leżały zabawki i przynosił właściwą. Czyli kojarzył nazwę z zabawką. Nie chodziło tu o komendy, jakich używamy na codzień, typu "leż" czy "siedź", gdyż te pies rozumie po tonacji głosu bez względu na język, jakiego sią użyje /sprawdzałam w 5 językach na własnym psie/ orz z mowy ciała, ale właśni o słowa, pojęcia raczej dla psa abstrakcyjne ż najlepsz owóód na to, że pies jest w stanie przyswoić sobie nico ludzkiej mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 09.08.09, 05:52 Sprawdzałem w kilku językach i najlepsza komenda to niemiecka komenda. Odpowiedz Link Zgłoś
fg2002 Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 08.08.09, 22:07 Autor tego donosu nawet tyle nie potrafi. Ani się podpisać. - Przez takich autorów całą redakcję gazety uważamy za idiotów. Może niesłusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
rodned Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i liczą... 08.08.09, 22:19 najlepiej to teraz sprawdzic w sopocie na wystawie :) Odpowiedz Link Zgłoś
szyderczy_szyderca Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i liczą... 08.08.09, 22:21 Rozmawiałem ze swoim kotem i on powiedział, że z tymi 150 słowami to lekka przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 09.08.09, 06:02 Mój pies liczył do 15, co drugi dzień o 15 przyjeżdzał maluchem stróż, którego wnuk w ubojni pracował, i do 2ch, bo co drugi dzień odróżniał(a) maluchy jeden od drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
arleora Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i liczą... 08.08.09, 22:41 Każdy, kto ma lub miał psa wie, że coś w tym jest. Moja psina (maly kundel) mniej więcej właśnie tyle rozumiała. To były proste zwroty typu "a gdzie zgubiłaś piłeczkę" - odpowiedzią były poszukiwania, "idziemy do samochodu" "chcesz na spacer" - jak chciała to poszczekiwała, jak nie, to szła na swoje poslanie albo była obojętna. No takie proste, codzienne zwroty, najczęściej związane z miłymi dla niej rzeczmi :-) Podejrzewam, że kumała też niemiłe, ale udawała, że nie kuma :-) Jeśli chodzi o liczenie. Nie wiem, czy do pięciu, ale zwierzaki rozróżniają dwa od jednego, to pewne :-) Nie wiem, dlaczego forum się zaroiło wyznaniami "wolę koty", "Koty są mądrzejsze" itp. Jakiś kompleks? :-) Tekst jest o psach, bo naukowcy zbadali psy :-) pozdrawiam psiarzy i kociarzy Odpowiedz Link Zgłoś
divak2 Re: Rozumieją słowo SMALEC? 09.08.09, 00:06 Wygląda, że tak, te które w Kłobucku znaleźli żywe, chciały natychmiast spi..dalać z klatek. Odpowiedz Link Zgłoś
soax_oi O, to coś ciekawego, zapewne pod tym względem... 08.08.09, 23:30 przewyższają niejednego posła RP! Odpowiedz Link Zgłoś
rmiechowicz Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i liczą... 09.08.09, 00:23 Poza słowami jest coś takiego jak mowa ciała. Zauważyłem, że pies mojej matuli reaguje np. na zachowanie swojego właściciela przed wyjściem na spacer prędzej, niż na słowo spacer. Chociaż na samo słowo też reaguje. Zrobiłem doświadczenie i mówiłem do tego psa pieszczotliwie "ty durny kundlu, zaraz ci łeb ukręcę" to się cieszył i merdał ogonem. Ciekawe, gdyby słowa / polecenia nagrywał ktoś beznamiętnym głosem na magnetofon, czy pies wtedy by je "zrozumiał"? Albo nagrać słowa wypowiadane różnym tonem? "Rozumiał" by je tak samo? Odpowiedz Link Zgłoś
eulalia11 Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 09.08.09, 00:43 Miałam bokserkę - naprawdę dużo rozumiała - uważam, że boksery są mądrą rasą. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarro Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i liczą... 09.08.09, 00:45 widzę, ze w usa mają nie tylko inteligentne psy, ale i szczury www.humbug.pl/texts/view?art=inteligentne_szczury_zagrozeniem_dla_naszej_cywilizacji_ jeśli to prawda oczywiście. ciekawe, czy te inteligentne szczury wygryzły by te inteligentne psy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
don-vito-corleone wasze polskie psy? to chyba jakiś dowcip 09.08.09, 00:47 jedyne co potrafią to pierdzieć w stołek i czekać na wcześniejszą emeryturę.... Odpowiedz Link Zgłoś
fizykoterapeuta Re: wasze polskie psy? to chyba jakiś dowcip 09.08.09, 03:02 o, to psy też mają narodowość! a muchy też? Odpowiedz Link Zgłoś
minkat Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 09.08.09, 00:52 Koty umieja liczyc do trzech, potem sie gubia ;) .Mialam kiedys kotke, ktora gdy miala trojke kociat zawsze potrafila sie ich doliczyc. Ktoregos razu miala czworke, strasznie zesteresowana byla: biegala po calym domu i szukala swoich ewentualnie zagubionych dzieci, bo nie wiedziala ile ich ma. Odpowiedz Link Zgłoś
aurelen Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 09.08.09, 10:40 Cudowne :-)))) Mój kot raczej liczyć nie umie, ale za to aportuje kaczki (pluszowe). Odpowiedz Link Zgłoś
minkat Re: Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i lic 09.08.09, 11:45 Szczekac na ptaszki za oknem tez pewnie potrafi, jak moje :)) Odpowiedz Link Zgłoś
don-vito-corleone nie będę obrażał psów i zanudzał teorią 09.08.09, 01:18 o urzędnikach. jedno jest pewne. żaden pies nie jest w stanie zrobić karmiącej go osobie tego co może zrobić urzędnik utrzymujący siebie i rodzinę z waszych pieniędzy. dziękuję za uwagę Odpowiedz Link Zgłoś
minipolak te 150 słów to i tak wiecej 09.08.09, 01:43 niz zasob slow menela spod budki z piwem Odpowiedz Link Zgłoś
ketomotek Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i liczą... 09.08.09, 02:23 Ha, to nic! Mój Kundelek wygrał ostatnio z moim sąsiadem pięć dych w szachy! ...No dobra, przesadziłem... dwie dychy:-) Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i liczą... 09.08.09, 03:58 Tiaaa... Z tego widać, że nawet nagłupszy pies wie, że jeden nie równa się trzy. A polski katol nie wie... Odpowiedz Link Zgłoś
ketomotek Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i liczą... 09.08.09, 04:27 Hehehe... jedni ludzie lubią psy, inni ludzie koty... a kaczki lubią małpki:-) Odpowiedz Link Zgłoś
leo_benhauer czym sie rózni czlowiek od psa? 09.08.09, 07:14 pomijajac fizyczne różnice - głównym naszym przywilejem jest posiadanie otworu gębowego z możliwośćią szerszej artykulacji niż pies. 'język' psa ograniczony jest właśnie przez jego niemożliwośc artykulacji. co do reszty to moze ma troche zwojów mózgowych mniej ale to wszystko to siatka neuronowa - to samo co mamy w ludzkim ciele. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mgr2000 Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i liczą... 09.08.09, 07:21 Bylem pewien ze artykul jest o glinach z drogowki. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i liczą... 09.08.09, 09:47 Rosnie nam konkurencja.Jeszcze milion lat i bedziemy,o ile bedziemy,mieszkac po sasiedzku z inteligentnym psem z zawodu np.lekarzem lub chociaz slusarzem.... Odpowiedz Link Zgłoś
dariustch Naukowiec: Psy rozumieją ponad 150 słów i liczą... 09.08.09, 11:10 Dane zapewne wygrzebane w celu "dostarczenia" gawiedzi pod nos argumentów, w celu udowodnienia, że jednak z psów nie powinno się robić smalcu... tak ja odbieram ten "zbieg okoliczności". Z jednej strony dobrze, bo gazeta stara się wyczulić nas na pewne niedopuszczalne zjawiska, natomiast z drugiej strony przykro jest, że ludzie sami z siebie nie potrafią okazać trochę wrażliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
lan.kwai.fong Element kampanii przemysłu mięsnego? 09.08.09, 12:11 Dla złagodzenia jaskrawej hipokryzji, po opublikowaniu artykułu o rzeźni psów, ten artykuł pojawia się jak element dobrze zaplanowanej kampanii PR, z tezą: "postawmy jak najszybciej mur pomiędzy 'zwierzętami domowymi' a 'rzeźnymi'" (czytaj: zabijanie psów beee - zabijanie świn tak!) Po burzliwej dyskusji na temat psiej rzeźni, jaka przetoczyła się po publikacji artykułu w Gazecie, konieczne było postawienie takiej tezy. W końcu "sensację" tę miało jakoby odkryć Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami do spółki właśnie z Gazetą. Liberalny periodyk wpadł w sidła 'tabloidyzmu', goniąc za bulwersującą historią, porzucił obiektywizm i wyważenie. Słowa, użyte w artykułach z tej "serii": rzeź, masakra miały na celu podbicie emocjonalnego bębenka - co się zresztą wspaniale udało. Cała Polska "wiesza" kobietę, która hodowała zwierzęta w celu ich spożycia. Zdecydowana większość tych, wypowiadających się za jednorazowym przywróceniem kary śmierci, przed wypowiedzeniem się w Sprawie zjadło na śniadanie jajecznicę na boczku z kiełbasą, na obiad kotlet lub kaszankę, a na kolację kanapkę z szynką, mielonką, czy inną częścią zwierzęcia, nie będącego psem (czy kotem). Ten artykuł ("Psy rozumieją ponad 150 słów i liczą do pięciu") tylko umacnia ich w przekonaniu, że postąpili dobrze i właściwie, nie kupując "psiego smalcu". Psi smalec jest zbrodnią, a wieprzowy już nie. W końcu psy mamy w domach, na co dzień, a świnie? Kto z piszących na forach internetowych ma w domu świnię??? Tyle tylko, że jedząc mięso, uczestniczą w Holocauście zwierząt, tak samo jak wszyscy ci, którzy w hitlerowskich Niemczech nie chcieli przyjąć do wiadomości prawdy o obozach koncentracyjnych, nawet kiedy (jak w Nordhausen) zostali zmuszeni do spojrzenia prawdzie w oczy i pogrzebania zamordowanych. W najbliższym czasie nie znajdziemy niestety na "łamach" Gazety cudownych doniesień PAPu, czy Reutersa na temat wysokiej inteligencji świń... Teraz trzeba znowu jak najszybciej odbudować mur hipokryzji i zapomnieć, że faworyzowanie jednych gatunków nad innymi przypomina bardzo mocno najbardziej skrajne formy rasizmu... "Z punktu widzenia zwierząt, wszyscy ludzie są nazistami" I.B.Singer LKF Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 Brońmy naszych, a zwalczajmy obcych 10.08.09, 03:02 lan.kwai.fong napisał: > faworyzowanie jednych gatunków nad innymi przypomina bardzo > mocno najbardziej skrajne formy rasizmu. Coś w tym jest. Myślę, że Gazeta jest pisana dla jak największego odsetka Polaków. Więc ma nawyk odwoływać się przynależności stadnej. Dobry uczynek gdy zabijamy obcych, zły uczynek gdy zbijają nas lub naszych przyjaciół (a pies to przyjaciel człowieka). To etyka Kalego, którą opisał Sienkiewicz w "W Pustyni i w Puszczy" znając swoich rodaków. Kiedyś Michnik pochwalał niesprowokowaną inwazję Iraku, gdzie Polska posłała wojsko mając nadzieję, ze polskie firmy tam zarobią tak jak Haliburton. Zabijanie Irakijczyków dla Gazety wydaje się być mniej rażące niż zabijanie psów. Odpowiedz Link Zgłoś