Nieświadomie zataczamy krąg

04.09.09, 10:20
A ja się nigdy nie zgubiłem.Mozna mnie wysadzić w środku nocy w srodku lasu i wróce do miejsca które jest mi znane. Mam po ojcu partyzancie taki psi instynkt. Czasami przeszkadza mi to w obcym mieście. Znaki np nakazuja jazde w prawo ,a ja czuje ,ze oddalam się od celu w miastach kluczące drogi to normalka ale we mnie zawsze wzbudza to niepokój.
    • Gość: LoginPastusiak Re: Nieświadomie zataczamy krąg IP: *.adsl.szeptel.net.pl 05.09.09, 20:53
      Tytułem komentarza --> www.railpictures.net/viewphoto.php?id=201572
    • Gość: ja Re: Nieświadomie zataczamy krąg IP: *.Red-88-24-141.staticIP.rima-tde.net 13.09.09, 12:17
      Nie wiem co to za odkrycie teraz nagle dokonane, bo juz dawno temu w schronisku w Sudetach widzialem plansze albo ksiazke, w ktorej bylo wlasnie opisane zjawisko "zataczania kregow" przez zagubione osoby...
    • Gość: Adams Re: Nieświadomie zataczamy krąg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 11:24
      To jest Fakt! Sprawdziłem to na własnej skórze!
    • and-wi11 Re: Nieświadomie zataczamy krąg 18.11.10, 18:41
      Dobrym sposobem aby nie kręcić się w kółko to mieć ze sobą około 10 m sznurka.Jednym końcem opasać się .Resztę sznurka puścić luźno za sobą.Ustalić kierunek marszu i idąc oglądać się i sprawdzać czy rozciągnięty za nami sznurek jest w linii prostej.Unikniemy chodzenia w koło i może gdzieś dojdziemy.Nie zapomnieć tylko o sznurku lub cienkiej lince wyruszając do lasu.Powodzenia
Pełna wersja