Dodaj do ulubionych

Cielmice, Czułów,Paprocany nie leżą w Tychach?????

04.02.04, 16:31
zobaczcie na co ciekawego sie natknąłem:
encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=193806
CIELMICE
miejscowość w woj. śląskim, powiat tyski.
CZUŁÓW
miejscowość w woj. śląskim, powiat tyski.
PAPROCANY
miejscowość w woj. śląskim, powiat tyski.
WILKOWYJE
miejscowość w woj. śląskim, powiat tyski.
URBANOWICE
miejscowość w woj. śląskim, powiat tyski.
ŻWAKÓW
miejscowość w woj. śląskim, powiat tyski.
MĄKOŁOWIEC
miejscowość w woj. śląskim, powiat tyski.

czyli ja nie mieszkam w Tychach tylko w miejscowości Paprocany????
dalej nie sparwdzam opadły mi ręce... co za encyklopedia. Uniose sie honorem
i zwróce im uwage..



Obserwuj wątek
      • basturk Re: Cielmice, Czułów,Paprocany nie leżą w Tychach 04.02.04, 23:39
        no cóż mieszkając w dzielnicy paprocany tak naparwde wg encyklopedii interii
        mieszkam(y) w miasteczku w woj ślaskim koło Tychów.....(poodbnie inne
        ddzielnicye jak żwaków wilkowyje czułów etc
        cóż ale sie oburzyłem i zwróciłem uwagę.. podziękowali za to i obiecali
        poprawić po weryfikacji, a zeby ta weryfiakcja im szybciej poszła rzuciłem im
        dwa linki, no i wogóle troche nie aktualna też troche o tychach ale juz nie
        chciałem ich dobijać..tym zajmie sie później
            • aralski nie badzvie takimi imperialistami 05.02.04, 04:48
              do cholery!
              Cielmice i Paprocany byly kiedys sdamorzadnymi, samodzielnymi miejscowosciami-
              gminami. Czy koniecznie trzeba zwse przypominac, za zostaly zawlaszczone przez
              sztuczny-prlowski moloch zwany "Tychami". Prawdziwe "Stare" Tychy nie dazyly
              do dominacji i zawlaszcania innych. Baturk, nie badz na sile takim
              konsultantem, bo sie przejedziesz. Kiedys Bierun i Ledziny, tez
              byly "tychami", moze dobrze , ze i tego nie konsultowales
              • Gość: cjanek Re: nie badzvie takimi imperialistami IP: *.umtychy.pl / 195.205.244.* 05.02.04, 10:36
                aralski!
                Gdzies Ty wyczytal ze Paprocany i Cielmice bylo samodzielnymi gminami?!?:)))
                Berlin Zachodni to tez sztuczny moloch bo wybudowany na bazie powojennego
                podzialu? A Gdansk ktory zyskal nagle na znaczeniu w wyniku politycznej decyzji
                o budowie portu? A wiele innych miast na swiecie ktore sie rozwinely nie w
                wyniku ewolucyjnych przemian a "naglego" zdarzenia?

                Bierun byl na mapie zanim ktos slyszal o "Starych Tychach" Cielmicach i Paprocanach.
                Jestem mieszkancem Paprocan, wnukiem Powstanca Slaskiego i uwazam ze nalezy
                uchronic od zapomnienia jak najwiecej i pielegnowac to co nam zostalo,
                uwzgledniajac naturalny rozwoj i zmiany. '

                Takie posty jak Twoj - przy calym moim szacunku - nie przyczyniaja sie do tego.
                Pozdrawiam
              • basturk oj aralski 05.02.04, 12:54
                po pierwsze to Paprocany i Cielmice nie byly samodzielnymi gminami jak juz
                przytoczyłeś ich przykład!!
                po drugie nie odnosiłem sie do histori (nie negowałem jej ani nic z tych
                rzezy) tylko odniosłem się do WSPÓŁCZESNOŚCI!!!! tzn że są to obecnie
                dzielnice a nie miejscowości....
                po trzecie każde miasto ewoluowało tzn wchłaniając okoliczne mijscowości Tak
                to dotyczy Tychów jak i Krakowa Warszawy Katowic Wrocławia Pragi...i kazdego
                innego miasta na swiecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                po czwarte encyklopedia ma być źródłem RZETELNEJ informacji

                po piate:
                Autor: aralski
                Kiedys Bierun i Ledziny, tez
                byly "tychami", moze dobrze , ze i tego nie konsultowales

                po raz drugi Ci napisze że nie odnosiełm sie do historii itp itd tylko do
                współczesnosci tj stanu obecnego...
                pozdrawiam z najbardziej wysuniętej DZIELNICY Tychów - Paprocan

    • Gość: Rosko Re: Cielmice, Czułów,Paprocany nie leżą w Tychach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 14:49
      Aralski nam tu dokłada do pieca że hej. Ale pomyśl że gdyby tego nie zrobiono
      to takie dzielnice {obecnie} wtedy cholera wie co to naprawdę było} miałyby
      straszliwe kłopoty utrzymania się i jak to zwykle bywa żerowałyby na tym dużym
      miesćie.Przecież jest to zjawisko dosyć znane w tym kraju.Pozatem jak pomyślę o
      tych rzeszach kolejnych urzędasów w takich np Cielmicach , Paprocanach czy
      Żwakowie a co gorsza o drogach bo im brakło kasy to już wolę aby było tak jak
      jest teraz.Dobrze powiedziałeś Lędziny ,Bieruń to właśnie przykłady takiej
      kiedyś świetnej Tyskiej komitywy. Znam kilku urzędników z tamtej epoki którzy
      chętnie by to widzieli ponownie.
        • aralski bede z Katowic, dzielnicy Tychow 05.02.04, 22:50
          sie nie zgodze z Basturkiem. A przede wszystkim nie odpowiada mi jego
          stanowczosc w tej sprawie.
          Bo jednak Paprocany i Cielmice byly samodzielnymi,
          miejscowosciami, "jednowsiowymi" gminami, ale oczywiscie bylo to przed
          nastaniem komunistow, ktorzy wprowadzili gminy zbiorowe, a przez pewien czas
          uszczesliwiali nas tzw. "gromadami".
          Poza tym, nic nie trwa wiecznie, granice administracyjne tez. Owszem Cielmice
          i Paprocany sa granicach administracyjnych miasta Tychy, ale to nie znaczy, ze
          nie mozna ich traktowac jeko odrebnych jednostek nazweniczych. Czy bedziesz
          scigal kazdego, kto powie "mieszkam w Paprocanach?", jezeli z kontekstu nie
          wynika, ze Paprocany, to dzielnica Tychow. A jezeli Tychy zostalyby czescia
          Katowic lub stracily by administracyjna samodzielnosc, to nie bedziesz juz
          mieszkal w Tychach, przejdziesz do podziemiia
          Jak bede mial chwile czasu, to tez napisze do Interii i wyluszcze im moje
          stanowisko w tej sprawie. A co nie moge byj tez konsultantem?
          • basturk oj aralski2 05.02.04, 23:12
            ja aralski nie zgodze sie z tobą -odnosze wrażenie że niezrozumiałes mnie a
            po drugie to już nie wiem o co Ci chodzi..
            (JA ZWRÓCIŁEM IM TYLKO UWAGE ŻE SĄ TO [OBECNIE-ZEBY BYŁA JASNOSC]DZIELNICE
            TYCHÓW A NIE ODRĘBNE MIASTECZKA??!!!!!!)
            ja nie neguje historii np wilkowyj ze były kiedyś gminą samodzielną bo to
            oczywiste ale obecnie jest to DZIELNICA Tychów a nie miasteczko w woj
            śląskim....człowieku mi chodzi o to!!!! sam mieszkam w DZIELNICY Paprocany i
            jak ktoś z tychów mnie pyta to mówie że jestem albo z zetu albo z paprocan...
            ale jakby nie było to to są Tychy... no chyba to oczywiste..

            po trzecie -kwestia najważniejsza- jeżeli coś jest dzielnicą jakiegoś miasta
            to nie jest odrębnym miasteczkiem?????????? no chyba to logiczne... litości..
              • basturk Re: oj aralski2 05.02.04, 23:54
                hmm wiedziałem.....
                co do reszty wypoiwdzi
                > ostatnio tez mówię znajomej z Zetu z ulicy Cielmickiej ze mieszka na
                > Cielmicach :PPP
                hmm bede troche upierdliwy i stwierdze że ul Cielmickiej chyba nie ma na
                zecie ? ;]
                  • basturk Re: oj aralski2 06.02.04, 00:14
                    no i tu jest dziwna sprawa bo przystanek "cielmice targiela" jest na zecie
                    (przed beskidzką od strony zetu patrząc) ale cielmicka jest w..cielmicach..
                        • aralski basturku kazdy mieszka gdzie chce 06.02.04, 00:45
                          jeden w Tychach drugi w Paprocanach, trzeci przy Nad Jeziorem, czwarty
                          przesypia zycie w Antalku.
                          Ale TY dalej chcesz narzucic wszystkim swoja imperialistyczno-tyska wykladnie.
                          Zrozum, basturku, ze jak wypelniasz papierek na prawko, czy paszport, to
                          oczywiscie podajesz administracyjna nazwe "Tychy", jezeli Tychy zostana np.
                          czescia Katowic, to "Katowice".
                          I tyle. Nic nie stoi na przeszkodzie, zeby w encyklopedii Cielmice figurowaly,
                          jako miejscowodc, czy to ci tak przeszkadza? Cielmice,zostana Cielmicami, a
                          przynaleznosc administracyjna moze sie zmienic. Kto wie? Super-gmina
                          katowicka, czy cos podobnego. Jeszcze teraz czasem czytam o bieruniu, czy
                          ledzinach, jako dzielnicach Tychow. I to jest wlasnie pomieszanie.
                          Poza tym, jak juz z prawnego punktu widzenia Paproczny, gdzie zamieszkujesz,
                          czy Cielmice nie sa Dzeincami, Tychow, to dzielnica yo jednostka podzialu
                          administracyjnego. Zeby byc dzielnica, trzeba spelniac pewne warunki, kak np.
                          to jest w Krakowie. Z tego punktu widzenia Paprocany to co najwyzej czesc
                          Tychow. Chcesz byc formalista, to badz nim do konca. Basturk, badsz
                          konsekwentny
                          • basturk Re: basturku kazdy mieszka gdzie chce 06.02.04, 01:04
                            aralski napisał:
                            > Ale TY dalej chcesz narzucic wszystkim swoja imperialistyczno-tyska
                            wykladnie.
                            > Zrozum, basturku, ze jak wypelniasz papierek na prawko, czy paszport, to
                            > oczywiscie podajesz administracyjna nazwe "Tychy", jezeli Tychy zostana np.
                            > czescia Katowic, to "Katowice".
                            > I tyle. Nic nie stoi na przeszkodzie, zeby w encyklopedii Cielmice
                            figurowaly,
                            > jako miejscowodc, czy to ci tak przeszkadza?

                            Słuchaj encyklopedia ma czemuś słuzyć... w przeciwnym razie po co to sie ma
                            nazywać encyklopedią jeżeli podaje sie nierzetelne informacje..
                            szkoda ze o Polsce nie napisali jako małym państewku w Azji wschodniej..
                            moze wtedy bys zrozumiał o co mi chodziło... i nie zarzucałbyś mi jak to
                            określiłes "swoją imperialistyczno-tyską wykladnie"
                            > jako miejscowodc, czy to ci tak przeszkadza?
                            czy to mi przeszkadza..?? Tak bo jezeli to jest encyklopedia to powinny być
                            rzetelne inforamcje bo z ząłozenia powinna byc wiarygodnym i dobrym źródłem
                            informacji....... każdy ma prawo pisać co chce itp itd ale encyklopedia ma to
                            do siebie ze powinny w niej być prawdziwe informacje

                            > katowicka, czy cos podobnego. Jeszcze teraz czasem czytam o bieruniu, czy
                            > ledzinach, jako dzielnicach Tychow.
                            no własnie i to jest pomieszane-bo nie pokazuje stanu rzeczywistego tylko stan
                            sprzed iluś tam lat i o to mi chodzi..
          • cjanek Re: bede z Katowic, dzielnicy Tychow 06.02.04, 08:15
            Cos krescisz aralski. Najpierw mowoisz ze Paprocany i Cielmice byly odrebnymi
            gminami, a teraz zamieniasz je na jakies "jednowsiowe" gminy... No nie bylo
            czegos takiego nigdy....
            Gmina to jednostka samorzadu terytorialnego - teraz, ale kiedys tez. Paprocany
            NIGDY nie byly taka jednostka...
            JA sam odkad pamietam (i juz w innym watku o tym pisalem) jezdzilem autobusem z
            Paprocan DO Tychow.
            I nie spieramy sie o prawo nadawania jakims miejscom "jednostek nazewniczych"
            (tu chyle czola przed Twoimi neologizmami:) bo np "Hotelowiec" to tez taka
            jednostka albo "Kruczek" albo Turnówka (choc pewnie nie wiesz gdzie to).
            I na koniec - wszystkim zwolennikom odrebnosci co pomniejszych "jednostek"
            proponuje wziecie udzialu w marcu w wyborach do rad osiedli. To jest obecnie
            pole do popisu dla wszelkich dzialan dla tych malych spolecznosci. Aralski,
            jesli nie bedziesz kandydowal, bedzie to znak ze tylko lales wode. Bardzo latwo
            pogadac na forum o prawie do odrebnosci Paprocan i Cielmic, "walczyc" o ich
            prawa, a o wiele trudniej sprawic zeby powstalo nowe boisko, latarnia, czy nowa
            wiata przystankowa.
            Pozdrawiam
    • salo Aralski ma rację, jeśli chodzi o byłą 06.02.04, 12:05
      samodzielność dzisiejszch tyskich dzielnic. Trochę poszperałem, oto efekty:

      Trochę z historii:

      Po rozpoczęciu budowy Nowych Tych i poszerzeniu granic miasta o 7 sąsiednich
      sołectw (Czułów, Wartogłowiec, Mąkołowiec, Wilkowyje, Paprocany, Zawiść,
      Żwaków) .........
      W roku 1973 do Tychów zostały przyłączone Cielmice, Urbanowice, Jaroszowice i
      część Bierunia Starego....
      Książę prowadził także intensywną działalność osadniczą, zakładając m.in.
      wioskę Cielmice. – mowa o Kazimierzu II (1480-1517) (dop. mój)

      Trochę z encyklopedii:

      W skład Tychów wchodzą także dawne wsie położone niedaleko miasta: Wilkowyje,
      Mąkołowiec, Czułów, Wartogłowiec, Zawiść, Jaroszowice, Urbanowice, Cielmice,
      Paprocany, Żwaków i Glinka.

      I to by było na tyle w temacie sporu.

      Pozdrawiam - Salo :)
        • salo Re: Aralski ma rację, jeśli chodzi o byłą 06.02.04, 12:37
          cjanek napisał:

          > Aralski nie ma racji!
          > Gmina, solectwo albo wies, to zupelnie rozne pojecia i na plaszczyznie
          > prawnej i majace inne odniesienie w stosunkach spolecznych.

          Nie chodzi mi o pjęcia "gmina, solectwo albo wies", a jedynie o to, że były
          jednostkami samodzielnymi. Nie twierdzę również, że tak miało pozostać.

          Pozdrawiam - Salo :)
    • Gość: Rosko Re: Cielmice, Czułów,Paprocany nie leżą w Tychach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 12:06
      Fajna dyskusja,jeszcze chwila a ktoś zacznie sie domagać autonomii dla Cielmic,
      czy też tych innych dzielnic wymienionych na początku.
      Jeżeli juz jesteśmy przy tych nieszczęsnych Cielmicach to powiem krótko gdyby
      nie nastąpiło to co jest obecnie to niestety byłaby to teraz mała wioska obok
      Tychów.Ale jakie to ma dzisiaj znaczenie. Mnie sie podoba to że nadal są takie
      miejsca w tym miesćie gdzie idąć wieczorem szczególnie latem można poczuć
      kawałek wsi sami zobaczcie takiej polskiej autentycznej. Przecież wystarczy
      pojechać za szkołe Browarnika i tam też można spotkać takie fajne wiejskie
      zjawiska to samo w Cielmicach.I to jest cały urok tych miejsc. Jednym słowem
      nie opuszczając miasta można zobaczyć kawałek wsi.Czy to nie jest fascynujące?.
      • salo Rosko :) 06.02.04, 12:14
        Nie twierdzę, iż źle się stało, że wzmiankowane dzielnice zostały dzielnicami :)
        Chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że jednak były niegdyś SAMODZIELNE.

        Pozdrawiam - Salo :)
        • Gość: Rosko Re: Rosko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 13:21
          Ależ ja doskonale o tym wiem , natomiast zastanawiam się czy obecnie taka
          SAMODZIELNOŚC byłaby dla tych miejscowosći wskazana.Moim zdanie byłoby to
          całkowite fiasko.Zresztą mamy tego przykłady w postacji Lędzin i Bierunia gdzie
          wszystko w kasie miasta stoi na głowie.Wiesz ja juz spotkałem się z takimi
          propozycjami na jednym z zebrań w UM gdzie to mieszkańcy właśnie Czułowa mieli
          taki szalony pomysł. Fakt miał miejsce nie dalej jak w 1999 lub 2000r. Dlatego
          ironicznie wspomniałem o autonomii. Jako ciekawostkę powiem ci że na tym
          spotkaniu jeden z mieszkańców Czułowa wnioskował o taką samodzielność zarazem
          proponując aby teren Czułowa sięgał aż do Giełdy Kwiatowej chyba nawet z jej
          włączeniem,moze przesadzam ale niezbyt dokładnie pamiętam tamten wniosek.
          Ale pamiętam argumentacje jednej z pan która twierdziła ze Czułów zatracił
          swoją rzeczywistosć przez napływ ludzi z Tychów ci zaś wykupują najlepsze
          tereny tak więc i takie głupoty miały już miejsce. Generalnie całe to spotkanie
          miało i tak ukierunkowanie w stronę większej kasy dla tej dzielnicy o co bardzo
          zabiegali mieszkańcy. KOnkretnie chodziło o drogi i coś tam jeszcze chyba szkołę
          • Gość: basturk ja zwróciłem uwage encykl. ze OBECNIE to są Tychy IP: 80.51.254.* 06.02.04, 13:32
            nie porusząłem kwestii historycznej??!! tylko kwestie współczesnosci w mailu
            do encyklopedii?? jak to moze być oderębna miejscowość jeżeli są to Tychy??
            zabardzo nie kminie o co wyszedł ten spór ale widać cieszy sie dużym
            powodzeniem ;] i niech tak zostanie

            co do Cielmic i wypwoiedzi Rosko (nawiasem pisząc Rosko wpisz nam sie do wątku
            spis powszechny-brak twoich danych ;] )
            ja równiez tak uważam...a Cielmice sa bardzo fajne także jak chodzi o
            zabudowe, no i urozmaione wysokosciowo/krajobrazowo..no i jak pieknie widac
            całą panorame na miasto z najwyżej połozonego miejsca w cielmicach..

            PS i bardzo fajna jest droga na swierczyniec...


        • aralski do cjanka i innych 07.02.04, 18:11
          Cjanek, zajrzyj do jakichkolwiek wynikow plebiscytu na Gornym Slasku,
          obliczano je wlasnie w takich jednojednostkowych, gminach, bo takie wowczas
          isnialy. W Cielmicach bodajze 4 osoby glosowaly za Niemcami. Zrob to, tym
          bardziej, ze masz w rodzinie powstancow, to naprawde znak czsow PRLu.
          Oczywiscie Makowowiec, czy Czulow gminami nie bylu, bo byly tyskimi
          przysiolkami
          Berlin Zachodni stal sie przede wszystkim jednostka polityczna.
          Z tym Gdanskiem i decyzja poltyczna, to mieszasz zupelnie, bo port w Gdansku
          byl od wiekow, moze chodzilo Ci o Gdynie.
          Paprocany i Cielmice, to cos wiecej niz czesci miasta Tychy. Do tematu wroce,
          na raziekoncze, bo sie spiesze
    • afiana Re: Cielmice, Czułów,Paprocany nie leżą w Tychach 09.02.04, 21:55
      Ja sobie myślę że mało kto wie o co chodzi aralskiemu.Odnoszę wrażenie że sam
      się chyba w tym pogubił. Zupełnie nie rozumiem określeń jakich w tym wypadku
      używa {imperializm} itp. Niby jestem mgr uczę innych ale jakos się w tym
      pogubiłam. Fakt pozostaje faktem że trochę słuszności facet ma ale dlaczego tak
      się uparł na te Cielmice za cholerę pojąć nie potrafię.W końcu jakie to ma
      znaczenie była wiocha jest miasto i dobrze.Sama lubię czasem zrobić sobie tam
      wypad na rowerku i masz słuszność droga na Świerczyniec jest w tym wszystkim
      najfajniejsza. Pozdrawiam
      • basturk Re: Cielmice, Czułów,Paprocany nie leżą w Tychach 09.02.04, 23:16
        no ja zupełnie nie rozumiem o co mu chodzi-przecież tylko zwróciłem uwage na
        błąd???

        afiana napisała:

        > wypad na rowerku i masz słuszność droga na Świerczyniec jest w tym wszystkim
        > najfajniejsza. Pozdrawiam

        noo jest ekstra..... jakktoś nie jechał to polecam..jest naprawde fajna i
        widokowa
        • aralski jeszcze raz (cjanek, basturk, Pani Mgt) 10.02.04, 00:03
          Do Cjanka, , oczywiscie Makoolowiec, czy Czulow byly przysiolkami jedynie,
          natomiast Cielmice i Paprocany byly samodzielnymi miejsjowosciami, gminami.
          Zajrzyj do wynikow, tego plebiscytu, prodze Cie bardzo

          do Basturka, o co mi chodzi? Otoz miedzy innymi o umarkowanie. Popatrz,
          rzetelna informacja powinna byc w miare mozliwosci pelna.
          Czy widzisz roznice miedzy Paprocanami lub Cielmicami a osiedlem C lub E.
          Ja widze, te pierwsze byly kiedys samodzielnymi miejscowosciami o dlugiej
          historii, te drugie, to twory Nowych Tych o sztucznie wymyslonych nazwach.
          Skrot, ktory proponujesz moze u kogos prowadzic do konkluzji, ze nazwe
          Paprocany wymyslil sobie, jaki sekretarz partyjny, ktory ponad miare lubil
          paprotki lub po prostu nie mial wyobrazni, a tylko paprotke w doniczce i
          palnal "Paprocany". To co proponujesz to to brak poszanowania dla historii
          do Pani z tytulem mgr, oj Boze przykro czytac cos w rodzaju "byla wiocha",
          poza tym, jak widac na Pani przykladzie tytul mgra nie broni przed brakiem
          wyobrazni

          • basturk Re: jeszcze raz (cjanek, basturk, Pani Mgt) 10.02.04, 00:20
            aralski napisał:
            > do Basturka, o co mi chodzi? Otoz miedzy innymi o umarkowanie. Popatrz,
            > rzetelna informacja powinna byc w miare mozliwosci pelna.

            czy wg ciebie rzetelną informacją jest podawanie w ENCYKLOPEDII że
            czułów....paprocany, cielmice etc nie są częściami Tychów tylko są
            miasteczkami w woj ślaskim??

            wiesz co wybacz ale... tym tropem myslenia, to mozna napisać że Praga, wilanów
            sa miasteczkami w woj mazowieckim, Prokocim, Podgórze nie są dzielnicami
            Krakowa tylko miasteczkami pod Krakowem!!!
            ja sie odniosłem do tego co jest wiec nie rozumie akurat twojego oburzenia???

            > Czy widzisz roznice miedzy Paprocanami lub Cielmicami a osiedlem C lub E.
            > Ja widze, te pierwsze byly kiedys samodzielnymi miejscowosciami o dlugiej
            > historii, te drugie, to twory Nowych Tych o sztucznie wymyslonych nazwach.
            > Skrot, ktory proponujesz moze u kogos prowadzic do konkluzji, ze nazwe
            > Paprocany wymyslil sobie, jaki sekretarz partyjny, ktory ponad miare lubil
            > paprotki lub po prostu nie mial wyobrazni, a tylko paprotke w doniczce i
            > palnal "Paprocany". To co proponujesz to to brak poszanowania dla historii
            > do Pani z tytulem mgr, oj Boze przykro czytac cos w rodzaju "byla wiocha",
            > poza tym, jak widac na Pani przykladzie tytul mgra nie broni przed brakiem
            > wyobrazni

            co ci sie nie podoba w skrócie w odniesieniu do OSOBY SPOZA TYCHÓW: np: jestem
            z Tychów-Paprocan. czy to jest kłamstwo???czyż Paporcany nie są częścią/
            dzielnicą tychów??? czy mieskzaniec Prokocimia nie może mówić ze jest z
            krakowa??? czy mieszkaniec Mokotowa nie moze mowić ze jest z Warszawy tylko z
            Mokotowa??? przecież wiele obecnych dzilenic Wasrzawy Pozanania... były
            odrębnymi gminami,a teraz są w granicach tych miast!! Przecież kazde miasto na
            swiecie z jakimś czasem wchłanio i będzie wchłaniać przylegające gminy!!!
            zresztą dalej zupełnie nie rozumiem o co Ci chodzi?? te wszystkie części to
            OBECNIE Tychy bezwzględu na swoją przeszłosć tak ja w przypadku Krakowa
            Poznania Gdanska W-wy Paryża Pragi Moskwy...
            • aralski do Basturka znow i znow 10.02.04, 06:07
              ale nie mozna sprowadzac Paprocan, czy Cielmic, tylko do czesci Tychow, to
              mnie wlasnie oburza i to bardzo, Cielmice, to nie osiedle P, czy T, moj drogi.
              Informacja w tej calej encyklopedii powinna byc pelniejsza.
              Co do innych miast, no coz... Tychy, to nie Krakow, ale i tak o znanym
              szpitalu dzieciecym w Prokocimie mowi sie czesto ze jest w Prokocimie wlasnie.
              Podlesie, jako czesc katowic. "mieszkam w Katowicach-Podlesiu" brzmi bardzo
              pretensjonalnie, chyba przyznasz. Mam nadzieje, ze Ty az tak pretensjonalny
              nie jestes.
              W Stanach np., nie jest tak latwo wchlonac gmine. Popatrz na mape jakies
              amerykanskiej aglomeracji, jak jest poszatkowana. Czasem, az by sie prosilo
              uproscic, ale jednak granice pozostaja granicami.
              • cjanek Re: do Basturka znow i znow 10.02.04, 08:10
                aralski!
                sorry za to pytanie ale po prostu jestem ciekaw skad jestes? Ja sie urodzilem w
                komunistycznym Szpitalu Wojewodzkim w Tychach:) i mieszkam od urodzenia w
                Paprocanach.:))
                Taaaakie pierdoly piszesz ze za przeproszeniem gdzies mnie szczypie!
                Ten watek dotyczy bledow w encyklopedi, a nie Twoich postulatow nt sposobu
                ustalania granic w Cielmicach na przykladzie USA.
                W kwestiach merytorycznych szczerze polecam:
                www.silesia-region.pl/ustawy/ustawa_gmina.htm
                i pozdrawiam


              • Gość: Bartek Re: do Basturka znow i znow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 09:48
                Aralski, ale w mysl tego co proponujesz nie mozna tez sprowadzac Paprocan,
                Cielmic to calkowicie samodzielnych jednostek w obecnym czasie. Piszesz u
                umiarkowaniu ale nie wspomniales ze mozna by napisac w tej encyklopedii (a o
                tym tu toczy sie dyskusja) ze sa to obecnie dzielnice Tychow historycznie
                jednak samodzielne wioski wchłonięte z czasem przez rozrastające się miasto...
                Należałoby wypośrodkować tą definicję jednak z polozeniem nacisku na DZIELNICE,
                w koncu to encyklopedia i pokazuje "suchy" stan terazniejszy.
                pozdrawiam
          • Gość: afiana Re: Ciekawe ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 12:01
            I jakie to ma teraz znaczenie były czy nie były. Tak Paprocany jak i Cielmice
            to kiedyś była autentyczna wiocha o czym doskonale wiedzą i mówią sami
            mieszkańcy pamiętający tamte czasy.Mówią też o tym że gdyby nie nastąpiło takie
            połaczenie to obie te dzielnice nadal pachniałyby sianem i gnojem na przemian.
            Polemiki na temat nazewnictwa to śmieszne. Owszem wyobrażnie mam tyle ze nie
            widzę związku pomiędzy słowem wiocha a moją wyobrażnią. Pozatem o ile wiem z
            opowieśći mojej babci nazwa Paprocany pochodzi od paproci nad byłymi stawami
            nie zaś od sekretarza który sobie tak wymyślił. Choć są różne zródłą które
            interpretują to po swojemu. Pozatem raz jeszcze doradzam przeanalizowanie
            całośći tej dyskusji a tak swoją drogą to ja naprawdę jestem ciekawa jaką to
            miały te dzielnice długą i znaczącą historię. Szczerze jestem ciekawa ponieważ
            ze wskazanych żródeł które tu podaliście dla mnie osobiście nic takiego nie
            wynika.
            • cjanek Re: Ciekawe ??? 10.02.04, 13:47
              Polecam Monografię Musioła
              Ciekawa ksiażka - kopalnia wiedzy o Paprocanach i okolicach.

              Np niedaleko miejsca w ktorym mieszkam w latach 60 ubieglego wieku odkopano
              szwedzkie groby - to taka ciekawostka
              • basturk Re: Ciekawe ??? 10.02.04, 15:59
                cjanek napisał:

                > Polecam Monografię Musioła
                > Ciekawa ksiażka - kopalnia wiedzy o Paprocanach i okolicach.
                >
                > Np niedaleko miejsca w ktorym mieszkam w latach 60 ubieglego wieku odkopano
                > szwedzkie groby - to taka ciekawostka

                nonono to rzeczywiscie ciekawe a w którym dokłądnie miejscu???
                • afiana Re: Ciekawe ??? 10.02.04, 16:59
                  Te szwedzkie groby to raczej przypadek szwedów wędrujących a była taka grupa,
                  to bardziej można zakwalfikować do tzw.reprezentantów wiary, nie ma wzmianki o
                  jakiejkolwiek regularności wojskowej czy też tzw.wypadowej w czym więc problem,
                  nie można snuć domysłow na ten temat jak to szwedzi odwiedzali tą krainę. To
                  tylko wzmianka raczej nie udowodniona.Na tych ziemiach bywały także grupy
                  żydowskie prosto z Jerozolimy ale także Tatarzy i co z tego skoro nikt tego nie
                  udowodnił a jedynie przypuszczał bo jakieś tam slady ich bytności zostały
                  zauważone i to też na zasadzie domniemań związanych z takimi kulturami.
                  A tak wogóle to mam pytanie a kiedy to tak naprawdę powstały TYCHY i dlaczego???
                • cjanek Re: Ciekawe ??? 10.02.04, 17:53
                  Dokladnie to teraz nie powiem bo mnie nie bylo na swiecie, ale to chyba tereny
                  obecnego boiska przy SP 40 na Zecie. Tam byly kiedys tzw "doły" (chodzilismy sie
                  tam bawic - to takie wielkie dziury gdzie wydobywano piasek - i tam chyba przy
                  okazji znaleziono jakies pozostalosci grobow.

                  Nie mam zamiaru z tego zdarzenia wyciagac jakichkolwiek wnioskow niczego
                  dowodzic ani potwierdzac. Jesli o mnie chodzi - Szwedzi mogli by przyjechac tu
                  na wczasy. Po prostu dla mnie ciekawostka (to dla tych ktorzy sie za bardzo
                  przejmuja:))
                  • basturk Re: Ciekawe ??? 10.02.04, 22:07
                    nono fajnie choć czasów dołów nie pamietam, ale pamiętam czasy budowy
                    szkoły..huczne otwarcie
                    no ale jako ciekawostka to fajna...
                    powstanie Tychów to chyba XIV/XVw a co do legend to było ich kilka chyba 2
                    główne
                    • katek18 Re: Ciekawe ??? 11.02.04, 11:46
                      basturk napisał:

                      > nono fajnie choć czasów dołów nie pamietam, ale pamiętam czasy budowy
                      > szkoły..huczne otwarcie

                      A ja doły pamiętam. A raczej jeden wielki dół wypiełniony wodą. Puszczało się
                      tam statki ze styropianu itp. Osiedle sie budowalo to i materiałów nie
                      brakowało :-)


                      > powstanie Tychów to chyba XIV/XVw a co do legend to było ich kilka chyba 2
                      > główne
                      >

                      A możesz tak z grubsza te legendy zaprezentować.
    • afiana Re: Cielmice, Czułów to jednak Tychy i już 10.02.04, 16:50
      Panowie --uzgodnijmy jedną kwestię czy te groby mają jakieś poważne znaczenie
      dla tego regionu ??? moim zdaniem nie jak mawia mój kolega historyk uczący na UŚ
      jest to przypadek skarajny dziejowo.Ja pytam czy w ostatnim np.70 leciu był to
      rejon szczególnie zasłużóny dla historii Polski czy też regionu.Nadal upieram
      się że z tego co polecaliście i przeczytałam nie wynika nic takiego.Dlatego
      pytam czy historiia zaznaczyłą się w tym wypadku w sposób szczególny czy tylko
      lokalny.Ja rozumiem stanowisko aralskiego ale proszę o te istotne sprawy w tym
      przypadku skoro już mam dalej polemizować czy też szukać żródeł bardzo
      poważnych.Skoro facet zabrał głos to niech mi powie dlaczego tak jest że akurat
      Cielmice i Paprocany mają takie poważne znaczenie historyczne tym bardziej że
      podważa moje umięjętności w zawodzie który wykonuję. Pozdrawiam
          • aralski na razie krotko 10.02.04, 23:40
            jeszcze raz: Cielmice i Paprocany to cos WIECEJ niz tylko czesci
            administracyjnych Tychow. Wilkowyje rowniez.
            Nie na darmo wywolalem USA, badz co badz to kraj demokratyczny, gdzie szanuje
            sie wole spolecznosci do pozostawania samodzielna.
            Kiedy zostal powiekszony radykalnie Krakow, o ktorym tu byla mowa? W czasach
            nazistowskiej Generalnej Guberni, pozniej w czasach komunizmu. Ustrojom
            totalitarnym najlatwiej jest wszystko przestawiac. Wiedzcie o tym
            • man_x Re: na razie krotko 11.02.04, 00:25
              aralski napisał:

              > jeszcze raz: Cielmice i Paprocany to cos WIECEJ niz tylko czesci
              > administracyjnych Tychow. Wilkowyje rowniez.

              No dobrze.
              Wiec jak naniosą poprawki w tej encklopedii to powinno byc tak:
              "Cielmice" - cos wiecej niz dzielnica Tychów (woj. slaskie)?

              ;-)
              • Gość: basturk Re: na razie krotko IP: 80.51.254.* 11.02.04, 00:28
                man_x napisał:

                > No dobrze.
                > Wiec jak naniosą poprawki w tej encklopedii to powinno byc tak:
                > "Cielmice" - cos wiecej niz dzielnica Tychów (woj. slaskie)?

                hehehehehe mysle ze to by wszytskich usatysfakcjonowało zwłaszcza kolege
                qrde nie sądziłem ze to bedzie temat rzeka...
            • Gość: Rosko Re: i to wystarczy najlepiej krótko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 22:27
              Z całym dla ciebie szacunkiem a byłeś ty kiedys w tym twoim USA??? nie
              wypowiadaj się o demokracji akurat amerykańskiej o której prawdopodobnie nie
              masz innego pojęcia jak tylko z literatury.Akurat ani Paprocany ani też
              Cielmice to nic WIĘCEJ niż to co jest.I niech się cieszą bo dzięki temu mają
              dobre drogi ,sensowne szkolnictwo,odpowiednią służbę zdrowia i jeszcze kilka
              innych pozytywnych spraw choćby komunikację.Pewnie do dzisiaj jeżdzili by z
              Cielmic na motorowerkach i wozami konnymi gdyby to wszystko się nie stało.Nie
              zamierzam wdawać sie w takie polemiki wyjaśniam jedynie jak by to ewentualnie
              było gdyby się nie stało jak jest obecnie.Więc jakie WIĘCEJ???
              Jedynie bardzo cie proszę aralski nie wypowiadaj sie o amerykańskiej demokracji
              jeżeli znasz ja tylko z autopsji, chyba że przekonasz mnie że byłeś tam dłużej
              niz pięć lat.Pozdrawiam
          • cjanek Re: Cjanek 11.02.04, 07:53
            Nie niewaj sie afiana ale jak po mojej krotkiej informacji o szwedzkich grobach
            zadalas pytanie o POWAZNE znaczenie dla regionu... no to, no to.... brzuch mnie
            ze smiech u rozbolal.:)
            Przepraszam... juz nie bede...
            Pozdrawiam
              • aralski Panu Rosko do wiadomosci 11.02.04, 23:55
                Pan Rosko pisze, ze nie bedzie sie wdawal polemiki, ale za to probuje pouczac
                tonem, majacym wskazywac, ze wie On wiecej.
                Otoz Panie Rosko, Pan wie niewiele, ale niestety nie zdaje sobie z tego sprawy.
                W ogole zaczynam byc przekonany, ze wie Pan prawie nic.
                Jezeli chodzi o meritum, to przynaleznosc administracyjna Cielmic, czy Paprocan
                do Tychow, jest sprawa incydentalna (kto wie, co bedzie w przyszlosci),
                natomiast ich samodzielna historia jest kwestia substancjalna. To jak, u
                Arystotelesa z substancja i akcydensami.
                Co jeszcze na dzisiaj? Otoz sadze, ze Pan ma w pogardzie glebokiej pewne
                style zycia, ktore imputuje Pan mieszkancom wsi w ogole i hipotetycznie
                mieszkancom samodzielnych Paprocan i Cielmic. To straszne doprawdy. Niestety,
                ale porusza sie Pan w cos w kregu XIX-wiecznych kategorii.
                Co do USA, to prosze zobaczyc plan jakies wielkiej metropolii, zresza
                mniejszych osrodkow tez. To wystarczy na poczatek.
                • basturk Re: Panu Rosko do wiadomosci 12.02.04, 00:14
                  W SUMIE NA TO POWINEN ODPOWIEDZIEC ROSKO ALE JA NIE MOGE SIE ZGODZIC NA WIELE
                  TEZ
                  aralski napisał:

                  > Pan Rosko pisze, ze nie bedzie sie wdawal polemiki, ale za to probuje pouczac
                  > tonem, majacym wskazywac, ze wie On wiecej.
                  > Otoz Panie Rosko, Pan wie niewiele, ale niestety nie zdaje sobie z tego
                  sprawy.
                  >
                  > W ogole zaczynam byc przekonany, ze wie Pan prawie nic.
                  > Jezeli chodzi o meritum, to przynaleznosc administracyjna Cielmic, czy
                  Paprocan
                  >
                  > do Tychow, jest sprawa incydentalna (kto wie, co bedzie w przyszlosci)

                  CZYZBY CI TE CZĘSCI MIASTA NIE ODPOWIADAŁY??? NA CHWILE OBECNĄ SĄ TO CZESCI
                  MIASTA I W PRZYSZŁOSCI SIE TO NIE ZMIENI..BO NIBY JAK PO CO?? DLACZEGO?? W
                  JAKIM CELU ?? W JAKIM SENSIE??? MIMO RÓŻNEJ HISTORI TO SĄ TAKIE SAME CZESCI
                  TYCHÓW JAK NP CZUŁÓW, JAK NIE WIERZYSZ ZAPARSZAM DO MOJEJ CZESCI MIASTA
                  PAPROCAN I POPYTAJ MIESZKANCÓW, ZAPARSZAM TEZ DO CIELMIC I TEZ ZAPYTAJ SIE
                  GDZIE MSIZKAJAC KIM SĄ ...ITP

                  > Co do USA, to prosze zobaczyc plan jakies wielkiej metropolii, zresza
                  > mniejszych osrodkow tez. To wystarczy na poczatek.

                  KULTURA I WSZELKIE SYSTEMY ANGLOSASKIE ZNACZĄCO SIE RÓŻNIĄ OD EUROPEJSKICH...
                  ZYJEMY W EUROPIE A NIE W STANACH.. USA I MIASTA AMERYKAŃSKIE HISTORIĄ SIĘGAJA
                  RAPTEM W PORYWACH KILKUSET LAT..
                  EUROPA W TYM POLSKA TYSIĄCE..
                  CZYNNIK KULTUROWY I HISTORYCZNY W KSZTA LTOANIU SIE MIAST JEST BARDZO ISTOTNY..
                  BB W PRZECIWIENSTWIE DO TYCHÓW POWSTAŁA Z DWÓCH MIAST I CZY POWINNO SIE JĄ
                  ROZDZIELIĆ??? ANLOGICZNIE INNE MIASTA W SUMIE TO WSZYTSKIE
                  >

                  A POZA TYM TO WG TAKIEGO ROZUMOWANIA KAZDE MIASTO W POLSCE POWINNO BYC OKROJONE
                  I NAZWANE W DODATKU IMPERIALISTYCZNYM
                  • aralski pisze o rzeczach waznych 12.02.04, 17:37
                    Europa vs USA? Mnie chodzilo jedynie o poszanowanie pewnych regul,a nie tresc
                    prawa. Ale, ale, tak to widze, ze Stany sa czasem bardziej europejskie, niz
                    pewne czesci Europy. Wiem, ze sie naraze, ale Polska jest przesiaknieta kultura
                    wschodnia, poprzez panowanie rosyjskie nad duza jej czescia, okres komunizmu, a
                    i wczesniej wplywy orientalne w Rzeczypospolitej Szlacheckiej byly istotne.
                    Polska stala przodem do Wschodu, a tylem do Zachodu, chocby Slaska, to trzeba
                    przyznac. My, z Polski to jestesmy reczej Eurazja, niz Europa. Zapamietaj, to
                    Basturk, gdy wybierzesz sie w wielki swiat. A Cielmice byly sobie w Europie, a
                    w czasach komunistycznych a i pozniej potraktowano je w rosyjskopodobny
                    euroAZJATYCKI sposob. Akurat te Nowe Tychy, maja krotka euroAZJATYCKA historie
                    krotsza niz wiele miast czy szerzej punktow osiedlanczych w USA. A wiec i pod
                    tym wzgledem nie jestesmy lepsi.
                    Co do imperializmu, to mialem na uwadze nie "imperializm" miasta w sam w sobie,
                    choc to tez tamat ciekawy, ale imperialistyczny sposob myslenia i postzegania
                    swiata jaki widze u Ciebie. Szkoda, ze jestes nieczuly na autoteliczne wartosci
                    starych spolecznosci, Ech Eurazja, EURAZJA
                          • ewelina10 Re: pisze o rzeczach waznych 15.02.04, 12:27
                            O Paprocany nie zamierzam walczyć w pojedynku. Jestem tylko skromnym gościem i
                            nie przystoi mi wypowiadać się w tej kwestii ;)
                            Pozdrawiam miasto Tychy i moich znajomych. Intensywność dyskusji wzbudziła mój
                            optymizm. Wieloetatowość jest raczej niewskazana. Pociąga za sobą pogoń za
                            dodatkowym "zarobkiem" ;) Ja zaś będę mogła ze spokojem zająć się
                            swoją "Dolą" ;)))
                            A propos .... ciekawe jest Wasze forum. Podoba mi się. Tyle interesujących
                            spraw poruszacie.
                            Pozdrawiam.
                        • Gość: cjanek Re: pisze o rzeczach waznych IP: *.umtychy.pl / 195.205.244.* 13.02.04, 08:02
                          aralski...
                          skoro tak interesujesz sie wspolczesna historia, powinienes byc na obchodach
                          70-lecia miasta Tychy. Tam by Ci pewnie architekt, profesor, budowniczy tego
                          miasta powiedzial co to byly Nowe Tychy. Moze profesor bylby dla Ciebie
                          autorytetem bo my ani nie jestesmy ani ni chcemy.
                          Na razie siejesz intelektualne zgorszenie i tworzysz bynajmniej nie tworczy ferment.
                          Co Ty mozesz wiedziec o tych biednych mieszkancach Cielmic i Paprocan skoro do
                          argumentacji za odlaczeniem sie od Tychow tych dzielnic potrzebujesz Arystotelesa...

                          :)
                        • Gość: basturk Re: pisze o rzeczach waznych IP: 80.51.254.* 13.02.04, 08:36
                          pokaż mi które miasto w Polsce sie nie rozrastało, nie rozbudowywałao?? każde a
                          to że Tychy w większej skali???? czy to zmienia coś??
                          Kiedyś krązyła nazwa Nowe Tychy..ale czy teraz funkcjonuje??
                          dla mnie to miasto to poporstu Tychy...
                          a encyklopedia jest po to aby w niej były rzetelne informacje - dlatego
                          zwróciłem im uwage - ze Cielmice czułów paprocany.. to są poprostu
                          najzwyczajniej czesci miasta... a nie miasteczka w woj śląskim
                          a Rosko- twoją wypowiedź popieram i aralski jak to bedziesz pisał to zajrzyć do
                          powyzszego postu cjanka i aralskiego
                • Gość: Rosko Re: Aralski to do ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.04, 23:37
                  Młody człowieku zacznę rozmowę od tego że ja mam 50 lat proszę poweiedzieć ile
                  to masz Ty.Ja doskonale pamiętam czasy kiedy Paprocany były jednym wielkim
                  bagnistymn terenem, zaś Ciewlmice pachniały gnojem, i sianmem z odległości
                  kilku kilometrów.A jakie to kmasz kolego argumenty na swoją pobronę , sądzę ze
                  tylko takie z autopsji i literatury.Ja zaś doskonale pamiętam co było i jak
                  było brałem w tym udział bezpośredni.Przestań więc czarować wiedzą zaczerpniętą
                  z literatury i jakims tam czasopism.To ja biegałem po Paprocanach w latach 50 i
                  60 kiedy ciebie prawdopodobnie nie było jeszcze na świecie.Przestań nas
                  straszyć bo ja wiem najlepiej jak to wyglądało kiedy kjeszcze droga dzisiaj
                  ulica Paprocańska byłą zwykłum duktem zaś droga do Cielmic to było nic innego
                  jak szuter i to na dodatek marnej jakosći. Na dfodatek gnojem z Cielmic
                  śmierdzaiłąo z bardzo daleka a Paprocany byłu jedną wilką chodowla krów i
                  innnej zwierzyny domowej , która nota bene jest chodowana do dzisiaj na ulicy
                  Paprocańskiej.Polemizujesz z Basturkiem ale tak dokładnie to chyba nie wiesdz o
                  czym mówisz.Jeżeli jesteś taki gieroj historyczny to ja proponuje ci spotkanie
                  takie bezpośrednie i wtedy udowodnisz na co cię stać ,napewno sięgnę po ludzi
                  jeszcze starszych niz ja sam którzy udowodnia ci co to były PAPROCANY JESZCZE W
                  LATACH 60-70 JAK RÓWNIEŻ CO TO ZA MIEJSCOWOŚĆ CIELMICE .PROSZĘ BARDZO CZEKAM I
                  JESTEM GORÓW. Więc albo podejmij wyzwanie albo też przeproś publicznie tak
                  Basturka jak i pozostałych bo wiesz co nie wystarczy umieć czytać ważne jest to
                  aby znać i pamietać co tak naprawdę było z moim/naszym rejonem.Czekam na twoja
                  odpowiedz ???Pozatem nie zamierzam prowaadzić z z Tobą kolego indywidualnych
                  polemik bo jak widzę to nie ma sensu skoro chcesz proszę o bezpośrednie
                  spotkanie mam nadzieję ze i Basturk będzie tym zainteresowany.Pozdrawiam
                  • aralski Szanownemu Bardzo Panu Rosko dziekujac 13.02.04, 17:48
                    Pisze to slowa w podziekowanoiu Panu Rosko za

                    1. przypomnienie mi, ze jestem mlody, DZIEKUJE BARDZO

                    2. za chec i ochote spotkania ze mna, to jest niezle ekscytujace, tym bardziej
                    ze bylby jeszcze basturk, DZEIKUJE PIEKNIE, jak tylko moge i potrafie.

                    Chcialbym jeszcze zauwazyc, ze jest to forum internetowe i jego aktywnosc z
                    istoty swojej realizuje sie w internecie. Ktos ma taka potrzebe i pisze. Jezeli
                    Ktos ma potrzebe mowienia i spotykania, to realizuje ta potrzebe w inny sposob,
                    wpisujac sie np. do Klubu Gadaczy, czy chodzac na spotkania Kregu Spotykajacych
                    sie Opowiadaczy.
                    Prosze tez o zdefiniowanie terminu "polemiki indywidualne". Pan chcial tyle, a
                    ja prosze o te jedno.
                    Zyczac Cudownego Weekendu
                    Aralski
                    • aralski jest naprawde cudownie 13.02.04, 18:47
                      bo teraz dopiero natknalem sie post p.Cjanka.
                      Sa w nim komplementy prawdziwe. Ze sieje intelektualne zgorszenie. Z reguly ci
                      co sieja takie zgorszenie przechodza do annalow historii. Ja nie siegam az tak
                      wysoko. ale mi to pochlebia. DZIENKS.
                      Sa tez w poscie p.Cjanka uproszczenia. Nie argumentuje za odlaczeniem Cielmic,
                      czy Paprocan od miasta Tychy, jedynie zauwazam, ze sa to twory historycznie
                      odrebne i nie mozna ich sprowadzac "li tylko" (wiem, ze nie jest to zwrot w tym
                      kontykscie 100% poprawny, ale uwielbiam go) do zwyklych czesci miasta Tychy,
                      tak jak mozna to zrobic z nieszczesnymi osiedlami T, U, czy E. Twierdze tez,ze
                      nic zlego a moze wiele dobrego by sie stalo gdyby Cielmice i Paprocany byly,
                      lub staly sie na nowo samodzielnymi gminami. Dystynkcja pojeciowa jest, jak
                      widac na zalaczonym obrazku, wyrazna.
                      Have a really good weekend, Mr. Cjanek
                      Truly yours
                      Aralski
                      • Gość: basturk Re: jest naprawde cudownie IP: 80.51.254.* 13.02.04, 21:38
                        Twierdze tez,ze
                        > nic zlego a moze wiele dobrego by sie stalo gdyby Cielmice i Paprocany byly,
                        > lub staly sie na nowo samodzielnymi gminami. Dystynkcja pojeciowa jest, jak
                        > widac na zalaczonym obrazku, wyrazna.
                        > Have a really good weekend, Mr. Cjanek
                        > Truly yours

                        aralski wiesz co to juz lekkie przegięcie. a wiesz dlaczego??? bo wyczuwam taką
                        małą nutkę jakbyś chciał te częsci miasta odłączyć/chciał się ich pozbyc...
                        piszesz o historii ale tylko z uwzględnieniem teorii: coś, kiedyś tam itp itd
                        ale czy zapytałeś się kogoś z cielmic gdzie mieszka?? kim sie czuje??? albo z
                        częsci paprocan???
                        To są tyszanie, czują się nimi w 100% bo sami sie tak nazywają i wiem bo jak
                        wiesz mieszkam w jednej z tych dzielnic a zauwazyłem że na siłę chciałbys się
                        ich/nas pozbyć. Zrozumiałbyś to jakbyś sie spotkał z kim kolwiek z osób
                        starszych z tych częsci i zapytał. czują się tak samo tyszanami jak osoby np z
                        czułowa... czy "starych Tychów"
                        wiem ze to bedzie Ci trudno zrozumiec ale tak jest...
                        bez względu na to że 200 czy 300 lat temu to była gmina wiejska czy cus...
                        Przepraszam ale nawet nie wiem po co ta dyskusja i o co..
                        to są najnormalniejsze częsci miasta.. mieszkają tam tyszanie - osoby z dziada
                        pradziada-sami sie tak nazywają a nie Paporcańczycy czy Cielmiczanie??!!!!
                        i nie rozumniem o co sie tak oburzyłeś jak zwróciem uwage ze są to częsci
                        miasta a nie miasteczka...w woj śląskim???!!!!!!

                      • cjanek Re: jest naprawde cudownie 16.02.04, 08:29
                        Dzieki!
                        Mam nadzieje ze Wam wolne dni tez uplynely w milej atmosferze.
                        Poglady mozna miec rozne - ja szanuje poglady Aralskiego - jakkolwiek nie
                        zgadzam sie z nimi.
                        natomiast nie rozumiem zupelnie po jaka cholere cielmice i Tychy mialyby byc
                        odrebnymi gminami?
                        Przeciez to to abstrakcja zupelna. Byle jakie osiedle w Tychach ma wiecej ludzi
                        niz te dzielnice razem wziete. Brak tak nawet naturalnego centrum...
                        Niee... ja juz koncze udzial w tym watku - jestem z Paprocan i wiem ze moi
                        sasiedzi wcale nie chca byc w innej gminie...
                        papapa
                        pozdrawiam
                        • Gość: basturk Re: jest naprawde cudownie IP: 80.51.254.* 16.02.04, 11:57
                          Zgadza sie mi cały weekend upłynął bardzo fajnie.. i do pozostałej czesci z
                          cjankiem zgadzam sie w 100%
                          Ja też jestem z Paprocan i wiem ze kazdy czy to w Paprocanch czy Cielmicach
                          mówi ze mieszka w Tychach, i że te obszary są bezprzeczną częścią miasta itp
                          itd a jak ktoś nie wierzy to niech zrobi sobie ankiete. Aha i osoby tam
                          mieszkające mówią o sobie ze są Tyszanami a nie np Paprocańczykami czy
                          Cielmiczanami! To są integralne częsci miasta a nie miasteczka w woj śląskim
                          czy jakieś inne samodzielne gminy.
                          W sumie nie myślałem ze ten wątek aż tak bardzo zdenerwuje aralskiego.. ale cóż
                          encyklopedia jest po to aby podawac rzetelne informacje a takową jest ta że
                          Cielmice Paprocany i inne części miasta są częściami miasta bez dwóch zdań a
                          nie odrębnymi miasteczkami
                          .. oprócz tego o Tychach można było przecyztać że jest jeszcze(UWAGA)...fabryka
                          domów
                          ehh
                          pozdrowienia z najbardziej wysuniętej na południe części Tychów - Paprocan
                          • aralski Basturk Ty z Zetu, czy z Paprocan 16.02.04, 23:58
                            bo mam juz takie pomieszanie.
                            Chcialem Ci odpowiedziec wiecej na twoj dluzszy list, ale to zdjelo mnie z
                            nog. Doslownie.
                            Zet to prawdziwe przeklenstwo, postawione wbrew fundamentalnym zasadom
                            urbanistycznym, regulom polityki spolecznej, ochrony przyrody i krajobrazu. Po
                            prostu chodzilo"aby wiecej", a jezeli mozna bylo przy okazji zdewastowac
                            subtelna tkanke starego osadnictwa, to tym lepiej. Oczywiscie to "tym lepiej"
                            znczy tym razem "tym gorzej".
                            Okresl sie nieco wyrazniej, Basturk
                              • ewelina10 Re: Basturk Ty z Zetu, czy z Paprocan 17.02.04, 12:03
                                .....osiedle Wiking na warszawskiej Białołęce, albo osiedla betonowych bunkrów
                                na Ursynowie, wokół których nie ma kawałka trawnika, a jeśli już, to wielkości
                                metrażu średniej wielkości pokoju, za które płaci się krocie, to jest dopiero
                                buuuuuuuuuuuu
                                PS' myślałam początkowo, że piszecie o radiu Zet ;)
                                • Gość: Rosko Re: Dlatego warto wyjechać z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 13:35
                                  Tak to jest bardzo dobry przykład Wiking lub Ursynów. Szczególnie Ursynów,
                                  ilekroć tam jestem to patrzę z niedowierzaniem jak coś takiego mógł wymyślić
                                  człowiek???. Wyobraż sobie Ewelino że osiedle 'Z" w Tychach to jedno z takich
                                  osiedli gdzie jest niby dużo bloków ale tak naprawdę to nawet nieżle
                                  upakowanych, obok tego osiedla jest bardzo fajne miejsce z dosyć dużym jeziorem,
                                  alejkami spacerowymi drogami dla rowerzystów, kilka piwiarni,są ławki gdzie
                                  mozesz odpocząć, dzieci mogą się pobawić i las. Generalnie jest to takie
                                  miejsce gdzie odbywa sie wiele imprez plenerowych szczególnie latem. Jedni
                                  twierdzą że są to Paprocany też dzielnica ale osiedle " Z " jest najbliższym
                                  sasiadem więc można powiedziec że oba te osiedla sa jakby gospodarzem. No a
                                  teraz powstała na osiedlu "Z" olbrzymia piramida która jest takim punktem
                                  bardzo charakterystycznym chyba wcześniej Basturk coś na ten temat pisał i
                                  bardziej szczegółowo na ten temat się wypowiadał. Jednym się podoba innym nie.
                                  Wniosek jest jeden , musisz wreszcie wyjechać z tej Warszawy i udać się na
                                  południe Polski oczywisćie zaglądając do Tychów bo warto. Pozdrawiam
                                  • basturk Re: Dlatego warto wyjechać z Warszawy 17.02.04, 15:53
                                    Rosko.. dzieki i zgadzam sie w 100% a aralski chyba ma jakiś do mnie uraz bo
                                    krytykuje wszytsko co pisze i nawet gdzie mieskzam.. tak sie składa że Zet jest
                                    jednym z najłądnijeszyc osielda, kompozyjca osiedla ładna bloki bardzo
                                    urozmaicone sa też domki bardzo fajne jednorodzinne DREWNIANE drogi dobre
                                    bardzo dużo zieleni spokojne
                                    ale to inna bajka nie mi zachwalac osielde..

                                    --
                                    Tychymiasto.fm.interia.pl/

                                    Płyń z prądem ale trzymaj sie koryta..
                                  • ewelina10 Re: Dlatego warto wyjechać z Warszawy 17.02.04, 16:08
                                    Nie widziałam jej .... ale wiem, że jest Wasza i duuuuuuża ;)
                                    Gdzieś wyczytałam ku pokrzepieniu serc:
                                    "O poziomie cywilizacyjnym społeczeństwa decyduje poziom podstawy piramidy,
                                    a nie jej wierzchołek, który może sięgać nawet poziomu światowego."

                                    Jeśli są tam wokół ławeczki, jeziorko, a zwłaszcza drogi rowerowe, to chyba nie
                                    jest tak źle ;)

                                    A propos
                                    Wiesz przecież, że to "warto" przed Tobą już odkryłam. Mam też swoje jezioro i
                                    koczuję pod Warszawą. Pozostaję jednak wierna swej miłości do tego miasta.
                                    Codzienne obowiązki nie pozwolą mi o niej zapomnieć.
                                    Pozdrawiam Ew.
                                    • basturk Re: Dlatego warto wyjechać z Warszawy 17.02.04, 16:19
                                      więc masz okazje żeby zobaczyć.. stoi na moim osiedlu:
                                      www.pbase.com/image/24380832
                                      tam gdzie stoją te dwa dzwigi a to też od razu widok na Zet (nie radio ale
                                      osiedle-u nas nie wiem czy wiesz ale nazwy osiedli to litery alfabetu)


                                      www.pbase.com/image/25093183 -na zdjęciu jest jeszcze niedokonczona
                                      ale obecnie juz jest prawie skonczona.. ale mi sie nawet rymło

                                      no i wpadnij do nas na południe kiedyś-wyrwij siew kncu z tej warszawy hehe
                                      • ewelina10 Re: Dlatego warto wyjechać z Warszawy 17.02.04, 16:33
                                        Dzięki za linki. Wpaść wpadnę, obiecuję :)
                                        Oryginalność zawsze wzbudza kontrowersje. Piramida jest w porządku. Chyba
                                        dobrze, że tyle się o niej mówi, upsss "pisze" ;)
                                        Wzrasta poziom adrenalny i pobudza ludzi do inicjatywy. A bynajmniej przejawia
                                        się to w intensywnym myśleniu ;)
                                        No i wyszło mi ..... narobiłam sobie za te linki dług wdzięczności ;(
                                    • Gość: Rosko Re: Dlatego warto wyjechać z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 17:23
                                      Fajnie to mnie cieszy. Oczywiście że wiem ze odkryłaś swoje otoczenie i sposób
                                      w jaki sie tam znalazłaś ale ??? kuszę cię i jak widzę pozostali też jak tylko
                                      możemy bo warto. Tychy to naprawdę ładne miasto no i te góry w pobliżu.
                                      No tak masz racje codzienne obowiązki nie pozwolą ci o niej zapomnieć ale i
                                      dobrze.Mam jednak nadzieję ze kiedyś walniesz tymi obowiazkami choć na kilka
                                      dni a wtedy ruszaj jak ja czasem mawiam na Czechy. Polazłem sobie dzisiaj z
                                      psiakiem na spacerek w stronę piramidy i z lekka mnie wprawiła w osłupienie.
                                      Faktycznie nieżle to wygląda i jakiem był przeciwnikiem to od dzisiaj zmieniłem
                                      zdanie nawet mi się to podoba jest takie inne choć bryła znana od tysięcy lat.
                                      Stwierdzam nawet że wyjatkowo pasuje do tego wzgórka i do tej piwiarni obok.
                            • basturk z Zetu a to część Paprocan 17.02.04, 16:04
                              zanim odpowiem powiedz mi gdzie mieszkasz???

                              co do twojego niezrozumienia. jeżeli dalej sądzisz ze Cielmice i Paporcany to
                              nie Tychy tylko imperialistyczna aneksja etc to polecam wybierz sie do
                              tamtejszej rdzennej ludnosci z dziada pradziada i zapytaj sie czy mieszkają w
                              Tychach i czy są Tyszanami... nie usłyszysz odpowiedzi my cielmiczanie czy
                              paprocańczycy tylko my Tyszanie a jak chodzi o miejsce zamiekszania to usłysz
                              ze w Tychach...
                              te 2 dzielnice są tak samo integralnymi częściami miasta jak np czułów..

                              aha i zauważyłem że masz jakiś do mnie uraz bo krytykuje wszytsko co pisze i
                              nawet gdzie mieszkam.. tak sie składa że Zet jest jednym z najładniejszych
                              osiedli, kompozyjca osiedla ładna bloki bardzo urozmaicone sa też domki bardzo
                              fajne jednorodzinne DREWNIANE drogi dobre bardzo dużo zieleni spokojne
                              ale to inna bajka nie mi zachwalac osielde..



                              aralksi teraz ja mam małą prośbe określ wreszcie o co Ci chodzi w całym tym
                              wątku
                              • salo Miałem się już nie odzywać, ale pękłem :) 17.02.04, 17:55
                                basturk napisał:

                                > tamtejszej rdzennej ludnosci z dziada pradziada i zapytaj sie czy mieszkają w
                                > Tychach i czy są Tyszanami...

                                Z iloma ludźmi rozmawiałeś, że twierdzisz to z taką stanowczością ?
                                Ja słyszałem od rdzennych mieszkańców Cielmic nieco inne opinie.

                                > te 2 dzielnice są tak samo integralnymi częściami miasta jak np czułów..

                                Żeby nie było wątpliwości, tu się z Tobą zgadzam.

                                Nie zgadzam się jednak ze stwierdzeniem, że Zet to Paprocany.

                                Podkusiło mnie, żeby znowu zabrać głos w tym wątku, ale mam nadzieję, że
                                uległem pokusie po raz ostatni :)

                                Pzdrawiam - Salo :)
                                • Gość: basturk Re: Miałem się już nie odzywać, ale pękłem :) IP: 80.51.254.* 17.02.04, 18:12
                                  PS też miałem sie nie wypoiwadać ale nie wytrzymałem ;]

                                  zapewniam.. i wcale od nich nie usłyszy sie o tyskiej ankesji ich obszarów czy
                                  o imperialistycznych zapędach tychów jak to napisałe aralski. owszem niektórzy
                                  mają żal ale nie dlatego że wcielono ich do tychów ale dlatego że budowano na
                                  jego ziemi (nie wnikam w kwestie własnosci czy był wykup czy nie-to mnie
                                  nieinteresuje) ale tak jak napisałem od nich nie usłyszy żalu że wcielono ich
                                  do Tychów tak jak to prezentuje aralski a jak nie wierzy to moze sie sam
                                  przekonać.itp itd poprostu czują sie Tyszanami

                                  > Nie zgadzam się jednak ze stwierdzeniem, że Zet to Paprocany.
                                  >
                                  > Podkusiło mnie, żeby znowu zabrać głos w tym wątku, ale mam nadzieję, że
                                  > uległem pokusie po raz ostatni :)
                                  >
                                  > Pzdrawiam - Salo :)

                                  hmmm jeśli zet to nie paporcany to co??? dzielnica/część miasta zwana paprocany
                                  to min osiedle W, Sigmy i własnie Zet

                                  stare Tychy to min A, B.., Suble to min os H, Żwaków to po części os R....






                                  • aralski Basturk, nie jestem urazowy 17.02.04, 23:37
                                    tylko merytoryczny

                                    Bylaby heca, ze Zet to Paprocany, ale wesole to nie jest. Przedstawiasz
                                    Kolezance z Wardszawy Zet, jako jakas idylle, ze jezioro, laweczki. Boze,
                                    przeciez Zet, to cialo obce w tym miejscu. Postawione w sposob najbardziej
                                    arbitralny z mozliwych. Zdewasyowalo wszechstronnie cala "zone" jeziora, nie
                                    mowiac juz o miejscowosci Paprocany. No jeszcze, to W z drugiej strony.
                                    I jeszcze do Mr. Rosko, pewnie, ze sa gorzej wybudowane i wygladajace osiedla
                                    tu, czy tam, ale obrona Zetu to nie jest. Tu zostalo zmienione, czytaj
                                    zniszczone to konkretne miejsce.
                                    • Gość: Basturk Re: Basturk, nie jestem urazowy IP: 80.51.254.* 17.02.04, 23:57
                                      aralski napisał:

                                      > tylko merytoryczny
                                      >
                                      > Bylaby heca, ze Zet to Paprocany, ale wesole to nie jest. Przedstawiasz
                                      > Kolezance z Wardszawy Zet, jako jakas idylle, ze jezioro, laweczki.

                                      popierwsze nie idylla - autopsja a o jeziorze i ławeczkach nic nie pisałem

                                      a napisz mi gdzie mieszkasz..??

                                      wybudowanie warszawy też zniszczyło naturlany krajobraz, powstanie prokocimia w
                                      Krakowie też, osiedla złote łany w BB też... kazda działalnosć człowieka
                                      zmienia naturlany krajobraz..

                                      poza tym co rozumiesz pod pojęciem i zdaniem:

                                      > przeciez Zet, to cialo obce w tym miejscu. Postawione w sposob najbardziej
                                      > arbitralny z mozliwych. Zdewasyowalo wszechstronnie cala "zone" jeziora, nie
                                      > mowiac juz o miejscowosci Paprocany.

                                      jakiej miejscowości Paprocany?? pamiętasz tą miejscowość???pamiętasz jak tam
                                      było?? jak zdewastowana???czy pamiętasz tamtejszą zabudowe??
                                      mówiąc o Zecie z tego co sie orientuje a orientuje sie dobrze to na zanim
                                      powstało zet to były szczere pola.... wybacz ale kazde miasto sie rozrasta i
                                      tak tez bedzie w przyszłosci... tak sie uczepiłeś zetu Paporcan i Cielmic jak
                                      nie wiem czego.. i wcale sie nie zdziwe jak za xlat po drugiej stronie
                                      beskidzkiej pod lasem (od strony cielmic) powstanie jakieś osiedle...czy
                                      również bedziesz pisał o dewastacji??
                                      a moze powodem jest jakiś żal bo naparwde dalej nie wiem o co ci chodzi

                                      > No jeszcze, to W z drugiej strony.
                                      > I jeszcze do Mr. Rosko, pewnie, ze sa gorzej wybudowane i wygladajace osiedla
                                      > tu, czy tam, ale obrona Zetu to nie jest. Tu zostalo zmienione, czytaj
                                      > zniszczone to konkretne miejsce.

                                      ehhh to konretne zniszczone miejsce to były pola
                                      • aralski Basturk - zdobywca? 20.02.04, 20:34
                                        przykry jest Twoj brak wrazliwosci, co to znaczy "szczere pola", czy sa gorsze
                                        niz Twoje Zet.
                                        Czemu traktujesz stare Paprocany, jak "biali" Amerykanie Indian? Co rozumiesz
                                        pod "byly zdewastowane",?teraz sa zdewastowane, zastanow sie co piszesz
                                        • basturk Re: Basturk - zdobywca? 20.02.04, 20:45
                                          aralski napisał:

                                          > przykry jest Twoj brak wrazliwosci, co to znaczy "szczere pola", czy sa
                                          gorsze
                                          > niz Twoje Zet.
                                          > Czemu traktujesz stare Paprocany, jak "biali" Amerykanie Indian? Co rozumiesz
                                          > pod "byly zdewastowane",?teraz sa zdewastowane, zastanow sie co piszesz

                                          oj aralski nic nie rozumiesz.... przepraszam za "szczere pola" ale to nie
                                          obraża??? bo niby dlaczego.. zanim wybudowano zet były pola a pojęcie szczere
                                          pola jest najnormalniejszym pojęciem, nie obraża, teraz to próbujesz mi
                                          zarzucić coś albo odwórcić kota ogonem jak to sie mówi..

                                          poza tym co do dewastacji to ty napisałeś ze zostało coś zdewastowane.. i
                                          dlatego zapytałem co.. jak i w jakiej skali.. za dwastacje to raczej uznaj
                                          budowe huty katowice, hałdy, skłądowisko odpadów w TG czy inne tego typu "twory"

                                          dlaczego mi nie chcesz napisać skad jesteś, moze nie z Tychów?/ i masz jakąś
                                          uraze co do swojego miejsca zamieszkania.. poczytaj opinie wszytskich którzy
                                          sie tu wprowadzają..
                                    • rosko1 Re: Basturk, nie jestem urazowy 20.02.04, 23:05
                                      No bo tak naprawdę "Z' to Paprocany ponieważ ta dzielnica sięga nawet dalej
                                      niz "Z". Idylla tak z prostej przyczyny .Trzeba być kompletnym nieświadomym
                                      człowiekiem aby nie pamiętać lub nie słuchać starszych jak to kiedyś wyglądało.
                                      Więc posłuchaj człowieku. W miejscu gdzie znajduje się ulica
                                      Paprocańska ,Jordana ,Poziomkowa i inne jeszcze nie tak dawno kwitły polne
                                      kwiatuszki,ludzie uprawiali pola, zbierali owoce. Była kupa pól uprawnych na
                                      których rosła sobie pszenica.żyto, a wszystko to nawożone było normalnym gnojem.
                                      Ale nadal to były Tychy i ciągle to były Tychy.Do dnia dzisiejszego takie
                                      obrazki mozna zaobserwować na Wilkowyjach i czy to jest dziwne???. Co ty nam
                                      chcesz powiedzieć skoro nie pamietasz tamtych czasów.To zaledwie 30 lat wstecz
                                      w niektórych przypadkach nawet mniej. I to jest prawda że Paprocany rozkwitły
                                      kiedy zabrano się za jezioro dawniej ochydny staw bardzo śmierdzący, jak po
                                      deszczu zaczęto budować tak budownictwo wielorodzinne jak i jednorodzinne.
                                      Wszystko nabrało sensownego rozwoju za czasów jak ty to nazywasz imperializmu.
                                      Tyle że ty nie masz innego pojęcia o tym imperialiżmie jak tylko książkowe
                                      dlatego też pleciesz takie bzdury. Może i 'Z' nie jest osiągnięciem polskiej
                                      architektury ale nie jest taki paskudny jak wiele innych osiedli w innych
                                      miastach. Mieszka tam kupa ludzi ale mieszkają w świetnych warunkach nie takich
                                      np. jak na Starych Tychach gdzie do dnia dzisiejszego kanalizacja budzi wiele
                                      do życzenia. Co chcesz porównywać "Z" z osiedlem "A" zobacz sobie wobec tego
                                      jak to tam wygląda.Żenująca zabudowa okno w okno tuż obok, jeden wielki bajzel.
                                      Basturk zapytał cię a gdzież to ty mieszkasz że tak wszystko inne potępiasz w
                                      czambuł.Zachowujesz się jak Pan hrabia z Pałacu Pszczyńskeigo ale jak
                                      dotychczas nie udzieliłeś nawet takiej lakonicznej odpowiedzi co do miejsca
                                      zamieszkania. Jeżeli nie wiesz jak wyglądały Tychy 30 lat temu to się nie
                                      wypowiadaj albo też pojedz sobie na Wilkowyje i zobacz bo tam nadal są z
                                      tamtych lat pamiątki. Jeżeli chcesz wiedzieć to bardziej Ty jesteś ciałem obcym
                                      w tym miejscu niz osiedle "Z".Zastanawiam się ciągle skad w tobie tyle
                                      nienawiśći do wszystkiego co Tyskie. Jak wogóle śmiesz nazywać coś zniszczonym
                                      skoro nie masz bladego pojęcia jak to kiedyś wyglądało, jak mozesz być takim
                                      podłym człowiekiem jeżeli nie doceniasz trudu wielu ludzi którzy to
                                      doprowadzali do takiego stanu jak obecnie swoją pracą jak również czynem
                                      społecznym. Poważnie zastanów się nad sobą samym skoro na tyle tylko cię stać.

                                      Dla ciebie nadal Mr.Rosko
                            • rosko1 Re:Jedno zdanko Panowie 20.02.04, 21:51
                              W tym miejscu jest takie zdanie "określ sie nieco bliżej basturk", a basturk w
                              kolejnym wątku zadaje pytanie gdzie mieszkasz - coś mi tu nie gra dlaczego
                              aralski zadaje pytania sam zaś na nie unika odpowiedzi. Jak to koleś nazywasz Mr
                              Rosko ci odpowiada masz wyrażny kompleks odnoszę wrażene że i przerost mądrości
                              nad innymi. A moze byś tak wrócił do normalności przynajmniej tej wirtualnej?
                              Czy Ty naprawdę nie rozumesz czy tylko udajesz że my nie poszukujemy oponentów
                              tylko ludzi którzy sensownie utrzymają odpowiedni poziom tego, forum. Sam
                              zobacz od kiedy wkroczyłeś w to Tyskie internetowe życie cały czas jedynie co
                              robisz to krytykujesz wszystkich i wszystko,zaczynam się zastanawiać czy
                              naprawdę jesteś taka alfa i omega??? czy tylko taki sobie internetowy frustrat.
                              Może jednak łaskawie odpowiesz bez pokazywania nam jaki to Ty jesteś ponad???
                              I zrozum wreszcie że nam nie zależy na tym aby postrzegać ciebie w złym świetle
                              ale to ty sam stwarzasz takie wrazenie i powiedz po jaką cholerę???Czy nie
                              potrafisz być człowiekiem obiektywnym ,zgodnym i nie konfliktowym nawet na forum
                              bardzo proszę zaprzestań tej jadowitośći a zacznij zachowywać się jak normalny
                              człowiek i internauta. Pozdrawiam
                              • basturk wg mnie aralski ma jakiś kompleks-do aralskiego 21.02.04, 00:11
                                a najogólniej ta krytyka wszystkiego co tyskie (ciekawe czy piwa też -chyba
                                tak), wszystkiego co sie udaje w Tychach itp itd to wg mnie poprostu kompleks
                                miejsca zamieszkania. Poprostu nie jesteś Tyszaninem. Skoro dziesiatką tysięcy
                                ba ponad 130 tys Tyszan podoba sie miasto jego przestszeń zieleń etc to jednak
                                coś w tym musi być. skoro nowi tyszanie; przyjezdni i przejezdni potwierdzają
                                te wszystkie pozytywy które ty tak krytykujesz -to jednak coś jest nie tak z
                                twoim postrzeganiem miasta. może poprostu w tychach nie mieszkasz i to nutka
                                zazdrości??? a gdzie tam to cała orkiestra chyba..
                                nie wiem nie mnie oceniać... a jak mieszkasz w tychach i jest Ci tak źle to
                                poprostu przeprowadź się...
                                poza tym aralski wiecej nie bede sie wdawał w żadną "debate" bo uważam że jush
                                dalej to nie ma sensu a najlepszym wyjsciem by było gdybys został krytykiem
                                filmowym..
                                zawsze byłem dumny z Ziemii Pszczyńskiej na której sie urodziłem, wychowałem i
                                na której bede dalej żył dlatego na reszte wypowiedzi aralskiego dotyczącej
                                mojego stosunku do historii tej ziemi (której sam nie zna), innych kwestii oraz
                                wątków nie bede odpowiadał bo uważam ze to już ponizej pewnego mojego poziomu..
                                może nie ująłem tego tak dobitnie jak rosko (kórego wypowiedź Ci bardzo
                                polecam) ale cóż brak mi jeszcze takiego doswiadczenia...
                                i jeszcze jedno: aralski żeby o czymś pisać trzeba coś znać i wiedzieć a nie
                                tylko zarzucać innym... swoją wiedzę dość płytką (w tej kwestii bo jak chodzi
                                o inne dziedziny to nie wiem) za bardzo przeceniasz w stosunku do wielu osób na
                                tym forum (i bynajmniej nie pisze o sobie w tym wyapdku -tak więc nie zarzucisz
                                mi choć tym razem że sie wywyższam i że jestem ...)
                                pozdrawiam i sorki znowu mnie poniosła II ale drugi i jush ostatni raz
                                • aralski R.1 i B. nie maja monopolu na tyskosc 21.02.04, 16:59
                                  R.pierwszy, Misterek, Mr, to u mnie w tym przypadku Misterek znaczylo,
                                  ciagnie swoje, wartosciuje nisko prace na roli, gnoj mu sie nie podoba, a niby
                                  dlaczego,ty jestes taki szlachetny? why prace jednych stawiasz wyzej niz
                                  innych? No, tak, sam przyznajesz, jestes tak starutki, ze zyjesz wciaz w
                                  dziewietnastowiecznych ramach industrialnego postepu.
                                  A ja wygladalyby Paprocany, z jeziorem, cala okloica, gdyby nie nowotyska
                                  zabudowa, moze 100 lepiej niz teraz? I wcale nie sa to czcze fantazje.
                                  Nie macie Rosko1 i Basturk monopolu na tyskosc, tuziemskosc i dume z Ziemi
                                  Pszczynskiej
                                    • aralski do magi inni tez niech czytaja 22.02.04, 04:16
                                      nc nie wiem o uczuciach Basturka i Rosko1
                                      Porozmawiajmy jednak o faktach, trza przypomniec poczatek tej dyskusji.
                                      Wyrazilem po prostu krytyczne zdanie o uproszczeniach Basturka. Niestety
                                      Basturk, Rosko1 i czasem jeszce kilka innych osob nie chcialo slyszec o kilku
                                      faktach z przeszlosci, ze Paprocany i Cielmice byly nie tylko odrebnymi
                                      miejscowosciami, lecz tez samodzielnymi gminami. Nie wiem, czemu sie urazali.
                                      Przypisywali mi tendencje separatystyczne, co nie bylo prawda i po prawdzie
                                      jest nierealistyczne lub tez wkladali mi w usta, czy pioro zle intencje,
                                      rozbijackie itd. Mnie chodzilo i chodzi tylko o o poszanowanie faktow z
                                      historii. Niestety moi adwesrarze nie mogli przyjac do wiadomosci, ze sa fakty
                                      z historii, ktorych nie znaja., po prawdzie nie chcieli ich poznac. Uznali, ze
                                      ktos taki jak Aralski, musi byc mlody i glyupi, celowal w tym Rosko1, ktory
                                      przyjal wygodna i tak naprawde niesty perfidna postawe, kogos ponad: starszego,
                                      madrzejszego tutora, ktory nie polemizuje a tylko poucza. Po prostu
                                      uproszczonym hurraopotymizmnem i przypisywaniem mi nieuctwa zastapili wole
                                      dowiedzenia sie czegos wiecej. Troche przykre chyba, nieprawdaz?
                                      Tyle na dzisiaj bo pora pozna
                                  • rosko1 Re: Monopol to ma Polmos 21.02.04, 19:51
                                    Na takie głupoty jak wypisujesz zamierzam odpowiedzieć ostani raz i ostatecznie
                                    Stwierdziłem ze zupełnie nie wiesz o czym tak naprawdę jest ta rozmowa. Mam
                                    tylko jedno pytanie- a w jakim że to wieku są twoi rodzice mniemam że w moim
                                    lub bardzo blisko czyli wnioski wyciągnij sobie sam. Mój jest następujący
                                    niczego ani oni ani też szkołą cie nie nauczyłą z wyjątkiem popisów słownych
                                    aczkolwiek i do nich można by mieć zastrzeżenia. Jeżeli nie chcesz z nami
                                    prowadzić normalnej dyskusji polegającej na wymianie nie zaś na forsowaniu
                                    swoich racji to bardzo uprzejmie cię proszę zachowaj dla siebie swoje
                                    prostactwo. Pozatem zwróć uwagę na to że przeczysz sam sobie najpierw
                                    potępiając nowotyską zabudowę np.osiedle "Z" pózniej zaś stawiając ją jako
                                    przykład rozwoju Paprocan. Stary coś nie tak ale pewnie jeszcze długo nie
                                    pokumasz gdzie ci sie powaliła logika. Co zaś do monopolu to jasnym jest że
                                    takiego nie mamy i mieć nie zamierzamy. Rzecz w tym że ty opacznie przyjmujesz
                                    wszystko to co niezgodne jest z twoim rozumowaniem i jakby na siłę popisujesz
                                    sie czymś co znasz tylko z autopsji a fakty czy chcesz czy też nie, są jednak
                                    zupełnie inne.Basturk moze nie ale ja znam je w taki sposób jak je przekazuję
                                    i to jest tylko to co pamiętam i co przeżyłem od dzieciństwa mieszkając w tym
                                    mieście. Pozatem powiem ci jeszcze jednio nawet tutaj potrzebne jest trochę
                                    kultury nie zaś popisów i nalatywania na innych tylko dlatego że nie zgadzasz
                                    sie z ich poglądami na sprawe..Jesteś wybitnie żałosny kiedy używasz słow w
                                    takiej dyskusji typu industralizacja, tuziemskość itp. Pomyśl stary o sobie o
                                    nas nie musisz się martwić my sie jakos dogadujemy jak widzisz.
                                  • basturk Re: R.1 i B. nie maja monopolu na tyskosc 21.02.04, 20:04
                                    cóż w poprzednim moim poscie obiecałem że wiecej nie zniże sie aralski do
                                    twojego poziomu ale jednak po tak żałosnym i ubliżajacym twoim poscie nie mi
                                    ale wielu innym osobom naszego forum i nie tylko poswięce się...
                                    cóż jak to mówią zgłupotą i z próchnicą trzeba walczyć..
                                    aralski przeanalizuj sobie co napisałeś.. i wyciągnij wnioski a jezeli nie
                                    potrafisz przeanalizowac i zrozumieć tego co napisałeś to cóż.. my Ci nie
                                    pomożemy..
                                    troche dziwne ze wszyscy forumowiczowie zrozumieli o co chodziło w temacie i w
                                    całym tym wątku opócz Ciebie.. to też powód do przemyśleń..

                                    na ten czas to wszystko
                                    • aralski do magi, czesc nastepna 22.02.04, 05:46
                                      to taka pesymistyczna refleksja, jak maja ustac konflikty, etniczne,
                                      narodowosciowe, wyznaniowe na swiecie, jak taka mala sprawa, jak dawna
                                      samodzielnosc i niegdysiejsza odrebnosc Paprocan i Cielmic niektorzy chca
                                      ukryc, przed kim, dlaczego, czego sie boja, ze ktos ich powyrzuca z osiedla Z
                                      czy innego. Przeciez to bzdura. Czemu nie chca spojrzec prosto w twarz historii.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka