basturk
04.03.04, 11:09
Renesans Śródmieścia
Czwartek, 4 marca 2004r.
- Przygotowujemy konkurs na rozwiązanie architektoniczno-urbanistyczne terenu
między ulicami Jana Pawła II i Dąbrowskiego wraz z zagospodarowaniem wykopu
kolejowego - powiedział nam wczoraj Marcin Nawrocki, prezes Spółki
Śródmieście. - Ma to być całościowe rozwiązanie tego kwartału
komunikacyjnego, łącznie z zaprojektowaniem dworca kolejowego Tychy-Miasto.
Wiele osób już zapomniało, że w Tychach istnieje coś takiego jak Spółka
Śródmieście. Ale nic dziwnego, powołana w 1998 roku organizacja, której
miasto oddało ponad 20 hektarów bodaj najcenniejszego, bo położonego w
centrum terenu oraz 30 tysięcy złotych na dobry początek, zapadła w letarg. W
połowie ubiegłego roku prezesem spółki został Marcin Nawrocki, młody człowiek
z Gdańska, który stanął przed trudnym zadaniem - wskrzeszenia spółkę-
nieboszczki.
- Jesteśmy na etapie wyjaśniania i prostowania spraw organizacyjno-prawnych
oraz przygotowania koncepcji zagospodarowania centrum - dodał. - Nasze
decyzje są uzależnione od woli radnych i władz miasta, jednak mam nadzieję,
że po szerokich konsultacjach z przedstawicielami władzy samorządowej, urzędu
miasta, środowiskiem architektów, biznesu i mieszkańcami otrzymamy akceptację
dla naszych pomysłów. Zależy mi na tym, by o projekcie i naszych
zamierzeniach usłyszała jak największa grupa osób. Za dwa tygodnie odbędzie
się spotkanie Tyskiego Klubu Biznesu, organizowane przez Okręgową Izbę
Przemysłowo-Handlową. Postaram się zachęcić miejscowych przedsiębiorców, aby
partycypowali w tym projekcie, bo jest to szansa na stworzenie centrum,
którego w Tychach nie ma.
Choć nie brakowało mniej lub bardziej radykalnych pomysłów z zasypaniem
przekopu kolejowego łącznie, Śródmieście proponuje zachować go, wznosząc w
nim wysokie ściany oporowe, które pozwolą pozyskać po kilkanaście metrów
terenu z każdej strony. Powstanie w ten sposób otwarty tunel komunikacyjny z
dworcem Szybkiej Kolei Podmiejskiej, a sama forma architektoniczna tej
budowli ma być tak zaprojektowana i zaaranżowana, by można tam wprowadzić
elementy zieleni. Po obu stronach wykopu kolejowego usytuowane będą bulwary
miejskich w formie plant z szerokimi chodnikami i ścieżkami rowerowymi.
Tereny w bezpośrednim sąsiedztwie, które teraz są trawnikami, przeznaczone
zostaną do zabudowy - powstaną tu pierwsze kwartały centrum. Cały obszar ma
mieć charakter mieszkalno-usługowy.
Prezes Nawrocki przeprowadził rozmowy z dyrektorem PKP Polskie Linie Kolejowe
S. A. w sprawie przejęcia należących do kolei skarp przekopu i otrzymał
wstępną zgodę. W przyszłości ma to być odcinek trasy Tychy - Urbanowice -
Dąbrowa Górnicza w ramach Szybkiej Kolei Podmiejskiej łączącej Tychy,
Katowice i Sosnowiec. *
Zdaniem Wejchertów Marcin Nawrocki
Sytuując kolej w centrum miasta, Wejchertowie napotkali na ostre sprzeciwy,
bowiem w ówczesnej doktrynie kolej, jako element konsumpcji, miała być
wysunięta poza miasto. Tymczasem tutaj jest całkowicie odwrotnie - mieszkańcy
wjeżdżają do miasta korytarzem i udają się do domów. Studiując strukturę
przestrzenną dzielnicy śródmiejskiej Tychów, łatwo zauważyć, że właśnie wykop
kolejowy stanowi jedną z osi krystalizującej kompozycję urbanistyczną miasta.
Wraz z Osią Zieloną jest to najważniejszy element tej części Tychów i moim
zdaniem powinien być objęty ochroną, jako wartość konserwatorska, bowiem
zasadza się na nim cała kompozycja przestrzenna Tychów. Jeśli dojdzie do
zniekształcenia tej koncepcji, miasto straci jeden z najważniejszych
elementów swojej tożsamości.
Leszek Sobieraj - Dziennik Zachodni