Jak to jest z KOmunią w Tychach?

17.05.10, 17:36
A konkretnie chodzi o to,czy dziecko idzie do Komunii Świętej w
parafii do której należy jego szkoła czy w swojej rodzinnej parafii?
Bo to się nie zawsze pokrywa.
    • dotttek Re: Jak to jest z KOmunią w Tychach? 17.05.10, 19:01
      Ja Ci powiem tak iż
      dziecko idzie do komunii w parafii które mu* bardziej odpowiada
      wot sytuacja z chrzciciela
      do komunii szły dzieci z 11 35 i 5 i chyba 22 w konfiguracjach ciężko różnych np
      6 dzieci z jednej klasy... a cała reszta "kajś" indziej.
      więc to zależy chyba od widzimisie dorosłych .




      *rodzicom
      • tyszanin1976 Re: Jak to jest z KOmunią w Tychach? 17.05.10, 19:44
        dziecko idzie do komuni tam gdzie jest zameldowany tam jest
        przypisana parafia , jeżeli sie chce dokonac zmiany trzeba mieć
        zgode swojego proboszcza z miejsca zameldowania w niektórych
        parafiach taka zgoda jest prawie nie do zdobycia jeżeli nie ma
        poważnego argumentu ....


        skończyły sie czasy że kościół zgadza sie na widzimisie dorosłych
        • segregatorwpaski Re: Jak to jest z KOmunią w Tychach? 17.05.10, 22:15
          "skończyły sie czasy że kościół zgadza sie na widzimisie dorosłych"

          ???

          Ej, no daj spokój.

          Dziecko ma owszem swoją parafię, zgodną z miejscem zamieszkania (
          nie zameldowania!) ale ma prawo do uczestniczenia w uroczystości
          przyjęcia pierwszej Komunii w parafii zgodnej z miejscem
          uczęszczania do szkoły.

          Sparafrazuję poprzednika: skończyły się czasy że dorosły zgadza się
          na widzimisie kościoła - jeżeli jakikolwiek ksiądz nie respektuje
          prawa dziecka o decydowania o sobie, o miejscy przyjęcia Pierwszej
          Komunii, to trzeba szybciutko uderzać do 'szefowstwa' i po sprawie.

          W podawanym w przykładzie Chrzcicielu 16go, z jednej szkoły szła
          cała, uczęszczająca na lekcje religii klasa - w tym ok. 5,6 dzieci z
          innych parafi.
          Wszyscy bez problemu dostali zaświadczenie od swoich księży, jedna
          dziewczynka przystępowała do komunii w swojej parafii.
          (Relacja od bezpośrednio zainteresowanego rodzica ; )
          • tyszanin1976 Re: Jak to jest z KOmunią w Tychach? 18.05.10, 10:14


            akurat przerabiam ten temat chce żeby dziecko poszło do komuni ze
            swoja klasą . Nie ma takiego prawa że dziecko ma wybór ma iśc do
            komuni w miejscu zameldowania a jeżeli chce to proboszcz może
            wyrazic zgode ale nie musi ...........i tu jest chaczyk sa
            proboszczowie co pewnie nie robia problemów ale zdarzaja sie i
            inni ......
            • segregatorwpaski Re: Jak to jest z KOmunią w Tychach? 18.05.10, 11:30
              Jasne - masz rację, że zdarzają się inni.
              Tyle, że należy im po prostu przypomnieć o ich profesji, która
              polega na SŁUŻBIE.
              Taki 'pan na włościach' trafił mi się kiedyś, przy okazji ślubu, nie
              komunii. Ponieważ jego postawa, słownictwo, ton było delikatnie
              mówiąc niewłaściwe skierowałem swój wniosek bezpośrednio do jego
              przełożonego, wskazując przyczyny pominięcia 'drogi służbowej'.
              I tyle - starczyło.
              W końcu - szanujmy sie nawzajem, niezależnie od tego kim jesteśmy,
              co mamy itp - to jest miarą człowieczeństwa.


              • iskierka43 Re: Jak to jest z KOmunią w Tychach? 18.05.10, 17:23
                Ja akurat mam problem trochę inny.Przypuszczalnie moje dziecko
                pójdzie do szkoły w innej części Tychów,niz mieszkamy a mnie
                zależy,żeby do Komunii przystępował w rodzinnej parafii.Czyli nie ze
                swoja klasą.Z jednej strony nie chcę go izolować i puszczać z
                dziećmi,których nie zna,bo chyba jedyna parafia,która mi się podoba
                to nasza franciszkańska,z drugiej pewnie nie dam za wygraną...
                • dotttek Re: Jak to jest z KOmunią w Tychach? 18.05.10, 18:03
                  no ale iski powiedz - to jest dzień ważny najbardziej dla Dziecka. więc jeżeli
                  ono chce iść z klasą bo tam są jego przyjaciele i czuje się po prostu lepiej to
                  chyba ważne dla niego będzie nie miejsce a otoczenie. Wiesz mimo wszystko
                  "podoba się" dla rodzica to zupełnie co innego niż "podoba się" dla dziecka.
                  Poza tym chodzi też o katechizację, musiało by osobno chodzić na katechezę do
                  obcego miejsca z obcymi ludźmi... nie wiem... masz jeszcze pewnie trochę czasu
                  do zastanowienia się.
                  Napewno zrobisz tak żeby było najlepiej dla twojego dziecka.
                  ale chyba najlepszym rozwiązaniem będzie nie oddzielanie go od grupy.
                  z drugiej strony - zastanów się dlaczego Tobie zależy na tym zeby szlo u
                  franciszkanów.
                  • iskierka43 Re: Jak to jest z KOmunią w Tychach? 19.05.10, 11:25
                    Oczywiście,dokładnie tak myślę jak Ty.A Franciszkanie odpowiadaja mi
                    pod wieloma względami,także np.dlatego,że Komunia wyglada u nich jak
                    prawdziwy sakrament,dzieci idą w albach,zwraca się uwagę na to,co
                    istotne,a nie na oprawę,prezenty.Pewnie w innych parafiach też tak
                    bywa,ale po ostatniej komunii u znajomych jestem zniesmaczona.Ksiądz
                    m.in.kazał się na popołudniowych nieszporach podzielić zawartością
                    kopert z prezentami...a same przygotowania to wg mnie bzdurne
                    pomysły,nie wiem czemu mające służyć.Tylko kasa i kasa.Smutne.
                    • organista_pl Re: Jak to jest z KOmunią w Tychach? 19.05.10, 12:34
                      Ale do kogo ty masz pretensje ,przecież kasa kasa to wymysł dorosłych to oni
                      rozgrzewają ten kociołek aby się pokazać jeden przed drugim
                      • iskierka43 Re: Jak to jest z KOmunią w Tychach? 19.05.10, 17:46
                        Hmmmm....potrafisz czytać ze zrozumieniem? Nie mam do nikogo
                        pretensji,tym bardziej,że mnie to jeszcze nie dotyczy.Może i dorosli
                        wymyślają kasotwórcze rzeczy nie tylko z okazji Komunii dziecka,ale
                        ja piszę w poprzednim poście o konkretnej parafii ( spuścmy zasłonę
                        miłosierdzia,która to),w której to proboszcz wymyśla i realizuje
                        całą oprawę uroczystości.I ma konkretne wymagania.Oczekiwałabym od
                        osoby duchownej,że będzi trochę "ponad" maluczkich dorosłych:-):-)za
                        duzo oczekuję?
Pełna wersja