Dodaj do ulubionych

Gliwice chcą się chwalić skrzyżowaniem dwóch au...

05.07.04, 23:10
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2162715.html
Gliwice chcą się chwalić skrzyżowaniem dwóch autostrad - to chyba dobra
strategia. Zreszta, to, że maja racje, odczuliśmy (jako Tychy) na własnej
skórze, kiedy Poczta Polska zdecydowała się zbudować jedno ze swoich centrów
spedycyjnych w Zabrzu, a nie w Tychach (uzasadniając to tym, że w pobliżu
bedzie wkrótce znajdował sie węzeł dwóch autostrad A-1 i A-4).
Studiujac plany budowy dróg na najblizsze lata, zaczynam obawiać się o losy
przyszłych inwestycji w naszym miescie: za kilka, kilkanaście lat przez Tychy
nie będzie przebiegac ŻADEN ważny szlak komunikacyjny (drogowy):

- autostrada A-1 poprowadzona zostanie przez nasz region pomiędzy Bytomiem a
TG, dalej pomiędzy Gliwicami a Zabrzem oraz między Rybnikiem a Żorami do
przejścia granicznego z Czechami - czyli ok. 30km od centrum naszego miasta;

- autostrada A-4 poprowadzona jest ok. 15km na północ i północny wschód od
centrum Tychów;

- połączenie obecnego odcinka drogi ekspresowej S-1 z budowanym obecnie
odcinkiem Bielsko - Cieszyn ma zostać poprowadzone od mysłowickiej dzielnicy
Kosztowy (tam powstanie wezeł na obecnej S-1) dalej na południe pomiędzy
Imielinem a Lędzinami, następnie pomiędzy Bieruniem a Oświeciemiem, przez
zachodnią część Brzeszcz do Bielska. Kompletnie ominie ona Tychy. Jedynie
obecny kawałek S-1 pomiędzy Wartogłowcem a Kosztowami (z oczywiscie
zmienionym numerem i rangą) bedzie jakimś szybkim "łącznikiem" Tychów z
siecią ważnych krajowych i międzynarodowych korytarzy - ale znowu, również ta
droga (przyszły przebieg S-1) popowadzona zostanie ok. kilkanascie kilometrów
na wschód od naszego miasta.

Wydawać by sie mogło, że położenie miasta w odległości kilkunastu do
kilkudziesięciu km od w/w korytarzy jest dobrym położeniem. Ale gdy porównamy
takie położenie z położeniem innych dużych miast aglomeracji i województwa,
wzgledem planowanych ważnych dróg, to trzeba przyznać, że wypadamy najgorzej:
- Gliwice i Zabrze (A-4 i A-1),
- Bytom, Tarnowskie Góry, Czestochowa, Żory i Rybnik (A-1),
- Ruda Śl., Chorzów, Katowice i Jaworzno (A-4),
- Mysłowice (A-4 i S-1),
- Dąbrowa G. i Sosnowiec (S-1),
- Bielsko-B. (S-1 i S-69),
- Tychy (nic, czym można sie pochwalić przed inwestorami :-( ).

Pewnie ktoś stwierdzi, ze tragizuję i że to nie wpłynie na rozwój miasta.
Mnie jednak uzasadnienie Poczty Polskiej skłoniło do refleksji, czy aby na
pewno dobrze sie stanie, gdy ostatnia szansa w postaci przebiegu przez Tychy
ważnej trasy S-1 zostanie zaprzepaszczona. Wydaje mi się, że wyznaczony
przebieg trasy S-1 pomiedzy Mysłowicami a Bielskiem nie jest jeszcze
ostateczny, bowiem plany jego budowy przewidziane są najwcześniej na rok
2013. Może Tychy powinny walczyć o to, aby choć ta, jedna z ważniejszych w
końcu tras, poprowadzona została śladem obecnej DK1 przez Tychy (?) - wydaje
mi się, że przystosowanie obecnej DK-1 do parametrów drogi ekspresowej na
odcinku Tychy-Wartogłowiec - Bielsko jest tańsze niz budowa nowego odcinka
takiej drogi innym śladem. Może miasto powinno powalczyć o takie rozwiazanie
(?) MOże to byłoby korzystne dla Tychów (?)

Macie jakieś zdanie w tej sprawie? Napiszcie, proszę. Może przesadzam i myle
sie, przedstawiajac "czarny scenariusz", a moze mam troche racji? Jak to
widzicie?

POzdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: bastruk Re: Gliwice chcą się chwalić skrzyżowaniem dwóch IP: 80.51.254.* 05.07.04, 23:43
      poniekad sie przychyle i powiem że "tragizujesz" ;)) nie no żartuje sobie
      Poczta Poslka to nie wszyscy inwestorzy. Wystrczy porównac inwestorów kórzy już
      dziś zainwestowali (w mieście o kiepskim położeniu komunikacyjnym czytaj
      Tychach jak napisałeś) z innymi miastami o duuuzo lepszym położeniu.
      Poza tym samo położenie to nie wszystko. Przpomnij sobie co mówili i mówią
      starzy inwestorzy strefy i nowi bo szykują sie kolejne dwie inwestycje.
      Zresztą my tylko będziemy góra 30 km od tych autostrad kóre i tak nie wiadomo
      za ile lat albo "setek lat" ;) powstaną. A co mają pwoeidzieć inne miasta kórę
      leżą wogóle poza wsyztskimi waznymi szlakami a jakoś sobie radzą??
      Dla inwestora 30 km to zadna odległość. Tymbardziej że ma wiele innych polusów
      z zainwestowania np w Tychach niż npp w mysłowicach czy rudzie Śl.
      Odsyłam do argumentacji inwetsorów dlaczego wybrali Tychy.
      Niechce tu idealizować zeby nie zostać źle zrozumianym tylko chce pokazać ze
      ewentualnie 30 km (zakłądajac ze keidyś autostrada powstanie) to ządna
      odległość i te 15 km do już istniejacej.

      > - Gliwice i Zabrze (A-4 i A-1),
      > - Bytom, Tarnowskie Góry, Czestochowa, Żory i Rybnik (A-1),
      > - Ruda Śl., Chorzów, Katowice i Jaworzno (A-4),
      > - Mysłowice (A-4 i S-1),
      > - Dąbrowa G. i Sosnowiec (S-1),
      > - Bielsko-B. (S-1 i S-69),
      > - Tychy (nic, czym można sie pochwalić przed inwestorami :-( ).

      miastom kóre wymieniłeś najlpeiej sie wiedzie /poza katowicami/: to miasta
      gliwice Rybnik Bielsko-Biała i Tychy. I taka tendencja bedzie dalej. Mimo
      tego że Tychy ewentualnie od przyszłej autostrady będa 30 km dalej niż np
      Częstochowa czy TG

      Zresztą moim zdaniem położenie Tychów bedzie jeszcze lepsze bo nie tylko na
      skrzyżowaniu 2 autopstrad ale miasto dosłownie otoczone będzie /bliską
      odległością/ trasami: A 1, A 4 która już istnieje, podbnie jak S
      1 /modernizowana/ i S 69 + wiślanka. I to położenie będzie dużo bardziej
      korzystne niż tylko skrzyżowanie 2 autostrad w dodatku płatnych.
      Dla mnie lepsze otoczenie 4-5 waznych szlaków niż przebieg 2.
      • Gość: Darek Re: Gliwice chcą się chwalić skrzyżowaniem dwóch IP: *.local.pl / 62.233.185.* 06.07.04, 00:58
        Gość portalu: bastruk napisał(a):

        > poniekad sie przychyle i powiem że "tragizujesz" ;)) nie no żartuje sobie
        > Poczta Poslka to nie wszyscy inwestorzy. Wystrczy porównac inwestorów kórzy
        > już dziś zainwestowali (w mieście o kiepskim położeniu komunikacyjnym czytaj
        > Tychach jak napisałeś) z innymi miastami o duuuzo lepszym położeniu.

        Przekręcasz: na dzień dzisiejszy Tychy mają bardzo dobre połozenie drogowe
        (przy dwujezdniowej DK1). Napisałem, że w PRZYSZŁOŚCI bedzie dużo gorzej, a nie
        teraz - w chwili obecnej dostepność komunikacyjna Tychów na tle innych miast
        aglomeracji wygląda bardzo dobrze. Z czasem poprawi się znacznie dostepność
        komunikacyjna całej aglomeracji (A-1, A-4, i S-1), ale Tychy nie bedą juz mieć
        takich atutów (w porównaniu z innymi miastami aglomeracji) jak obecnie. Tylko
        to mam na myśli. Zastanawiam się jak to się odbije na konkurencyjności lokalnej
        miasta, a nie w skali kraju.

        > A co mają pwoeidzieć inne miasta kórę leżą wogóle poza wsyztskimi waznymi
        > szlakami a jakoś sobie radzą??
        > Dla inwestora 30 km to zadna odległość. Tymbardziej że ma wiele innych polusów
        > z zainwestowania np w Tychach niż npp w mysłowicach czy rudzie Śl.

        Jakich na przykład? Jedyne, który mi sie nasuwają, to brak szkód górniczych.
        Ale brak szkód górniczych wystepuje takze w części Rudy czy Mysłowic.

        > Zresztą moim zdaniem położenie Tychów bedzie jeszcze lepsze bo nie tylko na
        > skrzyżowaniu 2 autopstrad ale miasto dosłownie otoczone będzie /bliską
        > odległością/ trasami: A 1, A 4 która już istnieje, podbnie jak S
        > 1 /modernizowana/ i S 69 + wiślanka. I to położenie będzie dużo bardziej
        > korzystne niż tylko skrzyżowanie 2 autostrad w dodatku płatnych.
        > Dla mnie lepsze otoczenie 4-5 waznych szlaków niż przebieg 2.

        Ale przez miasta, które wymieniłem, przebiegać bedzie bezpośrednio 1 1ub 2
        ważne drogi, a poza tym bedą dodatkowo "w otoczeniu 4-5 ważnych szlaków" (jak
        napisałeś). A Tychy bedą tylko "w otoczeniu".
        Ja nie napisałem, że bedziemy jako miasto, w położeniu gorszym od tych miast,
        które leżą poza wszelkimi szlakami komunikacyjnymi. Chodziło mi o to, że z
        czasem staniemy sie miastem najgorzej położonym komunikacyjnie, spośród dużych
        miast naszej aglomeracji, czy województwa. Obawiam się tylko tego, że gdy za
        kilka lat inwestor zdecyduje sie na budowe czegoś w konurbacji katowickiej, to
        ciężko go bedzie przekonać, żeby to zrobił w Tychach.

        No i oczywiście to są tylko moje subiektywne odczucia i być może wcale nie mam
        racji :-) - dlatego poprosiłem o zdanie innych.
        • aralski ale sposob myslenia 06.07.04, 16:05
          reprezntujecie muzealny
          teraz w XXI wieku berdzie sie liczylo byc jak najdalej od autostrady
          autostrady owszem sa dobre dla pan lzejszych nieco mobyczajow,
          niewykwalifikowanej sily roboczej, tudziez przestepcow roznej masci,
          ewentualnie dla najbardziej bylejakiego biznesu
          powodzenia
        • Gość: basturk Re: Gliwice chcą się chwalić skrzyżowaniem dwóch IP: 80.51.254.* 06.07.04, 20:59
          Przekręcasz: na dzień dzisiejszy Tychy mają bardzo dobre połozenie drogowe
          > (przy dwujezdniowej DK1). Napisałem, że w PRZYSZŁOŚCI bedzie dużo gorzej, a
          nie
          >
          > teraz - w chwili obecnej dostepność komunikacyjna Tychów na tle innych miast
          > aglomeracji wygląda bardzo dobrze. Z czasem poprawi się znacznie dostepność
          > komunikacyjna całej aglomeracji (A-1, A-4, i S-1), ale Tychy nie bedą juz
          mieć
          > takich atutów (w porównaniu z innymi miastami aglomeracji) jak obecnie. Tylko
          > to mam na myśli. Zastanawiam się jak to się odbije na konkurencyjności
          lokalnej
          >
          > miasta, a nie w skali kraju.

          co do dzisiaj to oczywsicier ze sie zgadzam, ze położenie jest dobre.
          o konkurencyjność miasta sie nie obawiam, bo w tej chwili i perspektywie iluś
          lat miasto o największych szansach rozwojowych to gliwice, rybnik BB Tychy
          Katowice (jak chodzi o naszą cześć wojeództwa).. wynika to z wielu czynników a
          nie tylko z położenia.
          Trasa Beskidzka nawet po wybudowaniu za "x" lat autostardy nie starci na swoim
          znaczeniu oczywiscie część ruchu mała część przeniesie się na autostarde ale
          wcale nie wpłynie to na konkurencyjnosć miasta, nawet wbrew pozoro sie
          zwiększy, bo czymże jest dojechanie do autostrady 15 km czy 30 km drogą
          dwujezdniową?? żadnym problemem( napisałem za x lat bo niesądze aby autostrada
          powstała w ciągu najbliższych 5 lat ba nawet 10 lat to perspektywa niezbyt
          pewna) i tu podzielam tez opinie poczęści aralkskiego że niechciałbym aby w
          miescie przecinały mi sie 2 autostrady


          > z zainwestowania np w Tychach niż npp w mysłowicach czy rudzie Śl.
          >
          > Jakich na przykład? Jedyne, który mi sie nasuwają, to brak szkód górniczych.
          > Ale brak szkód górniczych wystepuje takze w części Rudy czy Mysłowic.
          >
          hmm zobacz w ilu miastach w naszym wojeództwie było/jest stref i zobacz w
          których zainwestowali i ile inwestorzy. Tu nie tylko liczyły się ulgi (bo te
          generalnie prawie takie same) i nie tylko dostępność komunikacyjna.. ale też
          inne czynniki jak struktura mieszkańców (wszelaka)
          PS i do mysłowic oraz rudy odóżnia nas nie tylko brak szkód górniczych ale min
          struktura zatrdunienia któa nie jest bezznaczenia dla inwestorów oraz wiele
          innych czynników które podkreślali inwestorzy gdy wchodzili do nas i do gliwic.

          > Ale przez miasta, które wymieniłem, przebiegać bedzie bezpośrednio 1 1ub 2
          > ważne drogi, a poza tym bedą dodatkowo "w otoczeniu 4-5 ważnych szlaków" (jak
          > napisałeś). A Tychy bedą tylko "w otoczeniu".

          tak jak napisałem: czy dla inwestora będzie ważne że ma tabliczke autostrady 15
          km i 30 km od tychów podczas gdy dojechanie drogą dwujezdniową ekspresową
          zajmuje kilkaminut?? zapewniam ze jezeli autostrady te powstaną to i tychy na
          nich zyskają nawe bardziej niż inne miasta gdzie będzie 1 bezposrednio przez
          miasto przebiegać czy dwie.

          >Chodziło mi o to, że z
          > czasem staniemy sie miastem najgorzej położonym komunikacyjnie, spośród
          dużych
          > miast naszej aglomeracji, czy województwa. Obawiam się tylko tego, że gdy za
          > kilka lat inwestor zdecyduje sie na budowe czegoś w konurbacji katowickiej,
          to
          > ciężko go bedzie przekonać, żeby to zrobił w Tychach.

          gdybyśmy mieli leżeć 50-100 km od autostrad z kiepskim poączeniem do nich to
          bym sie zgodził,ale niezgodze sie z tym że mając 15 i 30 km do dwóch autostrad
          w dodaku z połaczeniem do nich drogą ekspresową

          tak wiec jeszcze raz napsize, na ich powstaniu na konkurencyjnosci miasto nie
          straci w porówaniu z innymi miastami województwa bo 15 i cz 30 km to nie jest
          dużo w dodatku z takim połączeniem i innymi wąznymi szlakami komunikacyjnymi
          alternatywnymi do "drogich" autostrad
      • Gość: embi Re: Gliwice chcą się chwalić skrzyżowaniem dwóch IP: *.junisoftex.pl 20.07.04, 09:29
        Gliwice nie straca. Nawet jezeli beda platne (moze na odcinku przebiegajacym
        przez GOP beda darmowe) beda mieli jeszcze trase srednicowa i obwodnice. Za to
        Tychy moga stracic bo spadnie znaczenie DK1 (praktycznie jedyna dobra droga
        przebiegajaca przez miasto) a wtedy nie bedzie juz kasy na jej utrzymanie co za
        tym idzie nie bedzie się jechac juz tak ekspresowo.

        > no i dwie płatne przechodzące przez miasto (płatne na terenie miasta)
        Widziales w ktorym miejscu buduja autostrade? Chyba nie.
          • basturk Re: Gliwice chcą się chwalić skrzyżowaniem dwóch 20.07.04, 18:55
            radexior napisał:

            > Gość portalu: embi napisał(a):
            > >
            > > > no i dwie płatne przechodzące przez miasto (płatne na terenie miast
            > a)
            > > Widziales w ktorym miejscu buduja autostrade? Chyba nie.
            >
            > Basturk ma to do siebie, że gdyby 2 płatne przebiegały przez Tychy to by
            szukał
            > plusów:-)))


            hehe jestescie okrutni ;))
            nigdy nie pisałęm ze gliwice nie będą miec lepszego położeni komunikacyjnego od
            gliwic.. ale tak to juz jest ze nie wysztskie miasta leżą bezposednio przy
            autostardzie, my leżąc góra 20 km od autostardy wcael na znaczeniu nie stracimy
            a beskidzka wbrew pozorm tez nie straci, moze starcić jedynie na tym ze ktos
            jadąc nad morze np z czech nie bedzie jechał przez tychy..

            co do samego przebiegu austostardy prze zgliwice to cóż nie widziałem ale
            widziałem reportaż w aktualnościach gdzie mówili o paradoksie dla gliwiczan a
            mianowice ze autostrada płatna będzie już NA TERENIE MIASTA..


            --
            Tychymiasto.fm.interia.pl/
            pogodatychy.w.interia.pl/
                  • Gość: BTY stara dyskusja ale sie przylacze IP: *.gbn.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.04, 20:02
                    Moim zdaniem to nieciekawie, ze wokol tychow nei powstaja zadne istotne drogi.
                    Tak jak juz ktos napisal jedyne sensowne polaczenie mamy z katowicami i
                    bielskiem.
                    Na autostrade nie mamy juz co liczyc w najblizszej przyszlosci, ale trzeba
                    walczyc o to aby DK1 zostala przerobiona na ekspresowa, na odcinku od bielska
                    do katowic, mysle ze moga rownolegle dwie ekspresowe biec w tym rejonie przez
                    tychy i ta przez ledziny, wszak jedna bylaby obwodnica GOP i prowadzla do
                    sosnowca i dalej na polnoc a druga do serca aglomeracji
                    Po drugie A4 juz wkrotce nie wystarczy i potrzebna bedzie autostrada lub droga
                    ekspresowa na poludniu aglomeracji od Gliwic przez Mikolow do Tychów i dalej do
                    oswiecimia na Kraków. Jaki proponujecie przeieg przez Tychy? od lat sie mowi
                    ze ma biec ta droga na polnocy miasta co mi osobiscie sie nie podoba, bo tam sa
                    fajne laki i lasy. Najchetniej to widzialbym ja przez srodek miasta w wykopie
                    kolejowym tzn na samym dnie pociag nad tym droga i wszystko w tunelu, troche to
                    nierealne ale mozna pomarzyc

                    ps.dowiedzialem sie ze poczta sie wyniosla szkoda! nie wiedizqalem tez ze S1
                    nie ma przebiegac przez Tychy! jak sobie kiedys na mape patrzylem to mi
                    pasowala wlasnie miedzy Lediznami i Imielinem
                    • Gość: Darek Re: stara dyskusja ale sie przylacze IP: *.local.pl / 62.233.185.* 26.09.04, 14:01
                      Gość portalu: BTY napisał(a):

                      > Po drugie A4 juz wkrotce nie wystarczy i potrzebna bedzie autostrada lub
                      > droga ekspresowa na poludniu aglomeracji od Gliwic przez Mikolow do Tychów i
                      > dalej do oswiecimia na Kraków. Jaki proponujecie przeieg przez Tychy? od lat
                      > sie mowi ze ma biec ta droga na polnocy miasta co mi osobiscie sie nie
                      > podoba, bo tam sa fajne laki i lasy.
                      > Najchetniej to widzialbym ja przez srodek miasta w wykopie
                      > kolejowym tzn na samym dnie pociag nad tym droga i wszystko w tunelu, troche
                      > to nierealne ale mozna pomarzyc

                      Nie przesadzaj BTY, A4 wystarczy na długo, w końcu ruch lokalny w dużej części
                      powinna przejąc w przyszłości DTŚ; a co do A4 to wystarczy poprawić drożność
                      kilku węzłów (przykład: węzeł A4 z Murckowska w K-cach). A co do wykopu
                      kolejowego - jest on idealnym miejscem dla SKM (w elektrycznym wydaniu) i to
                      byłoby najbardziej realne rozwiązanie. Ja osobiście jestem wielkim
                      przeciwnikiem puszczenia tamtędy drogi, a tym bardziej tranzytowej.
                      W całym tym wątku chodziło mi tylko o to, że być może lepiej dla Tychów byłoby
                      gdyby przyszła S-1 poszła śladem obecnej DK1 (dzięki temu pozbylibyśmy sie na
                      tej drodze skrzyżowań ze światłami i "zebry" dla pieszych) - a droga i tak już
                      w tym miejscu istnieje w wydaniu dwujezdniowym, a więc przemianowanie jej na
                      drogę klasy "S" nie byłoby aż tak trudne, i drogie jak budowa drogi w innym
                      miejscu od podstaw. Ale myślę, że decyzje lokalizacyjne chyba juz w tej sprawie
                      zapadły (?), więc pewnie i tak nie da się już nic zrobić (ale jak siegnę
                      pamiecią kilka lat wstecz, to plany budowy autostrady A1 przewidywały, że droga
                      ta przechodzić będzie przez K-ce, a jednak stosunkowo niedawno zmieniono te
                      plany i skrzyżowanie A1 z A4, które miało być w K-cach, będzie się znajdować w
                      Gliwicach; czyli jednak plany do pewnego etapu da się zmienić. A z tego co się
                      orientuje, to nowy odcinek S-1 pomiedzy Kosztowami a BB nie zacznie być
                      budowany przed 2013r. - a wiec jest jeszcze sporo czasu, aby o to zawalczyć).
                      POzdrawiam
                      • Gość: swerd Re: stara dyskusja ale sie przylacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 14:07
                        niech i ja wtrące moje 3 grosze

                        uważam że kolejka to nieporozumienie w sensie oczywiście finansowym.

                        ludzie nie będą z tego korzystać, chyba że mzk zlikwidowało by połowe kursów do
                        katowic- ale to jest niemożliwe bo są to flagowe linie które obsługują

                        a skoro czas podróży będzie taki sam to zostaną tylko ludzie z osiedli A, może
                        B, ewentualnie C
                        • Gość: BTY nieporozumienie?!?! IP: *.gbn.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 15:57
                          wszedzie na swiecie w aglomeracjach i konurbacjach buduje sie szybkie kolejki!
                          Swerd ta kolejka mialaby wiezdzac do miasta wykopem wiec by znacznei wiecej
                          osiedli mialo latwy dostep do niej. Sprawnie dzialajaca kolej jest szybsza niz
                          autobus! wejdz na strone i znajdz sobie info na temat szybkiej kolejki w
                          konurbacji frankfurckiej i w zaglebiu rury www.urbanrail.net to jest
                          powszechnie na swiecie przyjete rozwiazanie! poczytaj sobie pojedz zobacz i
                          podyskutujemy
                          • Gość: swerd Re: nieporozumienie?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 16:17
                            ale tychy to Twoim zdaniem aglomeracja? konurbacja?

                            i mentalność polaków jest jaka jest

                            dlaczego w wawie pomimo dkw metra i dobrej komunikacji autobusowej są kolosalne
                            korki?
                            bo nikomu kto ma auto nie chce sie dupy ruszać na komunikacje publiczną

                            a gdzie w tychach chcesz stacje tej kolejki zrobić?
                            tam gdzie obecnie?
                            ja na pewno nie wsiade w kolejke jak mam zapieprzać na byłą stacje tychy
                            miasto. wybiorę autobus- pomijam oczywiście możliwość dojazdu autem- tańszą i o
                            wiele szybszą
                            • Gość: BTY Re: nieporozumienie?!?! IP: *.gbn.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 19:51
                              Tychy są częścia konurbacji Katowickiej na którą składa się ok 2600 tyś ludzi-
                              negujesz to?
                              Warszawę słabo znam, ale ze skromnego doświadczenia wiem, że korki to tworzą
                              się we wjazdach do Warszawy np. w Jankach w samym mieście nie jest najgorzej.
                              Nie wiem jak dziala komunikacja miejska w W-wa , ale metro mi sie podoba

                              Korzystałem z komunikacji miejskiej w paru aglomeracjach w Europie i działa to
                              w ten sposób, że w przełożeniu na tyskie warunki wygladałoby to tak: wychodzisz
                              z domu masz ok. 100 do przystanku trolejbusowego(ktory jak opowiadal mi Radex
                              moglby kursowac co 5 minut i byloby to stosunkowo oplacalne, o szczegoly pytac
                              radeksa) podjezdzasz np. dwa przystanki pod stacje tychy miasto tychy zachodnie
                              albo tychy i tam przesiadasz sie w pociag, ktory zawozi Cie do Katowic (na
                              takiej trasie czas podrozy moze byc porownywalny z czasem podrozy autobusem,
                              ale na pewno jest bezpieczniej i wygodniej) a juz np do sosonowca gdzie
                              studiuja setki osb z naszego miasta podrozowaloby sie zamiast 1,5 godz (tak
                              obecnie) w ok 30-35 minut.

                              Czy auto jest tansze to bym sie klocil! litr benzyny to ok. 4 zl (pamietac
                              nalezy tez o amortyzacji) samochod pali dajmy na to 5 litrow na 100 (co jest
                              raczej dobrym osiagnieciem) do katowic jest 20-25 km czyli podroz do katowic
                              kosztuje mnie 4 zł plus koszt parkingu, a bilet autobusowy 2,8 (ulgowy 1,4) czy
                              gdzies sie pomylilem? To nawet z obecnymi cenami pkp jest konkurencyjne. Nie
                              wspominam o biletach miesiecznych.

                              Nie twierdze ze wszystkie linie autobusowe na trasie tychy katowice nalezy
                              zlikwidowac, specjalnie dla swerda jedna zostawimy!

                              dla mnie to jest zadziwiajace ze sa osoby, ktore neguja koniecznosc rozwijania
                              komunikacji publicznej zwlaszcza w formie szybkich kolejek podmiejskich.
                              • Gość: swerd Re: nieporozumienie?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 20:05
                                > Tychy są częścia konurbacji Katowickiej na którą składa się ok 2600 tyś ludzi-

                                > negujesz to?

                                neguje- są 20 kilometrów od tej konurbacji
                                nawet nie jesteśmy w GOPie

                                > moglby kursowac co 5 minut

                                ?to często przypadałoby jeden pasażer na jednego kierowce

                                podjezdzasz np. dwa przystanki pod stacje tychy miasto tychy zachodnie
                                >
                                > albo tychy i tam przesiadasz sie w pociag, ktory zawozi Cie do Katowic (na
                                > takiej trasie czas podrozy moze byc porownywalny z czasem podrozy autobusem,
                                > ale na pewno jest bezpieczniej i wygodniej) a juz np do sosonowca gdzie
                                > studiuja setki osb z naszego miasta podrozowaloby sie zamiast 1,5 godz (tak
                                > obecnie) w ok 30-35 minut.

                                ile osób straci czas na przesiadki? za 10 minut jestem przed górką murckowską
                                to w tym czasie dopiro do pociągu wsiąde, a może i nie?
                                co do bezpieczeństwa to chyba za przeproszeniem zgłupiałeś -od kiedy pociąg
                                jest bezpieczniejszy od busa!
                                a co do czasu- hm, autobusem do sosnoca sie jedzie godzine /10, wraca godzine(
                                trasa- środula park- tychy tecza)- wiem bo do laski 2 lata jeździłem
                                jakbym miał jechać pociągiem z podjeżdżaniem najpierw na stacje i potem w
                                sosnowcu latać na drugą przesiadkę to na pewno bym to olał

                                co do kosztów nie będe się sprzeczał, ale jak jade do katowic z pasażerem to
                                już mam taniej od busa- no chociaż w busach nie kasuje biletów- ale patrze
                                statystycznie na to

                                dziękuję że dla mnie chcesz zostawić linie- prosze o 14, lub 4

                                i nie neguje sensu komunikacji miejskiej- staram sie tylko pokazać że wg mnie
                                kolejka na trasie tychy-kce jest bez sensu(niemniej chciałbym się mylić )
                                • Gość: Darek Re: nieporozumienie?!?! IP: *.local.pl / 62.233.185.* 26.09.04, 21:30
                                  Gość portalu: swerd napisał(a):

                                  > neguje- są 20 kilometrów od tej konurbacji

                                  A gdzie jest w takim razie granica konurbacji? Jest nia ulica Chorzowska w K-
                                  cach, czy może autostrada A4? Rozumiem, że katowicka dzielnica Giszowiec już
                                  nie należy do niej? A Murcki? A Piotrowice? A Podlesie? A Kostuchna? Ja wiem,
                                  że może mieszkając w "pięknym" miescie z wielkiej płyty masz prawo brzydzić
                                  się "szpetnymi" K-cami, czy Chorzowem, czy może nawet Gliwicami, ale chcesz,
                                  czy nie chcesz mieszkasz w konurbacji górnośląskiej i tyle.

                                  > nawet nie jesteśmy w GOPie

                                  Być może w planach z lat 50-tych Tychy miały być tylko satelitą GOPu, sypialnią
                                  dla niego. Jednak w latach 70-tych Tychy stały sie dużym przemysłowym ośrodkiem
                                  i weszły w skład GOP-u, co potwierdzaja encyklopedie, m.in. PWN. I chcesz czy
                                  nie, tak już jest.
                                    • man_x Re: nieporozumienie?!?! 27.09.04, 14:24
                                      Gość portalu: swerd napisał(a):
                                      > dla mnie granice wyznacza las

                                      aha dla Ciebie. no to jest juz Was dwoch (+Basturk);-)
                                      ososbiscie nigdy nie spotkalem sie z przypadkiem w ktorym Tychy nie bylyby
                                      zaliczane do GOP-u.



                                      --
                                      TYSKIE
                                      • Gość: basturk Tychy GOP czy nie GOP IP: 80.51.254.* 27.09.04, 21:47
                                        no własnie zauwazyłem dyskusje odnosnie juz dawnej dyskusji: GOP cyz nei GOP
                                        osobiscie uwazam ze Tychy to nie GOP, co prawda wwszystkie encyklopedie podają
                                        jedną regułkę-utworzoną w czasach realnego socjalizmu-dla podniesienia prze
                                        partie rangi i wielkości GOP-u o kolejne ileś set tysiecy osób i ton produckji.
                                        T aregułka do dzisiaj pozostała. Wczesniej Tychy nigdy nie były zaliczane do
                                        GOP-u. Wiele map przedstawiajacych GOP przedstawia ten okrąg ale bez Tychów,
                                        albo z połową lub 1/4 naszego miasta. O tym, że nie GOP..ani nie konurbacja
                                        świadczy odległość, oraz to że w konurbacji jest podobna struktura
                                        demograficzna odnosnie zatrudnienia oraz m.in. odnosnie przemysłu w miastach
                                        tworzących konurbacje a tym zawsze Tychy odstawały od miast leżących 25-50 km
                                        na północ. Zresztą odległość np Tychów i Oświęcimia od Katowic jest identyczna
                                        ale jakos Oświęcim nigdy zaliczany do GOP-u nie był..
                                        Poza tym jak chodzi np o Urząd skarbowy dla dużych firm to podlegamy pod
                                        Bielsko a i geograficznie należymy do Podbeskidzia jako ze jest to teren
                                        połozony między innymi w Kotlinie Oświęcimskiej a jak wiadomo w niej lezymy.

                                        Napewno jest to kwestia sporna. Bytom Chorzów Gliwice katowice w GOPie były od
                                        zawsze a zobaczmy od kiedy o Tychach sie pisze jako miescie w GOPie-od moze 50
                                        lat.. i to w sposób zapoczątkowany sztucznie.
                                        • man_x Re: Tychy GOP czy nie GOP 27.09.04, 22:55
                                          Gość portalu: basturk napisał(a):

                                          > no własnie zauwazyłem dyskusje odnosnie juz dawnej dyskusji: GOP cyz nei GOP
                                          > osobiscie uwazam ze Tychy to nie GOP, co prawda wwszystkie encyklopedie
                                          podają
                                          > jedną regułkę-utworzoną w czasach realnego socjalizmu-dla podniesienia prze
                                          > partie rangi i wielkości GOP-u o kolejne ileś set tysiecy osób i ton
                                          produckji
                                          > .
                                          > T aregułka do dzisiaj pozostała. Wczesniej Tychy nigdy nie były zaliczane do
                                          > GOP-u.

                                          Jak Tychy miały być zaliczne do GOP-u skoro byly miescinka o charakterze
                                          roliczym?
                                          Czasy sie zmienily. Liczy sie to co jest teraz.
                                          GOP-sztuczny twór, wiec i Tychy zostaly do niego wlaczone sztucznie. Co w tym
                                          zlego?

                                          >Wiele map przedstawiajacych GOP przedstawia ten okrąg ale bez Tychów,
                                          > albo z połową lub 1/4 naszego miasta.

                                          Nie widziałem ani jedenej takiej mapy.

                                          > O tym, że nie GOP..ani nie konurbacja
                                          > świadczy odległość, oraz to że w konurbacji jest podobna struktura
                                          > demograficzna odnosnie zatrudnienia oraz m.in. odnosnie przemysłu w miastach
                                          > tworzących konurbacje a tym zawsze Tychy odstawały od miast leżących 25-50
                                          km
                                          > na północ.

                                          Czekam na dane, ktorymi potwierdzisz swoje tezy.


                                          > Zresztą odległość np Tychów i Oświęcimia od Katowic jest identyczna
                                          > ale jakos Oświęcim nigdy zaliczany do GOP-u nie był..

                                          Chyba zartujesz. minimum 20 km roznicy.
                                          Ale tak naprawde odleglosc nie jest wazna. Bo jesli spojrzec tu to wychodzi, ze nawet mocno oddalony od reszty
                                          Siewierz jest zaliczny do GOP'u.

                                          > Poza tym jak chodzi np o Urząd skarbowy dla dużych firm to podlegamy pod
                                          > Bielsko a i geograficznie należymy do Podbeskidzia jako ze jest to teren
                                          > połozony między innymi w Kotlinie Oświęcimskiej a jak wiadomo w niej lezymy.

                                          Swiadomie pominieta Wyzyna Slaska. Nieladnie ;-)

                                          Dobra, cos mi mowi, ze watek niepotrzebnie rozrosnie sie do wielkich rozmiarow.
                                          Wiec z moejej strony to koniec. Ja nie przekonam Ciebie (i Swerda), Wy nie
                                          przekonacie mnie. I tak to zostawmy.
                                          pzdr


                                          --
                                          TYSKIE
                                          • basturk Re: Tychy GOP czy nie GOP 27.09.04, 23:25
                                            no oki ale swoje dane przedstawie i mapke przykładowa tez.ale to juz jutro.
                                            poza tym cechą konurbacji jest tez infrastruktura którą powiązane sa miasta
                                            tworzące konurbacje patrz GOP-przykładowe tramwaje i drogi..


                                            > Jak Tychy miały być zaliczne do GOP-u skoro byly miescinka o charakterze
                                            > roliczym?
                                            > Czasy sie zmienily. Liczy sie to co jest teraz.
                                            > GOP-sztuczny twór, wiec i Tychy zostaly do niego wlaczone sztucznie. Co w tym
                                            > zlego?

                                            a Katowice swoimi rozmiarami i liczebnośćią tez nie grzeszyły oraz inne miasta
                                            a jednak były zaliczane.. poza tym przemysłu wydobywczego który tak
                                            charakterystyczny jest dla GOPU w Tychach nie ma, a jak wiadomokonurbacje czy
                                            aglomeracje charakteryzuje bardzo podbny o il enie identyczny przemysł..
                                            > Nie widziałem ani jedenej takiej mapy.

                                            jak zapowiedziałem przedstawie ale juz jutro bo dzis nie dam rady

                                            > Czekam na dane, ktorymi potwierdzisz swoje tezy. Tychy-Gliwice, Tychy
                                            Katowice..

                                            > Chyba zartujesz. minimum 20 km roznicy.

                                            napewno nie.. odległość Tychy Katowice i K-ce Oświecim prawie identyczna
                                            > Ale tak naprawde odleglosc nie jest wazna. Bo jesli spojrzec tu to wychodzi,
                                            ze nawet mocno oddalony od reszty
                                            > Siewierz jest zaliczny do GOP'u.

                                            oj nie zgodze sie

                                            > > Poza tym jak chodzi np o Urząd skarbowy dla dużych firm to podlegamy pod
                                            > > Bielsko a i geograficznie należymy do Podbeskidzia jako ze jest to teren
                                            > > połozony między innymi w Kotlinie Oświęcimskiej a jak wiadomo w niej lez
                                            > ymy.
                                            >
                                            > Swiadomie pominieta Wyzyna Slaska. Nieladnie ;-)

                                            oj nie świadomie nieświadomie zaręczam. Północnekrańce miasta na Wyżynie a pd
                                            czes miasta w kotlinie.. dlatego tą kotline poruszyłem..

                                            > Dobra, cos mi mowi, ze watek niepotrzebnie rozrosnie sie do wielkich
                                            rozmiarow.
                                            > Wiec z moejej strony to koniec. Ja nie przekonam Ciebie (i Swerda), Wy nie
                                            > przekonacie mnie. I tak to zostawmy.
                                            > pzdr

                                            no i chyba sie nie przekonamy.. choć swoje dowody przedstawie..

                                            PS no i humorystycnzie: nie mamy hałd i szkód górniczych a to duuża różnica ;DD


                                            --
                                            Tychymiasto.fm.interia.pl/
                                            pogodatychy.w.interia.pl/
                                            • radexior Wkurzacie mnie 27.09.04, 23:36
                                              Jedno i to samo. X-man olej ich:)
                                              Ile razy można wałkować ten sam temat, te same argumenty? Odświeżcie sobie stary wątek i poczytajcie wszystko!
                                              Słowo "sztucznie", co tak Basturk podnosisz jest jak najbardziej na miejscu, bo sama idea to sztuczna rzecz! Licznik w rowerze, uchwyt w autobusie, oliwka w Martini, guzik w bluzie czy prąd w gniazdku też zostały sztucznie przyłaczone! A jednak to elemnty całości...
                                              Koniec, nie odezwe się już ani słowem.
                                    • Gość: Darek Re: nieporozumienie?!?! IP: *.local.pl / 62.233.185.* 27.09.04, 18:42
                                      Gość portalu: swerd napisał(a):

                                      > o co Ci chodzi?
                                      > nie rozumiem?
                                      > dla mnie granice wyznacza las, nie wiem jak to jest geograficznie czy
                                      > historycznie
                                      > a tychu leżą na zadupiu czy chcesz tego czy nie!

                                      Nie widziałem w definicji konurbacji mowy o lesie :-). Zresztą sam zobacz:
                                      "KONURBACJA [łac.], urb. typ policentrycznej aglomeracji miejsko-przemysłowej,
                                      w której żadne miasto nie ma znaczenia dominującego (np. GOP). AGLOMERACJA
                                      MIEJSKO-PRZEMYSŁOWA, obszar urb. o dużym skupieniu ludności utrzymującej się z
                                      zawodów pozaroln.; występuje na nim zgrupowanie miast i osiedli oraz zachodzą
                                      intensywne procesy przemieszczania osób, towarów i usług; aglomeracje miejsko-
                                      przemysłowe wykazują silne wewn. i zewn. powiązania z infrastrukturą techn.
                                      oraz społ.; pod względem adm. są najczęściej podzielone na gminy miejskie i
                                      wiejskie ..."
                                      Moim skromnym zdaniem Tychy spełniają wszystkie powyższe warunki przynależności
                                      do konurbacji górnosląskiej/katowickiej.

                                      > a tychu leżą na zadupiu czy chcesz tego czy nie!

                                      A czy ktoś pisał, że leżą w centrum konurbacji? Leżą na południu, na obrzeżach,
                                      więc na swój sposób "na zadupiu", no ale ma to też swoje dobre strony: dzięki
                                      temu mamy bliżej w góry :-)
                                          • Gość: BTY Re: nieporozumienie?!?! IP: *.gbn.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 19:13
                                            w encyklopedi PWN do GOP zaliczono Tychy. zreszta nie lubie nazwy gop, lubie
                                            pojecie aglomeracja gornoslska, A JESZCZE BARDZIEJ AGLOMERACJA KATOWICKA. I mam
                                            swiadomosc ze mamy konurbacje a nie aglomeracje
                                            SWERD jestes zacofany! wszedzie dostrzegaja korzysci plynace z ruchu
                                            kolejowego, z szybkich kolejek tylko nie TY! czemu takie rozwiazania sie
                                            wszedzie sprawdzaja a u nas maja sie nie sprawdzic?
                                            Moje propozycje co do przebiegu szybkiej kolejki w aglomeracji:
                                            Linia A Gliwice- Zabrze - Katowice - sosnowiec- Dabrowa kurs co 15 minut( w tej
                                            chiwli pociagi na trasie gliwice- katowice jezdza co 30 minut i sa pelen)
                                            Linia B Tychy - Katowice- Chorzów- bytom- Tarnowskie Góry kurs co 15-20 minut
                                            ewentualnie Linia C Rybnik- Zory- Mikolow- Katowice- Myslowice- Jaworzno-
                                            trzebinia co 30 minut
                                            • Gość: swerd Re: nieporozumienie?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 19:28
                                              > Linia A Gliwice- Zabrze - Katowice - sosnowiec- Dabrowa kurs co 15 minut( w
                                              tej
                                              >
                                              > chiwli pociagi na trasie gliwice- katowice jezdza co 30 minut i sa pelen)

                                              no na pewno na trasie tychy -k-ce będzie pełne obłożenie co 15 minut- powodzenia
                                              ja rozumiem hurraoptymizm, no ale rozsądku nigdy za wiele

                                              > Linia B Tychy - Katowice- Chorzów- bytom- Tarnowskie Góry kurs co 15-20 minut

                                              to w ogóle bez sensu czyli gęstość jest już od 7,5 minuty do 10 minut
                                              pomijam fakt że do tarnowskich gór czy bytomia pewnie jeździ tyle ludzi co do
                                              jaworzna

                                              > ewentualnie Linia C Rybnik- Zory- Mikolow- Katowice- Myslowice- Jaworzno-
                                              > trzebinia co 30 minut

                                              to też nielogiczne w jaworznie nie ma dworca kolejowego!
                                              a ze szczakowej w jakiekolwiek miejsce miasta trzeba się busem tłuc
                                              przynajmniej pół godziny
                                              • radexior Re: nieporozumienie?!?! 27.09.04, 23:41
                                                Swerd, twoja logika opiera się na zdrowym rozsądku. Ale to nie wystarcza:)
                                                Ja w sprawie trajtków co 5 minut - to nie moje myśłi tylko nijakiego WPK - specjalisty od komunikacji miejskiej. Problem byłby tylko z taborem.

                                                A trasa Rybnik - Katowice już jest tylko, że przez Orzesze ( co 30 minut) i dalej Mikołów.
                                                • Gość: swerd Re: nieporozumienie?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 23:46
                                                  trajtki co 5 minut ? ok
                                                  tylko co wtedy z busami? likwidujemy? ok
                                                  problem byłby na niepodległości, no ale tam autobusy "dalekobieżne by jeździły"

                                                  tylko przy takiej częstotliwości trajtków na dworcu by miejsca brakło, a pkm
                                                  musiałby sprzedać połowe taboru

                                                  pomijam fakt że trolejbusy są wolniejsze i czasem stają z powodu czynników
                                                  wyższych
                                                  • radexior Re: nieporozumienie?!?! 27.09.04, 23:51
                                                    Gość portalu: swerd napisał(a):

                                                    > trajtki co 5 minut ? ok
                                                    > tylko co wtedy z busami? likwidujemy? ok
                                                    > problem byłby na niepodległości, no ale tam autobusy "dalekobieżne by jeździły"

                                                    Sam sobie odpowiedziałeś:)

                                                    >
                                                    > tylko przy takiej częstotliwości trajtków na dworcu by miejsca brakło, a pkm
                                                    > musiałby sprzedać połowe taboru

                                                    Jakby interes się kręcił to by podkupili troche terenu byłego ekonomika i spokojnie tam coś zagospodarowali. A Pkm sprzedać mógłby tylko złomy(chwlai sie swą proekologicznością więc by pasiło).



                                                    > pomijam fakt że trolejbusy są wolniejsze i czasem stają z powodu czynników
                                                    > wyższych

                                                    Trojebusy nie są wolniejsze mieście, przyspieszenia nawet mają lepsze, tylko u nas się tego nie wykorzystuje. A czynniki wyższe w większycm stopniu dotykają busów niż ich elektrycznych odmian:)
                                                  • radexior Re: nieporozumienie?!?! 28.09.04, 00:25
                                                    Gość portalu: swerd napisał(a):

                                                    > czynniki wyższe to miałem na myśli
                                                    > a)problemy z szelkami - dzisiaj np na rondzie miało miejsce takowe wydarzenie
                                                    > b)problemy z dostawą prądu- też się takie coś stało niedawno - no i co wtedy?
                                                    > aha- z buta albo taxi- ok
                                                    >

                                                    Autobus też takowe posiada, i w skali roku przygód ma na pewno więcej niż trajtek. A jeśli padnie to pytanie 'co wtedy?' ma takie samo znaczenie.
                                                  • Gość: bty TYCHY-KATOWICE AUTOBUS CO 6 MINUT!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 10:52
                                                    Swerd!!!! policzyłem, zadałem sobie ten trud specjalnie dla Ciebie! w godzinach
                                                    miedzy 6 a 10 z tychów do Katowic jadą 42 autobusy (1,4,14,400, E-1) czyli
                                                    wychodzi autobus co 6 minut! (sam się zdziwiłem) wiec nie mów mi, że pociąg co
                                                    15 nie miałby obłożenia i jest bezsensu! I co ty swerd na to?!?, wprost nie
                                                    mogę się doczekać odpowiedzi, ale pewnie w dalszym ciągu będziesz twierdził, że
                                                    częstotliwość co 15 minut to mrzonki i huraoptymizmu!, Ja mam nadzieję, że Ty
                                                    rozumiesz, że linia taka byłaby obsługiwana przez autobusy szynowe, a nie żółto
                                                    niebieskie pociągi

                                                    Jeszcze policzyłem częstotliwość autobusów w ciągu całego dnia (od 3.36 do
                                                    23.05) 153 autobusy, to daje średnio autobus co 7,5 minuty!!!!

                                                    > to w ogóle bez sensu czyli gęstość jest już od 7,5 minuty do 10 minut
                                                    > pomijam fakt że do tarnowskich gór czy bytomia pewnie jeździ tyle ludzi co do
                                                    > jaworzna

                                                    Nie wiem do której cześć mojej wypowiedzi się odnosi powyższy wypowiedź. Cały
                                                    czas mowie o częstotliwości co 15- 20 minutach. z tychów będzie jedna linia A,
                                                    wiec skąd masz ten wynik to ja nie wiem.

                                                    Zgadzam się ze mało tyszan jeździ do TG, ale weź pod uwagę ze w miejsce tyszan
                                                    którzy wysiada w Katowicach, wsiada ludzie z bytomia.

                                                    Linia Rybnik- Katowice-Trzebinia została przeze mnie wymienioną jako
                                                    ewentualna, więc w tym zakresie mogę iść na ustępstwa i dalszą dyskusję
                                                    ograniczmy do sensowności linia A i B.

                                                    Jak miasto z którego do centrum aglomeracji autobusy kursują co 6 minut nie
                                                    jest częścią tej aglomeracji to w takim razie co to jest?

                                                    Basturk czy ty cierpisz ,ze Tychy są częścią aglomeracji i wbrew całemu światu
                                                    starasz się udowodnić co innego? To jest jakiś wstyd być częścią aglomeracji
                                                    katowickiej? bo mi się wydaje ze najchętniej to byś Tychy do Podbeskidzia
                                                    zaliczył (to taki niesztuczny twór, ukształtował się w V w przed nasza era,
                                                    uczyłem się na historii o tym)

                                                  • 1976_darek Re: TYCHY-KATOWICE AUTOBUS CO 6 MINUT!!!!! 28.09.04, 12:22
                                                    Gość portalu: bty napisał(a):

                                                    > Jeszcze policzyłem częstotliwość autobusów w ciągu całego dnia (od 3.36 do
                                                    > 23.05) 153 autobusy, to daje średnio autobus co 7,5 minuty!!!! to chyba dosy
                                                    > czesto.
                                                    > Dla porównania metro w warszawie kursuje co 4 minuty w godzinach szczytu i co
                                                    > 10 wieczorem.

                                                    Też to kiedyś policzyłem. I nawet to przedstawiłem na tym forum w jakimś wątku.
                                                    Ale to i tak niektórych nie przekonało o tym, że związki Tychów ze stolicą
                                                    aglomeracji/konurbacji są dość ścisłe. Zresztą, wystarczy się zastanowić jak
                                                    bardzo duży odsetek Tyszan pracuje, uczy się, robi interesy, bawi się, korzysta
                                                    z kultury (teatry, kina) i robi zakupy w Katowicach. I nie robią tego
                                                    sporadycznie, ale jest to dość naturalne i powszechne - to jest po prostu
                                                    codzienność. I to świadczy o tym, że mimo "sztucznych" (świetne słowo - dzięki
                                                    Basturk :-)) granic administracyjnych Tychy nie są w pełni samodzielnym miastem
                                                    (nie mówię tu o prawnych aspektach) - wiele funkcji "świadczą" dla Tychów i ich
                                                    mieszkańców Katowice. Gdyby Tychy znalazły się 50km dalej, to rozwijałyby się
                                                    zupełnie inaczej. Jeśli to nie świadczy o przynależności Tychów do
                                                    aglomeracji/konurbacji górnośląskiej, to ja już nie wiem, co mogłby świadczyć :-
                                                    (.
                                                  • Gość: BTY Re: TYCHY-KATOWICE AUTOBUS CO 6 MINUT!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 12:24
                                                    Jeszcze moze pare informacji o dlugosci podrozy z Tychów do Katowic. Informacje
                                                    z rozkladu MZK i PKP. zapewne znajda sie tacy ktorzy beda twierdzic, ze MZK
                                                    jezdzi szybciej niz planowo a PKP jest zawsze spoznione, ale do rzeczy:
                                                    E-1 Tecza- Warszawska 28 minut ( z hotelowca 32 minuty)
                                                    1 Tecza- warszawska 30 minut (jesli jedziemy spod hotelowca to czas podrozy
                                                    wynosi 41 minut)
                                                    4 Tychy Browar- Warszawska 31 minut
                                                    14 tychy Lodowisko- warszawska 28 minut
                                                    400 tychy browar- warszawska 28 minut
                                                    PKP (osobowe) od 27- 34 minut ze stacji Tychy Zwakow, czyli stacji z ktorej
                                                    odleglosc do katowic jest mniej wiecej taka sama jak ze stacji Tychy miasto.
                                                    (dane ze strony PKP, z doswiadczenia wiem, ze udaje sie chlopkom jezdzic
                                                    zgodnie z planem). Ze stacji Tychy (osiedle A) czas podrozy wynosi od 19-29
                                                    minut.
                                                    Bralem pod uwage jedne z ostatnich (4) lub ostatnie (E-1, 400,1,14) przystanki
                                                    w Tychach, wiekszosc osob wsiada zapewne wczesniej wiec czas ich podrozy jest
                                                    dluzszy. Jakie z tych liczb wyplywaja wnioski? Otóz taki np. ze stary
                                                    zdezelowany pociag, jezdzacy po nie zmodernizowanych torach jest szybszy niz
                                                    autobus nawet E-1 (ktory przynajmniej analizujac rozklad jazdy trudno nazwac
                                                    ekspresowym)
                                                    Skoro tak to wyobrazmy sobie jaki czas potrzebowalby na przebycie tej trasy
                                                    nowoczesny pociag szynowy po zmodernizowanych torach. 20 minut? 18? 23?
                                                    Czyli szybciej, wygodniej, bezpieczniej.
                                                    Swerd powie, ze jeszcze trzeba dojechac do dworca owszem i ten szybki dojazd
                                                    zapewnia nam kursujacy co 5-7 minut trolejbus.

                                                    Nie bede zaprzeczal, ze dla wielu osob podroz pociagiem moze byc dluzsza niz
                                                    autobusem powiedzmy np. dla mieszkanca bloku przy teczy szybciej jest jechac E-
                                                    1 (2 minuty dojscie na przystanek 28 minut jazdy= 30 minut) niz isc 800 metrow
                                                    na pociag (ok. 10 minut) i jechac ok. 25= 35 minuty! 5 minuty róznicy, ale
                                                    wiekszosc mieszkancow naszego miasta nie jest w tej komfortowej sytuacji, ze
                                                    mieszka na przystanku Tecza.

                                                    Mam nadzieje, ze nie marnowalem czasu na darmo i przynajmniej sceptykow
                                                    przekonalem, ze warto inwestowac w szybkie kolejki jak to ma miejsce we
                                                    wszystkich krajach na swiecie, a przekonanie fanatykow autobusowych i tak nie
                                                    jest mozliwe
                                                  • Gość: swerd Re: TYCHY-KATOWICE AUTOBUS CO 6 MINUT!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 15:21
                                                    faktycznie, tylko jedna kolejka jest z tychów-mój błąd

                                                    a jeżeli chodzi o ten pociąg. no wiem że to ma być autobus szynowy, ale jak
                                                    zauważyłeś w szczycie jeżdżą autobusy bardzo gęsto. jak chcesz zmieścić
                                                    pasażerów 5 autobusów do jednego małego autobusu szynowego? toż to ponad 500
                                                    osób!

                                                    no ale mogą też gęściej jeździć w szczycie- to zrozumiałe

                                                    chyba że będą przeszkadzać zwykłym pociągom. bo jak sobie wyobrżasz kursowanie
                                                    IC, Ccargo i przewozów regionalnych jak będzie cały czas na 1 torze szynobus do
                                                    tychów, a na drugim do katowic? przy takiej częstotliwości kursów miały by
                                                    monopol na tej trasie

                                                    a tematu że ludziom nie chciało by się chodzić na kolejke to nie odpuszcze.
                                                    zresztą zobacz ile osób jeździ czwórką żeby wysiąść na odcinku który tylko ta
                                                    linia obsługuje- myślisz że wybiorą kolej i będą cisnąć przez pół katowic z
                                                    buta? a paderewa, geant, francuska

                                                    ja nie jestem przeciw, ja w tym logiki nie widze
                                                  • man_x Re: TYCHY-KATOWICE AUTOBUS CO 6 MINUT!!!!! 28.09.04, 15:40
                                                    Gość portalu: swerd napisał(a):

                                                    > a tematu że ludziom nie chciało by się chodzić na kolejke to nie odpuszcze.
                                                    > zresztą zobacz ile osób jeździ czwórką żeby wysiąść na odcinku który tylko ta
                                                    > linia obsługuje- myślisz że wybiorą kolej i będą cisnąć przez pół katowic z
                                                    > buta? a paderewa, geant, francuska
                                                    >
                                                    > ja nie jestem przeciw, ja w tym logiki nie widze

                                                    Mysle, ze jednak warto zaryzykowac.
                                                    Swerd, przeciez nikt nie chce likwidacji autobusow. Troche ograniczyc ;-)
                                                    Ty:Paderewa,geant,francuska
                                                    Ja: Ligota,Piotrowice,Podlesie, Brynow, a w przyszlosci sosnowiec,bytom,chorzow
                                                    W razie niepowodzenia interes zwinac. Szynobusy sprzedac na Mazury i przesiasc
                                                    sie z powrotem do Ikarusow280 ;-)


                                                    --
                                                    TYSKIE
                                                  • man_x Re: TYCHY-KATOWICE AUTOBUS CO 6 MINUT!!!!! 28.09.04, 15:51
                                                    Gość portalu: bty napisał(a):

                                                    > Basturk czy ty cierpisz ,ze Tychy są częścią aglomeracji i wbrew całemu
                                                    światu
                                                    > starasz się udowodnić co innego? To jest jakiś wstyd być częścią aglomeracji
                                                    > katowickiej? bo mi się wydaje ze najchętniej to byś Tychy do Podbeskidzia
                                                    > zaliczył (to taki niesztuczny twór, ukształtował się w V w przed nasza era,
                                                    > uczyłem się na historii o tym)

                                                    No cos w tym jest.Moze Basturk urodzil sie w Bielsku?


                                                    --
                                                    TYSKIE
                                                  • Gość: basturk nierozumiecie o co mi chodzi IP: 80.51.254.* 28.09.04, 16:55
                                                    na koniec postu zawarłem sens o co mi chodziło..
                                                    po pierwsze dowodów na to że Tychy należą do konurbacji, aglomeracji jest tyle
                                                    co dowodów przeczacych i to tez sobie trzeba jasno powiedziec. chciałem
                                                    zasygnalizowac to - w analogi do Podbeskidzia-tez regionowi sztucznie
                                                    stworzonemu... jak sztucznie właczonym Tychom do GOPu
                                                    Tychy i Oswiecim-taka sama odległosc np od Katowic lub róznica moze do 5km a
                                                    jedno jest zaliczane a drugie nie. Poza tym z oswiecimia nawet blizej do
                                                    niektórych miast agliomeracji niz od nas..
                                                    inna kwestia to kwestia taka że z załozenia konurbacje tworzą miasta leżące tuz
                                                    obok siebie gdzie wjezdzajac z jednego miasta nie widac róznicy-poporstu
                                                    granicy sie nie zauwaza.. w przypadku Tychów tak nie jest.., inna cecha
                                                    konurbacji: miasta tworzące konurbacje są połączone gęstą siecią czy to dróg
                                                    czy lini tramwajowych-Tychy znów tu nie pasują bo kazdy wie jak to wygląda, tak
                                                    samo jak chodzi o przemysł kóry w maistach konurbacji z załozenia jest prawie
                                                    ze identyczny.. Tychy znów tu odstają.

                                                    PODSUMOWANIE TEORETYCZNIE TYCHY NALEŻĄ DO GOPU BO TAK ZOSTAŁO UZNANE ALE
                                                    PRAKTYCZNIE TO WIECEJ JEST DOWOdÓW NA TO ŻE TAK NIE JEST NIZ ZE TAK JEST.
                                                    NIE SPIERAJMY SIE BO W TEJ KWETSII NIE DOJDZIEMY DO POROZUMIENIA

                                                    poza tym nie uwazam zeby Tychy rozwijały sie dzieki GOPowi bo wiel miast GOPu
                                                    ma powazne problemy jeżeli nie wsyztskie opócz Gliwic i Katowic.
                                                    To nie jest tak ze sie wstydze konurbacji górnoślaskiej-poprostu zdanie mam
                                                    inne niz wy.. i często sie wkurzam jak o miastach GOPu mói sie o syfie czy
                                                    biedzie-zawsze to porstuje pokazujac na Gliwice czy Katowice któe rozwijają sie
                                                    szybciej niż Kraków..
                                                  • man_x Re: nie rozumiecie o co mi chodzi 28.09.04, 17:28
                                                    nie chcem, ale muszem ;-)

                                                    Gość portalu: basturk napisał(a):

                                                    > na koniec postu zawarłem sens o co mi chodziło..
                                                    > po pierwsze dowodów na to że Tychy należą do konurbacji, aglomeracji jest
                                                    tyle
                                                    > co dowodów przeczacych i to tez sobie trzeba jasno powiedziec. chciałem
                                                    > zasygnalizowac to - w analogi do Podbeskidzia-tez regionowi sztucznie
                                                    > stworzonemu... jak sztucznie właczonym Tychom do GOPu
                                                    > Tychy i Oswiecim-taka sama odległosc np od Katowic lub róznica moze do 5km a
                                                    > jedno jest zaliczane a drugie nie. Poza tym z oswiecimia nawet blizej do
                                                    > niektórych miast agliomeracji niz od nas..
                                                    > inna kwestia to kwestia taka że z załozenia konurbacje tworzą miasta leżące
                                                    tuz
                                                    >
                                                    > obok siebie gdzie wjezdzajac z jednego miasta nie widac róznicy-poporstu
                                                    > granicy sie nie zauwaza.. w przypadku Tychów tak nie jest.., inna cecha
                                                    > konurbacji: miasta tworzące konurbacje są połączone gęstą siecią czy to dróg
                                                    > czy lini tramwajowych-Tychy znów tu nie pasują bo kazdy wie jak to wygląda,
                                                    tak
                                                    >
                                                    > samo jak chodzi o przemysł kóry w maistach konurbacji z załozenia jest prawie
                                                    > ze identyczny.. Tychy znów tu odstają.
                                                    >
                                                    > PODSUMOWANIE TEORETYCZNIE TYCHY NALEŻĄ DO GOPU BO TAK ZOSTAŁO UZNANE ALE
                                                    > PRAKTYCZNIE TO WIECEJ JEST DOWOdÓW NA TO ŻE TAK NIE JEST NIZ ZE TAK JEST.
                                                    > NIE SPIERAJMY SIE BO W TEJ KWETSII NIE DOJDZIEMY DO POROZUMIENIA
                                                    >
                                                    > poza tym nie uwazam zeby Tychy rozwijały sie dzieki GOPowi bo wiel miast GOPu
                                                    > ma powazne problemy jeżeli nie wsyztskie opócz Gliwic i Katowic.
                                                    > To nie jest tak ze sie wstydze konurbacji górnoślaskiej-poprostu zdanie mam
                                                    > inne niz wy.. i często sie wkurzam jak o miastach GOPu mói sie o syfie czy
                                                    > biedzie-zawsze to porstuje pokazujac na Gliwice czy Katowice któe rozwijają
                                                    sie
                                                    >
                                                    > szybciej niż Kraków..

                                                    Rozmawiamy o GOP'ie, a Ty mi tu o jakiejs konurbacji. Roznica zasadnicza.
                                                    Jesli chodzi o odleglosci Katowice-Oświecim, Tychy-Katowice to radze naprawic
                                                    sobie mape ;-)

                                                    --
                                                    TYSKIE
                                                  • Gość: basturk Re: nie rozumiecie o co mi chodzi IP: 80.51.254.* 28.09.04, 17:45
                                                    man_x napisał:

                                                    > Rozmawiamy o GOP'ie, a Ty mi tu o jakiejs konurbacji. Roznica zasadnicza.
                                                    > Jesli chodzi o odleglosci Katowice-Oświecim, Tychy-Katowice to radze naprawic
                                                    > sobie mape ;-)
                                                    >

                                                    bo GOP ściślesie wiąze z konurbacją ..
                                                    co zas do odlełości k-ce tychy i k-ce oświęcim to w lini prostej wychodzi
                                                    prawie ze tyle samo, ba a nawet z oswiecimia jest blizej do wielu miast
                                                    konurbacji
                                                    /W LINI PROSTEJ bo połaczenie drogowe jest gorsze ale tez bywa nieraz bliżej np:
                                                    Jaworzno Tychy 22 km
                                                    Jaworzno Oświecim 19 km

                                                    poza tym co z innymi waznymi dowodami które przemawiają za tym ze Tychy to nie
                                                    gOP??

                                                    zresztą najlepiej pomińmy ten temat-juz keidys był przerabiany
                                                  • man_x Re: nie rozumiecie o co mi chodzi 28.09.04, 18:02
                                                    Gość portalu: basturk napisał(a):

                                                    > bo GOP ściślesie wiąze z konurbacją ..
                                                    > co zas do odlełości k-ce tychy i k-ce oświęcim to w lini prostej wychodzi
                                                    > prawie ze tyle samo

                                                    napraw linijke (cyrkiel) ;-)

                                                    , ba a nawet z oswiecimia jest blizej do wielu miast
                                                    > konurbacji
                                                    > /W LINI PROSTEJ bo połaczenie drogowe jest gorsze ale tez bywa nieraz bliżej
                                                    np
                                                    > :
                                                    > Jaworzno Tychy 22 km
                                                    > Jaworzno Oświecim 19 km

                                                    Juz wczsniej napisalem. Odleglosc sie nie liczy.

                                                    > poza tym co z innymi waznymi dowodami które przemawiają za tym ze Tychy to
                                                    nie
                                                    > gOP??

                                                    nie podales takich.
                                                    Na razie chciales udowodnic, ze Tychy nie leza w konurbacji.

                                                    > zresztą najlepiej pomińmy ten temat-juz keidys był przerabiany

                                                    Dobrze :-)

                                                    --
                                                    TYSKIE
                                                  • Gość: BTY Re: nie rozumiecie o co mi chodzi IP: *.gbn.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 22:11
                                                    Swerd polecam wycieczke pociagiem na dwóch trasach:
                                                    Gliwice- Katowice
                                                    Tychy - Katowice
                                                    Przejechalem i na oko, ktore moze byc zawodne gestosc zabudowy jest podobna.
                                                    tychy nie zlaly sie z katowicami, ale miasta na trasie gliwice- Katowice tez
                                                    nie sa zlane w jedna calosc, to widac z okien pociagu i jak sie rowerem
                                                    jezdzi to takze, na dobra sprawe to zlane sa chorzow ze swietochlowicami i
                                                    katowicami oraz siemianowicami, juz przeciez nawet murcki i giszowiec sa
                                                    wyraznie oddzielone od reszty katowic. Co do lasu dzielacego Tychy i Katowice
                                                    to jesli sie jedzie pociagiem to przez las sie jedzie ok 1,5 km. Po wyjechaniu
                                                    ze stacji Tychy do stacji podlesie jest nei wiecej niz 7 km a zabudowy nie ma
                                                    przez ok 4km. No ale juz nie dyskutujmy czy tychy to czesc aglomeracji czy
                                                    nie. na peweno nasza aglomeracja nie jest tak rozwinieta jak zaglebie rury.
                                                  • Gość: Darek Re: nie rozumiecie o co mi chodzi IP: *.local.pl / 62.233.185.* 29.09.04, 22:26
                                                    Gość portalu: BTY napisał(a):

                                                    > Swerd polecam wycieczke pociagiem na dwóch trasach:
                                                    > Gliwice- Katowice
                                                    > Tychy - Katowice
                                                    > Przejechalem i na oko, ktore moze byc zawodne gestosc zabudowy jest podobna.
                                                    > tychy nie zlaly sie z katowicami, ale miasta na trasie gliwice- Katowice tez
                                                    > nie sa zlane w jedna calosc, to widac z okien pociagu i jak sie rowerem
                                                    > jezdzi to takze, na dobra sprawe to zlane sa chorzow ze swietochlowicami i
                                                    > katowicami oraz siemianowicami, juz przeciez nawet murcki i giszowiec sa
                                                    > wyraznie oddzielone od reszty katowic. Co do lasu dzielacego Tychy i Katowice
                                                    > to jesli sie jedzie pociagiem to przez las sie jedzie ok 1,5 km. Po wyjechaniu
                                                    >
                                                    > ze stacji Tychy do stacji podlesie jest nei wiecej niz 7 km a zabudowy nie ma
                                                    > przez ok 4km. No ale juz nie dyskutujmy czy tychy to czesc aglomeracji czy
                                                    > nie. na peweno nasza aglomeracja nie jest tak rozwinieta jak zaglebie rury.

                                                    Widzę, że pod moją nieobecność dyskusja znacznie sie rozrosła :-). Dorzucę więc
                                                    jeszcze coś od siebie: wracając do LASU :-) - polecę Ci Swerd mały eksperyment.
                                                    Przejedź się kiedyś dla odmiany samochodem do Katowic ulicą Podleską (Tychy) i
                                                    dalej ulicą Niezapominajek (Katowice). Będziesz pewnie zaskoczony faktem, że
                                                    praktycznie nie wjeżdża się do LASU :-). Odległość pomiędzy ostatnimi
                                                    zabudowaniami leżacymi w Tychach a pierwszymi leżącymi w Katowicach to obecnie
                                                    ok. 800-1000m (i gdzie te Twoje 20km do Katowic?). Z biegiem czasu, gdy
                                                    rozwinie się tam budownictwo jednorodzinne granica może się całkowicie zatrzeć.
                                                    Czy mam sobie tam kupić działkę budowlaną i postawić dom, aby Basturkowi i
                                                    Swerdowi udowodnić, że Tychy należą do konurbacji katowickiej? :-))).
                                                    Zresztą liczba autobusów, które w ciągu doby przemierzają trasę Tychy -
                                                    Katowice mówią same za siebie - związek Tychów z Katowicami jest bardzo silny -
                                                    jeśli to kogoś nie przekonuje to w ogóle nie mamy o czym rozmawiać.
                                                    Rozbawił mnie któryś z powyższych postów, który porównuje odległość Oświęcimia
                                                    i Tychów do Jaworzna (jako przedstawiciela GOP-u) - proponuję spojrzeć na mapę
                                                    Jaworzna - to miasto we własnych granicach ma większe odległości pomiędzy
                                                    swoimi dzielnicami niż odległość z tykiego Mąkołowca czy Wilkowyj do
                                                    katowickiego Podlesia! To miasto według Waszej definicji konurbacji do niej
                                                    należy? - dziwne jesli należy, a nie należą do niej Tychy. Proponuję tez
                                                    spojrzeć na Rudę Śląską: przecież to miasto nie trzyma sie kupy, a jednak
                                                    należy do konurbacji górnośląskiej. Weźmy kolejne: Piekary Śląskie - to samo
                                                    mozna powiedzieć o tym miescie, co o Rudzie Śląskiej. Przykłady mozna mnożyć.
                                                    Weźmy Gliwice: według Was to miasto leży w konurbacji? Przecież tak naprawdę to
                                                    tylko gliwicka Sośnica jest zrośnięta z Zabrzem - gdyby patrzec na zabudowe, to
                                                    Sośnica powinna być dzielnicą Zabrza, a nie Gliwic. Same Gliwice - jako
                                                    śródmieście - nie mają żadnego styku (pod względem zabudowy) z Zabrzem. Ba,
                                                    nawet nie mają styku ze swoją dzielnicą Sośnica. Podobnie sprawa wyglada jeśli
                                                    chodzi o gliwicką dzielnicę Łabędy. Chcecie bliższe przykłady - nie ma sprawy.
                                                    Już wcześniej podawane przykłady katowickich dzielnic Giszowca, czy Murcek -
                                                    kompletny brak powiązania (w sensie zwartości zabudowy) z innymi dzielnicami
                                                    Katowic. Czy w związku z tym nie należą do konurbacji? Jak czytam Wasze posty
                                                    i spoglądam na mapę, to dochodzę do wniosku, że nie ma czegoś takiego jak
                                                    konurbacja górnośląska. Co najwyżej widzę kilka, a może kilkanascie mniejszych
                                                    aglomeracji/konurbacji, spełniających WASZĄ definicję konurbacji.
                                                    A teraz spójrzcie raz jeszcze na definiecję konurbacji: tam praktycznie nie ma
                                                    mowy o tym, ze miasta musza mieć zwartą zabudowę, aby tworzyć konurbację.
                                                    Ważniejsze są zupełnie inne aspekty, ale dla Was to i tak bez znaczenia.
                                                    Inna sprawa, tym razem dla zwolenników porównywania odległości: jak mozna
                                                    porównywać odległość Tychy-Katowice z odległością Tychy-Oświecim? Przecież
                                                    Tychy nawet nie graniczą z Oświęcimiem! Rozumiem, że za odległość Tychy-
                                                    Katowice bierzecie odległość między centami obu miast (ok. 17km). Ale przecież
                                                    to żaden wyznacznik. Jeśli ktoś mieszka w Tychach na os. "A" i dojeżdża do
                                                    katowickich Piotrowic, to pokonuje odległość niecałych 8km (z os."A" do stacji
                                                    kolejowej w Katowicech-Podlesiu jest niecałe 5km!) - czy to według Was straszna
                                                    odległość? Czy w takim razie mam oceniać, że Tychy leżą 20km od K-c??? Czy K-ce
                                                    to tylko rondo Ziętka i główny dworzec PKP? Wasze argumenty sa zupełnie
                                                    pozbawione sensu i są po prostu tendencyjne :-))).
                                                    Dobra, kończe już, to chyba wszystko, co mi sie na szybko nasuwa w tej chwili
                                                    na ten temat.
                                                    POzdrawiam
                                                  • Gość: basturk Re: nie rozumiecie o co mi chodzi IP: 80.51.254.* 29.09.04, 23:06
                                                    i do samego żywca jadąć różnymi drogami będą cału czas domki...
                                                    ale juz myśle zeby zakonczyc ten spór
                                                    bo tak jak napisałem dwowoów w obydwie strony jest tyle samo.
                                                    WG mie teoretycznie jestesmy bo juz nas zaliczono ale praktycznie to nie..

                                                    dobra konczymy ten spór
                                                    lepiej twórzmy liste pytan na czat.. tylko teraz pytanie z jakiej dziedziny, bo
                                                    rozmowy będą nie tlyko z prezydentem ale z róznymi osobami odpowiadajacymi z
                                                    akonkretny wydział etc..
                                                    zresztą jak naarze czat z K. Wielickim..
                                                    ale wątek trzeb areaktywowac i wsztko o oc zapytac wpisywac... nigdy nie bedzie
                                                    to stracone
                                                  • Gość: Darek Re: nie rozumiecie o co mi chodzi IP: *.local.pl / 62.233.185.* 29.09.04, 23:21
                                                    Sorry, ale to nie ja powiedziałem, ze warunkiem na istnienie konurbacji jest
                                                    ciągłośc zabudowy - to było Wasze zdanie, a ja sie po prostu starałem
                                                    udowodnić, że nawet pod wzgledem zabudowy Tychy od Katowic nie są wcale tak
                                                    bardzo oddalone. A teraz sami się zapętliliscie :-). Ja mówiłem od poczatku, że
                                                    przynalezność Tychów do konurbacji katowickiej potwierdza wiele innych
                                                    przykładów, których po raz n-ty nie bedę wspominał.
                                                    POzdrawiam
                      • Gość: BTY S1 IP: *.gbn.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 15:52
                        Oczywiście ze wykop pod SKM, ale to nie wyklucza ze moze tam jeszcze biec droga
                        choc to jest trudne ze wzgledow technicznych. w kazdym razie zostawmy temat
                        drogi w wykopie bo to malo realne.
                        Co do S1 to jesli juz jest plan budowy przez Imielin to trudno bedzie to
                        zmienic, ale trzeba walczyc.
                        Co do tego czy A4 na dlugo wystarczy nie bylbym pewien, ruch jest tam ogromny,
                        a gdy dokoncza A4 (za 10 miesiecy) to jeszcze wzrosnie)
                        Na pewno jest potrzebna jakas porzadna droga Gliwice - Oswiecim, chyba tego nie
                        negujesz? miasto planowalo przebudowe Mikolowskiej, ale po protestach sie
                        wycofalo, widac tez dostrzegaja problem przeciazenia tej trasy.
                        • radexior Re: S1 26.09.04, 17:31
                          Gość portalu: BTY napisał(a):


                          > Co do tego czy A4 na dlugo wystarczy nie bylbym pewien, ruch jest tam ogromny,
                          > a gdy dokoncza A4 (za 10 miesiecy) to jeszcze wzrosnie)

                          A4 by wystarczyła gdyby odcinek Katowice- Kraków nie był tak lipny. Tam ciągle są roboty i stąd zakorkowanie. Natomiast zachwycony jestem odcinkiem w okolicach Kędzierzyna - 3 przepiękne pasy, droga przebiega niewielkim wąwozem (w sumie wąwóz zrobiony sztucznie, ale robi wrażenie).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka