Organizacje charytatywne w Tychach

12.10.04, 10:04
Ostatnio co chwilę na klatkach schodowych wywieszane są informacje o akcjach zbierania rzeczy na cele charytatywne. Szkoda tylko, że numery telefonów tam podawane są nieaktualne.
Może ktoś z was zna jakieś "działające" drogi kontaktu?
    • dementia Re: Organizacje charytatywne w Tychach 12.10.04, 11:14
      Z tego co się orientuję, to zbiórkę ubrań prowadzi PCK ( Zarząd Rejonowy -
      Tychy, ul. Budowlanych 59, tel. 227-24-10), ale chyba do tych pojemników, które
      cały rok są wystawione na terenie miasta.

      Zbiórki może tez prowadzić (choć nie wiem czy aktualnie się tym zajmuje) Polski
      Komitet Pomocy Społecznej w Tychach (pl. Wolności 6, tel. 227-56-95).
      • radexior Re: Organizacje charytatywne w Tychach 12.10.04, 12:03
        Konkretnie: chodzi o meble. Nie chcemy wyrzucać bo ich stan jest bardzo dobry i padł pomysł by dać jakieś organizacji.
        Dzięki za telefony, sprawdzimy.
        • dementia Re: Organizacje charytatywne w Tychach 12.10.04, 12:09
          Meble na 100% weźmie PKPS - w zeszłym roku ode mnie brali.
          Zadzwonisz, umówisz się i przyjadą po nie.
          Pozdrawiam!
          • radexior Re: Organizacje charytatywne w Tychach 12.10.04, 12:35
            dementia napisała:

            > Meble na 100% weźmie PKPS - w zeszłym roku ode mnie brali.
            > Zadzwonisz, umówisz się i przyjadą po nie.
            > Pozdrawiam!

            Super, dzięki. Dziś zadzwonię.
    • szczypior74 Re: Organizacje charytatywne w Tychach 12.10.04, 13:00
      Moja Mamu wrzuciła zeszłej jesien płaszcz zimowy do pojemnika PCK.
      Po dwóch miesiącach zobaczyła w nim znajomą. Na pytanie, gdzie nabyła
      płaszczyk, usłyszała opwiedź: W "Albercie".
      To podobno "second hand".

      Od tego czasu zostawiamy odzież w reklamóce przy śmietnkiu - mam większą
      pewność, że trafi w ręce potrzebującej osoby.
      • radexior Re: Organizacje charytatywne w Tychach 12.10.04, 13:05
        Może chodziło o Alberta na Starych Tychach;)
        • salo Re: Organizacje charytatywne w Tychach 12.10.04, 13:46
          Od Brata Alberta też przyjeżdżają po meble.
      • salo Re: Organizacje charytatywne w Tychach 12.10.04, 14:03
        szczypior74 napisał:

        > Moja Mamu wrzuciła zeszłej jesien płaszcz zimowy do pojemnika PCK.
        > Po dwóch miesiącach zobaczyła w nim znajomą. Na pytanie, gdzie nabyła
        > płaszczyk, usłyszała opwiedź: W "Albercie".
        > To podobno "second hand".

        Szczypiorku, cały dowcip polega na tym, że odzież dla PCK zbierają firmy
        współpracujące. Nie jest tajemnicą, że one odzież sortują i decydują co z tym
        fantem zrobić. Rzeczy będące w dobrym stanie wędrują do sklepów, w średnim -
        dla potrzebujących, reszta idzie na przemiał.

        > Od tego czasu zostawiamy odzież w reklamóce przy śmietnkiu - mam większą
        > pewność, że trafi w ręce potrzebującej osoby.

        Od czasu kiedy się dowiedziałam jak to działa, też wystawiam przy śmietniku.
        • szczypior74 Albert 12.10.04, 14:33
          Dokładnie tego "alberta" miałam na myśli.

          I powiedz Salo czy to jest w porzadku. Jeśli wrzucasz czystą i w dobrym stanie
          odzież do kontenera to z przekonaniem, że otrzyma potrzebujący. A okazuje się,
          że ktoś jeszcze na tym zarabia. Bardzo mi się to nie podoba. Potrzebującego
          często nawet nie stać na zakupy w sklepie sprzedajacym ubrania z drugiej ręki.

          Coś ta idea nie jest do końca przemyślana.
          • Gość: BTY Re: Albert IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 21:10
            Nie jestem pewien, ale jest tak jak mowicie z tym tylko ze PCK dostaje
            pienieadze za te ubranie, ktore sortuja i sprzedaja rozne firmy i te pieniadze
            sa przeznaczane na pomoc dla ubogich, bo moze akurat niekoniczenie sa potrzebne
            ubrania tylko np. jedzeni srodki czystosci ksiazki do szkoly. Wiec nie czujcie
            sie oszukani
            • salo Re: Albert 13.10.04, 09:12
              Miałam kiedyś okazję wysłuchać wyjaśnień pani z PCK. Pieniążki za sprzedaż
              dobrych ubrań oraz pochdzące z "przemiału" (na tzw. czyściwo) rzeczy
              zniszczonych w zdecydowanej części zgarnia firma. PCK nie ma absolutnie żadnej
              kontroli nad rzeczami pochodzącymi ze zbiórki i zadowala się tym co firma w
              swojej łaskawości im przekaże. Z rozmowy wynikało również, że PCK jest
              nadzwyczaj rozrzutną organizacją. Od tego czasu dla PCK już nigdy niczego nie
              dałam i nie dam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja