Gość: RadKm
IP: *.crowley.pl
03.11.04, 23:54
Najnowsze wydanie Echa. Strona 22. Dumny tytuł ‘Cudowna głębia ciszy’ i etykietka – ‘Fotoreportaż miesiąca’. Między ‘fotografiami’ liryk Rachel Savoir, który po uprzedniej poetyckiej próbie połączenia ze zdjęciami, prezentuje się conajmniej pretensjonalnie. Ale do rzeczy, skoncentrujmy się tu na samych zdjęciach - próbach ‘uchwycenia’ klimatów Dnia Wszystkich Świętych na różnych cmentarzach Tychów i okolic.
Tak zwani fotografowie reporterzy, którzy aspirują swymi pracami do Regionalnego Wydnia Tygodnka powinni zdawać sobie sprawę z faktu, że patrząc przez wizjer swego aparatu widzą na kolorowo, co z kolei nie zostanie przełożone na papier, gdzie druk jest oczywiście czarno-biały. Pomijam fakt że zdjęcia wyglądają jakby były robione telefonem, zwracam szczególną uwagę na temat poszczególnych zdjęć. Pochwalam spostrzegawczość, skupianie uwagi na detalach (mogiły/znicze/listek na nagrobku/jakiś smutny aniołek) ale sami osadźcie - fotografia krzyża na tle prześwietlonego nieba to nie szczyt ambicji artystycznych. Z tego co mi wiadomo, powinno się umieszczać konkretne obiekty w konkretnym kontekście, konfrontować z człowiekiem, sytuacją, prowokować, szukać nietypowego kadru etcetc... brakuje mi bardzo tego polotu, oryginalności i śmiałości w dobieraniu formy. Na każdym zdjęciu to samo – nuda. Oczekuje się więcej od (jak to zostało określone) reportażu miesiąca. Zresztą tylko na jednej fotografii widać palące się licznie znicze, reszta fotografii mogła być zrobiona kiedykolwiek…
A co do czarno-białych reprodukcji – gdzie się podziali ci pasjonaci z pudełeczkiem szkiełek czerwonych pomarańczowych łososiowych czy żółtych, sami wywołujący Ilforda w koreksie i powiększając klatki na Krokusie. Zero tzw. magii fotografii czarno-białej, charakterystyczne winiety, ziarno, kontrasty bez utraty szczegółów cieniach (sam miód) brakuje mi tego wszystkiego! Ale co ja tu się będę rozwodził - kto czuje bluesa wie co mam na myśli, a ci którzy swoimi małpkami-cyfrakami fotografują imieniny ciotki raz na dwa lata niech żałują, bo nie wiedzą co tracą…
RadKm