Gość: Szczesliwy
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
05.01.05, 19:28
Po 5 latach wracam do Tychów z W-wy. Ciesze sie jak dziecko. OK, moze ktos
powiedziec "z czego sie cieszysz...".
Ale naprawde ciesze sie.
Przez ostatnie 5 lat "brało mnie" jak widzialem ze moi znajomi ida sobie np.
na spacer pod Zyrafe, albo jada pojezdzic na rowerku do lasu - a ja bralem
torbe i zapierniczalem pociagiem do w-wy.
Nareszcie :)))))))