Ludzie, wracam do Tychów!!! :)))

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.05, 19:28
Po 5 latach wracam do Tychów z W-wy. Ciesze sie jak dziecko. OK, moze ktos
powiedziec "z czego sie cieszysz...".
Ale naprawde ciesze sie.
Przez ostatnie 5 lat "brało mnie" jak widzialem ze moi znajomi ida sobie np.
na spacer pod Zyrafe, albo jada pojezdzic na rowerku do lasu - a ja bralem
torbe i zapierniczalem pociagiem do w-wy.
Nareszcie :)))))))
    • Gość: Paweł Re: Ludzie, wracam do Tychów!!! :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 20:20
      No welcome back! Mam nadzieję, że na naszym forum też się zaaklimatyzujesz :-).
      • Gość: Szczesliwy Re: Ludzie, wracam do Tychów!!! :))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.05, 21:02
        :) tak, forum odwiedzalem regularnie, tylko ze raczej czytalem co sie dziej w
        miescie. Zreszta, prawie codziennie zagladalem na strone www.tychy.prv.pl i
        ogladalem sobie widoki z Tychow.

        Mozecie sie smiac, ale jak stad wyjechalem, to dopiero docenilem swoje kąty.
        W miedzyczasie (czyli w W-wie) "rozwalilo" mi sie zycie, bo rozstalem sie z
        dziewczyna (po 7 latach), ale co tam? Najwazniejsze jest to, ze koncze z
        zagoniona i zestresowana w-wą i wracam. NAreszcie moge spotkac sie z ludzmi bez
        pospiechu (do tej pory tylko w weekend).
        Pozdrawiam :)
        • Gość: bty Re: Ludzie, wracam do Tychów!!! :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 21:18
          witamy!

          po 5 latach to znaczy po studiach ?
          • Gość: Szczesliwy Re: Ludzie, wracam do Tychów!!! :))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.05, 21:26
            Nie, studia skonczylem tu (czyli w Katowicach).
            Pracowalem 5 lat w w-wie (reklama, muza, marketing)
            • Gość: Paweł Re: Ludzie, wracam do Tychów!!! :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 21:40
              No to mi dostarczasz argumentów :-). Bo mnie ostatnio szefostwo próbuje do
              Warszawy ściągnąć pod pretekstem awansu... Ale póki co nie mam zamiaru z tego
              korzystać :-). Aczkolwiek awansu trochę szkoda ;-).
              • radexior Re: Ludzie, wracam do Tychów!!! :))) 05.01.05, 22:53
                Będę wiedział jak się w przyszłości zachować, gdyby NIEDAJBOŻE zaproponowali mi awans;)
                Tychy. Dobre miejsce - masz już Szczęśliwy na komórce? :-)))
              • Gość: Szczesliwy Re: Ludzie, wracam do Tychów!!! :))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.05, 22:57
                No tak, z jednej strony awans (i być może) lepsze pieniążki, ale z drugiej...

                Zależy , jak kto lubi, ale mnie ciągnęło cały czas. Jak jechałem 5 lat temu, to
                mówiłem, że wrócę - ale nikt mi nie wierzył. A ja się uparłem. "Naumiałem" się
                wszystkiego, nie dałem się skrawacić i zachowałem zdrowie (to najważniejsze).
                Ale myślę, że gdybym jeszcze został w w-wie tak ze dwa latka, to chyba
                włożyłbym dziecko (jak już je będę miał) do piekarnika. To oczywiście żart, ale
                tak zupełnie poważnie - dla własnego zdrowia wróciłem, bo "przecież życie po to
                jest żeby pożyć".

                Niestety, tu (czyli w w-wie praca czyni wolnym od... czasu wolnego.
                Chociaż na pewno można wiele się nauczyć.
              • Gość: Szczesliwy Re: Ludzie, wracam do Tychów!!! :))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.05, 22:59
                No tak, z jednej strony awans (i być może) lepsze pieniążki, ale z drugiej...

                Zależy , jak kto lubi, ale mnie ciągnęło cały czas. Jak jechałem 5 lat temu, to
                mówiłem, że wrócę - ale nikt mi nie wierzył. A ja się uparłem. "Naumiałem" się
                wszystkiego, nie dałem się skrawacić i zachowałem zdrowie (to najważniejsze).
                Ale myślę, że gdybym jeszcze został w w-wie tak ze dwa latka, to chyba
                włożyłbym dziecko (jak już je będę miał) do piekarnika. To oczywiście żart, ale
                tak zupełnie poważnie - dla własnego zdrowia wróciłem, bo "przecież życie po to
                jest żeby pożyć".

                Niestety, tu (czyli w w-wie praca czyni wolnym od... czasu wolnego. Zwłaszcza w
                takich dziedzinach, jak marketing, sprzedaż, reklama.
                Chociaż na pewno można wiele się nauczyć.
                • Gość: basturk wracaj.. bedzie nas wiecej.. IP: 80.51.254.* 05.01.05, 23:22
                  wracaj.. bedzie nas wiecej..
                • Gość: Paweł Re: Ludzie, wracam do Tychów!!! :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 01:24
                  > No tak, z jednej strony awans (i być może) lepsze pieniążki, ale z drugiej...

                  No właśnie z tymi pieniążkami to nie do końca... Niby lepsze, ale nie na tyle,
                  żeby uzasadniać przenoszenie się tam, sprawy z uczelnią (przeniesienie albo
                  urlop dziekański), droższe życie w Warszawie itp. itd. Jednym słowem nie dałem
                  się skusić. Przywiązanie do Tychów jest dla mnie więcej warte niż ta oferta :-).

                  Jedyne czego mi szkoda, to że miałbym bardziej satysfakcjonujące zajęcie. Ale
                  jakoś to przeżyję, z resztą teraz też nie narzekam :-).
                  • Gość: Szczesliwy Re: Ludzie, wracam do Tychów!!! :))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.05, 17:53
                    No właśnie, przywiązanie to ważna rzecz. Jak jechałem, to NIKT mi nie wierzył,
                    że wrócę. A ja wracam z własnej, nieprzymuszonej woli. Zwolniłem się z dobrej
                    pracy, bo przecież praca to nie wszystko, no nie?

                    Na telefonie też mam TYCHY. DOBRE MIEJSCE.
                    Potwierdzam i zaczynam żyć. Mówię Wam - to super sprawa poodwiedzać stare kąty,
                    spotkać znowu dobrych znajomych.
                    Jak się mieszka tu na codzień, to człowiek nie docenia, ale jak się wyjedzie...
                    Pozdrawiam wszystkich.
    • salo Szczęśliwy, możesz mi odpowiedzieć na jedno 06.01.05, 18:38
      pytanie ?
      Pokazał się kiedyś na naszym forum Tyszanin pracujący w W-wie, podobnie jak Ty -
      spec od reklamy i trochę nas zbeształ za bzdury na forum, Ty nim może byłeś ?

      Bez urazy, proszę i pozdrawiam :)
      • Gość: ibm_server Re: Szczęśliwy, możesz mi odpowiedzieć na jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 20:15
        salo napisała:

        > pytanie ?
        > Pokazał się kiedyś na naszym forum Tyszanin pracujący w W-wie, podobnie jak
        Ty
        > -
        > spec od reklamy i trochę nas zbeształ za bzdury na forum, Ty nim może byłeś ?
        >
        > Bez urazy, proszę i pozdrawiam :)
        >


        Z czego się cieszysz? Wracasz do naszego tyskiego piekiełka, gdzie nikt nikomu
        nie zapomina.
        Niektórzy to mają czym sobie głowę zawracać...
        • salo Do mnie mówisz ? 07.01.05, 19:47
          Przecież napisałam "bez urazy proszę" i ładnie pozdrowiłam dając tym samym do
          zrozumienia, że sama urazy nijakiej nie żywię.
          A że pamięć mam jak słonica i mocno wścibska jestem, no cóż każdy ma swoje wady.
          Nikogo nie miałam zamiaru obrażać i przykro mi, że tak to zostało odebrane.

          Pozdrawiam
    • rena1 Re: Ludzie, wracam do Tychów!!! :))) 07.01.05, 19:59
      A ja nie wracam i i w W-wie zostaje na stałe.
      zazdroszczę Ci szczęśliwy - no ale cóż takie jest życie.
    • radexior Re: Ludzie, wracam do Tychów!!! :))) 17.01.05, 18:01
      A ja byłem na weekend na balu firmowym w Wawie i takie krótkoterminowe wypady
      są miłe:-)))
    • zyta_1 Re: Ludzie, wracam do Tychów!!! :))) 07.03.05, 13:43
      ciekawe czy "szczęśliwy" nadal jest taki szczęśliwy?
Pełna wersja