Gość: basturk
IP: 80.51.254.*
09.01.05, 00:04
Uważajcie na barzo silny wiatr-już teraz porywy halnego dochodza do 80 km/h.
Może wiac nawet do 140 km/h. Ale tym razem to nie halny jest groźny niebawem
wiatr zmieni kierunek na zachdni i pónocny. Już teraz na północnym zachodzie
wiatr dochodzi do 120 km/h ale jest to mała wichura z tym co dzieje sie w
Skandynawi Wielkiej Brytanii Niemczech cz Francji- tam siła wiatru przekracza
180 km/h i setki tysiace tysiace mieszkań bez prądu!!!!!! Takiego orkanu już
dawno nie było. W Polsce synoptycy spodziewają się wiatru którego maksymalne
porywy będą dochodziły do 140 km/h. Najmocniej bedzie wiało na wybrzeżu oraz
w górach i na pogórzach. Tak więc uważajcie.
Zresztą cały rok 2005 będzie rokiem duuuzych anoali, gwałtownych zjawisk.
Pojawiło się El-ninio, kóre rozregulowywuje tymczasowo klimat na Ziemi.
Zazwyczaj w Afryce i Australii rekordowe susze i temperatury, w Ameryce Pd
Płn, i Europie pojaiwają sie powodzie. Lato w Europie powinno być gorące ale
z bardzo dużą ilością gwałtownych zjawisk. El-ninio tego roku będzie jednym z
silniejszych jeżeli nawet nie najsilnijeszym. Już swiadczą o tym poniższe
zjawiska a to dopero początek:
W gorącej i kojarzonej ze słońcem Kalifornii trwa własnie silna zima - w Los
Angeles leży już 30 cm śniegu a śnieg wciąż sypie. Sieg jest tam wielką
rzadkością. Zresztą nie dawno pały rekordy zimna dla pd - gorących stanów.
Podobnie nie dawno było na Bliskim Wschodzie oraz na północy Afryki i
Hiszpanii. Na drugim końcu świata w Australii upały dochodzą do +45 st a w
Ameryce Południowej do +44 st. Tymczasem u nas w Europie Środkowej i
Wschodniej w środku zimy słupki rtęci w dzień dochodzą do + 15 kreski a noce
są najcieplejsze od 100 lat, inne rejony Starego Kontynentu są w ramionach
orkanów, których siła przekracza nawet 181 km/h. Przy okazji spadają tam
ogromne ilości wody nawet do 250 mm deszczu powodujące powodzie.
to świadczy że zjawsko El-Nino które dopiero zaczyna mieszać w pogodzie da
sie w kosć mocno całemu światu. Ale te anomalie swiadcza tez o szybkiej
zmianie klimatu, dodam ze lodowce topnienią w gigantycznie szybkim tempie.
Obecnie w strone N.Zelandii płynie 15 gór lodowych któych szerokosć osiąga 3
km, na Antarktydzie i Grelandii pojaiwa sie coraz wiecej roślin. /to tak woli
ciekawości/
PS zimy spodziewam sie pod koniec miesiaca.