No i zasypało sniegiem... :D

IP: 80.51.254.* 01.02.05, 16:59
Piękna zima prawda??
śniegu około półmetra, są miejsca gdzie jest go jeszcze wiecej ale tez gdzie
jest go ciut mniej.. bruzdy po kilka metrów...
jeszcze go dopada w najblizszych kilkudziesciu godzinach

drogowców mozna pochwalic, choc wczoraj o tej godzinie było katastrofalnie,
widziałem osoby które zostawiały czytaj porzucały samochody
spółdzienie mogłyby tylkolepiej zadbac o chodniki i drogi osiedlowe bo po
tych trudno przejsc a co dopieor mówic o przejechaniu..

widzieliscie tego efektownego bałwana przy przystanku limbo??? heh jest
wiekszy od samego przsytanku-robi swietne wrazenie, zresztą uwadze umknąc nie
może.
    • szczypior74 i pięknie jest :o) n/t 02.02.05, 08:52

    • Gość: basturk jeszcze dpsypie.PS piramide odkopywali wirnikowym IP: 80.51.254.* 02.02.05, 20:10
      no i jeszcze dosypie i to nawet sporo. A i wiem czemu piramida była odkopywana
      pługiem wirnikowym-przyjechał gość z wiejskiej:

      Józef Oleksy spotkał się z bioenergoterapeutą z Tychów

      mag 01-02-2005 , ostatnia aktualizacja 01-02-2005 23:38

      - Jestem starszym bratem premiera - powiedział we wtorek bioenergoterapeuta
      Tadeusz Cegliński, pozując do zdjęcia w swojej Piramidzie w Tychach obok Józefa
      Oleksego. - Tym bogatszym - dodał były premier

      Panowie żartowali, ale podobieństwo rzeczywiście jest łudzące. Oboje mają
      okrągłe, łyse głowy (Oleksemu rośnie jeszcze koronka włosów przy karku) i
      potężne torsy (choć Cegliński przy premierze wydaje się szczupły).

      Były premier, będąc przejazdem, wpadł wczoraj do Piramidy na obiad. - Niewiele
      zjadłem, bo się odchudzam. Zrezygnowałem z deseru - wyznał. Było to trudne, bo
      na stół podano kotlety jagnięce z tego najbardziej soczystego, delikatnego
      mięsa pod żebrami, krem z leśnych grzybów z groszkiem ptysiowym, oscypek
      grillowany na perłowym sosie, różę z łososia z puchem kawiorowym i wreszcie
      szarlotkę na ciepło, której Oleksy nawet nie ruszył. Były premier i
      bioenergoterapeuta z Tychów znają się od dawna. Oleksy: - Pan Cegliński mnie
      leczył, ale nie pomnę z czego, bo mam już w sobie tyle miejsc do leczenia...

      Cegliński pamięta, ale nie chce zdradzić. - Pan Oleksy był wtedy premierem.
      Zabiegów było kilka. Premier mówił do mnie "panie doktorze". Ja nie mam takiego
      tytułu naukowego - powiedziałem mu. A on mi na to: "Ale jest pan moim
      doktorem".
    • Gość: basturk padać przestało a parkingi nadal nie do pokonania IP: 80.51.254.* 04.02.05, 23:43
      padać przestało a więksozsć parkingów i niektóre chodniki nadal nie do pokonania
      tak jest na moim Zecie-parkingi fatalne-żeby wjechac trzeba sie przebijać
      bolidem przez półmetrowe albo i nawet wieksze bruzdy sniegu no i dalej już
      trzeba naszym bolidem robić za pług...
      zdaje sie ze bedzie trzeba zainterweniowac w tej sprawie..
      natomiast na W jak zauwazyłem z okien busów-parkingi pieknie odsnieżone...
      a jak jest na Waszych osiedlach??
      • Gość: Husky Re: padać przestało a parkingi nadal nie do pokon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 21:36
        Potwierdam tylko twój post.
        Fakt że na Zecie jest krucho. Niema dnia abym przechodząć przez "Z" nie
        wypychał jakiegoś samochodu, pomagał właścicielowi wyjechać z parkingu.
        No cóż zima piękna tylko jak zwykle u nas służby porządkowe nie umią się do
        niej dostosować. CHodniki- no cóż z tym jest lepiej, przynajmniej dookoła bloku
        w którym mieszkam.
Pełna wersja