Gość: gość
IP: 195.69.83.*
26.04.05, 17:59
Labrador kosztuje 2000...
Pieknie - własnie tak robi sie w konia ludzi którzy maja autystyczne dziecko.
Nie ma nic bardziej błędnego, jak określenie "labrador do dogoterapii" - po
pierwsze, dlaczego akurat labrador? Bo pani X taką właśnie rasę hoduje? Po
drugie, zanim można będzie mówic o linii psów predysponowanych do
dogoterapii, musi przez selekcje przejść kilkadziesiąt pokoleń psów. W Polsce
takich nie ma. Po trzecie, większość psów/suk pracujących z niepełnosprawnymi
jest sterylizowanych, więc te najlepsze nie przekazują swoich genów.
Jak widać, ktoś już zwęszył niezły interes na cudzym nieszczęściu i pies
którego można kupic za kilkaset złotych ceniony jest kilkakrotnie więcej - to
zwykłe oszustwo, a tym bardziej podłe, ze stosowane wobec ludzi którzy nie
dość że są na ogół w trudnej sytuacji materialnej (rezygnacja z pracy
zawodowej na rzecz opieki nad dzieckiem), to gotowi są zrobić wszystko, co
tylko mogło by dac choc cień szansy na poprawę stanu dziecka. Nie twierdzę,
że praca z psem nic nie da, przeciwnie, ale to co się w Polsce obecnie
dzieje, to dość często zwykłe naciąganie zdesperowanych rodziców.