Uśmiechnij się :)

    • ronja2 Re: Uśmiechnij się :) 07.12.06, 12:36
      Student udał się do lekarza. Po badaniach dowiedział się, że już długo nie
      pociągnie. Zapytał, ile jeszcze przeżyje.
      - Miesiąc - odpowiedział lekarz.
      Student się zastanowił:
      - Przeżyć jeszcze miesiąc... ale za co?
    • idol46 Re: Uśmiechnij się :) 07.12.06, 14:20
      Seks jest jak policja-zawsze cię dopadnie.
      Seks jest jak reklamy-nigdy sie od niego nie uwolnisz.
      Seks jest jak tp.sa-dosłownie łączy z ludźmi.
      Seks jest jak taft-na każda pogode.
      Seks jest jak winiary-dobre pomysły dobry smak.
      Seks jest jak hochland-to jest pyszne.
      Seks jest jak bmw-radość z jazdy
      Seks jest jak milka-daj się skusić.
      Seks jest jak danone-oddaje tobie co kryje w sobie.
      Seks jest jak era-tak tak.
      • j.oker Re: Uśmiechnij się :) 07.12.06, 19:36

        Jedna koleżanka pyta drugiej:

        - Jak tam rozmowa kwalifikacyjna do biura posła Łyżwińskiego?

        - Spoko. zdałam z palcem w dupie
        • idol46 Re: Uśmiechnij się :) 08.12.06, 06:35
          W marcu 1968 roku zapytano chłopa:
          -poślecie syna na uniwersytet?
          -nie pośle, sam go będę bił.
        • zmienmyto Re: Uśmiechnij się :) 08.12.06, 13:37
          Hasło SAMOOBRONY - Wstąp do Nas_weźmiemy cię na członka...
    • maklerx Re: Uśmiechnij się :) 08.12.06, 10:51
      Na konferencji prasowej dziennikarka zadaje pytanie naszemu prezydentowi:
      - Fama mówi, ze używa Pan słów, których znaczenia pan nie zna.
      Na co prezydent: - Niech pani powie tej Famie, że może mnie pocałować w dupę i
      vice versa.

      • ciebula Re: Uśmiechnij się :) 08.12.06, 11:32
        Oj.oj! A uzgodniłeś ten dowcip z Jego bratem? Uważaj na ziobro!
    • idol46 Re: Uśmiechnij się :) 08.12.06, 12:08
      Na Kubie wybuchło powstanie przeciw Fidelowi. Powstańcy zbliżyli się do jego
      siedziby. Fidel stanął przed swoim portretem i zadał mu pytanie:
      - I co teraz będzie?
      - Ano nic - odpowiedział portret.
      - Mnie zdejmą, a ciebie powiesza.

    • zmienmyto tylko dla facetów 08.12.06, 13:23
      może ktoś przeczyta zanim netykieta mnie wywali :)
      1.
      - Przychodzi mąż do domu patrzy, a tu żona podłogę myje z pupą wypiętą do
      góry. Długo nie myśląc, podbiega, łapie za tyłek, spódnice podwija, majtki w
      dół i ognia. Zrobił, co chciał, a żona odwraca się do niego i mówi z
      politowaniem: Jesteś taki sam po..y jak chłopaki u mnie w robocie.......
      2.
      Przychodzi facet do pracy
      morda sina, ryj rozkwaszony, slepia fioletowe
      kumple sie pytaja: stary co ci się ku.. stało ??!! pod tramwaj wpadłes ?
      - eee, nieee
      -Żona mnie tak uderzyła....
      - Żooonaa ??!!
      - czym cię tak pizdnęła ?
      - eee, kurczakiem
      - kuurczakiem ?!
      - tak, zamarzniętym kurczakiem...
      - człowieku, a za co cie tak walnęła tym kurczakiem??
      - no bo wiecie... :
      moja żonka to niezła laska jest, zgrabna figurka, jędrna dupcia, nóżki
      długie więc wczoraj jak sie nachyliła do lodówki, po tego ..ego kurczaka to
      się tak fajnie wypięła. Spódniczka mini co ją na sobie miała tak jej się
      zsuneła do góry że stringi to całe było widać i jak ona tak szukała tego
      kurczaka to ja już nie mogłem wytrzymać i zaczałem ja bzykać od tyłu....
      no i własnie wtedy pie..ęła mnie tym zamarzniętym kurczakiem!!!
      -eeeeeeee, no stary!!! ale ta twoja żona to jakaś
      walnięta, ona nie lubi bzykania od tyłu ??
      - lubi i to bardzo.......ale nie w Tesco.
    • zyta_1 dla kawalerów 08.12.06, 14:55
      Na łożu śmierci leży osiemdziesięciolatek: kochany mąż, ojciec i dziadek. To
      jego ostatnie chwile życia. Dokoła zebrała się cała rodzina. Żona, dzieci, wnuki
      oraz kilka prawnucząt. Wszyscy w milczeniu wpatrują się to w sufit, to w
      podłogę, czekając na nieuchronną chwilę...


      Nagle ciszę przerywa dziadek:
      - Zdradzę wam swój największy sekret. W gruncie rzeczy nigdy nie chciałem się
      żenić ani zakładać rodziny. Miałem wszystko: szybkie samochody, piękne kobiety,
      sporo przyjaciół i dużo pieniędzy na koncie. Jednakże pewnego wieczora znajomy
      mi powiedział:
      "Ożeń się i załóż rodzinę, bo nikt ci nie poda szklanki wody, kiedy na łożu
      śmierci będzie ci się chciało pić". Od tamtej chwili jego słowa nie dawały mi
      spokoju. Postanowiłem radykalnie zmienić swoje życie i się ożenić . Skończyły
      się wyskoki z kolegami na piwo. Wyskakiwałem tylko do nocnego po gerberki dla
      was, moje dzieci. Wieczorne dyskoteki z dziewczynami zamieniły się w wieczorne
      oglądanie seriali z żoną. Pieniądze z konta zostały roztrwonione na fundusze
      inwestycyjne dla was, kochane dzieci. Tamte dni sprzed małżeństwa przeminęły z
      wiatrem. A teraz, kiedy leżę na łożu śmierci, wiecie co?
      - Co?
      Wszyscy ze zdziwieniem wpatrują się w staruszka.



      - Ku.., nie chce mi się pić!
      • idol46 Uśmiechnij się 12.12.06, 10:28
        Przyjeżdża Kohl do Warszawy. Wałęsa oprowadza go po Warszawie i pokazuje
        zabytki. Kohl powtarza tylko:
        - Ja gut, Ja gut.
        Na to Wałęsa mówi do Mietka:
        - Czego on tak chce tych jagód? Skocz i mu przynieś.
        Mietek po chwili wraca. Daje Kohlowi jagody, które ten zjada i mówi:
        - Danke.
        Na to Wałęsa:
        - Ooooo, co to to nie! Danki Ci nie dam.

        • ronja2 Re: Uśmiechnij się 12.12.06, 10:37
          Kolejna wizyta Kohl'a w Warszawie. Tym razem oprowadza go Kwaśniewski.
          Znużeni spacerem panowie wchodzą do baru.
          Kwaśniewski zamawia:
          - dla mnie piwo, a dla Helmuta cola.
    • idol46 Re: Uśmiechnij się :) 12.12.06, 10:34
      W 1968 r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie.
      Chruszczow zwraca się do Gomółki:
      - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę?
      - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomółka.
      - I coście zrobili?
      - Zdjęliśmy sztukę.
      - Dobrze. A co z reżyserem?
      - Został zwolniony z pracy.
      - Dobrze. A autor?
      - Nie żyje.
      - A toście chyba przesadzili...


    • idol46 Re: Uśmiechnij się :) 12.12.06, 10:37
      Spotykają się dwie blondynki i jedna mówi:
      - Ty, słuchaj wiesz że w tym roku sylwester wypada w piątek?
      A na to druga:
      - Kurcze, żeby tylko nie trzynastego!
    • idol46 Re: Uśmiechnij się :) 12.12.06, 10:51
      Zagadka: "Dlaczego nauczycielka jest najlepszą kochanką na świecie?
      - Ponieważ na początku stawia pałę, a potem pieprzy przez 45 minut."



      • galanonim77 Re: Uśmiechnij się :) 12.12.06, 11:14
        Nauczycielka pyta dzieci o ich zwierzštka. Podchodzi do Jasia i pyta:
        - Jasiu, masz może pieska?
        - Mieli?my kiedy? psa, ale go zabili?my, bo ja mięsa nie jadłem, ojciec nie
        jadł i matka też nie jadła, a dla jednego psa nie będziemy mięsa kupować.
        - Jasiu, to straszne. A kotka nie masz?
        - Mieli?my też i kotka, ale go zabili?my bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka
        też nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować.
        - Jasiu, co ty mówisz?! Przyjd? jutro z mamš!
        - Miałem kiedy? mamę, ale się jej z tatš pozbyli?my, bo ja jeszcze nie bzykam,
        tata już nie może, a dla sšsiada nie będziemy trzymać
        • mandok Re: Uśmiechnij się :) 14.12.06, 17:08
          Fenomelnalna moc ludzkiego umysłu   Nie młgoem urzyiweć, że mgoę zumierzoć to
          co wśłaine cztyam.Foennmnelaa moc lgudzikeo ułmsyu! Włudeg bdaań
          ppodzrzeynorwach na Usrniweciytee Cmabrigde, nie ma zinnaczea w jekaij
          keolśjcnoi lteriy unomcziesze są w swiłoe, jyeinde iottnse jset, aby piszwera i
          onisatta lteria błyy na wyśłaiwcm miscjeu. Rtszea mżoe być caicikłowie
          pnarzeszmiea, a i tak jset się w sintae pyrzatczeć tsket bez pmelrobu. Dzjiee
          się tak paoinweż ldzkui usmył nie cztya kdaeżj lriety po keoli lecz słwoa jkao
          cśłaoć. Nmietiswoae, co? No cóż, a ja zwasze małelyśem, że ogrifrtoaa jset
          wnżaa.
          • galanonim77 Re: Uśmiechnij się :) 15.12.06, 10:35
            video.interia.pl/obejrzyj,film,35708,sortuj,v,st,24H,pozycja,71,WESO%C5%81YCH_%C5%9AWI%C4%84T
    • matams Re: Uśmiechnij się :) 15.12.06, 11:15
      tego raczej nie pobije nikt!

      video.interia.pl/obejrzyj,film,22499
    • ronja2 Re: Uśmiechnij się :) 15.12.06, 14:40
      Politycy doprowadzili już do tego, że kiedy czytam, że:

      PREZYDENT BYŁ NA PREMIERZE, to nie wiem, czy to relacja z wydarzenia
      kulturalnego, czy kolejny skandal seksualny.

Pełna wersja