Dodaj do ulubionych

"Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to???

15.07.05, 07:54
Specjalna grupa operacyjna będzie sprawdzała bilety w tyskich autobusach


Tomasz Głogowski, Katowice 14-07-2005 , ostatnia aktualizacja 14-07-2005
22:04

Ochronne kamizelki, samochody z kogutami i lizaki do zatrzymywania autobusów.
To nie wyposażenie jednostki Grom tylko kontrolerów, którzy będą od
przyszłego tygodnia sprawdzać bilety w tyskich autobusach.

Twórcą grupy jest Łukasz Pyszkowski, szef firmy Vector zatrudniającej
kontrolerów w tyskich autobusach. Wybrał do niej 12 pracowników - rosłych,
najbardziej doświadczonych i sprawnych. Poruszają się samochodami z
pomarańczowymi kogutami, mają lizaki do zatrzymywania autobusów i specjalne
ochronne kamizelki. - To na wypadek, gdyby ktoś chciał zranić kontrolera
nożem - mówi Pyszkowski.

Od przyszłego tygodnia specjalna grupa operacyjna - bo tak oficjalnie się
nazwali - będzie sprawdzać bilety w tyskich autobusach. To eksperyment.
Jeżeli się powiedzie, zostanie wprowadzony na stałe.

Kontrole z pewnością będą widowiskowe. Za każdym razem na przystanek podjadą
samochody na sygnalne. Dziesięciu kontrolerów wejdzie do środka, dwóch
zostanie na zewnątrz. - To na wypadek, gdyby ktoś chciał uciec. Mieliśmy
przypadki, że facet bez biletu zwiał przez malutkie okienko w autobusie -
wyjaśnia Pyszkowski.

Wszyscy pasażerowie zostaną sprawdzeni w ciągu dwóch-trzech minut. Dopiero
potem autobus będzie mógł jechać dalej. Pyszkowski zapewnia, że podczas
takich kontroli nawet mysz jadąca bez biletu się nie prześlizgnie.

Grupa będzie działać na trasach, gdzie do tej pory najwięcej osób jeździło
bez biletu, np. z Tychów do Katowic. Tłumaczenie, że ktoś nie ma przy sobie
dokumentów, na nic się nie zda. Gapowicze, którzy nie będą chcieli się
wylegitymować, będą mieli do czynienia ze strażą miejską, która zgodziła się
wspomagać akcje.

Kilka dni temu podczas próbnej akcji specjalna grupa operacyjna sprawdzała
wszystkie autobusy odjeżdżające spod Urzędu Miejskiego w Tychach do Katowic.
W ciągu dwóch godzin kontrolerzy wypisali 80 mandatów!

Andrzej, student z Tychów, choć miał wtedy bilet i nie zapłacił kary, nie był
zachwycony. - To nie była kontrola. To było polowanie na tych, co jechali na
gapę. Przypominało to łapankę. Żadnego tłumaczenia, od razu wlepiali mandat -
denerwuje się.

W Chrzanowie, gdzie grupa operacyjna Vectora działa już od kilku miesięcy,
niektórzy pasażerowie na początku krzyczeli "gestapo". - A teraz pytają,
gdzie są "komandosi", bo odkąd się pojawiliśmy, zrobiło się bezpieczniej -
zapewnia Pyszkowski.

Potwierdza to Antoni Liszka, szef marketingu Związku Komunalnego w Chrzanowie
i jednocześnie wiceprzewodniczący Rady Powiatu. - Zanim pojawiły się lotne
kontrole, pasażerowie masowo jeździli bez biletów i śmiali się nam w twarz.
Teraz liczba gapowiczów spadła o ponad połowę, a my dodatkowo zarobimy w tym
roku kilkaset tysięcy złotych - mówi Liszka i wspomina pierwszą lotną
kontrolę w Siewierzu. W ciągu godziny grupa operacyjna wypisała...150
mandatów.
Obserwuj wątek
      • inquisition Bzdura totalna i bezczelny skok na kasę MZK 21.07.05, 11:40
        też jestem w szoku: takiego idiotyzmu nie widział świat

        1) będzie ten cyrk kosztować więcej niż jest wart -10 kanarów będzie łapać 2
        gapowiczów, którzy i tak często nie uiszczają dodatkowej opłaty za przejazd (bo
        to nie jest przecież mandat)
        2) a autobus się przez to nie spóźni? Bo jeśli tak to gapowicze nie muszą nic
        płacić a ci co skasowali bilety mogą żądać zwrotu!
        3) Jak autobus jedzie to i tak nikt normalny z niego nie wyskoczy przez
        okienko
        3) są to działnia z pogranicza prawa

        pozdrawiam
        wszystkich pasożytów co bez biletu jeżdżą kosztem pozostałych
        • inquisition Angielski i Bytomski sposób na gapowiczów 21.07.05, 11:55
          Cyrk i to monty pythona

          1)
          Wsiadasz drzwiami przy kierowcy i pokazujesz mu bilet jak nie masz to kupujesz -
          kosztuje to trochę czasu i jest trudno wykonalne w przypadku naszych autobusów
          (tłok/ ilość drzwi)

          2)
          Bilety sprzedaje i kasuje sympatyczny(a)konduktor(ka) jak nie masz biletu to
          kupujesz i jest OK

          Obie metody bez bandy dużych chłopców bawiących się w policję za nasze
          pieniądze (czytaj tych co płacą podatki i kasują bilety)
          80 gapowiczów w 2 godziny??? To jakaś totalna bzdra wymyślona przez kanarów!!!
          Jakoś średnio łapie się na oko w autobusie 2-4 gapowiczów
    • dementia Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 15.07.05, 10:00
      Mnie to śmieszy :-))) Doprawdy nie wydaje mi się, aby to było potrzebne. Nawet
      jeśli wzrośnie liczba osób ukaranych mandatem, to jeszcze nie znaczy, że
      zwiększą się wpływy do kasy MZK - bo jeszcze pozostaje egzekucja długu. A i
      komandosom trzeba zapłacić. Może miasto powinno pomyśleć nad komandosami na
      patrolach, w miejscach gdzie jest największa przestępczość... Temat "komandosi
      w tyskich autobusach" zakrawa mi na Monty Pythona. ;-)))
    • pawel1940 Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 15.07.05, 10:06
      Mnie też to śmieszy. Ciekawi mnie ile z tych 80 osób to ludzi, którzy na
      przykład zapomnieli biletu? Zdarza się, a przecież to jeszcze nie znaczy wpływu
      70 zł do kasy MZK.

      I co to znaczy, że będą na sygnale? Na jakim, pomarańczowym? ;-).

      Niech tylko na mnie trafią to dla samej zasady przedłużę im wizytę o dłużej niż
      3 minuty.
        • hen0i Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 15.07.05, 11:23
          taclar napisała:

          > życzmy im powodzenia szczególnie w nabitym E1;-) Tam już szpilki czasami nie da
          >
          > się wcisnąć, a co dopiero dziesięciu chłopa........ hahaha



          To wszystkich wyciągnąć z autobusu! pasazerów pod sciane! i łapki w góre... z biletami :)

          Faktycznie, smiechu warte :)
          • magi104 Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 15.07.05, 11:34
            A ja najwidoczniej mam faszystowskie skłonności:P , bo jestem zła: proponuję
            jeszcze, w czasie roku szkolnego, robić łapanki w trolejbusach w godzinach
            wczesnopopołudniowych, kiedy to tłumy nastoletnich smarków kłębi się w czasie
            swego powrotu ze szkoły- oczywiście nie na swój koszt. I kto za to płaci?? Ja z
            to płacę, i pan za to płaci:P:P:P
            • salo Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 15.07.05, 12:24
              Nie jestem zwolenniczką jazdy na gapę, ale za takie akcje w końcu też ktoś
              będzie musiał zapłacić.

              E-1 już dziś jeździ zamiast niegdysiejszych 20 minut - 30 minut, w przypadku
              nalotu złapie dodatkowych 5 do 10 minut. Mam w nosie taki ekspres.

              Swoją drogą, rzeczywiście chciałabym zobaczyć 10 chłopa wpychających się do
              pełnego E-1 :))))))
              • egon17 Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 15.07.05, 13:20
                salo napisała:

                > Nie jestem zwolenniczką jazdy na gapę, ale za takie akcje w końcu też ktoś
                > będzie musiał zapłacić.

                Widocznie zjawisko jazdy na gapę przybrało już takie rozmiary, że opłaca się
                zatrudnić tych komandosów w roli kontrolerów, wynagradzając ich z części
                wpływów za opłaty dodatkowe. Bedzie to na pewno uciążliwe dla uczciwych
                pasażerów, ale niestety - póki co nie widzę innej skutecznej metody na
                gapowiczów. Jak sytuacja ulegnie poprawie i opłat dodatkowych będzie mniej, nie
                będzie kasy na opłacanie tych "kontrolerów" to zapewne gupa zaprzestanie
                działalności (no ale o tym raczej nikt nie napisze w żadnej gazecie).
                Póki co - jestem za. Ja się ich nie boję, bo korzystam z biletów tygodniowych ;-
                )
                • dementia Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 15.07.05, 13:26
                  Być może kalkulacja jest taka, że się opłaca ich zatrudniać. Ale podejrzewam,
                  że to kalkulacja optymistyczna oparta na przekonaniu, że wszyscy złapani
                  gapowicze (albo ich spora cześć) zapłacą mandaty. Wystawione mandaty to nie to
                  samo co wpływy do kasy MZK. Wg mnie to bardziej akcja pokazowa nastawiona na
                  efekt psychologiczny. Swoją drogą to uśmieję się jak zobaczę "gromowców" w
                  akcji i też się ich nie boję ;-P
                  • cjanek Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 15.07.05, 14:30
                    Oburzacie sie jakby to przeciw Wam skierowana mialabyc akcja!:)
                    Ale Wy przeciez jezdzicie zawsze z biletem.

                    Ktos zapomnial skasowac bilet? A zdarza Wam sie w supermarkecie wziać czekolade
                    i nie zapłacic? Aaa ze kasa stoi na drodze i bramka z pipczykiem i Pan
                    Ochroniarz? I nikomu do glowy nie przychodzi kwestionowac zasadnosci
                    zatrudniania ochroniarza bo przeciez jak ktos kradnie to musi dostac po lapkach.
                    Otoz moi drodzy!
                    Jesli ktos KRADNIE nie kasujac biletu - to nie ma znaczenia ze zrobil to celowo
                    czy mu sie (biedakowi) zapomnialo.
                    Wsiadl do autobusu - powinien wiedziec jakie ma obowiazki.

                    Przepraszam ale smieszna jest ta Wasza falszywa troska o publiczne finanse.
                    • basturk jestem za 15.07.05, 14:39
                      zgadzam sie z cjankiem
                      kasowanie biletu to opłata za usługę,
                      z kazdej usługi jezeli sie korzysta to sie za nią płaci, tak samo musi byc w
                      komunikacji, gdzie wiele osób nie kasuje biletów bo przeciez taka moda czy szpan

                      a co do wpływów z mandatów to spokojnie, nawet jezeli nie uisci opłaty w
                      stopsownym terminie to trafia to do Sądu Grodzkiego, tam wydaje sie nakaz
                      zapłaty, w przypadku dalszej wpłaty wraz z kosztami postępowania sądowego
                      trafia to do egzekucji komorniczej, a ta w bardzo prosty sposób sobie z tym
                      poradzi..
                      dlaczego my jako uczciwi "klienci" mamy płacić za frajerów????


                      bardzo trafny jest tu przyład cjanka ze sklepem, czekoladą, bramką i
                      ochroniarzem

                      • dementia Re: jestem za 15.07.05, 14:49
                        To nie jest dyskusja o zasadności kasowania biletów za przejazd komunikacją
                        miejską! Co do tego to chyba nikt nie ma wątpliwości.
                        To nie był trafny przykład. Robienie pokazowej akcji z cyklu: 10 chłopa (w
                        mundurach, kamizelkach) podjeżdzających na sygnale to tak jakby ktoś nagle
                        przerwał Ci z wielką pompą zakupy w sklepie i kazał udawadniać, że niczego nie
                        ukradłeś.
                        Co do Sądu Grodzkiego i egzekucji długu - to jest w wielu przypadkach jakaś
                        utopia. Nawet jeśli wyrok zapadnie, to wystarczy, że osoba udowodni, że nie ma
                        dochodu i lipa - pieniędzy z tego nie będzie.
                      • egon17 Re: jestem za 15.07.05, 14:51
                        basturk napisał:

                        > bo przeciez taka moda czy szpan

                        Mało tego - zdarzają się młodzi ludzie, którzy nawet nie wiedzą (a może tylko
                        udają?), że w KM obowiązują jakieś opłaty. Niedawno byłem mimowolnym świadkiem
                        dyskusji 12-latków na ten temat. Pod pomysłem komandosów podpisuję się obydwoma
                        rękami, nawet gdyby miało mi to codziennie wydłużać podróż z Ligoty do Tychów o
                        10 minut.
                    • dementia Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 15.07.05, 14:41
                      Ja nie jestem oburzona i nie rozumiem skąd u Ciebie ta pewność, że moje czy
                      innych osób intencje są fałszywe... Chciałam podkreślić, że ten sposób uważam
                      za bzdurny. Owszem zdarzyło mi sie nie zabrać biletu miesięcznego (dokumenty
                      zostały w innej torebce) i sprawę załatwiłam kulturalnie podczas kontroli -
                      podałam prawdziwe dane osobowe, pojechałam z biletem do MZK i zapłaciłam opłatę
                      manipulacyjną, jaka była przewidziana. Nie było potrzeby wzywania specjalnej
                      grupy operacyjnej.
                      Nie rozumiem skąd te teksty o kradzieżach itp? Kradzież to kradzież - tu nie ma
                      co debatować, bo też nikt nie twierdzi, że jazda bez biletu jest OK. SPOSÓB
                      KONTROLOWANIA (szyty na miarę policyjnego) pozostawia wiele do życzenia w
                      demokratycznym kraju. To wszystko.
                    • salo Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 15.07.05, 14:47
                      cjanek napisał:

                      > Ktos zapomnial skasowac bilet? A zdarza Wam sie w supermarkecie wziać
                      > czekolade i nie zapłacic?

                      Porównanie, jak dla mnie niezbyt, trafne. Nie zdarzyło mi się w sklepie
                      zapomnieć, że powinnam udać się do kasy. Natomiast zdarzyło mi się w autobusie
                      zapomnieć skasować bilet. Dlaczego ? Dlatego, że w 99,99% przypadków posiadam
                      miesięczny i nie mam nawyku kasowania. Ale raz zdarzyło mi się, że miałam
                      jednorazówkę i zapomniałam skasować. Ścięłam się dopiero w domu jak znalazłam
                      nieskasowany bilet w kieszeni. Naślij na mnie spec-brygadę :P

                      > Przepraszam ale smieszna jest ta Wasza falszywa troska o publiczne finanse.

                      Jeśli chodzi o mnie to bardziej troszczę się o marnotrawienie mojego czasu, niż
                      publicznych pieniążków.
                      • cjanek Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 15.07.05, 14:57
                        Dajcie spokoj ludzie! Nie widzieliscie ich a gadacie - to tak jak z
                        kontrowersyjnym filmem. Nikt nie widział ale wszyscy sie mądrzą.
                        Jak zapomnisz biletu na samolot to Cie po prostu nie wpuszcza do srodka. Dlatego
                        przyklad z zapominaniem nie moze byc argumentem przeciw pomyslowi.
                        Tak samo przeciw nie moze byc argument o tym iz nie zawsze da sie wyegzekwowac
                        naleznosc nawet po orzeczeniu sądu.

                        Nie wszystkie morderstwa da sie wykryc i jakos nikt nie kwestionuje koniecznosci
                        scigania tych przestepstw.
                        A co do wagi obu? Sa kraje do ktorych z przyjemnoscia przyjezdzamy bo jest
                        czyslo ladnie i bezpiecznie - tylko ze w tych krajach placi sie pareset dolarow
                        za rzucenie peta na chodnik.
                          • egon17 Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 15.07.05, 15:15
                            kaner napisał:

                            > o wlasnie i to jest pomysl... jzu zastosowany gdzie niegdzie
                            > a nie jakas akcja ktora bedzie straszyc ludzi

                            Nie wszystkich ludzi, tylko złodziei. Im się to przyda, recydywiści powinni
                            jeszcze oberwać pałą.

                            > po co?

                            Spokojnie, jak jesteś uczciwym pasażerem, nie musisz się niczego bać. Widziałem
                            kiedyś ich akcję w Chrzanowie, poszła szybko i sprawnie. Złapali sześciu,
                            normalny kontroler zapewne odpuściłby sobie po jednym, góra dwóch.
                            • dementia Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 15.07.05, 15:21
                              > Spokojnie, jak jesteś uczciwym pasażerem, nie musisz się niczego bać.
                              Widziałem
                              >
                              > kiedyś ich akcję w Chrzanowie, poszła szybko i sprawnie. Złapali sześciu,
                              > normalny kontroler zapewne odpuściłby sobie po jednym, góra dwóch

                              Mówimy o burdach w autobusie np. wywoływanych przez agrysywnych, lub/i pijanych
                              kibiców? O zanieczyszczaniu go itp? Tu kontrolerzy nic nie zrobią. Potrzebna
                              byłaby stała ochrona w środkach komunikacji - tak jak w intercity.
                              Kiedyś widziałam gościa, który jechał sobie z Katowic w 1 i wymachiwał
                              pistoletem - bilet może i skasował - i co tu po kontroli biletów przez
                              komandosów?
                              • egon17 Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 15.07.05, 15:32
                                kaner napisał:

                                > gdybym byl chorym na sercem starszym czlowiekiem pewnie zawalu bym dostgal
                                > widzac jak przed autobus zajezdza na sygnalu bus i wysiadaja z niego
                                > w kamizelkach goscie...
                                > nie rozumiesz tego ze to jest przerost formy nad trescia?

                                Jasne, też wolałbym, żeby autobus na każdym przystanku podjeżdżał pod ekstra
                                peron, na którym byłby kołowrotek wpuszczający pasażerów po pokazaniu biletu
                                np. czytnikowi kodów paskowych. Tylko czy takie rozwiązanie jest możliwe do
                                wprowadzenia w dającej się przewidzieć przyszłości i czy jest tańsze od
                                zaangażowania specgrupy do kontroli biletów?
                        • dementia Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 15.07.05, 15:16
                          Nie jest to krytyka realizacji, a POMYSŁU. W fazie POMYSŁU też mogę sobie
                          pokrytykować. Jak słyszę o scenariuszu nowego filmu, nawet jeśli go jeszcze nie
                          widziałam, to i tak sobie mogę pokrytykować - wszak to własnie pomysł jest
                          połową sukcesu, reszta to jego realizacja. Ten pomysł mi się nie podoba.
                          Zobaczymy jak to będzie wyglądać w praktyce.
                          • cjanek Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 15.07.05, 16:40
                            I na tym polega urok demokracji ze kazdy moze sobie pokrytykowac, co ja
                            niniejszym czynię w tym watku pod adresem Waszych pogladów (bo przeciez nie Waszym).
                            Oczywiscie mozna nic nie robic, albo poprzestac na dotychczasowych srodkach.
                            Mozna tez probowac cos zmieniac - i mimo tego ze zawsze znajda sie neizadowoleni
                            - nie wszyscy lubia zmiany - ktorzy wyciagna 100 argumentow przeciw - chocby
                            pana przed zawalem.
                            A ja mowie:
                            bez biletow czesto jezdza niebezpieczne męty - moze to bedzie na nich sposob, a
                            pan ze slabym sercem bedzie tym chetniej jezdzil trolejbuskiem.
                            Poczekajmy z ocena akcji i nie czepiajmy sie scenariusza skoro nie jestesmy po
                            szkole rezyserskiej.
                            Moze nam sie cos nie podobac ale to nie znaczy ze to jest ZŁE!
                            Troche wiecej odwagi, otwartosci!
                            Na konstruktywna krytyke przyjdzie czas!
                            Pozdrawiam

    • basturk nogami i rękami za. wiele osób podaje swoje przykł 15.07.05, 23:10
      nogami i rękami za. wiele osób podaje swoje przykłady, ale jest pewna różnca
      miedzy Wami jako prawymi obywatelami, płacacymi za usługe mimo tego ze zapomni
      sie raz skasowac biletu jak jeździ sie iles lat miesiecznym. owszem mi tez
      zdarzyło sie skasowac bilet w połowie drogi do katowic gdy sobie przypomniaem
      ze konczył mi sie dzienw czesniej miesieczny, ale jest pewna różnica miedzy
      Wami-nami jako osobami płaca cymi, kulturalnymi, nie robiącymi burd, a grupami
      wyrostków gimnazjalnych czy z zawodówki robiącymi burde czy przysłowiowymi
      wspomnianymi mętami czy jakkolwiek ich bysmy zwali.
      Niektórzy skrytykowali sam pomysł z taką grupą która by usuwała takie osoby z
      pojazdu, podczas gdy sam nikt w takiej sytuacji nie zwróciłby im uwagi.
      Ta "grupa" jest tworzona nie przeciwko nam a dla nas.
      Pomysł jak najbrdziej trafiony, zresztą najabrdziej rzeczowe wy[powiedzi sa tu
      cjanka-konkretne odpowiedzi, konkretne argumenty na konkretne pytania.
      pomysł z przystankami i bramkami rewelacyjny ale niestty jeszcze nie na
      najblizsze lata.
      Kontrolerzy będą swoją drogą a grupa swoją. Jezeli kierowca zauwazy grupe
      wyrostków robiących burde wzywa grupe któa zrobi porządek, a napewno nie juz do
      starszego pana.
      Co zas do argumentu ze ktoś nie bedzie wypłacalny w wyniku wydania nakazu przez
      sąd grodzki to spokojnie, pieniadze zostaną sciągnięte w drodze egzekucji
      komorniczej-cos o tym wiem bynajmniej nie z autospji.

      Zresztą ten fragment artykułu coś mówi:

      > W Chrzanowie, gdzie grupa operacyjna Vectora działa już od kilku miesięcy,
      > niektórzy pasażerowie na początku krzyczeli "gestapo". - A teraz pytają,
      > gdzie są "komandosi", bo odkąd się pojawiliśmy, zrobiło się bezpieczniej -
      > zapewnia Pyszkowski.

      Nie mam zamiaru placić za kogoś kto jedzie nie tylko na gape ale i niszczy wóz
      i sparwia ze jazda nie nalezy do przyjemnych.
      JESTEM ZA nogami rekami a anwet rzęsami
    • basturk nogami i rękami za. wiele osób podaje swoje przykł 15.07.05, 23:10
      nogami i rękami za. wiele osób podaje swoje przykłady, ale jest pewna różnca
      miedzy Wami jako prawymi obywatelami, płacacymi za usługe mimo tego ze zapomni
      sie raz skasowac biletu jak jeździ sie iles lat miesiecznym. owszem mi tez
      zdarzyło sie skasowac bilet w połowie drogi do katowic gdy sobie przypomniaem
      ze konczył mi sie dzienw czesniej miesieczny, ale jest pewna różnica miedzy
      Wami-nami jako osobami płaca cymi, kulturalnymi, nie robiącymi burd, a grupami
      wyrostków gimnazjalnych czy z zawodówki robiącymi burde czy przysłowiowymi
      wspomnianymi mętami czy jakkolwiek ich bysmy zwali.
      Niektórzy skrytykowali sam pomysł z taką grupą która by usuwała takie osoby z
      pojazdu, podczas gdy sam nikt w takiej sytuacji nie zwróciłby im uwagi.
      Ta "grupa" jest tworzona nie przeciwko nam a dla nas.
      Pomysł jak najbrdziej trafiony, zresztą najabrdziej rzeczowe wy[powiedzi sa tu
      cjanka-konkretne odpowiedzi, konkretne argumenty na konkretne pytania.
      pomysł z przystankami i bramkami rewelacyjny ale niestty jeszcze nie na
      najblizsze lata.
      Kontrolerzy będą swoją drogą a grupa swoją. Jezeli kierowca zauwazy grupe
      wyrostków robiących burde wzywa grupe któa zrobi porządek, a napewno nie juz do
      starszego pana.
      Co zas do argumentu ze ktoś nie bedzie wypłacalny w wyniku wydania nakazu przez
      sąd grodzki to spokojnie, pieniadze zostaną sciągnięte w drodze egzekucji
      komorniczej-cos o tym wiem bynajmniej nie z autospji.

      Zresztą ten fragment artykułu coś mówi:

      > W Chrzanowie, gdzie grupa operacyjna Vectora działa już od kilku miesięcy,
      > niektórzy pasażerowie na początku krzyczeli "gestapo". - A teraz pytają,
      > gdzie są "komandosi", bo odkąd się pojawiliśmy, zrobiło się bezpieczniej -
      > zapewnia Pyszkowski.

      Nie mam zamiaru placić za kogoś kto jedzie nie tylko na gape ale i niszczy wóz
      i sparwia ze jazda nie nalezy do przyjemnych.
      JESTEM ZA nogami rekami a anwet rzęsami
      • loken Re: nogami i rękami za. wiele osób podaje swoje p 16.07.05, 00:47
        Nikt z krytykujących nie czyni tego z zamiłowania.
        Ich troskę wzbudziła raczej komiczna oprawa tych kontroli rodem z filmów
        scienice-fiction z przewagą fiction. Kontrola biletów a ochrona autobusów to
        myślę, że dwie różne rzeczy.
        Nie chciałbym aby się okazało, że szanowni "rośli" kontrolerzy okazali się
        trudnymi do zniesienia atrakcjami podróży autobusami. Na razie kojarzą mi się z
        filmami Bareji.
        Owszem, spróbować zawsze można...
      • pawel1940 Re: nogami i rękami za. wiele osób podaje swoje p 16.07.05, 02:26
        Moja krytyka odnosi się do samych kontroli, wydaje mi się, że obecny system
        kontroli jest wystarczający, swego czasu kontrolerów było bardzo dużo, teraz
        jakby mniej, ale jeżeli będzie ich znów więcej to wydaje mi się, że wyłapią
        większość regularnych gapowiczów. I nie trzeba będzie cyrków z grupą specjalną,
        która będzie opóźniać autobusy.

        Inna sprawa to ochrona przed wandalami. Tylko, że wcale nie wydaje mi się, żeby
        ta grupa temu służyła. Już prędzej to, że straż miejska ma jeździć autobusami i
        pilnować porządku. Ale tak czy siak, jakoś nie widzę tego, że kierowca dzwoni w
        razie wejścia pijanej, niekulturalnie zachowującej się młodzieży, jadącej na
        gapę i że zaraz ktoś przyjeżdża i robi porządek.

        Spróbować można, ale ja po prostu w to nie wierze. Praktyka pokazuje, że tego
        typu pomysły uderzają tylko w zwykłych ludzi i na tym się kończy - autentyczni
        adresaci na tym nie tracą.

        No, ale niech próbują i obym się mylił...
        • xawez Re: nogami i rękami za. wiele osób podaje swoje p 16.07.05, 11:44
          w 100 % się zgadzam. Choć znając nasze realia, ta akcja nie wypali, pozostanie
          jedynie niesmak albo smak ;) tragifarsy, no ale cóż... miejmy nadzieje, iż z
          tego powodu nie podrożeją nagle bilety z powodu zatrudnienia "komandosów -
          kontrolerów" :), a nawiasem mówiąc znowu miasto wyda pieniądze na rzeczy
          drugorzędne, a co z niedokończonymi inwestycjami ???, np. szkołą widmo ?, ale
          to już inny temat.
          • basturk Re: nogami i rękami za. wiele osób podaje swoje p 16.07.05, 16:27

            w chrzanowie ten pomysł sprawdził:


            >W Chrzanowie, gdzie grupa operacyjna Vectora działa już od kilku miesięcy,
            >niektórzy pasażerowie na początku krzyczeli "gestapo". - A teraz pytają,
            >gdzie są "komandosi", bo odkąd się pojawiliśmy, zrobiło się bezpieczniej -
            >zapewnia Pyszkowski.
              • cjanek Re: nogami i rękami za. wiele osób podaje swoje p 19.07.05, 09:46
                Nie chce kwestionowac braku logiki w niektorych wypowiedziach, ale musze to
                zrobic...
                basturk pisze:
                "gdzie indziej sie sprawdzilo"
                hmmm co na o przeciwnik? "Trzeba zapytac mieszkancow!"
                moj komentarz: na peno znajdzie sie gapowicz ktory w imieniu "wszystkich
                mieszkancow" potwierdzi ze akcja bez sensu, ze szkoda kasy, ze wywlekaja za
                wlosy i każą sie klasc na pionowej masce autobusu z rekami na glowie!!!

                Moze sie komus nie podobac ze wreszcie w sposob profesjonalny bedzie sie lapac
                ZLODZIEI ktorzy jada autobusem nie placac za ta usluge. A zlodziei nalezy lapac
                i za zlodziejstwo karac. Kiedys za zlodziejstwo ujmowano czlonki, teraz sa
                lepsze i bardziej adekwatne metody (kara XX zl)

                Ja znam kontrolera ktory po 1 dniu pracy zrezygnowal bo musial sobie wizyte u
                dentysty rezerwowac bo przy egzekwowaniu biletow oare bąbek otrzymal.

                I albo ktos jest za porzadkiem, za tepieniem zlodziejstwa albo jest przeciw.

                I ostatnia moja uwaga.
                Firma ktora bedzie zadanie wykonywac, jest pewnie firma prywatna. Jelsi ktos w
                takiej firmie pracuje wie, ze najwieksza wartoscia jest zadowolenie klientow, co
                bezposrednio zwiazane jest z wielkoscia dochodu.
                Wlasciciel firme zalozyl zeby generowac dochod.
                Nie bojcie sie wiec Obywatele tego miasta, nie bójcie sie Staruszki, Zawalowcy -
                nie bojcie sie.

                A miglance? Kupujcie bilety miesieczne:)
                • pawel1940 Re: nogami i rękami za. wiele osób podaje swoje p 19.07.05, 09:57
                  > moj komentarz: na peno znajdzie sie gapowicz ktory w imieniu "wszystkich
                  > mieszkancow" potwierdzi ze akcja bez sensu, ze szkoda kasy, ze wywlekaja za
                  > wlosy i każą sie klasc na pionowej masce autobusu z rekami na glowie!!!

                  Mnie chodziło o ogół mieszkańców, nie zawężaj proszę wypowiedzi. Skoro tamtejszy
                  dyrektor twierdzi, że jest bezpieczniej to zapewne mieszkańcy potrafiliby to
                  potwierdzić. Względnie wystarczą mi jakieś wiarygodne (nie wyrywkowe)
                  oświadczenia policji. Ale tego się akurat nei dowiemy... Aha, bo zawsze łatwiej
                  powiedzieć niż udowodnić...

                  > I albo ktos jest za porzadkiem, za tepieniem zlodziejstwa albo jest przeciw.

                  To nie tak, ja i pewnie inne osoby po prostu kwestionujemy metodę, nie cel.
                  Dlaczego z kontrolerami nie może jeździć straż miejska? Skuteczność jeszcze
                  większa, kontrolerzy nie muszą się martwić o dentystę, a wszystko w cywilizowany
                  sposób. Sądzę, ze koszty w porównaniu z tym pomysłem też niekoniecznie większe.

                  > Firma ktora bedzie zadanie wykonywac, jest pewnie firma prywatna. Jelsi ktos w
                  > takiej firmie pracuje wie, ze najwieksza wartoscia jest zadowolenie klientow,

                  Tylko, że klientem jest MZK, a nie pasażerowie.
    • matams Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 19.07.05, 11:04
      Widze, że chyba ktos tu pracuje w MZK albo w Vektorze?

      Ale przejdzmy do rzeczy. Zrobmy fikcyjna kontrole.
      Jest wrzesnien, godzina 7:45, autobus lini X, zapchany po brzegi. Wskakuje 10
      chopa i odbywa sie proba sprawdzenia wszystkich. Spoznienie 10 minut lub
      wiecej, sytuacja sie powtarza co dzien. W koncu ludzie nie wytrzymuja i
      zaczynaja sie reklamacje do mzk. Sluszne.

      Jak wiadomo jesli firma kogos zlapie mandat musi wypisac w autobusie!
      Juz to widze...haha

      Dziewie sie troche dyrekcji mzk. Znam z doswiadczenia kontrole chrzanowskie.
      Znam takze inne kontrole. Ostatnio wybralem sie do bierunia pksem. Kanar w
      jedna strone, kanar w druga strone. Ilosc wypisanych mandtow: 1, pomimo pelnego
      autobusu. Jesli w Tychach bedzie wiadomo ze wsiadajac do autobusu zastane
      kontrole biletow, bilet kupie.
      A tak na marginesie, jestem za kontrolami nawet jesli osoby kontrolujace beda
      wygladaly jak z balu przebierancow albo z kabaretu Olgi Lipinskiej. Ok tylko
      zeby spoznien nie bylo.
      Trzeba pamietac ze kupujac bilet jestesmy KONSUMENTAMI. KONSUMENCI maja prawa a
      MZK obowiazki. Takie zycie. Jesli autobus podczas kontroli spozni sie zloze
      reklamacje, jesli z mojego spoznienia wynikne szkoda u mojego praodawcy bede
      walczyl z mzk.

      4. MZK nie odpowiada za szkody powstałe na skutek przerw w ruchu albo zmian
      trasy przejazdu pojazdów spowodowanych siła wyższą, przyczynami natury
      techniczno-eksploatacyjnej, zarządzeniem innych kompetentnych organów

      Vector napewna nie jest sila wyzsza!!!
      • cjanek Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 19.07.05, 12:37
        > Widze, że chyba ktos tu pracuje w MZK albo w Vektorze?

        Ja sie nie zajmuje komunikacja miejska a jezdze autem.

        > Wskakuje 10 chopa i odbywa sie proba sprawdzenia wszystkich. Spoznienie 10
        minut lub wiecej,

        W artykule bylo ze 2 minuty

        > Trzeba pamietac ze kupujac bilet jestesmy KONSUMENTAMI. KONSUMENCI maja prawa
        a MZK obowiazki.

        Zeby pisac takie rzeczy trzeba najpierw poczytac ze umowa przewozu jest
        stosunkiem cywilnoprawnym, gdzie obie strony maja swoje prawa i obowiazki. Tak
        przewoznik jak pasażer - nikt tu nikomu łaski nie robi.

        > Jesli autobus podczas kontroli spozni sie zloze
        > reklamacje, jesli z mojego spoznienia wynikne szkoda u mojego praodawcy bede
        > walczyl z mzk.

        Slusznie.

        >Jesli w Tychach bedzie wiadomo ze wsiadajac do autobusu zastane
        > kontrole biletow, bilet kupie.

        Ja mysle ze powinienes kupic i skasowac bilet bez wzgledu na to czy wiesz ze
        kontroler Cie skontroluje.
        To tak jakbys wynosil ze sklepu towar bo Cie nikt nie widzi.
        Brzydko!! Feee...


        Ad. pawel1940

        > Tylko, że klientem jest MZK, a nie pasażerowie.

        Bingo!!! MZK nie zaplaci


        Ktos tam pisal zeby przy kanarze Straz Miejska jechala:)
        No soory.. mowicie tu o tym ze trzeba kase oszczedzac a proponujecie zwiekszenie
        kosztow.
        Zdecydujcie sie wreszcie bo pekam ze smiechu:)

        • matams Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 19.07.05, 13:28
          A wiec tak:
          a wrtykule 2 minuty...pisac moga,
          a wiec musza okazac identyfikator i legitymacje...kazdemu w 2 minuty nie zdaza,
          wypisac mandaty musza ale a autobusie!!

          Ja mysle ze powinienes kupic i skasowac bilet bez wzgledu na to czy wiesz ze
          > kontroler Cie skontroluje.
          > To tak jakbys wynosil ze sklepu towar bo Cie nikt nie widzi.
          > Brzydko!! Feee...
          bilety kupuje za kazdym razem, to bylo cos w stylu mysli wiekszosci uzytkownkow
        • salo Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 19.07.05, 14:28
          cjanek napisał:

          > Ktos tam pisal zeby przy kanarze Straz Miejska jechala:)
          > No soory.. mowicie tu o tym ze trzeba kase oszczedzac a proponujecie
          > zwiekszenie kosztow.
          > Zdecydujcie sie wreszcie bo pekam ze smiechu:)

          Niepotrzebnie ironizujesz, bo z artykułu wynika, że SM i tak będzie w to
          zaangażowana.

          Ps. widać, że nie korzystasz z komunikacji publicznej, jeśli wierzysz, że w
          godzinach szczytu 10 rosłych facetów wejdzie do autobusu i do tego da radę
          przepchnąć się przez tłum, sprawdzić bilety, w razie czego poprosić o pomoc SM
          i to wszystko tylko w 2-3 minuty.

          Korzystam tylko z E1 i naprawdę nie wyobrażam sobie żeby na tej linii, w
          godzinach szczytu, kontrola przebiegła zgodnie z zakładanym scenariuszem.
          • madzia845 Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 19.07.05, 15:20
            Popieram całkowicie salo...
            Jak ktos sobie jeździ samochodem to może mu sie pomysł wydaje słuszny, ciekawi
            mnie tylko dlaczego nie zatrudnią większej ilości kontrolerów?? Według mnie ta
            parodia, być może przyniesie efekty ale moim zdaniem można by to zrobić bez tej
            wielkiej oprawy - samochody,lizaki itp. Swoją drogą już się "cieszę" na jazdę
            zatłoczonym autobusem z Katowic w korku, bo przeciez budowa ronda trwa i
            dodatkową kontrolą - chyba tak żeby przechodnie mieli na co popatrzeć :)
            • cjanek Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 19.07.05, 16:18
              Ojej....
              Nie chce nikomu wieku wypominac, tym bardziej mlodego, ale jestem przekonany ze
              dluzej autobusem jezdzilem niż Ty:)
              i to w czasach gdy kierowny nie jezdzili w bialych koszulach i pod krawatami, a
              to czy autobus przyjechal na czas - nie obchodzilo nikogo:)

              Znakiem za to czasu jest to ze obawiacie sie tych kilku minut! I swietnie! Tak
              ma byc.
              Malkontentom mowie tylko, ze organizator komunikacji na pewno nie bedzie
              dopuszczal rozwiazan kosztem punktualnosci... zaufajcie.
              Kazsy jest albo bedzie (to do Was Szanowni studenci) fachowcem od "czegos" i nie
              kazdy sie na wszystkim zna.
              Forum jest od pisania tego co sie chce. Ale rowniez od wykazywania innym ze sie
              myla albo ze nie ma podstaw do kwestionowania czegos.
              A ja Wam mowie, zamiast sie martwic na zapas, ze spokojem poczekajmy na to co
              jak system zafunkcjonuje. A potem MZK na pewno z uwaga zapozna sie z Waszymi
              refleksjami na temat jak dziala i czy to jest dobre.

              Konczac moj udzial w tym wątku - dziekuje Szanownym Dyskutantom za swoje opinie.
              Lubie ostre dyskusje i mam nadzieje ze sie jeszcze pospieramy nie jeden raz:)
              pozdrawiam
              • madzia845 Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 19.07.05, 20:21
                Podejrzewam, że Szanowny cjanek ma cos w wspólnego z projektem "kanary na
                sygnale" Pomysłodawca?? Prezes Vectora?? Kanar?? ...
                Pożyjemy zobaczymy a tak na marginesie wolałabym jeździc autobusami czystymi i
                sprawnymi, bo to czy kierowca ma koszule i krawat czy też nie, nie robi dla
                mnie jakiejkolwiek różnicy...
              • salo Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 20.07.05, 11:20
                cjanek napisał:

                > Nie chce nikomu wieku wypominac, tym bardziej mlodego,

                Jeśli chodzi o mnie możesz mi wypominać, zwłaszcza młody wiek :)

                > ale jestem przekonany ze dluzej autobusem jezdzilem niż Ty:)

                Obawiam się niestety, że nie masz racji :(

                > Malkontentom mowie tylko, ze organizator komunikacji na pewno nie bedzie
                > dopuszczal rozwiazan kosztem punktualnosci... zaufajcie.
                > A ja Wam mowie, zamiast sie martwic na zapas, ze spokojem poczekajmy na to co
                > jak system zafunkcjonuje. A potem MZK na pewno z uwaga zapozna sie z Waszymi
                > refleksjami na temat jak dziala i czy to jest dobre.

                Pożyjemy, zobaczymy. Życzę Ci z całego serca, abyś miał rację.

                Pozdrawiam :)
    • basturk Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 20.07.05, 22:23

      od początku uwazałem za dobry pomysl tutaj tak róznie opiniowany
      cóż opinii zawsze bedzie na dany teamt tyle ilu jest osób uczestniczących w
      dyskusji, jednak zawsze staram sie nie wyrokować zwłaszcza w takich sytuacjach
      jak z tą "grupą"
      wiem jedno, w chrzanowie pomysł sie ponoc sprawdził i mało kto narzeka mimo
      poczatkowych oporów takich jak teraz na FT. Troche przypomina mi to nasze
      polskie obawy przed wejsciem do UE do czego jednak nie chciałbym porównywać.
      Kazdy pomysł jest dobry i warty przeanalizowania, ten jak najbardziej, bo nie
      uderzy co sie wydaje w szarych podróżnych ale w ludzi którzy jezdzą na czyjś
      koszt /mój, twój, jego, jej/ w dodatku robiąc np "burde".
      Większosć protestuje przeciwko takiej grupie która m.in. eliminowała by takie
      sceny /rzadkie bo rzadkie ale jednak sie zdarzają/ podczas gdy w takiej
      sytuacji sam nigdy nie zareaguje. Każdy oczekuje czystości, bezpieczenstwa i
      super busów.
      Super busy to sprawa dosyc kosztowna, w miare mozliwosci idzie to sprawnie
      przynajmniej jak na warunki regionu czy kraju, oczywiscie bez porównan tu z
      takimi gigantami jak warszawka kraków wrocław czy poznan.
      Bezpieczenstwo i czystosć to jak najbardziej sprawa do załatwienia co jest
      czyniona. Nawet gdyby miała sie pogorszyć punktualnosć jazdy o 5 min w co
      wątpie na całej szerokosci a miało by to przyniesć skutek w co wierze to jest
      to jak najbardziej poprawne. Jezeli chodzi o czas jazdy to taki jaki był taki
      bedzie, ba i teraz tez są kontrole 3 czy nawet 4 osób bo i takowe tesh czasami
      są i to w zatłoczonych busach. Z całym szacunkiem dla pan-kontrolerów ale w
      jaki sposób ma sobie poradzic ona z dwoma czy nawet trzema wyrostkami??
      w zaden sposób sobie nie poradzi..
      zresztą co ja sie bede rozpisywał, uwazam ze w tym temacie najdobitniej
      wypowiedział sie cjanek, konkretne odpowiedzi czego nie mozna powiedziec o
      niektórych wypowiedziach oponentów pomysłu ale tylko niektórych ;)

      • matams Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 21.07.05, 13:09
        basturk napisał:
        > od początku uwazałem za dobry pomysl tutaj tak róznie opiniowany

        owszem pomysl dobry ale wykonanie jakie jest planowane juz dobre nie jest

        > wiem jedno, w chrzanowie pomysł sie ponoc sprawdził i mało kto narzeka mimo
        > poczatkowych oporów takich jak teraz na FT

        a wieć sprawdzil sie czy nie? [ponoć]
        mialem okazje widzeic panow w akcji...

        > Kazdy pomysł jest dobry i warty przeanalizowania, ten jak najbardziej, bo nie
        > uderzy co sie wydaje w szarych podróżnych ale w ludzi którzy jezdzą na czyjś
        > koszt /mój, twój, jego, jej/ w dodatku robiąc np "burde".

        Tu sie nie zgodze. Pomys uderzy w szarakow z biletami. Jak pamietam oni czyli
        firma vector chca "to" zrobic podczas zatrzymana sie pojazdu na przystanku a
        BILETY I MANDAT MOZNA WYPISAC TYLKO W POJEZDZIE nie na przystanku. Nie moga Cie
        wyprowadzic na przystanek i tam spisywac jak to ma miejsce do dnia dzisiejszego.

        > Większosć protestuje przeciwko takiej grupie która m.in. eliminowała by takie
        > sceny /rzadkie bo rzadkie ale jednak sie zdarzają/ podczas gdy w takiej
        > sytuacji sam nigdy nie zareaguje. Każdy oczekuje czystości, bezpieczenstwa i
        > super busów.

        Raczej nikt nie protestuje ale obawia sie ze sie spozni co jakis czas do pracy.
        Grupa ta bezpiecsenstwa nie zapewni bo beda oni w busie sporadycznie.

        >Jezeli chodzi o czas jazdy to taki jaki był taki
        > bedzie, ba i teraz tez są kontrole 3 czy nawet 4 osób bo i takowe tesh
        czasami
        > są i to w zatłoczonych busach. Z całym szacunkiem dla pan-kontrolerów ale w
        > jaki sposób ma sobie poradzic ona z dwoma czy nawet trzema wyrostkami??
        > w zaden sposób sobie nie poradzi..

        Owszem kontrole byly ale podczas jazdy autobusem. Sprawa wygladala inaczej bo
        nie bylo opoznienia spowodowanego kontrola bileto. Co do poradzenia sobie z
        wyrostkami - mozna sobie poradzic zatrudniajac odpowidnie osoby.
        W mzk pracowaly kobiety, slabe, starsze. Mezczyzna nie kazdy nadaje sie do
        takiej pracy. Dlaczego zamiast nich nie zatrudnic ludzi, ktorzy wygladem
        przypominac beda ludzi z vectora?

        Osobiscie nie jestem przeciwny kontrola biletow. Przeciwny jestem pokazowej
        kontroli - sila, sila, sila.


    • ob_serwator Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 22.07.05, 10:22
      Po raz kolejny z przykrością stwierdzam zła wolę większości dyskutujących i
      całkowite niezrozumienie intencji i samego tekstu. Kilka rozsądnych głosów,
      m.in. basturka, cjanka i in. są kontestowane zarówno co do argumentów jak i
      logiki. Tymczasem, o czym pisał cjanek, Vector wykonuje usługi na rzecz kilku
      organizatorów komunikacji i poza , moim zdaniem niezawinioną, wpadką w
      Czechowicach wykonują tę pracę ku zadowoleniu zleceniodawców. Sam pomysł z
      "komandosami" jest pomysłem szefa Vectora i NIE pociąga za sobą żadnych
      dodatkowych (o co tak zacnie się troszczycie!) dopłat z kasy miasta. To zaś, że
      każdy złodziej jadący na gapę kosztuje określone pieniądze - właśnie z kasy
      miasta - już was nie rozczula?
      Najwyraźniej nie chcecie przypomnieć sobie omawiane na tym forum przypadki
      bandyckich wystąpień młodych gapowiczów na terenie Łazisk i Mikołowa, kiedy to
      pracownicy Vectora musieli pracować pod osłoną policjantów z długą bronią?
      Późniejsze retorsje tych młodych bandytów w postaci zniszczenia kilku autobusów,
      w tym solarisów, są wymownym przykładem jak niebezpieczna jest to praca a samo
      zjawisko jazdy bez biletu powszechne. Tam ilość gapowiczów w każdym autobusie
      kilkakrotnie przekraczała ilośc pasażerów z biletami!
      Nieuprawnione i tendencyjne argumenty o dłuższej jeździe E-1 są egzemplifikacją
      złej woli dyskutantki. Wszak już pisaliśmy na tym forum, że wkrótce do Katowic w
      ogóle wjechać się nie da z powodu permanentnie remontowanych i zakorkowanych
      dróg wjazdowych i wewnątrzmiejskich. Przypisywanie tego organizatorowi,
      przewoźnikowi czy rewizorom jest nadużyciem.
      Reasumując - nie nadużywajcie swego "prawa" do zapominania o obowiązku
      posiadania biletu (cokolwiek to znaczy) a żadna, nawet najbardziej groźna
      kontrola nie będzie wam straszna.
      I to by było na tyle...
      • inquisition Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 22.07.05, 10:59
        Generalnie pomysł jeżdżącej samochodem ekipy kanarów (wsiadają na przystankach
        w 4 osoby na zadupiach i łapią pasożytów) nie jest nowy, ale nikt nie wymyślił
        takiej bzdury by zatrzymywać autobus na trasie! Nikt nie neguje
        niebezpieczeństw na jakie są narażeni kanarzy (czytaj uważnie) czy problemu
        bezpieczeństwa w autobusach (wandale kieszonkowcy i inna zaraza) ale za
        komandosów ktoś MUSI zapłacić i na 100% nie zrobi tego prezezs Vectora.
        Kontroler to nie ochroniaż czy policjant - chyba można to zrozumieć? On wpada
        na kilkanaście minut sprawdza bilety i wysiada...

        > zjawisko jazdy bez biletu powszechne. Tam ilość gapowiczów w każdym autobusie
        > kilkakrotnie przekraczała ilośc pasażerów z biletami!

        Skąd takie info? Ja z obserwacji (trasa Tychy-Katowice) widzę że na autobus
        jest 2-4 złapanych gapowiczów

        >Wszak już pisaliśmy na tym forum, że wkrótce do Katowic w
        > ogóle wjechać się nie da z powodu permanentnie remontowanych i zakorkowanych
        > dróg wjazdowych i wewnątrzmiejskich.

        Obecnie głównie "4" się spóźnia reszta jeździ w miarę normalnie. Super
        argument: skoro autobus się spóźni 10 min z powodu robót to może się spóźnić
        drugie tyle z okazji kontroli :-)
        • loken Re: "Tyskie kanary na sygnale" - i co Wy na to??? 22.07.05, 15:15
          Tego pomysłu się nie krytykuje bo z góry popiera się nieuczciwych pasażerów,
          wandali, pijaków, trwonienie pieniędzy. Jest sie pozbawionym logiki i wykazuje
          się fałszywe troski.

          Jak na poczatku dawałem cień szansy temu projektowi to w miarę zajadłości jego
          entuzjastów mam coraz gorsze obawy...
      • pawel1940 Re: Komunikat MZK Tychy 25.07.05, 10:41
        No cóż, jeżeli rzeczywiście policja bierze bezpośredni w tym udział to akcja ma
        sens (przynajmniej efekt psychologiczny). Choć ja nadal obawiam się opóźnień.
        Ale pożyjemy, zobaczymy. Spotkał już ktoś taką grupę?
      • egon17 Re: Pierwsze efekty 25.07.05, 22:12
        basturk napisał:

        > Pierwsze efekty
        > www.radiobielsko.pl/?g=wiadomosci_pelne&id=5236

        Takiego efektu właśnie się spodziewałem. Gapowiczów jest dużo więcej niż 20%
        ogółu pasażerów, jak to dotąd szacował MZK.
        • loken Re: Pierwsze efekty 25.07.05, 23:22
          Taaa a tych 80 gapowiczów to duzo czy mało? Jaki jest ich udział procentowy w
          całkowitej liczbie pasażerów? Ile było przedtem łapanych? Ile skontrolowano ogółem?
          Nie czepiam się, kieruje mną ciekawość.
          • egon17 Re: Pierwsze efekty 25.07.05, 23:40
            loken napisał:

            > Taaa a tych 80 gapowiczów to duzo czy mało? Jaki jest ich udział procentowy w
            > całkowitej liczbie pasażerów? Ile było przedtem łapanych? Ile skontrolowano
            ogó
            > łem?
            > Nie czepiam się, kieruje mną ciekawość.

            Zapytaj w MZK ;-). Ja przypuszczam, że te 80 osób to dużo.
            • loken Re: Pierwsze efekty 26.07.05, 09:11
              egon17 napisał:

              > Takiego efektu właśnie się spodziewałem. Gapowiczów jest dużo więcej niż 20%
              > ogółu pasażerów, jak to dotąd szacował MZK.
              > Zapytaj w MZK ;-). Ja przypuszczam, że te 80 osób to dużo.

              To ładne kryteria oceny stosujesz...
              Wg moich wyliczeń wynosi to 2% ogółu:)))
                • loken Re: Pierwsze efekty 26.07.05, 11:17
                  Wiesz co, nie wiem, gdzieś mi się zapodziała kartka z notatkami...
                  Ale wiem na pewno, że było to 2%. 2 procent jak nic.
                  Dlatego się zdziwiłem Twoim wyliczeniom. Jak Tobie wyszło, że 80 to więcej niż
                  20% ogółu pasażerów?
                  • egon17 Re: Pierwsze efekty 26.07.05, 11:32
                    loken napisał:

                    > Jak Tobie wyszło, że 80 to więcej niż
                    > 20% ogółu pasażerów?

                    Założyłem, że podczas 1 akcji skontrolowali 5 autobusów. Całkowicie pełny 12-
                    metrowy autobus to około 100 osób - takiego raczej nie kontrolowali, więc
                    przyjąłem, że sprawdzili około 200-250 osób. 80 osób z tego stanowi około 33%.
                    Założyłem również, że akcję przeprowadzali w dzień, kiedy to więcej osób
                    podróżuje z ważnymi biletami niż w porze wieczorno-nocnej. Na tej podstawie
                    wnioskuję, że na gapę może podróżowac nawet do 50 % pasażerów.
                    • loken Re: Pierwsze efekty 26.07.05, 12:18
                      egon17 napisał:

                      > loken napisał:
                      >
                      > > Jak Tobie wyszło, że 80 to więcej niż
                      > > 20% ogółu pasażerów?
                      >
                      > Założyłem, że podczas 1 akcji skontrolowali 5 autobusów. Całkowicie pełny 12-
                      > metrowy autobus to około 100 osób - takiego raczej nie kontrolowali, więc
                      > przyjąłem, że sprawdzili około 200-250 osób. 80 osób z tego stanowi około 33%.
                      > Założyłem również, że akcję przeprowadzali w dzień, kiedy to więcej osób
                      > podróżuje z ważnymi biletami niż w porze wieczorno-nocnej. Na tej podstawie
                      > wnioskuję, że na gapę może podróżowac nawet do 50 % pasażerów.


                      Bardzo precyzyjne obliczenia.
                      Miałem dane, z których wynikało, że te 80 osób to nawet mniej niż zwykle łapią.
                      Prawdopodobnie wszyscy przestaszyli się represji związanych z nalotami w
                      autobusach i zaczęli zawzięcie kasować bilety. Efekt tego taki, że kary
                      wystawione przez kontrolerów nie pokryją utrzymania oddziałów szybkiego reagowania.
                      No ale skoro Ci wyszło jak wyszło to nie mam nic do dodania:)

                      pozdrawiam
                      • egon17 Re: Pierwsze efekty 26.07.05, 12:53
                        Albo nie rozumiem Twojej logiki, albo coś pokręciłeś:

                        loken napisał:

                        > Miałem dane, z których wynikało, że te 80 osób to nawet mniej niż zwykle
                        łapią.
                        > Prawdopodobnie wszyscy przestaszyli się represji związanych z nalotami w
                        > autobusach i zaczęli zawzięcie kasować bilety.

                        Czyli jest możliwe, że na gapę jeżdzi więcej pasażerów.

                        > Efekt tego taki, że kary
                        > wystawione przez kontrolerów nie pokryją utrzymania oddziałów szybkiego
                        reagowa
                        > nia.

                        To zdanie przeczy poprzedniemu twierdzeniu.
                        Przy ściągalności bliskiej 100% z początku pokryją. Z czasem, jak
                        ilość "darmowych przewozów" będzie spadała, spece już na siebie (i MZK, PKM
                        itd.) nie zarobią i wtedy ich działania nie będą już opłacalne. Ale nie będą
                        również potrzebne ;-)

                        > No ale skoro Ci wyszło jak wyszło to nie mam nic do dodania:)

                        Zgodnie z regułami arytmetyki:

                        x = 80/250 * 100% = 32
                      • basturk Re: Pierwsze efekty 26.07.05, 13:03

                        te 80 osób złapanych podczas jednej akcji to jest kilka tysięcy złotych ...
                        wpływów więcej, nie złapanych to kilka tysięcy straty i pobłażanie wykroczeniom;
                        wszystkich nie kasujących i tak nie da sie złapać, ale w znaczący sposób taka
                        akcja /nie jednorazowa/ zmniejszy ewentualne straty do minimum.
                        Bardziej skłonny jestem poprzec wyliczenia egona ale jezeli twoje loken okazały
                        by sie trafne to jak piszesz taka grupa szybko zniknie bo bedzie nieopłacalna
                        zwazywszy na permanentny niedobó finansów..
                        zresztą wyliczenia egona pokrywają tez obserwacje, bo tak naprawde kto kasuje
                        bilety??? ludzie starsi i ci co mają poczucie że jazda bez biletu jest
                        krazieżą. wśród dzieciaków i znacznej cześci młodzieży jazda bez biletu
                        jest "prestiżem/bohaterstwem" a osoba kasująca bilet ..naiwniakiem..

                        koszty ponoszone na utrzymanie komunkacji są wysokie, kazdy sam wie ile
                        kosztuje jeden autobus/trolejbus, przystanek ...,
                        każdy też by chciał komfortowe autobusy, nocne kursy zapominając, że dochody ze
                        sprzedaży biletów są głównym źródłem dochodów, a udział
                        kilkunastu/kilkudziesięciu % osób jeżdzących na gape jest b. duzy a wiec i
                        straty są b. duże..

                        poczekajmy na kolejne efekty, grunt, że dobrze sie zaczęło
                        • lucdec Kolejne akcje tuż tuż!!! 26.07.05, 13:39
                          Otóż uprzejmie informuję Szanownych Grupowiczów, że wspólne akcje z
                          policjantami z Komendy Miejskiej w Tychach będą prowadzone stale i regularnie -
                          najbliższa przy udziale mediów już niebawem!! W związku z powyższym jeżeli ktoś
                          ma ochotę wypowiedzieć się np. przed kamerką to zapraszam do częstszego
                          korzystania ze środków komunikacji przez nas organizowanej.

                          Gwoli wyjaśnienia - proszę mi wierzyć, że koszt dokonywania tego typu kontroli
                          jest znikomy (rewizorzy zatrudnieni w MZK lub firma współpracująca z nami od
                          lat). Wszystko sprowadza się w zasadzie do dobrej organizacji całego
                          przedsięwzięcia.

                          Pozdrawiam

                          P.S. Bardzo cenimy sobie zdanie i konstruktywne uwagi Naszych Szanwnych
                          Pasażerów dotyczące komunikacji w naszym mieście. Oczywiście najbardziej tych,
                          którzy dokonuja opłat za przejazdy :)
                            • j.oker wyliczenia ! 26.07.05, 17:16
                              Jazda bez biletu w komunikacji miejskiej była dotychczas bardzo
                              opłacalna,poniewaz grupe kontrolerow ktora poruszała sie po naszym
                              miescie znali prawie wszyscy jezdzacy codziennie autobusami ,wiec nie
                              trudno było wypatrzec czy stoja na przystanku czy sa juz w autobusie .
                              Wsiadaja do autobusu w ktorym jedziesz- co robisz ?
                              podchodzisz do kierowcy i kupujesz bilet lub poprostu wysiadasz na tym
                              przystanku i czekasz na nastepny ,a gdy juz Cie złapali mozna sie
                              zawsze dogadac ,dajac mała łapoweczke ewentualnie sami posyłali cie do
                              kierowcy po zakup biletu
                              Dzienna podroz do pracy i z pracy
                                • zemun1 Re: A czy ktoś i widział??? 30.07.05, 20:38
                                  widziałem jestem miłośnikiem komunikacji teraz cały czas są w Chrzanowie,
                                  Trzebini, Libiążu. Ostatnio byli koło Chełmka. Niewiem czy PKM się nie zraził
                                  po tej publikacji w gazecie.pl a także po formu gdzie 3/4 wypowiedzi jest po
                                  prostu DYRNYCH
                                  • basturk chrzanów: 190 mandatów w 1h /miesiecznie +900 tys 30.07.05, 22:15
                                    wczoraj w faktach tvn poruszyli ten temat na przykłądzie chrzanowa. efekty
                                    pracy takiej firmy to 150 mandatów w ...1h!!!! a miesiecznie wpływy zwiększyły
                                    sie do /uwaga/ 900 000 zł!!!!!!!!
                                    mam andzieje ze PKM bedzie kontynuował pomysł, bo efekty pracy zwykłych
                                    kontrolerów są mizerne
                                        • radexior Re: chrzanów: 190 mandatów w 1h /miesiecznie +900 12.08.05, 12:56
                                          To podpatrzony w słynnym CIA sprytny undercover. Sam miałem przyjemność bycia
                                          zaskoczony przez te damy. Jakoś przeżylem, bo miałem miesięczny, ale kobieta
                                          siedzaca obok (jeszcze wiekowsza od specgrupy) już nie. Bez biletu, łaskawie
                                          zaproponowala, ze pojdzie teraz skasowac. Dama z brygady jednak była twarda:
                                          mandat, nie ma tłumaczeń. Dlugo musialy jeszcze ze soba walczyć, bo stara
                                          twierdziła, ze nie ma żadnego dowodu tożsamości. W koncu takowy się znalazł...
                                          • dementia :-))) 12.08.05, 13:44
                                            W ściemnianiu, że się nie ma dowodu tożsamości, odcinka emerytury mistrzami są
                                            babcie jadące na trasie w kierunku Wartogłowca (i nazot) ;-)))
                                      • maxolewacz Kobuchy kontratakują!! 13.08.05, 22:51
                                        Kolejna akcja miała miesce w piąteczek wieczorkiem! Było około 10 kanarów + 2
                                        gliniarzy. Weszli do wozu i jeden z kanrów zapytał jakos tak: że niby w trose o
                                        bezpieczeństwo pasażerów czy ktos nie zauważył w tym autobusie jakiś
                                        chuligańskich wybryków, wandalizu coś tam jeszcze bla bla bla. Później
                                        sprawdzili bileciki. Oczywiście kilku kolesi poległo. Jakis podpity cwaniaczek
                                        próbował się wyrwac przez tylnie drzwi ale policja go zgarnęła!
                                        Wszystko trwało około 3 minut.
                                        Hmm. może to nawet dobrze, że coś się dzieje w naszym mieście??!!


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka