Tychy Biurokratyczne i kolesiowskie miejsce

16.11.05, 10:24
Przykład A
Urząd miasta - gigantyczny budynek wypełniony po brzegi urzędnikami. Tychy
Chwalą się że wprowadziły elektroniczny system przyspieszajacy obieg
dokumentami. Tymczasem na odpowiedź od sz. p. prezydenta się nie doczekasz a
na pozwolenie na zabudowanie okna balkonowego trzeba czekać ok 10 miesięcy.

Przykład B
Urząd Pracy - jedynym efektem jego działania są posady dla multum osób
zajmujących ponad 2 piętra! Te dokumenty które wypaełnia każdy bezrobotny aby
się zarejestrować to zwykła kpina. Język obcy możesz znać 1-słabo 2-biegle,
nie mam miejsca na nowe umiejętności (np obsługa komputera) załatwić coś to
latanina od drzwi do drzwi

Przykład C
Spółdzielnia Oskard - jak ktoś kupował u nich mieszkanie to wie. Cztery osoby
w pokoju dwie na podobieństwo mnichów sprzepisują coś z jednej księgi do
drugiej jedna robi herbatę a ostatnia obsługuje petentów - przynajmniej
wiadomo na co idą pieniądze z funduszu remontowego...

Przykład D
Agencja Promocji i Rozwoju Gospodarczego Miasta Tychy - zajmują się
organizowaniem szkoleń (przeważnie za pieniądze PUP)i pośredniczeniem w
wynajmowaniu lokali od miasta tychy. Z ich storny dowiesz się o cenach
obowiązujących w ich kawiarence internetowej. Reszta informacji zakopana
gdzieś głębiej

Przykład E
WSZINS pomomo, iż nie są w stanie zodbyć uprawniwń do produkcji magistrów
cieszą się wsparciem ze strony instytucji z przykłądu A

    • j.oker Re: Tychy Biurokratyczne i kolesiowskie miejsce 16.11.05, 10:48
      Cała prawda artykuł swietny tylko tyle ze to szara rzeczywistosc ktora nas
      otacza
    • perlailotr Re: Tychy Biurokratyczne i kolesiowskie miejsce 16.11.05, 11:35
      A - bez komentarza;
      B - nie byłem, nie widziałem;
      C - Spółdzielnia Oskard to nie miasto. To prywatna firma, której funkcjonowanie
      nie ma żadnego związku z władzami miasta. Dobrze byłoby o tym pamiętać...
      D - na ostatniej sesji Prezydent wystąpił z propozycją włączenia APRG w
      struktury spółki "Śródmieście" czyli de facto likwidacji APRG. Między innymi ze
      względów które poruszyłeś;
      E - nie zgadzam się z Twoją oceną WSZiNS. Mam porównanie z wieloma prywatnymi
      uczelniami na których bywałem/bywam z wykładami. Moim zdaniem WSZiNS nie ma się
      czego wstydzić. Poziom uczelni jest, na tle znanych mi szkół, zadowalający a
      uprawnienia do promowania magistrów to moim zdaniem tylko kwestia czasu. Obyśmy
      zresztą szybko się tego doczekali... A z innej beczki wczoraj widziałem jak na
      WSZiNS prof. Małajny prowadził wykład na temat amerykańskiego prawa
      konstytucyjnego, w dodatku po angielsku. Frekwencja była taka sobie, pomimo, że
      wykład był szeroko propagowany. Tego typu wydarzenia nie odbywają się codziennie
      i nie w każdej szkole (np. w Uniwersytecie Śląskim na moim wydziale ilość zajęć
      nadobowiązkowych jest podobna co u nas w Tychach a przecież ranga uczelni
      znacznie większa...)

      A więc po co narzekać?
      Może lepiej coś dać od siebie żeby było lepiej...?
      • franck Re: Tychy Biurokratyczne i kolesiowskie miejsce 16.11.05, 18:37
        perlailotr napisał:

        > A więc po co narzekać?
        > Może lepiej coś dać od siebie żeby było lepiej...?

        Wg. ciebie płacenie podatków na cały ten niewydolny administarcyjny grajdoł
        oraz uczestnictwo w wyborach to już za mało? A krytyka tego w jaki sposób
        haracz ściągany od mnie przez państwo jest wydawany to narzekanie?

        Oj, coś za dobrze się żyje urzędasom w tym kraju.

        Jeśli jesteś radnym to na każdą uzasadnioną krytykę władz/urzędów miasta
        powinieneś się pokajać i obiecać, że zrobisz wszystko co w twojej mocy aby
        jakość usług świadczonych przez urzędy gminne etc. (tak, tak bo to wy dla nas
        jesteście a nie odwrotnie) jak naszybciej uległa poprawie.
        ------
        www.parkiet.com.pl
      • j.oker Re: Tychy Biurokratyczne i kolesiowskie miejsce 17.11.05, 06:42
        perlailotr napisał:
        C - Spółdzielnia Oskard to nie miasto. To prywatna firma, której funkcjonowanie
        > nie ma żadnego związku z władzami miasta. Dobrze byłoby o tym pamiętać

        Autor wcale nie odnosi sie tylko do instytucji miejskich w temacie watku
        jest napisane Tychy Biurokratyczne i kolesiowskie miejsce wiec dobrze by
        było o tym pamietac
      • inquisition Będzie jeszcze jeden ratusz? 19.11.05, 15:43
        Na byłym targowisku przy al Jana Pawła ma powstać nowy urząd miasta...

        Jeśl to prawda to trzeba o tym mówić głośno bo będziemy mieli drugą "szkołę
        multiucypialną".

        Nie chodzi o narzekanie a o pilnowanie naszych kochanych władz miasta, które
        nie odpowiadają w żaden sposób za swoje decyzje
        • bty_tychy Re: Będzie jeszcze jeden ratusz? 20.11.05, 00:16
          mnie już przeraża to, że obecny budynek UM zostanie rozbudowany
          • pawel1940 Re: Będzie jeszcze jeden ratusz? 21.11.05, 08:40
            Hmmm? A ja myślałem, że to wszystko to głupie plotki?
            • inquisition Re: Będzie jeszcze jeden ratusz? 24.11.05, 00:39
              No to pięknie będziemy mieli drugą szkołę multicypialną, która kosztowała
              KAŻDEGO Tyszanina przeszło 450 zł, a pożytku z niej żadnego!
    • gaba2006 Re: Tychy Biurokratyczne i kolesiowskie miejsce 16.11.05, 11:41
      No to się usmiałam Drogi Bezradny Inkwizytorku!:)

      Ad.A
      Jak masz problem z urzędami i nie wiesz co zrobić z ich opieszałością, daj znać
      a moja córka z 1 roku prawa Ci pomoże! Nie płacz, tylko interweniuj - nie
      koniecznie na forum.

      Ad. B
      A wiesz chociaż ile osób pracuje w Urządzie Pracy w Tychach?:)
      A dlaczego te dokumenty to kpina? Napisz coś więcej moja córka Ci chętnie pomoże!

      Ad C
      Gdyby pani w Oskardzie cały dzień herbate robiła, to by im nerki raz dwa
      wysiadły. Urzędnik też człowiek i ma prawo wypić (herbatę w miejscu pracy.
      Byłoby uczciwie powiedzieć czego Ci sie przez to nie udało załatwić

      Ad D
      Nie wiem co zarzucasz Agencji bo chyba nie to ze szkoli:)
      A że masz problemy z mapą ich serwisu? Hmmm... to albo googlaj albo po prostu
      napisz to admina z propozycją usprawnień.
      TAk niewiele a tyle może zmienić... I nerów nie zszargasz...

      Ad C
      A tu się znowu uśmiałam.
      A jak to jest że nie mogą zdobyć uprawnień? Napisz coś więcej bo pewnie więcej
      wiesz. Jakie starania poczynili i kto im odmówił i dlaczego?
      Aaaa... ze gmina jest szkole przychylna to zarzut???
      Nooo to kto ma być przychylny szkole jak nie gmina? Szczególnie ze tą szkołę
      stworzyła!
      Byłeś kiedyś na jakimś wykładzie w tej szkole? A wiesz kto wykłada.
      Sądząc po roszczeniowo - malkontencko - amatorskim tonie twojego listu, koło
      zadnej uczelni raczej nawet nie przechodziłeś:)

      I taka moja refleksja...

      Gdybyś chciał pomocy, napisałbyś o tym.
      Twój list ma charakter narzekania z delikatnym posmaczkiem dowalenia komuś
      (Zzanowni Czytelnicy mają się domyślić sami), cholernie dobrze się wpisujesz w
      jego tresc. Narzekać narzekac, grac polsłowkami i niedopowiedzeniami.
      Konkrety Kolego:
      jaki balkon, jakie dokumenty, jakie zarzuty pod wzgl. APRG, jaka herbata i co za
      problemy ma Wyższa Szkoła!

      Nie czasy na inkwizycje czy ente Rzeczypospolite, nie czasy...
      • bty_tychy Re: Tychy Biurokratyczne i kolesiowskie miejsce 18.11.05, 19:19
        coś strasznie dumna jesteś z tej swojej córki.

        no to co trzeba zrobić żeby nie czekać na pozwolenie na budowe 1 rok?
      • tytus41 Re: Tychy Biurokratyczne i kolesiowskie miejsce 19.11.05, 22:31
        Bardzo dobra reklama !
        Chciałbym, żeby moja córeczka po pierwszym roku studiów była taka mądra.
        A tak nawiasem, ja uważam że na forum można ponarzekać, jak Ci to nie odpowiada
        to nie czytaj.
      • inquisition Tylko pisałem o swoich wątpliwościach możesz 24.11.05, 00:38
        się zgadzać lub nie - mało tego możesz się naśmiewać do woli :)

        Ad.A
        Mnie pozwolenie na wymianę okien jest potrzebne jak musztarda do zeszłorocznego
        grilla - a interwencja Twojej córki? Che che che znam jednego niemca co chciał
        w Tychach fabrykę profili alu wybudować i jak po kilku miesiącach nie ruszył z
        miejsca to mu się odechciało - jak to Kazik śpiewał trzymali się "przepisów w
        sposób bardzo rygorystyczny".

        Ad.B
        Jak się Twoja córka będzie rejestrować w PUP (po studiach) to Ci powie dlaczego
        te papiery są idiotyczne, no chyba że języki obce zna a) z widzenia b) biegle ;-
        )

        Ad.C
        Wyszukanie i kupno mieszkania Załatwienie, umów na odbiór gazu, wody, prądu,
        zajmują tyle czasu co załatwienie formalności w Oskardzie. Zamiast protokołu
        zdawczo-odbiorczego mamy osobne protokoły zdawczy i odbiorczy, a w każdym z
        nich opisane: jaka tapeta w jakim pokoju, jaka podłoga, jaka armatura, jaki
        prysznic, jakie meble, jaki piec w kuchni, jaka piwnica, jakie żyrandole, jakie
        okna - a ch... ich to obchodzi - to przecież moje mieszkanie! I tak po remoncie
        się nic nie zgadza :-)

        Ad.D
        Znam zasady jej działania, powiązania z PUP i UM (a te są finansowane z czyjej
        kieszeni?)

        Ad.E
        Szkoła była i jest powiązana z UM w Tychach. Nie wiem jak jest teraz, ale wiem
        jakie lesery tam chodziły i wiem jak wyglądało tam "studiowanie" 2-3 lata temu.
        Jak się wybierałem na studia to dyrektorka na dniach otwartych zapewniała mnie
        (przeszło 6 lat temu) że w ciągu 2 lat bedą mieli magistra bo złożyli wszelkie
        papiery itd. Nie uwierzyłem i wolałem dojeżdżać do Katowic na uczelnię i jak
        widać nie pomyliłem się :). Znam kilku nauczycieli co tam wykładali (lub
        wykładają) z... ogólniaka
    • franck Re: Tychy Biurokratyczne i kolesiowskie miejsce 16.11.05, 18:48
      inquisition napisał:

      > Przykład B
      > Urząd Pracy - jedynym efektem jego działania są posady dla multum osób
      > zajmujących ponad 2 piętra! Te dokumenty które wypaełnia każdy bezrobotny aby
      > się zarejestrować to zwykła kpina. Język obcy możesz znać 1-słabo 2-biegle,
      > nie mam miejsca na nowe umiejętności (np obsługa komputera) załatwić coś to
      > latanina od drzwi do drzwi

      Niestety w całej Polsce urzędy pracy właśnie tak działają. To że ich rola
      ogranicza się tylko do rejstrowania bezrobotnych (a nie np.: monitorowania
      lokalnego rynku pracy - tak po stronie podaży jak i popytu, rozliczania
      bezrobotnych z tego czy i jak skutecznie szukają pracy, przeprowadzania szkoleń
      odpowiadających strukturze popytu na pracę) i wypłacania zasiłkow jest
      m.in.przyczyną tak wysokiego bezrobocia w naszym.
      • gaba2006 Re: Tychy Biurokratyczne i kolesiowskie miejsce 18.11.05, 12:58
        Masz rację - takie jednak działania wymagają fachowców na wysokim poziomie. A ci
        nie beda siedziec w urzedach za 1000 zł.

        Kazdy z Was ma gotowe rozwiazanie i frazesy na ustach. Iddzie do urzedów zrobic
        porządek! Nie chcecie? Za małe płace?:)
        • mariusz766 Re: Tychy Biurokratyczne i kolesiowskie miejsce 20.11.05, 09:32

          >
          > Kazdy z Was ma gotowe rozwiazanie i frazesy na ustach. Iddzie do urzedów
          zrobic
          > porządek! Nie chcecie? Za małe płace?:)


          bzdety piszesz połowa urzędasów jest nie potrzebna a jeżeli chodzi o płace to
          zaproponować urzednikowi państwowej posadki większą kase i niech idzie
          pracować do prywaciarza to 90 % urzędników nie zdecyduje sie na zmiane
          prace wolą ciepła bezpieczną państwowa posadkę .
    • ignas0 coś o WSZINS 20.11.05, 19:40
      Witam,
      prawdopodobnie jest to tematem na nawy wątek ale podłącze się tutaj...
      Nikt mi nie wmówi, iż wszins nie wyciąga pieniędzy z miasta. Co z tego, że jest
      to instytucja którą założyło miasto, jeśli odbija się to pozostałym jednostakch
      edukacyjnych w Tychach. Jeżeli szefem wszins jest Pan Szczepański a jego żona
      Pani Szczepańska jest wiceprezydentem i zajmuje się edukacją w Tychach to chyba
      coś jest nie tak... Polityka zamykania szkół przedlicealnych po to aby m.in.
      zdobyć lokale na wszins jest nieuczciwa, a o płacach nauczycieli w Tychach
      chyba nie warto pisać bo wiadomo jak wyglądają ( to właśnie misto w dużej
      mierze kształtuje wysokość zarobków, a to że pieniądze są ładowane w wszins
      zamiast w inne szkoły jest beeee). Niech miasto finansuje szkołe którą
      stworzyło ale nie kosztem reszty placówek!!
      Pozdrawiam
Pełna wersja