ana_em
24.01.06, 14:33
Dzis czekalm na 137 na przystanku pod tecza,byla godz 11,11.09 mial
przyjechac autobus.czekalam,czekalam ale sie nie doczekałam!!bo autobus nie
przyjechal!!!niestety,nastepny był za pół godziny!!!wiec stalam na blisko
20stopniowym mrozie 40(czterdziesci!!)minut i czekalam na cholerny
autobus,najlepsze ze po tych 40min przyjechaly dwa autobusy jadace w ta sama
strone,o tej samej godzinie!ale przez pół godz nie pojechal zaden,łącznie
ztym co nie pojechal wcale a byl na rozkładzie!!!!!Nie musze chyba dodawac ze
w nagrode za spedzony czas na przystanku,na takim mrozie,zmarzniety człowiek
wsiada do nieogrzanego autobsu!!!!pewnie!ludzie poubierani,moze nie bedzie im
zimno,z czasem sami sobie nahuhają,co tam lód na szybach,a kto głupi niech
placi za bilety jak za buroki,ktore,czego tez nie trzeba dodawac drożeja
regularnie!!!NIc tylko petarde MZK walnac i tyle!
musialam sie wyzalic,dziekuje za uwage.