Dodaj do ulubionych

Jakie są zwyczaje w naszym UM, może ktoś wie

09.05.06, 09:25
i mi odpowie ?
Chodzi mi o to czy wogóle odpowiadają na pocztę elektroniczną ? Czy też
wysyłanie maili jest tylko pisaniem na Berdyczów ?
Miesiąc temu, korzystając z poczty elektronicznej, zadałam bardzo proste
pytanie i do dzisiaj nie mam odpowiedzi. Normalka czy wpadka ?

Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • szczypior74 Re: Jakie są zwyczaje w naszym UM, może ktoś wie 09.05.06, 15:24
      O to dziwne.
      Wysłałam jakiś rok temu pytanie do Wydziału Gospodarki Nieruchomościami.
      W miarę szybko uzyskałam odpowiedź - po dwóch dniach. Zwróciłam się z prośbą,
      żeby o mnie pamiętali w związku z pewną sprawą. I pamiętali! Odezwali się w
      marcu ponownie. Nie ukrywam, że byłam bardzo mile zaskoczona.

      Kiedyś słyszałam, że najlepiej działającymi wydziałami w UM Tychy jest W.
      Architektury i W Gospodarki Nieruchomościami. I - ostatnio mam z nimi do
      czynienia - i myślę, że to prawda.

      Szkoda tylko, że nie nikt nie pomyśli na dopracowaniu procedur składania
      dokumentów.
      Często jeden formularz służy do załatwienia kilku spraw. I wymienia się w nim
      masę dokumentów, które należy dostarczyć jako załączniki. Chcąc załatwić pewną
      sprawę nie wiedziałam, które z wymienionych dokumentów powinnam dołączyć. (A
      mimo tego, że jestem laikiem byłam pewna, że na pewno nie wszystkie z listy ;o)

      Dlaczego nie wydrukować instrukcji?
      Dla pań mniej pracy + wielokrotnego tłumaczenia, które ma prawo się znudzić. A
      to powoduje, że klienta obsługuje się nerwowo i nieuprzejmie.
      Dla klienta - oszczędność czasu - nie trzeba biegać kilka razy, żeby upewniać
      się, że wszystko ok.



      ------
      Uczmy się na błędach innych.
      Nasze życie jest za krótkie, żeby wszystkie popełniać samemu.
    • salo Nie pisałam na główny adres, 09.05.06, 15:47
      lecz do bardzo konkretnej osoby. Szczerze mówiąc nie oczekiwałam, że osobiście
      mi na moje pytanie odpowie, ale myślałam, że jednak ktoś to zrobi. Tymczasem
      jak widać urzędnicy "stanęli do petenta otworem" :) A wybory tuż, tuż :P

      Złości mnie to, bo niby po jakie licho podawać adresy jeśli na wysłaną
      korespondencję się nie odpowiada ?!
      • basturk odpowiedz na pismo 09.05.06, 20:34
        zależy czego dotyczył twój mail.. a czemu to ciut wyjasnie, choc ekspertem w
        tej dziezinie nie jestem..
        w sprawach "konkretnych" bardziej polecam drogę pisemną i najlepiej jest pismo
        składac w dwóch egzemplarzach, z czego jeden niech słuzy jako potwierdzenie
        złozenia przez ciebie pisma...
        w przypadku tej drogi -"pisemnej" masz pewną odpowiedź...

        w przypadku zapytań w sprawach "niekonkretnych" prostych, lepiej jest posłużyc
        sie telefonem niz mailem..

        maile traktowałbym jako zupełną ostatecznosć...
        brak odpowiedzi na zapytania w wydaniu mailowym wcale nie wynikają
        z "olewactwa co pierwsze sunie na myśl" ale z ich "mało formalnego charakteru",
        braku podpisu
        elektronicznego przez petentów, no i ich uregulowań prawnych w okreslonym
        zakresie...
        przykład: zadajesz mailem konkretne pytanie w konkretnej sprawie dotyczącej
        tylko ciebie.. urzad /jakikolwiek/ nie wie czy faktycznie jesteś tą osobą, za
        którą sie podajesz czy moze jestes stroną, która chce "wyłudzić" jakieś
        informacje o kimś, jego statusie, czy moze chce załatwić sparwe "za kogoś", a
        wiec nie ma pewności czy jestes stroną "postępowania" czy nie... majac na
        uwadze przepisy o informacji niejawnej, ochr. danych osobowych i innych ustaw
        nie moze Ci udzielić informacji /tu tez przyczyną jest kwestia braku podpisu
        elektronicznego składajacego pismo w formie własnie mailowej/.. w sprawach
        prostych jak zapytanie odnosnie czasu pracy, dyzurów, dokumentów które tzreba
        złozyc itp zapytania prosciej jest wykonac telefon...
        w sprawach konkretnych dotyczacych "ciebie", lub tych spraw gdzie jestes
        wskazana jako nadawca jak juz pisałem łatwiej jest wbrew pozorom złożyć pismo w
        formie pismenej, zwanej przez niektórych smiesznie papierową
        • salo Re: odpowiedz na pismo 10.05.06, 15:52
          Nie musisz mi Basturk niczego wyjaśniać :P
          Dosyć dobrze się orientuję w jakich sprawach należy dzwonić, a w jakich
          pisać "na papierze".
          Moje zapytanie nie dotyczyło żadnych mniej czy bardziej tajnych spraw. Nie był
          to też anonim, a podpis elektroniczny, o którym wspominasz, nie jest niezbędny
          na każdym pisemku.
          W związku z powyższym, moim zdaniem jest to jednak "olewactwo" i łamanie
          przepisów KPA, co zresztą chyba wykorzystam bo sprawy nie odpuszczę.

          PS. Wysyłałam już mejle do różnych instytucji, w tym rządowych, i zawsze
          dostawałam odpowiedź. Olano mnie po raz pierwszy :/
          • basturk Re: odpowiedz na pismo 10.05.06, 19:44

            wiesz nie jest moją rolą coś wyjaśniać bo wszystko przeciez pisze w stosownych
            przepsiach, których wyjasniac nie trzeba i w których widze ze sie orientujesz
            skoro uzyłas skrótu KPA ;)
            żadnej konkretnej podpowiedzi ani wyjasnienia nie napisałem i nie napisze bo
            trudno cos podpowiadac i wyjasniac jezeli nie zna sie sprawy, stąd mój ogólny
            post.. - od spraw konkretnych osobistych, tych gdzie wymagany jest podpis
            elektroniczny prawem po najbardziej banalne sprawy i zapytania
            Jezeli chcesz to mozesz na maila posłać ciut konkretniejsze informacje odnosnie
            pisma-z checią tez zobacze, poznam abyc moze podpowiem skąd moze wynikać to
            olewactwo i czy faktycznie miało miejsce ;D będe tez wiedział czego unikać a
            raczej jakich spraw na drodze elektonicznej nie załatwiac w UM w odpowiednim
            wydziale ;) oczywiscie jezeli to nie byłoby problemem dla ciebie i nie
            narsuzało prywtanosci.
            z własnego jednak doswiadczenia - dwustronnego ;) wiem że sprawy proste duzo
            łatwiej i szybciej załatwia sie choc nieco bardziej zacofaną drogą-telefoniczną.
            Jezeli tez uwazasz ze Cie olano i że winnas otrzymac odpowiedz do tego w
            terminie określonym przepisami to uczyn z tego pozytek, racja bedzie po twojej
            stronie a i tez moze przyczynisz sie nastepnym razem do "nieolania" kogoś
            innego ;)
            to tak ogólnikowo bo sprawy jak pisałem nie znam, ale skoro twierdzisz ze to
            olewactwo i łamanie przepisów to złóż oficjalną skarge, która Ci przysługuje,
            wtedy juz bedzies zmiała pełną jasność w przedmiotowej sprawie i w
            kwestii "olewactwa", czy faktycznie miało miejsce, z czego ono mogło wyniknąć i
            czy ewentualnie chociaz za niedopełnienie obowiazków przez urzednika uzyskasz
            słowo przeparszam.
            To jest Twoje prawo wiec z niego skorzystaj, odpowiedź cie sie należy, przy
            czym musisz pamietac ze nie na kazdy mail urzednik jest zobligowany do
            odpowiedzi.
            jednym słowem złóż oficjalną skarge-wtedy uzyskasz odpowiedz i pełną jasność w
            tym temacie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka