co zrobić z teczkami SB ???

29.05.06, 19:34
co zrobić z teczkami SB ???

wg mnie tylko spalić.... - tylko do tego się nadają i tylko tyle są warte...
To co sie teraz dzieje, jest zenujące, co chwile "ktoś" "coś" wygrzebuje
na "kogoś", podaje do publicznej wiadomosci bez weryfikacji i człowiek
zostaje skonczony do konca swego zycia i dalej bo pamiec nie konczy sie z
chwilą smierci.., nawet jezeli była to nie prawda, no ale przeciez nie o
prawde tu chodzi-zwłaszcza w dizałanich SB, której wyrazem są teczki.
Teczki nie słuzyły prawdzie ale fałszu i terrorowi.. wiec jak mogą służyć
teraz prawdzie i mówić prawde?? Spalić i zakonczyc etap mrocznego komunizmu,
nie wracania do tamtych czasów, bo tak napawrde, kazdy na siebie znajdzie
haka...

jezeli ktoś chce poznawać prawde, niech ją poznaje ale niech moim zdaniem tą
podstawą poznawania parwdy nie będą teczki SB...

Wiadomo przecież, że część tych teczek to fałsz i terror w najczystrzej
postaci bo cały PRl był fałszem i terrorem zarazem.., teczki w 3/4 to
specjalnie preparowane przez lata dowody - haki na kogoś, pozostała część
teczek to dowód jak potezna była bezpieka, jak bezlitosna była SB i jak
wielki był terror i fizyczny i psychiczny ówczesnej ojczyzny sterowanej z
Moskwy, mało kto, albo raczej niewielki ułamek współpracował i dobrowolnie i
świadomie oraz i dobrowolnie i swiadomie się zgłosił do tej dla dobra
Moskwy...

wielu ludzi bezpiece udało sie złamać bo czymś niemożliwym by było aby nie
zostało złamanych-pojedyncze przypadki niezłomnych osób to dowód siły SB i
niezwykłe dowody ponadludzkiej siły, dla normalnych zwykłych ludzi ten terror
był zbyt silny, bo musiał byc zbyt silny.. nie jestesmy niezłomnymi i nie
wszyscy nadludzkiej siły fizycznej i psychicznej..
teczki to dowód, wynik, efekt stosowanych przecież srodków i przymusu
psychicznego i fizycznego, to efekt gróźb wszystkimi środkami i wobec
wszystkich...

dla ludzi, którzy nie chcieli byc złamani ale zostali teczki dzisiaj to
tragedia juz trzecia.. pierwszą tragedią było uznanie wyzszosci SB i środkó
stosowanych przez nią..druga tragedia wynikła z pierwszej-bo był to akt
przeci wolnej polsce i trzecia targedia to dzisiejsze odkrywanie teczek i
uznawanie fałszu, terroru za źródło prawdy, bo któż w tym momencie stara się
zrozumieć tych którzy musieli wybrac współprace z Sb i zycie swoje czy
najblizszych albo niewspółpracowanie i.... no własnie.. dla mnie Ci, którzy
ulegli bo byli ludzmi normalnej siły i psychicznej i fizycznej są cichymi
bohaterami - nie współpracownikami z SB...., ba wielu tych silniejszych,
którzy współpracowali z SB "wyprowadzało w pole" funkcjonariuszy, kto teraz o
tym pamieta?? a przeciez tych informacji w pseudo teczkach prawdy nie ma...

raz złamani -przez SB teraz są znów łamani i niszczeni przez tych co nie
przezyli "czasów bezpieki", którzy to nie mogą być zwłaszcza sędziami w tej
sparwie, nie tylko dlatego, ze sami nie są nieskazitelni, nie są prawi i nie
są sprawiedliwi, ale dlatego, że nie przezyli tego co przezyli złamani i sami
zachowaliby sie niemal tak samo czyli mimo, że nie chcieliby być złamani to
raczej napewno by zostali "złamani" przez różne działania funkcjonariuszy a
ich wyobraźnia nie miała końca..

któż z nas i ilu znas słysząc groźby np pod adrsem swoim i swojej rodziny nie
zastanowilby sie a później nie zgodziłby sie na wpsółprace z SB... no
wiekszość z nas by sie zgodziła-to oczywiste... dzialając w obronie rodziny i
swojej po 16 latach zostalibysmy okrzyknieci w mediach współpracownikami SB -
w tym momencie starcilibysmy wszystko...czy byłoby fair?? kogo by obchodziło
ze zostalismy złamani, zmuszeni? nikogo... ale wyrok byłby jeden-
współpracownicy SB...
To samo dotyczy duchownych... wielu zostało złamanych...groźbami ujawnienia
kompromitujących ale wczesniej odpowiednio spreparowanych dowodów itd...skoro
jeden z dwunastu został złamany przebywajac z Jezusem, jak wszyscy księzą
mogli uniknąć "złamania" przez SB...
obraz Słuzby Bezpieczeństwa jest obrazem ich teczek...działania SB mają swój
efekt i wyraz w teczkach...
Jakakolwiek lustracja, ba same akta to wg mnie triumf bezpieki - SB, przeciez
oto chodziło aby niszczyc ludzi..., nie są one odzwierciedleniem przeciez
prawdy i prawdziwych dowodów

osądzania zostawy temu Kto ma do tego prawo i Kto wie wszystko.. te ziemskie
akta wg mnie spalić...
    • jedna_czwarta Re: co zrobić z teczkami SB ??? 30.05.06, 09:24
      spalić razem z włascicielami
      • kulturkampf Re: co zrobić z teczkami SB ??? 30.05.06, 10:54
        Teraz to jestem za tym, że by to spalić. Z tymi teczkami można było coś zrobić
        15 lat temu, kiedy była to świeża sprawa powodująca ówczesnym politykom gęsią
        skórkę. Teraz niewiadomo, co jest prawdą, a co kłamstwem, kto bohaterem, a kto
        zdrajcą itp. Czechosłowacja zrobiła porządek od razu i nie babrają się w tym
        postkomunistycznym fermencie. U nas te teczki są piątym asem w rękawie.
        Dla mnie to już nieważne, który sąsiad, polityk, ksiądz czy lekarz
        współpracował z SB. Mam nadzieję, że ten ustrój nie wróci, że ludzie, którzy
        byli konfidentami nauczyli się czegoś i teraz są godnymi obywatelami.
        Oby te problemy i to pokolenie razem i bezpowrotnie przeminęło.
    • matams Re: co zrobić z teczkami SB ??? 30.05.06, 16:57
      a wg mnie ujawnic wszystkie. Bezpieka nie falszowala teczek.
      Jak slysze z ambony jednego i drugiego jak nas probuja morlaizowac a w
      papierach ma nasrane to szlak mnie trafia. Dotyczy to takze politykow.

      Ujawnic. Bedzie na poczatku troche szumu, ale szybko jeden z drugim zapomni o
      calej sprawie.

      Dlaczego zapominiac i ukrywac sie przed prawda?
      • basturk Re: co zrobić z teczkami SB ??? 30.05.06, 23:11
        problem w tym ze bezpieka fałszowała również teczki, preparowała "haki"
      • kulturkampf Re: co zrobić z teczkami SB ??? 31.05.06, 08:17
        „a wg mnie ujawnic wszystkie. Bezpieka nie falszowala teczek.
        Jak slysze z ambony jednego i drugiego jak nas probuja morlaizowac a w
        papierach ma nasrane to szlak mnie trafia. Dotyczy to takze politykow. „

        Lista Wildsteina ujawniła nazwiska, tzw. potencjalnych współpracowników. Lista
        ta wniosła tyle prawdy ile fałszu. Okazało się ze prawda leży koło
        spreparowanej prawdy.

        „Ujawnic. Bedzie na poczatku troche szumu, ale szybko jeden z drugim zapomni o
        calej sprawie. „

        A gdy okaże się w jakiejś teczce z fabułą, że matamas współpracował lub ktoś z
        jego rodziców, rodziny (np. ktoś bliski emocjonalnie). Czy wtedy będzie trochę
        szumu i zapomni się o całej sprawie?

        „Dlaczego zapominiac i ukrywac sie przed prawda?”

        A czym jest prawda w kontekście tej fabuły science – fiction?
    • franck Re: co zrobić z teczkami SB ??? 30.05.06, 21:00
      Ja proponuję co drugą spalić a co drugą zostawić.

      A tak poważnie to jest mi to obojętne. Chociaż uważam, że Kościół (mimo, że i
      nie praktykuję i nie wierzę) powinien być zainteresowany tym, żeby najpierw
      wszystko ujawnić, pokajać się a potem w duchu chrześcijańskim przebaczyć. Tak
      by było dobrze dla samego kościoła jako instytucji - jego wiarygodności i tak
      by było uczciwie wobec tych księży co się angażowali politycznie w PRL po
      stronie opozycji oczywiście (a nie PRL).

      Życiorysy innych mnie nie interesują.
Pełna wersja