basturk
07.06.06, 23:44
no cóż ktos moze uznać ze sie czepiam, ale litosci, już pomijam melodyjne
jego
wykonanie przez brata jarosława, dobra mozna nie mieć słuchu, głosu -choc
takiego wykonania nigdy nie słyszałem, ja bym nawet porównał je do bramki
puszczonej przez kuszczaka -choc spiew szefa PiSu zakrawa profanacje hymnu
narodowego, ale jak mozna nie znać jego słów??? w dodatku refrenu....
PS2 juz bardziej mi sie podobała jego skoczna wersja zaspiewana 4 lata temu w
koreii przez edyte ;)
posłuchajcie sami
wiadomosci.onet.pl/1335698,11,item.html