Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych"

15.06.06, 11:00
Też tak uwazacie czy tylko ja jestem niereformowalny :P
    • mariusz766 Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 15.06.06, 15:04
      swistak1235 napisała:

      > Też tak uwazacie czy tylko ja jestem niereformowalny :P


      a jak ty łazisz w paradzie pedałów to jest wszystk ok
      • swistak1235 Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 15.06.06, 17:19
        pomyłka , niechodze w paradach pedałów :)

        a ty co na kolanach dzisiaj nie do Częstochowy?
        • basturk Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 15.06.06, 23:40
          jeżeli czegoś nie rozumiesz to najlepiej sie nie wypowiadaj w danym temacie i
          zamilknij, a że nie rozumiesz nie tylko tej procesji i tego czym ona jest ale
          także i wiary, dałaś dowód nazywajac ją paradą nawiedzonych....tak sie składa,
          że gdybys rozumiała i znała wiare napewno procesji nie nazwałabys paradą a
          uczestniczących w niej ludzi wierzących nawiedzonymi...

          jeżeli zaś jestes ateistką to nie obrażaj innych, a i te dzisiejsze swieto
          winne ci byc całkowicie obojętne i twój stosunek i do wiary i wierzących tez...
          widać skoro sie odezwałaś to jednak ateistą nie jesteś, a dziwnie
          zakompleksionym człowiekem w stosunku do innych na płaszczyźnie wiary,
          tłumiącym ją /gdzie jednym z sposobów jej tłumienia jest właśnie lżenie z niej/
          bo przeciez w dzisiejszym swiecie- w XXI w nie wypada wierzyć, wstyd wierzyć i
          dla którego wiara jest zagrożeniem nie życia a własnego "ja", bo przeciez wiara
          w Boga do czegoś zobowiązuje, nakłada pewne ramy, a ty przeciez jestes wolnym
          człowiekiem i zaden bóg nie bedzie ci mówił co masz robić i nie bedzie ci
          wchodził z butami do życia..

          wierzyć to nie wstyd, a chluba; okazywać wiare to nie znaczy byc nawiedzonym
          ale poprostu wierzącym

          ps nazwanie przez ciebie procesji paradą jest żenujące...no a skoro sama uzyłaś
          takich słów to sama jestes zenująca. Wierząca nie jestes, ateistką też nie -
          wiec kim??? widzisz nawet nie potrafisz sie określic w tej materii..

          napisałas jeszcze:
          swistak1235 napisała:

          > pomyłka , niechodze w paradach pedałów :)

          ale paradach tzw równości-czyli nienormalnosci,wynaturzenia,zboczenia.. chodzisz

          jesteś kobietą wiec w paradach pedałów faktycznie raczej nie uczestniczysz bo
          to okreslenie do kobiet majacych sie ku sobie raczej nie pasuje i jak wiemy
          jest inne okreslenie tego stanu NIENORMALNOSCI, CHOROBY... dla kobiety,

          • kinioslawa Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 16.06.06, 06:18
            Nazywanie wierzących nawiedzonymi jest be, a gejów nienormalnymi i chorymi jest ok?

            Nierozumiejący wiary zasługuje na ukamieniowanie, a brak rozumienia, czym jest
            homoseksualizn, na pochwałę?? I na dodatek usprawiedliwia obrażanie innych ludzi?

            Wiesz co? Może zaprośmy Marcinkiewicza do Tychów, wszak twierdzi on, że w Polsce
            nie występuje nietolerancja. Może się dowie.
            • swistak1235 Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 16.06.06, 09:13
              Piekne kazanie bastruk , ale na parade równości też nie chodzę.

              A co do parady nawiedzonych, sory ale tak się darli przez megafony że własnych
              mysli sie nie dało słyszeć , a jak ktoś na to nie ma ochoty....
              Niech sobie w kościele spiewaja i chodzą do okoła .
              • cjanek Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 16.06.06, 14:28
                Swistak - ciekawym dlaczego nigdy nie wylewałeś łez nad dresami, którzy w
                pięknie wytuningowanych (niestety tyko optycznie) wózkach z niemieckich szrotów,
                umilają nam stale wieczory swoimi: dum dum!
                Ups... mam nadzieję że nie należysz do fanclubu "autopolo"...
          • maksiunio1 Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 16.06.06, 10:07
            basturk napisał:

            >
            > [...]tzw równości-czyli nienormalnosci,wynaturzenia,zboczenia..
            >
            > jesteś kobietą wiec w paradach pedałów faktycznie raczej nie uczestniczysz bo
            > to okreslenie do kobiet majacych sie ku sobie raczej nie pasuje i jak wiemy
            > jest inne okreslenie tego stanu NIENORMALNOSCI, CHOROBY... dla kobiety,
            >
            Brawo, wlasnie dales przyklad typowego "polskiego" katolika.
            Jedzisz po gosciu, ze nie umie okreslic sie czy jest katolikiem czy ateista.
            A Ty, to niby masz tak gleboka wiarę, tak? Chyba w jednego slusznego Giertycha
            jego LPR czy MW łysolu.. Wspolczuje ci.. buahahahahaha
            • roman_wawa Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 16.06.06, 10:45
              Nie chce bronic ale z gejków, lesbijek, chorych, kalekich, itp sie nasmiewaja
              wiec dlaczego nie mozna sie smiac z procesji ? bo co ?
              Każdy ma prawo do wypowiedzi Bastruk pokazał i wysmiał gejów i lesbijki z
              parady wolności ,pokazał swoją polaczkowa tolerancje ,
              Ale gdzie skąd z kosciółka złodzieji , klechów zboków, itp nie można sie smiać
              prosze cie to ty Bastruk sie zastanów jak cos napiszesz.
              • basturk Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 16.06.06, 16:49

                co oznacza, że jestem typowym polskim katolik... i co oznacza typowy polski
                katolik???

                To, że sprzeciwiam sie samym związkom homoseksualnym itp jak i ich
                propagowania?? Przepraszam bardzo ale jak mozna je zaakceptowac?? Przeciez to
                stoi w sprzeciwie nie tylko do wyznania rzymskokatolickiego ale i
                grekokatolickiego, prawosławnego –całego chrzescijanstwa, całego islamu, czy
                wyznawców buddy... jezeli ktos wierzy i jednoczesnie akceptuje te zwiazki to
                zupełnie nie zna wiary. Bo w kazdej wierze jedyny „normalny” związek to kobiety
                i mezczyzny.
                Związków homoseksualnych itp, ich propagowania nie moze zaakceptowac-bo to jest
                nienegocjowalne we wszystkich religiach. I nie akceptowanie tego nie ma nic
                wspólnego z nietolerancją bo homoseksualiste jako człowieka moge szanowac-bo
                jest człowiekem ale orientacji-jego poglądów nie zaakcetpuje bo niemoge, nie
                tylko ze wzgledu na wiare-obojetnie jaka by nie była, ale nawet z punktu
                widzenia ludzkiej natury, przeciez Bóg stworzył nas jako kobiete i
                mezczyzne /dla wierzących/, a nawet jak ktos nie wierzy to rodzaj ludzki
                z „pantofelka” wykształcił sie tez jako kobiete i mezczyzne- to chyba normalne
                i normalny zwiazek jest miedzy kobietą i mezczyzną. O normalnosci tej swiadczy,
                ze z miłosci kobiety i mezczyzny rodzi sie człowiek, z miłosci miedzy dwiema
                kobietami i miedzy dwoma mezczyznami nigdy nie zrodzi sie człowiek bo nie moze
                i człowiek nawet bawiąc sie w Boga z genami tego nie zmieni. A więc widac tu,
                przeparszam za słowo, że nienormalny jest zwiazek miedzy osobami tej samej
                płci.
                Jezeli ktos mi zarzuca ze z uwagi na powyzsze jestem nietolerancyjny bo ni
                akceptuje homoseksualizmu itp to równeiz i ja zarzucam homoseksualistą itp ze
                są nietolerancyjni bo nie szanuja moich wartosci i poglądów sprzecznych,
                odmiennych od nich.

                Co do tolerancji to tu dochodzi do absurdu, bowiem niedługo w wielu krajach
                normalny ziwazek-kobiety i mezczyny bedzie miał mniejsze prawa niz
                zwiazek /przepraszam za słowa/ nienormalny, -miedzy osobami tej samej płci, a w
                szystko w ramach równouprawnienia i zle pojetej tolerancji.

                • kinioslawa Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 16.06.06, 20:12
                  basturk napisał:

                  > Związków homoseksualnych itp, ich propagowania nie moze zaakceptowac-bo to jest
                  >
                  > nienegocjowalne we wszystkich religiach.

                  A religia (jakakolwiek) jest jedyną wykładnią tego, co jest normalne, a co nie??
                  Od kiedy?
                  • basturk Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 17.06.06, 09:47

                    tak sie składa, że religia /jakakolwiek/ idzie często w parze
                    z ...naturą/przyrodą i wbrew pozorom nawet dla ludzi nie wierzących moze byc
                    wykładnią tego co normalne, dla wierzących jest źródłem wartosci, fundamentem.
                    /zanim odpiszes zprzeczytaj do konca/

                    Zaraz sama zoabczysz:
                    Czy dla niewierzącego nawet przykazania dekalogu mogą byc nie normalne,
                    wywrotowe, złe??? no raczej nie.. jest nie wierzącym a wiec no dwa choc dla
                    wierzacyh najwazniejsze przykazania, nie mają znaczenie, 3-pamietaj abys dzien
                    swiety swiecił -czyli prawo człowieka do odpoczynku, bo dniem swietm jest nie
                    tylko dosłownie pojmowane swieto, ale i niedziela, ktorą nalezy spedzic na
                    odpoczynku. Kto sie z tym nie zgodzi ze człoiek ma prawo odpoczywac?? idzmy
                    dalej-czcij ojca sego i matkę swoją-no chyba najnormalniejsze to jest i czymś
                    nienoermalnym jest aby nie szanowac rodziców, pomijam przypadki do dyskusji dla
                    iektórych gdy ktos porzucił itd.. ale generalnie kazdy rodzic z miłoscią
                    wychowuje dziecko i oczekuje tez póxniej szacunku- a wiec to przykazanie chyba
                    tez normalne.Kolejne przykazania; nie zabijaj, nie kradnij -no chyba wyjasniac
                    nie trzeba, nie cudzołóż, o ile z pozoru moze sie to wydawac dla kogos
                    niewierzacego do niezaakceptowania, o tyle po głebszym zastanowieniu przyzna
                    racje temu przykazaniu-zwłąszcza jak sobie zada pytanie-czy chiałabys/chciałbys
                    byc zdradzanym, zdradzonym...cóż wiecej pisac tu jeszcze, no moze tyle ze poza
                    aspektem miłosci miedzy dwoma ludzmy, emocjonalnej wiezi, jest tez aspekt
                    ziazany z sama naturą- w przyrodzie jest cudzołóstwo jest czesto przyczyną
                    wielu chorób /ale to jakby na uboczu w stosunku do pierwszej czesci wypowiedzi
                    tego przykazania/, podobnie jest w islamie czy buddyzmie, a wiec widać tu, że
                    religia nie jest czymś wywrotowym i ma wymiar społeczny i jest wyznacznikiem
                    takze dla niewierzących jakiegos normalnego stanu rzeczy-bo ciagle narzekamy na
                    kradzieze rozboje morderstwa itd..

                    odpowiadajac dalej wróce do poczatku postu gdzie napisałem ze religia czesto
                    idzie z naturą w parze. Bóg stworzył nas kobieta i męzczyzną i tylko z takiego
                    związku moze powstać nowe zycie, które jest owocem, ucielesnieniem miłosci. I
                    jest to coś normalniejszego, naturalnego nie wiem co dalej pisac bo to
                    przypomina udawadnianie ze wielbład ma garba a nie plecak.
                    Teraz dla kogoś kto nie wierz w Boga-gatunek ludzki powstał z eweolucji...ta
                    ewolucja wykształciła dwie płcie u ludzi-kobiete i mezczyzne i tylko po
                    fizycznym ich połączeniu, połaczeniu gamety zenskiej i meskiej TYLKO tych dwóch
                    osobników-płci zenskiej i meskiej zrodzi sie potomek-przedłuzenie gatunku-a jak
                    wiemy w przyrodzie zawsze ginie słabszy, nie tylko pojdynczy osobnik ale i
                    gatunek. Podobnie w przypadku zwierząt-jest samica i samiec-i taka para wsród
                    zwierzat jest czyms anturalnym/normalnym, a tam gdzie jest inaczej czyli w
                    przypadku np stułbi itd /nie ma sensu wyminiac/ tam to poprostu inaczej
                    ewoluowało i ewoluje, inaczej tam to zostało "skonstruowane" przez przyrode czy
                    Boga... czy nie zgodzisz sie z tym??? no cóz wiecej pisac. sprzeciwanie sie
                    Bogu, naturze jest czyms nienoramalnym, wyanturzeniem. Czy rzeka popłynie w
                    góre?? da sie ją zawrócic, wybudowac koryto itd, ale tylko pytanie czy
                    popłynie??
                • franck Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 17.06.06, 17:19
                  Basturk ale ty bzdety wypisujesz!!!

                  propagować: 1. ‘upowszechniać, szerzyć coś w swoim przekonaniu dobrego i
                  korzystnego dla innych; popularyzować’ 2. ‘prowadzić, uprawiać propagandę’

                  Nikt w Polsce nie propaguje homoseksualizmu!!! Widzę, że przejąłeś retorykę MW
                  i LPR.

                  Relacja religi do homseksualizmu jest bez znaczenia. W Polsce mamy rozdział
                  państwa od kościoła (jeszcze) więc to czy coś jest zgodne badź nie z jakąś
                  religią nie powinno wpływać na decyzje państwa.
                • pawel1940 Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 24.06.06, 18:00
                  Wlacze sie do dyskusji, poniewaz wiekszosc zostalo juz skomentowane, wiec
                  odniose sie do ponizszego:

                  > propagowania?? Przepraszam bardzo ale jak mozna je zaakceptowac?? Przeciez to
                  > stoi w sprzeciwie nie tylko do wyznania rzymskokatolickiego ale i
                  > grekokatolickiego, prawosławnego –całego chrzescijanstwa,

                  Tu male sprostowanie, bo chyba troche zbyt mocno poszerzyles temat na cale
                  chrzescijanstwo.

                  Otoz niektore koscioly protestanckie i anglikanskie uznaja homoseksualizm za
                  naturalny, zgodny z biblia, ba - nawet udzielaja slubow parom homoseksualnym. Z
                  tego co slyszalem, pewne ruchy w kierunku liberalizacji i akceptacji zwiazkow
                  homoseksualnych sa tez widoczne w postepowych odlamach judaizmu.

                  W kosciele katolickim rowniez byly takie ruchy, ale zostaly przez stolice
                  apostolska uznane za niezgodne z nauka kosciola. Nalezy jednak zaznaczyc, ze
                  kosciol zakazuje tylko praktyk homoseksualnych, nie zas samej sklonnosci. Ponad
                  wszystko glosi zas milosc do blizniego i tolerancje. Twoj stosunek do
                  homoseksualistow jest wiec dalece niepoprawny i niegodny chrzescijanina.
                  • pawel1940 Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 24.06.06, 18:18
                    A jeszcze w kwestii religii. Uważam, że odnosnie interpretacji Biblii jeszcze
                    wiele rzeczy w ciagu nastepnych setek lat bedzie sie zmieniac. Biblia to nie
                    jest przeciez podrecznik, z ktorego nalezy czerpac doslowna wiedze.

                    W wieku XVI Krzystof Kolumb i jemu wspolczesni byli potepiani za to, ze wbrew
                    Biblii odwazyli sie dowodzic, ze ziemia jednak nie jest plaska. Potepiano
                    Mikolaja Kopernika, ktory sprzeciwial sie boskim prawom. Dzis miliony osob
                    podrozuja do Ameryki i zdaje sie, ze nikt ich juz nie potepia.

                    Nie jest to jednak zaden argument, poniewaz na te chwile obowiazuje nas jako
                    katolikow obecne nauczanie kosciola. Twierdzi ono, ze praktyki (!!!)
                    homoseksualne sa grzechem i tak nalezy to rozumiec. Podkresle jednak, ze nie
                    jest grzechem sama sklonnosc. Malo tego, kosiol katolicki wspiera zwiazki
                    homoseksualne (te nieformalne), pod warunkiem zycia w czystosci. Milosc!
                    Milosierdzie! Tolerancja! To sa najwazniejsze prawa rzadzace kosciolem.

                    I teraz jeszcze inna sprawa. Dziwi mnie hipokrytyczne podejscie sporej czesci
                    spoleczenstwa w tym zakresie. Glosno wyrazaja oni swoja pogarde dla "grzesznych"
                    homoseksualistow. Czy jednak we wlasnej sypialni zachowuja zgodnosc z nauczaniem
                    Kosciola?
          • rasia1 Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 22.06.06, 00:18
            basturk napisał:
            > ale paradach tzw równości-czyli nienormalnosci,wynaturzenia,zboczenia..
            chodzisz. jesteś kobietą wiec w paradach pedałów faktycznie raczej nie
            uczestniczysz bo
            > to okreslenie do kobiet majacych sie ku sobie raczej nie pasuje i jak wiemy
            > jest inne okreslenie tego stanu NIENORMALNOSCI, CHOROBY... dla kobiety,
            >
            no tak, nastepny wszechpolski bojówkarz giertycha sie wypowiedział. ogłaszam ze
            niniejszym udaje sie na emigrację wewnetrzną ;) pieprzony kraj, a gdzie
            rozdział koscioła od panstwa? dlaczego moje podatkowo-ateistyczne pieniądze ida
            na policje ochraniajacą tego rodzaju parady? a było wokół procesji w tym roku
            bardzo niebiesko... rzygać sie chce.
    • mati2580 Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 16.06.06, 14:04
      powiem tylko tyle - nie obrazajac ciebie - ile czasu tak glosno sie zachowywali ?? dwie a moze trzy godziny ? bo z tego co ja wiem to tyle w jednym miejscu nie bywaja. czy az tak cie to zbulwersowalo ze musialo to sie znalezc na forum ?
      Mam duzo wieksze problemy i nie wyplakuje sie na forum.
      i zastanow sie nad tym co mowisz, bo nie jestes sam na swiecie.
      • roman_wawa Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 16.06.06, 14:47
        geje, lesby tez nie z nich sie wysmiewaja choc patrada trwała tyle czasu.
    • basturk religia i przyroda nie moze zaakcept. homoseks. 16.06.06, 17:21
      nie bede odpowiadał kazdemu oburzonemu moja wypowiedzią z osobna, dlatego
      odpowiem tu wszystkim którzy tak bronią gejów itd... /nie mam na celu
      wysmiewania sie z nikogo -dla jasnosci i zanim zaczniecie odpowiadac na
      posczególne czesci przeczytajcie całosc/

      co oznacza, że jestem typowym polskim katolik... i co oznacza typowy polski
      katolik???

      To, że sprzeciwiam sie samym związkom homoseksualnym itp jak i ich
      propagowania?? Przepraszam bardzo ale jak mozna je zaakceptowac?? Przeciez to
      stoi w sprzeciwie nie tylko do wyznania rzymskokatolickiego ale i
      grekokatolickiego, prawosławnego –całego chrzescijanstwa, całego islamu, czy
      wyznawców buddy... jezeli ktos wierzy i jednoczesnie akceptuje te zwiazki to
      zupełnie nie zna wiary. Bo w kazdej wierze jedyny „normalny” związek to kobiety
      i mezczyzny.
      Związków homoseksualnych itp, ich propagowania nie moze zaakceptowac-bo to jest
      nienegocjowalne we wszystkich religiach. I nie akceptowanie tego nie ma nic
      wspólnego z nietolerancją bo homoseksualiste jako człowieka moge szanowac-bo
      jest człowiekem ale orientacji-jego poglądów w tym względzie nie zaakcetpuje bo
      nie moge, nie tylko ze wzgledu na wiare-obojetnie jaka by nie była, ale nawet z
      punktu widzenia ludzkiej natury, przeciez Bóg stworzył nas jako kobiete i
      mezczyzne /dla wierzących/, a nawet jak ktos nie wierzy to rodzaj ludzki
      z „pantofelka” wykształcił sie tez jako kobiete i mezczyzne- to chyba normalne
      i normalny zwiazek jest miedzy kobietą i mezczyzną. O normalnosci tej swiadczy,
      ze z miłosci kobiety i mezczyzny rodzi sie człowiek, nowe zycie, przedłuzenie
      gatunku ludzkiego-zwał jak zwał, z miłosci miedzy dwiema kobietami i miedzy
      dwoma mezczyznami nigdy nie zrodzi sie człowiek bo nie moze i człowiek nawet
      bawiąc sie w Boga z genami tego nie zmieni. A więc widac juz tu, przeparszam
      za słowo, że nienormalny z punktu widzenia natury jest zwiazek miedzy osobami
      tej samej płci.
      Jezeli ktos mi zarzuca ze z uwagi na powyzsze jestem nietolerancyjny bo nie
      akceptuje homoseksualizmu itp to równiez i ja zarzucam homoseksualistom itp ze
      są nietolerancyjni bo nie szanuja moich wartosci i poglądów sprzecznych,
      odmiennych od ich poglądów.

      Co do tolerancji to tu dochodzi do absurdu, bowiem niedługo w wielu krajach
      normalny zwiazek -kobiety i mezczyzny bedzie miał mniejsze prawa niz
      zwiazek /przepraszam za słowa/ nienormalny, -miedzy osobami tej samej płci, a
      wszystko w ramach równouprawnienia i zle pojetej tolerancji. Tak wiec nie tlyko
      wszystkie religie są przeciw homoseksualizmowi i nie tylko one nie są w stanie
      go zaakceptowac, ale nawet natura, przyroda go nieakceptuje..

      Co do samej procesji, no przeparszam bardzo ale skoro mu przeszkadzało
      kilkunastominutowe spiewanie to rownie dobrze powinno mu przeszkadzac jezdzenie
      przez całą dobe aut czy jak cjanek wspomniał poniemieckich złomów po pseudo
      tuningu czy jak wspomniały inne osoby.

      Co do instytucji koscioła-został założony przez Chrytusa i skoro wsród 12
      apostołów znalazł sie zdrajca to jak w instytucji majacej 2000 lat i miliony
      wiernych tysiace kapłanów mają sie nie znaleźć czarne owce, które chcą czerpac
      korzysci tylko dla siebie bo dla wielu tez jest to sposób na zycie a i pokusa
      duża. Bo skoro zdrajca, osoba która razem przebywała z chrystusem zdradziła go
      za pare srebrników to jak kapłan a rczej osoba podobna do kapłana chcącą
      zarobić ma Go nie zdradzić??.. nie wszyscy kapłani są z powołania -tak jest i
      bedzie, ale nie ma to nic wspólnego z prawdami wiary opartymi na Piśmie Świętym
      czy w innej religi Koranem-i tu i tu jest tylko jeden związek normalny-kobiety
      i mężczyzny. Jedyny ten zwiazek normalny jest tez w przyrodzie bo tylko z
      połaczenia kobiety i mezczyzny moze zrodzic sie nowe zycie.

      • pietnacha40 Re: religia i przyroda nie moze zaakcept. homosek 16.06.06, 21:25
        A co zrobisz jak Twoje dziecko, basturk, okaże się być homoseksualistą ?
        Znam osobiście kilku homoseksualistów i zapewniam Cię,że ci ludzie nie
        udają,nie są chorzy i bardzo by chcieli ,żeby było inaczej,ale się kurcze nie
        da. I wiesz,właśnie bardzo mnie zdziwiłeś i rozczarowałeś.
        • tipp01 Re: religia i przyroda nie moze zaakcept. homosek 16.06.06, 22:39
          bigoteria: gorliwe, manifestacyjne spełnianie praktyk relig. połączone z
          zaniedbaniem pobożności wewnętrznej, ze świętoszkowatością i rygoryzmem wobec
          innych; por. dewocja.

          dewocja: przesadna pobożność; gorliwe, manifestacyjne wypełnianie praktyk
          relig.; por. bigoteria.
          • basturk Re: religia i przyroda nie moze zaakcept. homosek 17.06.06, 10:18

            aha czyli jestem dewotą nie akceptując homoseksualizmu tym samym będąc
            nietolerancyjnym-a wiec typowym polskim katolikiem tak???

            tylko teraz tak: -nieakceptacja to nie to samo co nietolerancja. bo
            nietolerancja to nieakceptacja + brak szacunku dla kogoś.

            druga sprawa: powiedz mi, pokaz mi jaki mam byc będąc chrzescijaninem,
            muzułmaninem-skoro Pismo Świete czy Koran w tym temacie są jednoznaczne?? czy
            moge wybiórczo traktowac np Pismo Święte, czy wogóle Boga moge traktowac
            wybiórczo??? no chyba raczej nie... i ty to uwazasz ze dewocje....

            teraz sprawa trzecia: czy jestes wierzący, jezeli tak, to na jakim poziomie
            jest twoja wiara skoro nie znasz Pisma Świętego, Chrystusa, Ksiegi Życia,
            czegoś co powinno być Twoim fundamentem??? zastanów sie..

            człowieku-taki wątek jak ten i twój post swiadczy tylko o nieznajomosci wiary i
            to jest smutne...i smutne jest to, że pod pozorem znajomosci wiary przez was
            próbujecie wmówic komus dewocje i sami chetnie zgadzacie sie na cos na co
            waszego przyzwolenia jako wierzacych nie moze byc i wcale nie oznaczałoby to
            brak tolerancji dla innych, ale poprostu nie akceptacje..., a nawet będą nie
            wierzącym wszelkiemu wynaturzeniu mówić sie powinno stanowcze nie..

            PS teraz czekac az szympansy dostaną prawa człowieka jako grupa społeczna
            ludzi, która nie do konca przeszła pomyslnie okres eweolucji..
        • egon17 Re: religia i przyroda nie moze zaakcept. homosek 17.06.06, 01:36
          pietnacha40 napisała:

          > Znam osobiście kilku homoseksualistów i zapewniam Cię,że ci ludzie nie
          > udają,nie są chorzy i bardzo by chcieli ,żeby było inaczej,ale się kurcze nie
          > da. I wiesz,właśnie bardzo mnie zdziwiłeś i rozczarowałeś.

          Źle zajęli się nimi rodzice, goniąc za szmalem. Żeby zaakcentować swoje
          istnienie, oni teraz wymymyślili sobie, że będą robić wszystko inaczej.
          Nieudacznicy, którzy nie potrafią zaistnieć w świecie, spełniając się np.
          zawodowo. Homoseksualizm NIE JEST normalny. Ja na to nie daję swojego
          przyzwolenia. Możecie mnie wysłać do Ciemnogrodu, czy gdzie tam chcecie, i
          nazwać nietolerancyjnym - tak, JA JESTEM NIETOLERANCYJNY w tych sprawach.
          Brzydzę się homoseksualizmem jak zarazą i dołożę wszelkich starań, żeby nie
          rozprzestrzeniał się w moim otoczeniu. Pederastę zawsze nazwę pederastą, a nie
          jakimś tam "gejem". Wku..ają mnie pojęcia "sprawny inaczej", "normalny
          inaczej", ukrywanie prawdy i ta cała obłuda - pożytek z tego taki, że
          przynajmniej nie będzie mi żal odejść z tego świata. 100 % poparcia dla
          poglądów basturka.

          Proszę nie odpisywać na ten post, bo to nie ma żadnego sensu. Zwolennicy
          pedałów i lesbijek - nie przekonacie mnie żadnymi argumentami o normalności
          tego zjawiska.
        • basturk Re: religia i przyroda nie moze zaakcept. homosek 17.06.06, 10:01

          przykro mi ze cie rozczarowałem, ale mam poglądu wartosci i gdybym był
          muzułmaninem czy buddystą tez homoseksualizmu nie moge zaakceptowac
          homoseksualizmu bo niby jak?? ta twoje pytanie odpowiedział juz egon
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=322&w=43646660&a=43731278
          napisze krótko ze sa to błedy w wychowaniu i niczym mnie nie przekonasz tu, bo
          gdyby było inaczej to 50% przynajmniej na swiecie było by homoseksualistami.

          jak moge zaakceptowac homoseksualizm skoro jest to sprzeczne z religią, ba
          nawet z naturą ludzką, cała przyrodą??? jak moge wybiórczo traktować Pismo
          Swiete czy Dekalog-ktos tu mi zarzuca pozorną pobożność...wiec neich mi tu
          odpowie czy moge i jak moge wybiórczo traktować Pismo Święte. No fakt ktos tu
          sie moze powołac na miłość blizniego.. no litosci to dopiero obłuda. jasne z
          miłosci do blizniego jakoczłowieka homoseksualiste moge szanować, ale jego
          poglądów, odmiennosci wogóle homoseksuazlimu nie moge zaakceptowac. przeparszam
          ale no jak moge???... albo wierze albo nie wierze, nie moge nauki Chrystusa,
          Mahometa czy innych muzułamnskich proroków traktowac wybiórczo, pomijajac tez
          wiare czy w przyrodzie homoseksualizm jest czymś normalnym??? NIE jest!!
          gatunek ludzki składa sie z dwóch płci-zenskiej i meskiej /został tak stworzony
          przez Boga albo przez nature poprzez ewolucje-jak kto woli/

          Bóg stworzył nas kobieta i męzczyzną i tylko z takiego związku moze powstać
          nowe zycie, które jest owocem, ucielesnieniem miłosci miedzy kobietą i
          mężczyzną. Gdyby Bóg chciał inaczej nie tworzył by płci ludzkiej, nie mówił by
          ze jedny zwiazek prawdziwy i normalny to kobiety i mężczyzny.
          I jest to coś normalniejszego, naturalnego nie wiem co dalej pisac bo to
          przypomina udawadnianie ze wielbład ma garba a nie plecak.
          Teraz dla kogoś kto nie wierzy w Boga -gatunek ludzki powstał z eweolucji...ta
          ewolucja wykształciła dwie płcie u ludzi-kobiete i mezczyzne i tylko po
          fizycznym ich połączeniu, połaczeniu gamety zenskiej i meskiej TYLKO tych dwóch
          osobników-płci zenskiej i meskiej zrodzi sie potomek-przedłuzenie gatunku-a jak
          wiemy w przyrodzie zawsze ginie słabszy, nie tylko pojdynczy osobnik ale i
          gatunek. Podobnie w przypadku zwierząt-jest samica i samiec-i taka para wsród
          zwierzat jest czyms naturalnym i normalnym, a tam gdzie jest inaczej czyli w
          przypadku np stułbi itd /nie ma sensu wyminiac/ tam to poprostu inaczej
          ewoluowało i ewoluje, inaczej tam to zostało "skonstruowane" przez przyrode czy
          Boga... czy nie zgodzisz sie z tym??? no cóz wiecej pisac. sprzeciwanie sie
          Bogu, naturze jest czyms nienoramalnym, wyanturzeniem. Czy rzeka popłynie w
          góre?? da sie ją zawrócic, wybudowac koryto itd, ale tylko pytanie czy
          popłynie??

          Skoro łaczenie sie kobiety i mezzyny/ samca i samicy jest czymś naturalnym to
          jednoczesnie jest czymś normalnym; łączenie sie mezczyzny z mezczyzną, kobiety
          z kobietą jet nienaturalne, przeciwne ludzkiej naturze, a wiec jest nienormalne.
          Któż sie z tym nie zgodzi????
      • pawel1940 Re: religia i przyroda nie moze zaakcept. homosek 24.06.06, 18:07
        > propagowania?? Przepraszam bardzo ale jak mozna je zaakceptowac?? Przeciez to
        > stoi w sprzeciwie nie tylko do wyznania rzymskokatolickiego ale i
        > grekokatolickiego, prawosławnego –całego chrzescijanstwa,

        Do powyzszego odnioslem sie powyzej.
    • basturk homoseksualizm jest sprzeczny z naturą -nienormaln 17.06.06, 10:04
      Jak ktos jest nie wtajemniczony w ten watek to odsyłam do moich wypowiedzi
      wczesniejszych, konkluzja z nich jest taka, ze skoro łaczenie sie kobiety i
      mezczyny/samca i samicy z punktu widzenia religii i przyrody jest czymś
      naturalnym to jednoczesnie jest czymś normalnym, łączenie sie mezczyzny z
      mezczyzną, kobiety z kobietą jest nienaturalne, przeciwne ludzkiej naturze i
      samej przyrodzie a wiec nienormalne.
      • tipp01 Re: homoseksualizm jest sprzeczny z naturą -nieno 17.06.06, 12:27
        Drogi Basturku, zaszkoczę Cię ale równiez uważam, że homoseksualizm nie jest
        rzeczą normalną i niezgodną z naturą. Nie interesuję się jednak tą grupą
        społeczną tak jak Ty. Ale skoro Ci ludzie mają taki problem to przeciez nie
        będziemy tworzyć dla nich getta.
        Państwo nie jest strukturą kościelną i skoro są oni obywatelami tego kraju to
        już nic na to nie poradzimy ani ja, ani tym bardziej Ty ze swoimi moherowymi
        poglądami. Nie będziemy ganiać za nimi z miotaczem ognia.
        Ewentualnie możesz wyjechać do Iranu tam uzyskasz swoje spełnienie "duchowe".
        W ogóle nie wiem jak można tracić tyle czasu na gejów i lesbijki? Chyba, że
        samemu wykazuje się jakieś skłonności...

        Nie masz ważniejszych spraw na głowie niż pieszczoty dwóch facetów? Ale skoro
        Ciebie tak to fascynuje Basturk...
        • basturk Re: homoseksualizm jest sprzeczny z naturą -nieno 17.06.06, 12:57

          tipp01 napisał:

          > Drogi Basturku, zaszkoczę Cię ale równiez uważam, że homoseksualizm nie jest
          > rzeczą normalną i niezgodną z naturą. Nie interesuję się jednak tą grupą
          > społeczną tak jak Ty. Ale skoro Ci ludzie mają taki problem to przeciez nie
          > będziemy tworzyć dla nich getta.

          a kto tu chce tworzyc dla nich getto??? temat został wywołany to wypowiadam swe
          zdanie do którego jak najbardziej mam prawo: ja tylko nie zgadzam sie, że
          homoseksualizm jest to rzecz normalna i na to mam swoje argumenty, niezgadzam
          sie na legalizacje takich związków czy adopcje przez takie pary dzieci.., czego
          obroncy takich związków chcą pod pozorem równouprawnienia czy pseudotolerancji..

          > Państwo nie jest strukturą kościelną i skoro są oni obywatelami tego kraju to
          > już nic na to nie poradzimy ani ja, ani tym bardziej Ty ze swoimi moherowymi
          > poglądami. Nie będziemy ganiać za nimi z miotaczem ognia

          no i zas. nie chce ani tworzyc getta dla nich ani ganiac z miotaczami ognia z
          animi, reszte pzrekopiuje: ja tylko nie zgadzam sie, że jest to rzecz normalna
          i na to mam swoje argumenty, niezgadzam sie na ich legalizacje czy adopcje..
          panstwo nie jest strukturą koscielną i tez uwazam ze Koscióla w polityce
          powinno byc jak najmniej,ale tez nie zgadzam na parady pseudorówności, gdzie
          osoby tej samej płci manifestują swoją odmiennośc

          masz racje mam wieksze sprawy i sam sie dziwie ze musze tracic czas na
          udowadnianie, ze wielbład ma garba a nie plecak, tylko nie zgodzie sie z tym,
          że ktos mi bedzie zarzucał nietolerancje

          tak wiec koncze dyskusje w tym wątku, wszystko co miałem do wypowiedzenia w
          tym temacie powiedziałem

          • kulturkampf Re: homoseksualizm jest sprzeczny z naturą -nieno 18.06.06, 00:16
            No,no, ale się rozwinął temat.
            Widzę w postach, że postrzeganie wiary i tolerancji jest dwubiegunowe. Myślałem
            że świat jest bardziej kolorowy i nie jest czarny albo biały, że osobie
            wierzącej i tolerującej homoseksualizm zarzuca się słabą/błędną wiarę, albo
            ktoś coś/kogoś toleruje, ale nie homo… to znaczy że jest hipokrytą alias osobą
            nie tolerancyjną. Przecież to istna retoryka toruńskokatolicka!
            Przecież są kwestie które się toleruje albo akceptuje. Myślę że pojęcie
            akceptacji jest tu wskazane dla złagodzenia powstałego sporu.

            „jak moge zaakceptowac homoseksualizm skoro jest to sprzeczne z religią, ba
            nawet z naturą ludzką, cała przyrodą??? „
            Akceptować nie musisz ale możesz tolerować.
            Można zmienić religię.
            Każda nauka traktująca o człowieku musi zdefiniować lub jakoś określić
            przedmiot swojego zainteresowania. Zatem istnieje mnóstwo definicji, także
            sprzecznych ze sobą np. przytaczana religia versus biologia.
            Homoseksualizm występuje w środowisku ludzkim oraz poza ludzkim, tzn. wśród
            zwierząt. Towarzyszy nam od zarania dziejów np. mamy Sodomę i Gomorę w Biblii,
            lub filozofów ze starożytnej Grecji również doszukać się tego można na
            Wschodzie.
            Z homoseksualizmem zawsze walczono. Efektem było zejście do podziemia – sfera
            tabu.
            To że mamy dwie płcie, to wcale nie znaczy, że nie może być kiedyś więcej płci –
            przecież nie jesteśmy końcem ewolucji.
            Czy awersje do homoseksualizmu macie takie same jak do biseksualizmu? Czy wobec
            tego granica tolerancji się przesuwa?
    • 1hexa1 Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 18.06.06, 12:03
      witam jatez cos dodam -swistakowi przeszkadzala parada jak to nazwal (procesja
      to jest jak nie wie)ale wolny dzien z tej okazji to nie
      przeszkadzal??""nawiedzeni "przeszkadzali bardzo ale nic przeciwko temu ze
      miales z tego powodu wolne ??? zgadzam sie z bastrukiem ze zachowania
      homosexualne nie sa zgodne z natura nawet pomijajac religie
      • radexior Basturk 18.06.06, 12:35
        A wstrzemięźliwość seksualna jest zgodna z naturą?
        Czekam na Twój referat dotyczący celibatu księży.
        • mandok Re: Basturk 18.06.06, 14:00
          redaxior kazdy jest kowalem swojego losu
        • basturk Re: Basturk 19.06.06, 00:42
          radexior napisał:

          > A wstrzemięźliwość seksualna jest zgodna z naturą?
          > Czekam na Twój referat dotyczący celibatu księży.

          A dalczego ma byc niezgodna z naturą??-tu mi odpowiedz. Przeciez człowieka od
          zwierzecia odróżnia to, iż jak wiesz jest istotą myślącą, zdolną do czucia,
          wyrażania emocji, nie kierujacą się popędami, a potrafiącą nad nimi panować...
          jezeli ktoś rezygnuje z namietnosci to czemu ma to byc nie zgodne z naturą???
          który człowiek codziennie sie jej oddaje?? a skoro nie wszyscy to widac, ze
          nienormalne to nie jest a raczej powszechne i jaknajabrdziej normalne.
          Człowiek nie jest zwierzeciem, którego jedynym celem jest zaspokojenie swoich
          popedów i potrzeb, choc jednym z celów związku -kobiety i mezczyzny –ale nie
          jedynym jest właśnie prokreacja, a o niej nie moze byc mowy w przypadku osób
          tej samej płci, bo jest to nie możliwe i próbowanie temu zaradzic poprzez prawo
          do adopcji dzieci przez pary homoseksualne jest poprostu chore, nienormalne,
          wypaczające istote rodziny-nie tylko tej z punktu widzenia religii.

          wstrzemieźliwosć seksualna, dobrowolne, bezżeństwo jest czyjąś decyzją czy to z
          pobudek religijnych, czy jakichkolwiek innych, która nie stoi w opozycji do
          natury człowieka. I akurat-ten argument /chodzi o Twoje pytanie bo zauwazyłem,
          ze uczyniłes z niego jakis argument/ w zasadzie nie wiem czego ma to byc
          argument i czemu ma onsłużyć -jest zupełnie chybiony, bo dyskusja dotyczyła
          związków, a dobrowolne bezżeństwo, wstrzemieźliwość, także celibat księży
          zwiazkiem nie jest-chyba raczej jego przeciwienstwem, natomiast związkiem i
          fizycznym i emocjonalnym jest obcowanie kobiety i mężczyzny i jest to naturalne
          i jaknajbardziej normalne-tak z punktu widzenia natury jak i wszystkich
          religii, tak samo jak wstrzemieźliwość seksualna osoby z różnych pobudek.
          Bóg albo natura, przyroda jak kto woli, zeby ktos mi nie zarzucił czegos -
          nikogo i nic nie tworzy bez celu, bez jakieś roli którą ma cos spełniac..
          zostalismy stworzeni jako dwie płcie a nie jedna, jako gatunek złożony z dwóch
          płci, jako gatunek, który potrafi sie rozmnazać przez fizyczny kontakt tylko
          kobiety i mezczyzny, połaczenia gamety zenskiej i meskiej. A wiec zwiazek,
          obcowanie kobiety z mezczyzną jest jaknajbardziej normalne i naturalne,
          zwiazek, obcowanie osób tej samej płci-choc tak wsród ludzi jak i zwierzat
          wystepuje, to nie jest czymś normalnym i naturalnym-jest wynaturzeniem,
          normalne i naturalne byłoby wtedy, gdyby człowiek został stworzony, wyeluował w
          innej formie niz istnieje teraz. Dalsze rozwazanie w tym temacie jest absurdem..

          Natomiast związkiem nie zgodnym z naturą, nienormalnym –podkreślam- ZWIAZKIEM,
          jest zwiazek osob tej samej płci-i dalsze tego udawadnianie jest jakims
          kolejnym abusrdem.

          radex -moze zamiast zadawac pytanie rozwin troche swoją wypowiedz albo napisz
          czego oczekujesz, a jeszcze lepiej napisz kilka zdan twoich na ten temat....
          zadajac pytania idziesz na łatwizne..bo jednoczesnie sam nic nie przedstawiasz
          a jedynie ządasz od kogoś wyjasnien..

          PS. Referatu na temat celibatu ci nie przedstawie nie dlatego, ze nie chce, ale
          dlatego, ze mógłbyś sam sie troche dowiedziec cos na ten temat –tak z
          fundamentu wiary czyli Pisma Świętego jak i chocby prawa kanonicznego czy
          innych źródeł-jezeli na tyle cie to interesuje i na tyle okazesz sie odwazny
          przed przystapieniem do dyskusji w tym temacie i je przeczytasz oczywiscie.
          Wstrzemiezliwość, bezżeństwo- celibat ksieży -jest to wstrzemiezliwosć z
          pobudek religijnych i z punktu widzenia wiary, jak najabrdziej uzasadniona-
          poswiecenia siebie w 100% Bogu, choć nie nakazana przez Chrystusa.

          A wiec skoro dla wierzącego jest to wstrzemieźliwość z pobudek religijnych-jak
          chcociazby celibat księży /która to wstzremiezliwość też jest opisana w Pismie
          Świętym, iz jest szczególną formą umiłowania Boga/ to dlaczego ma byc niezgodna
          z naturą ludzką skoro ta natura ludzka została stworzona przez samego Boga??

          Dla niewierzacego wstrzemiezliwosć również czemu ma byc niezgodna z naturą???
          Naturę ludzką przeciez nie wyznacza popęd ale rozum?? To nie popęd kieruje
          człowiekiem, a człowiek jak istota rozumna kieruje popędem. Człowiek nie jest
          zwierzeciem, którym kieruje roczny kalendarz biologiczny-gdzie w sciscle
          okreslonym czasie i wszyscy masowo kopulują... człowiek jest istotą rozumną-
          którą nie kieruje popęd a to on kieruje popędem, może sie z kimś związać albo
          nie- dokonuje wyboru- nie jest zmuszony do związku. Wiec dlaczego wg ciebie ma
          być to dziwne i niezgodne z naturą??
          • radexior Re: Basturk 19.06.06, 09:47
            basturk napisał:

            > wstrzemieźliwosć seksualna, dobrowolne, bezżeństwo jest czyjąś decyzją czy to z
            > pobudek religijnych, czy jakichkolwiek innych, która nie stoi w opozycji do
            > natury człowieka

            > i jaknajbardziej normalne-tak z punktu widzenia natury jak i wszystkich
            > religii, tak samo jak wstrzemieźliwość seksualna osoby z różnych pobudek.

            Ktoś kiedyś dokonał takiego badania, że jedynym zachowaniem nieakceptowanym przez żadną religię, kulturę, plemię (nawet najbardziej odizolowane od świata) nie jest ani homoseksualizm, ani nawet zabójstwo a kazirodztwo. I czyj tu więc argument jest chybiony albo raczej nie poparty faktami?

            > Bóg albo natura, przyroda jak kto woli, zeby ktos mi nie zarzucił czegos -
            > nikogo i nic nie tworzy bez celu, bez jakieś roli którą ma cos spełniac..

            Czyli Geje też zostali stworzeni przez Boga, w jakimś celu. Mieli być obiektem nauki tolerancji, ale nie wyszło, bo pojawił się Rydzyk :-)

            > radex -moze zamiast zadawac pytanie rozwin troche swoją wypowiedz albo napisz
            > czego oczekujesz, a jeszcze lepiej napisz kilka zdan twoich na ten temat....
            > zadajac pytania idziesz na łatwizne..bo jednoczesnie sam nic nie przedstawiasz
            > a jedynie ządasz od kogoś wyjasnien.

            A bo ja tam wolę sobie po górach pochodzić w taką ładną pogodę. To nie ja wrzuciłem na forum poglądy, które sieją jedynie słuszną, z góry narzuconą wizją świata, więc nie ja muszę się bronić.
            Nie obchodzą mnie ani procesje ani parady, obchodzi mnie relatywizm i szerokie spojrzenie, które u wielu osób brak (w pewnych sprawach także u mnie).
            • swistak1235 nOOn 19.06.06, 10:18
              ale sie porobiło nQQn
              • ziemiowziety nie czytalem tej calej basturkowej bazgraniny 19.06.06, 14:33
                bo czasu na to nie mam normalnie no,
                ale homoseksualizm jest typowym zjawiskiem w swiecie zwierzat, wiec jest zgodny
                z natura, i tyle, jestes basturk w tyle, w tyle i tyle,
                Zamilcz basturk, jak sie nie znasz oki?



                • mandok Re: nie czytalem tej calej basturkowej bazgraniny 22.06.06, 01:26
                  ziemiowziety napisał:

                  > bo czasu na to nie mam normalnie no,
                  > ale homoseksualizm jest typowym zjawiskiem w swiecie zwierzat, wiec jest
                  zgodny
                  >
                  > z natura, i tyle, jestes basturk w tyle, w tyle i tyle,
                  > Zamilcz basturk, jak sie nie znasz oki?
                  >

                  ziemowziety kazdy ma prawo pisac o swoich pogladach na dany temat a ty nie
                  jestes wyrocznia !
                  • kulturkampf Re: nie czytalem tej calej basturkowej bazgraniny 22.06.06, 11:03
                    Otóż to, a ponadto Basturk ma swoje poglądy, które próbuje argumentować, a nie
                    wydaje opinii lub inwektyw jak czynią to inni.
                    • swistak1235 Re: nie czytalem tej calej basturkowej bazgraniny 13.07.06, 18:58
                      dokladnie
      • swistak1235 Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 27.07.06, 23:11
        1hexa1 napisała:
        ze zachowania
        > homosexualne nie sa zgodne z natura nawet pomijajac religie

        Nawet u zwierzad zdarzaja sie wynaturzenia i przykłady samców zabawiających sie
        razem to nie od naszej psychiki sie zaczeło lecz to sama natura robi psikusy
        • kiboko Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 28.07.06, 00:12
          swistak1235 napisała:
          > Nawet u zwierzad zdarzaja sie wynaturzenia i przykłady samców zabawiających
          sie
          >
          > razem to nie od naszej psychiki sie zaczeło lecz to sama natura robi psikusy

          tobie obojnaku zrobiła największy
          • swistak1235 Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 28.07.06, 19:44
            Obojnaki to twoi rodzice patafianie
            • kiboko Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 28.07.06, 23:04
              swistak1235 napisała:

              > Obojnaki to twoi rodzice patafianie

              Dobra, wygrałeś. Poddaję się ;-)
        • basturk Re: Procesja na oś"U"---- "Parada Nawiedzonych" 28.07.06, 20:43
          swistak1235 napisała:

          > Nawet u zwierzad zdarzaja sie wynaturzenia i przykłady samców zabawiających
          sie
          > razem to nie od naszej psychiki sie zaczeło lecz to sama natura robi psikusy


          swistak, tyś sam jak ten twój psikus


          PS "zwierząd" sie inaczej pisze ;)
Pełna wersja