Dodaj do ulubionych

Za dużo basenów, tak więc zrównano z ziemią stary

27.06.06, 09:21
W Tychach, jak wszyscy wiemy, jest za dużo basenów i kąpielisk, dlatego też
władze miejskie (bo kto inny?) zdecydowały, że należy zrównać z ziemią stary
basen na osiedlu A. Co tam powstanie nie wiem, ale wściekam się, że nie mam
gdzie z małym dzieckiem latem iść, tak żeby nie wpaść w jakieś bajoro
(Paprocany).

Władze miasta kilka lat temu zdecydowały, że na osiedlu A niepotrzebny jest
dom kultury (były tam świetne zajęcia dla dzieci), ośrodek sportowy na osiedlu
- spory i postawiony za ogromne pieniądze, służy małej grupce piłkarzy - poza
tym nie ma tam żadnych innych zajęć, chyba że ktoś chce poodychać w komnacie
solnej - ale ze sportem to nie ma wiele wspólnego.

Nie wiem jak jest na innych osiedlach, ale myślę, że podobnie. Tychy mają
jeden z najwyższych wskaźników przestępczości, i to właśnie wśród
młodocianych. Dlatego też likwiduje się placówki, lub tez prowadzi się byle
jak - byle przez przypadek jakiś młody człowiek nie znalazł sobie sensownego
zajęcia. Bo przeciez ulica wychowuje najlepiej. Szlag jasny i ciemny niech to
trafi. Biorąc pod uwagę jakie pieniądze w wyniku złej gospodarki trafiają
gdzie bądź, a nie tam gdzie powinny (m.in. patrz cetrum municypalne - pomnik
niegospodarności i tego że można środki publiczne zmarnować i nic się nie
dzieje).
Tak, ale nie jest przecież źle - mamy program Bezpieczne Tychy, zorganizuje
się kilka konferencji i nikt władzom miasta nie powie, że nie robią nic, by
małe dzieci i młodzi ludzie mieli dostateczną liczbę takich miejsc, w których
moga robić sensowne rzeczy. I to tam gdzie mieszkają, nie na drugim końcu miasta.

Napiszcie czy macie jakieś doświadczenia w "negocjacjach" z miastem (basen,
domy kultury), czy np. ośrodkiem sportowym na osiedlu A - w sprawie jak wyżej
- czyli miejsc spotkań oraz zajeć dla dzieci i młodzieży

Mama czerolatki,która myśli o wyprowadzeniu się z Tychów, ale może warto
zawalczyć, zanim się spakuję ;-)
Obserwuj wątek
    • anaimie Re: Za dużo basenów, tak więc zrównano z ziemią s 30.06.06, 10:12
      Dziękuję za informację. Powstaną boiska sportowe. Chodzę obok tego ośrodka
      sportowego bardzo często z córeczką na spacer i bardzo często sprawdzam czy nie
      ma informacji, o tym, że organizowane są zajęcia inne niż te sekcji piłki
      nożnnej - jakos moja coreczka nie chce kopać piłki :-D I powtarzam duży ośrodek,
      spory budeynek, duzy ogrodzony teren i nic. Nic poza piłką tam NIE MA. Więc dla
      kogo jest ten ośrodek???!!! Podobnie będzie z boiskami. Moja córeczka ma 4
      latka, i to jest dobry moment żeby w rónych zajęciach odpowiednich do jej wieku
      uczestniczyła, a dla takich dzieci się nie organizuje żadnych zajęć. Dla dzieci
      które nie są piłkarzami także nie. Basen byłby dla wszystkich. Tyle na ten temat.
      • cjanek Re: Za dużo basenów, tak więc zrównano z ziemią s 30.06.06, 13:31
        > Moja córeczka ma 4
        > latka, i to jest dobry moment żeby w rónych zajęciach odpowiednich do jej wieku
        > uczestniczyła, a dla takich dzieci się nie organizuje żadnych zajęć.

        Mam mnóstwo znajomych którzy maja dzieci w podobnym wieku - i te dzieci robią
        rzeczy o ktorych mi sie nie sniło gdy byłem mały!
        Trzeba tylko chcieć z dzieckiem na te zajęcia chodzić. I być w tym konsekwentnym.
        Wypisywanie na forum niestworzonych rzeczy na pewno jest łatwiejsze niż
        chodzenie z dzieckiem na zajęcia - tym bardziej gdy się pisze z perspektywy
        miękkiego fotela...
        Pozdrawiam
        • anaimie Re: Za dużo basenów, tak więc zrównano z ziemią s 30.06.06, 13:53
          "Mam mnóstwo znajomych którzy maja dzieci w podobnym wieku - i te dzieci robią
          rzeczy o ktorych mi sie nie sniło gdy byłem mały!
          Trzeba tylko chcieć z dzieckiem na te zajęcia chodzić. I być w tym konsekwentnym.
          Wypisywanie na forum niestworzonych rzeczy na pewno jest łatwiejsze niż
          chodzenie z dzieckiem na zajęcia - tym bardziej gdy się pisze z perspektywy
          miękkiego fotela...
          Pozdrawiam"

          Ręcę mi naprawdę opadają. I to ja wypisuję niestworzone rzeczy???!!! Czy
          naprawdę nikogo nie obchodzi, to że coś funkcjonowało, a teraz już nie, i że są
          duże ośrodki bardzo duże, które zaspakajają potrzeby tylko małej grupy - to nie
          są ośrodki stworzone przez stowarzeszenie czy grupę ludzi w ramach akcji
          społecznej - są to instytucje miejskie - a w mieście są różni mieszkańcy i mają
          różne potrzeby.

          i jeszcze raz cytata "Mam mnóstwo znajomych którzy maja dzieci w podobnym wieku
          - i te dzieci robią rzeczy o ktorych mi sie nie sniło gdy byłem mały! -
          najwidoczniej ja stanowię margines, a może jestem marginesem, który siedzi w
          fotelu i nic nie robi.
          JESZCZE RAZ - ja nie potrzebuje dla dziecka czteroletniego bóg wie jakich zajęć
          - w tym wieku dziecko nie musi chodzić na angielski, wspinać się na skałki,
          tańczyć sambę - NIE MUSI. Ale potrzebuje miejsca, gdzie może pofikać koziołki,
          gdzie może gryzmolić sobie farbą - Do tego nie trzeba cudów. Ja nie chcę żeby
          moje dziecko robiło rzeczy o jakich mi się nie śniło. Będzie chciało samo, to
          prosze bradzo. Teraz chcę miejsca, gdzie dziecko bezpiecznie będzie mogło
          spotkać się z rówieśnikami - wystarczą najprostsze zajęcia, nie treningi i
          kursy. Ale zajęcia w odpowiednim miejscu i prowadzone pod opieką osoby
          profesjonalnej. Przecież wiadomo, że takim dzieckiem chodzi sie na te zajęcia.
          Więc niech ktoś pokaże jak z nimi "ćwiczyć" tak żeby im nie zrobić krzywdy - czy
          to takie trudne dla miejskiego ośrodka???
          Jeźeli po południu ma sie maksimum 3 godziny dla dziecka + codzienne zajęcia, to
          nie chcę tracić godziny do dotarcie do jakieś punktu, bo przez ta godzinę zrobię
          inne rzeczy. Czy to też jest takie trudne do zrozumienia???!!!
        • anaimie Re: Za dużo basenów, tak więc zrównano z ziemią s 30.06.06, 14:10
          I jeszcze jedno, to nie sztuka podrzucić dziecko samochodem do punktu A, potem
          B i C, o ile wcześniej oczywiście wniesie się opłaty NxN - nnno chyba, że ci
          znajomi należą do licznej grupy, tych rodziców, co własnym sumptem organizują
          się i dzieci swoje w rozwój właściwy zaopatrują, wtedy chylę czoła aczkolwiek
          mój brzuch nadmiernie rozrosły (od tego wylegiwania się na fotelu) może mi staną
          na przeszkodzie :-))))))
    • matams Re: Za dużo basenów, tak więc zrównano z ziemią s 30.06.06, 11:25
      Wypowiedz lekko egoistyczna.

      > W Tychach, jak wszyscy wiemy, jest za dużo basenów i kąpielisk, dlatego też
      > władze miejskie (bo kto inny?) zdecydowały, że należy zrównać z ziemią stary
      > basen na osiedlu A. Co tam powstanie nie wiem, ale wściekam się, że nie mam
      > gdzie z małym dzieckiem latem iść, tak żeby nie wpaść w jakieś bajoro
      > (Paprocany).
      Zrównano go z ziemia z jakiegos powodu.

      > Władze miasta kilka lat temu zdecydowały, że na osiedlu A niepotrzebny jest
      > dom kultury (były tam świetne zajęcia dla dzieci),
      Zajecia przeniesiono do innych domow kultury, w ktorych dzieciaki maga
      korzystac z zajec. Nie wszystko musisz miec pod nosem.

      ośrodek sportowy na osiedlu
      > - spory i postawiony za ogromne pieniądze, służy małej grupce piłkarzy - poza
      > tym nie ma tam żadnych innych zajęć
      Szlak mnie trafia jak cos takiego slysze. Mala grupka? W pilke kopie prawie
      kazdy facet maly i duzy, nawet "baby". To jest ponad 50% dzieciakow. Malo?
      Skad administratorzy obiektu maja wiedzec ze jest zapotrzebowanie na zabawy dla
      innych grup? Troche inicjatywy! Nie czekaj az podadza ci na tacy. Jak bylem
      bajtlem moi rodzice skrzykneli sie z innymi rodzicami, i na boisku (jesli tak
      to mozna nazwac) organizowali nam czas woly. Kazdy rodzic mial wyznaczony dzien
      w ktorych pilnowal bachorow bawiacych sie. Nie czekali az panstwo zapewni nam
      rozrywke - bo sa wazniejsze sprawy. Oczywisce padnie pewnie argument, ze
      brakuje ci czasu, bo pracujesz.

      > Nie wiem jak jest na innych osiedlach, ale myślę, że podobnie. Tychy mają
      > jeden z najwyższych wskaźników przestępczości, i to właśnie wśród
      > młodocianych.
      Totalny debilizm.

      Dlatego też likwiduje się placówki, lub tez prowadzi się byle
      > jak - byle przez przypadek jakiś młody człowiek nie znalazł sobie sensownego
      > zajęcia.
      Jesli nie ma na cos popytu to sie to likwiduje. Era komputeryzacji i internetu
      jest tego przyczyna.

      > Mama czerolatki,która myśli o wyprowadzeniu się z Tychów, ale może warto
      > zawalczyć, zanim się spakuję ;-)
      no tak najlepiej sie spakowac i wyjechac gdzie wszystko juz jest. Walcz, stworz
      wlasna inicjatywe. Ty zrob cos dla innych a nie czekaj az inni zrobia cos dla
      ciebie.

      • anaimie Re: Za dużo basenów, tak więc zrównano z ziemią s 30.06.06, 12:58
        „Wypowiedz lekko egoistyczna.”
        Przepraszam, niby jaka ma być. Oczywiście, że patrzę ze swojego punktu widzenia.
        Gdybym patrzyła z twojego nie byłoby to zdrowe.
        ___________________________
        „Zajecia przeniesiono do innych domow kultury, w ktorych dzieciaki mogą
        korzystac z zajec. Nie wszystko musisz miec pod nosem.”

        Nie, nie muszę mieć wszystkiego pod nosem – o to chodzi, że nie mam nic. Zajęcia
        przeniesione m.in. do DK przy teatrze – ode mnie pół godziny w jedną i pół
        godziny w drugą + zajęcia – ja nie mam na to czasu, niestety. Więc siłą rzeczy
        rezygnuję.
        ___________________________
        „Skad administratorzy obiektu maja wiedzec ze jest zapotrzebowanie na zabawy
        dla innych grup? „
        A stąd, że jest ośrodek miejski, i sportu (a nie piłki nożnej), no i stąd, że
        zatrudnieni są tam ludzie-fachowcy w swojej dziedzinie – i w swoich przydziałach
        czynności, a ośrodek w swoim statucie i nie wiadomo czym jeszcze ma za zadanie
        tworzenie, szerzenie, propagowanie różnych form sportu, dla różnych grup nie
        tylko dzieci, a w celach pewnie ma określenia rozwój i siła młodych ludzi,
        zapobieganie patologiom i inne takie.
        ___________________________
        „Troche inicjatywy! Nie czekaj az podadza ci na tacy. Jak bylem
        bajtlem moi rodzice skrzykneli sie z innymi rodzicami, i na boisku (jesli tak
        to mozna nazwac) organizowali nam czas woly. Kazdy rodzic mial wyznaczony dzien
        w ktorych pilnowal bachorow bawiacych sie. Nie czekali az panstwo zapewni nam
        rozrywke - bo sa wazniejsze sprawy. Oczywisce padnie pewnie argument, ze
        brakuje ci czasu, bo pracujesz.”

        Oczywiście, że pracuję i oczywiście, że mi brakuje czasu. Jak wielu z nas. I nie
        wymagam od klienta, który do mnie przychodzi, żeby w ramach inicjatywny
        społecznej przestał korzystać z moich usług - bo przeciez wystarczy, że
        przychodzę do pracy, czego jeszcze ode mnie wymagać.
        W innym poście napisałam, że jestem za podjęciem obowiązków z mojej strony, a
        nie podwyższaniem kosztów usług nazwijmy to społecznych.
        Nasi rodzice nie organizowali nam zajęć, sami je sobie organizowaliśmy, ale
        korzystaliśmy z tez z zajęć proponowanych przez ośrodki miejskie. I ja tak
        rozumiem zadania społeczności. Jako społeczność tworzymy instytucje, które mają
        określone zadania. I nie może być tak, że społeczność ma pracować za te instytucje.
        I mój post poza tym, że krytykuje rzeczy, które moim zdaniem, nie powinny mieć
        miejsca - do czego mam prawo, to celem jest odszukanie ludzi, którzy podobnie
        myślą, mają podobne potrzeby i chcą coś zrobić <nie za kogoś>
        ___________________________
        Nie wiem jak jest na innych osiedlach, ale myślę, że podobnie. Tychy mają
        > jeden z najwyższych wskaźników przestępczości, i to właśnie wśród
        > młodocianych.
        ”Totalny debilizm.”
        – co mogę powiedzieć. Zamiast argumentów epitety. Poniżej normy. I nie o mnie to
        źle świadczy, tylko o tobie. No i skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle.
        To prawda, z tą przestępczością przesadziłam. Bo nie we wszystkich zakresach
        jest tak źle. Ale nie jest też dobrze. Ja w każdym bądź razie (i często spotykam
        się z taką opinią) nie boję się przechodzić obok knajpy, piwiarni kat.5 (omijam
        je nie z powodu bezpieczeństwa) – ale omijam z daleka grupkę młodych facetów.
        ___________________________
        Mama czerolatki,która myśli o wyprowadzeniu się z Tychów, ale może warto
        > zawalczyć, zanim się spakuję ;-)
        ”no tak najlepiej sie spakowac i wyjechac gdzie wszystko juz jest. Walcz, stworz
        wlasna inicjatywe. Ty zrob cos dla innych a nie czekaj az inni zrobia cos dla
        ciebie „
        Właśnie coś robię. Ale nie wiem czy i mój adwersarz robi coś. Czytając jego
        wypowiedź (pomijając epitety) z pewnością tak. I chciałbym wiedzieć tylko co?
        Chyba, że rzecz dotyczy piłki nożnej – to wiedzieć nie chcę, bo po co –
        oczywiście przy całym szacunku dla łykendowych graczy w piłkę nożną, i chłopców
        którzy marzą o karierze na miarę Bońka - a „dużej” niechęci do pseudokibiców,
        kiboli, i innych, którzy przedkładają wzajemne „okładanie się” ponad sport. Tych
        co przed telewizorem, z puszką piwa, dzień w dzień leżą, tez jakoś nie darzę
        sympatią.
        PS
        [przeczytałam właśnie, że na Paprocanach powstaje, czy tez powstał Ośrodek Piłki
        Nożnej – po co skoro na osiedlu A jest w zasadzie taki ośrodek?
        Moje zdziwienie może wynikać jednak stąd, że nie rozumiem prawdziwych potrzeb i
        oczekiwań, braku wolnego czasu i ogólnie aspołecznego nastawienia ;-)))
        _______________
        Pozdrawiam mimo wszystko. I czekam no konstruktywne wypowiedzi odpowiedzi na
        moją prośbą tj.
        „Napiszcie czy macie jakieś doświadczenia w "negocjacjach" z miastem (basen,
        domy kultury), czy np. ośrodkiem sportowym na osiedlu A - w sprawie jak wyżej
        - czyli miejsc spotkań oraz zajeć dla dzieci i młodzieży”

        - czego matams nie zauważył - i czy to był spalony czy faul niech się wypowie
        sędzia ;-)
    • anaimie Palc zbawa dla dzieci na Osiedlu A - SUPER !!! 30.06.06, 13:58
      Poniewąż kilka rzeczy na osiedlu A skrytykowała, chciałam pochwalić i
      powiedzieć, że mamy chyba najlepszy plac zabaw dla dzieci - rzeczywiście od
      początku do końca nie mogę nic mu zarzucić, wręcz przeciwnie nie zdarzyło mi się
      spotkać takiego placu zabaw. Nie wiem komu podziękować czy władzom miasta czy
      naszej administracji - ale DZIĘKUJĘ.
      Szkoda jedynie, że jest niszczony przez... tego nie wiem, ale z pewnością sa
      mocno wyrośnięte dzieci, bo trzeba siły żeby cos tam urwać :-(((

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka