wkrupka
03.07.06, 16:18
zdarzenia z soboty wieczorem w trakcie spotkania Francja-Brazylia.na parkingu
przed kauflandem przez pół godziny gosciu siedzi w aucie i trzyma noga na
gazie obo na sprzegle,niewiadomo czy zasłabł czy spi,po czym rusza wolno i
wali prosto w nexia,dobrze ze jeden z chłopaków którzy tam podeszli
wyciagneli gosciowi kluczy ze stacyjki,gdy zjawili sie panowie w mundurach
okazuje sie ze gosciu jest tak nawalony ze ledwo go idzie wyciagnac z auta,po
czym pod pacha go wzieli i do lodówy nogami ledwo przebierał.dzieki temu co
wyciagnał kluczyk coby sie stało jakby ruszył szybciej a tam by ktos
przechodził.Kara?? jestem ciekawy jak sie to skonczy dla goscia!!!!moze ktos
juz zna dalszy los tej sprawy????prawo jazdy odebrac i kara