Dni Tyskie nielegalne...

05.07.06, 13:14
MCK złamało ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych, organizując imprezę bez
stosownego zezwolenia.Komenda Policji zapowiada złożenie wniosku w Sądzie
Rejonowym o ukaranie organizatora.
    • murat.73 Re: Dni Tyskie nielegalne... 06.07.06, 08:13
      Co na to MCK ??? Milczy. Jest super, wszystko w jak najlepszym
      porządku...policja pilnuje...piwo się leje...młodzież grzeczna...park
      zabezpieczony...a tu okazuje się brak zezwoleń...ciekawe.
      • roman_wawa Re: Dni Tyskie nielegalne... 06.07.06, 09:29
        taaaa piwo sie lało 15, 16 i 17 latkom kufel za kuflem, czegos takiego jeszcze
        nie widziałem.
        • mariusz766 Re: Dni Tyskie nielegalne... 06.07.06, 10:18
          roman_wawa napisała:

          > taaaa piwo sie lało 15, 16 i 17 latkom kufel za kuflem, czegos takiego
          jeszcze
          > nie widziałem.

          chłopie nie dramatyzuj nie byłes nigdy młody , nie powiesz mi że pierwszy
          alkohol wypiłeś mając skończone 18lat .

          chyba że jesteś inny .
          • pytka50 Re: Dni Tyskie nielegalne... 06.07.06, 10:32
            roman_wawa ma lat 13 wiec piwka nie dostał stad to oburzenie
            • roman_wawa Re: Dni Tyskie nielegalne... 06.07.06, 11:03
              Piłem i to w wieku 15 lat ale nie na masowych imprezach gdzie co kolwiek sie
              stanie i niech małolat będzie pijany to wtedy pociąga sie do odpowiedzialności
              sprzedających i organizatorów imprezy ,
              Pomysl człowieku !
              • roman_wawa Re: Dni Tyskie nielegalne... 06.07.06, 11:05
                Pozatym jak jest zakaz to zakaz . W skalepach , pubach, czy masowych imprezach.
                Przykład: wczorajszy program z Drzyzgą małolata była pijana i o mało co została
                zgwałcona przez chłopaka starszego od niej. Stan w którym była utrudniał jej
                obrone przed napastnikiem , pozatym nie ma oczym rozmawiać , Chesz pić i być za
                to odpowiedzialny miej te cholerne 18 lat , koniec kropa
              • matams Re: Dni Tyskie nielegalne... 06.07.06, 12:50
                A oto historyjka z zycia 15 letniego roman_wawa:
                - Czesc roman_wawa! - wola jasio do sowjego kolegi, ktorego spotkal na
                koncercie (imprezie masowej)
                - Czesc Jasio!
                - roman_wawa idziemy po piwo? pyta jasio?
                - Nie, wiesz jak bym sie napil i zlaman noge to by odpowiadali organizatorzy!
                Pozniej mogli by nie zorganizowac juz tak fajnej imprezy no i pipwa by juz nie
                mogli sprzedawac! Bo wiesz jak ja sie upije, to moge rozne rzeczy robic...
                - Nie pierd.ol farmazownow... - i jasio znalazl innego koloege z ktorym bawil
                sie fantastycznie...
                • roman_wawa Re: Dni Tyskie nielegalne... 06.07.06, 13:34
                  matams oczywiscie ze małolaty nie odmówią !!!!!

                  ale ty stary nie kumasz o co tu chodzi chyba

                  biega o to że nie powinni sprzedawać małolatom !!!!!

                  wiadomo ze jak bedą chcieli to i tak sie jakoś napiją
                  • inquisition MCK po prostu działa w Polsce - co się dziwicie? 17.07.06, 19:14
                    Tu błędy proceduralne są tak oczywiste jak powietrze!

                    Swoją drogą to jeszcze nic w przypadku kombinacji:

                    Procedury UE+ Biurokracja PL - m a s a k r a
      • murat.73 Re: Dni Tyskie nielegalne... 06.07.06, 11:35
        To może jakaś odpowiedz MCK ? Zawsze na forum ktoś stawiał "opór" teraz
        cisza :) Szkoda.

        > Co na to MCK ??? Milczy. Jest super, wszystko w jak najlepszym
        > porządku...policja pilnuje...piwo się leje...młodzież grzeczna...park
        > zabezpieczony...a tu okazuje się brak zezwoleń...ciekawe.
        • roman_wawa Re: Dni Tyskie nielegalne... 06.07.06, 13:37
          oczywiscie wg mariuszka pytki i matamsa bardzo dobrze sie działo że lali
          małolatom. nikt sie nie powinien odezwac i wszystko jest ok

          Pytanie kto to jest smarkaczem? Ja ? bo jestem przeciw czy wy że to nic
          takiego...
          • matams Re: Dni Tyskie nielegalne... 06.07.06, 13:45
            lanie piwa małolatom a Twoja wypowiedz, ze ty nie piles na imprezach masowych
            to drugie.

            Osobiscie jestem przeciwny podawaniu alkoholu malolatom, przynajmniej tym
            ponizej 16 roku zycia (szesnastego). Uwazam, ze wiek wlasnie 16 lat jest w
            miare odpowiedni do podejmowania decyzji, ale nie kazdej. Prawo jest prawem -
            mamy w Polsce granice 18 lat i za podawanie osoba ponizej tego pulapu piwa czy
            innych uzywek powinno sie karac zarowno organizatora jak i podajacego i
            sprzedajacego wlacznie (tu podajacym bylo Tyskie browary a sprzedajacym jakis
            palant co lat je po raz pierwszy)

            Druga sprawa jaka poruszona zostala na forum: legalnosc imprezy. Dlaczego
            policja nie podniosla glosu przed impreza?!?!?!?! Dopiero po niej? I wogole
            dlaczego uczestniczyla w procederze, ktorym lamano prawo? SKANDAL
            • roman_wawa Re: Dni Tyskie nielegalne... 07.07.06, 06:58
              Bo nie piłem na masowych w wieku 14 czy 15, owszem pózniej bez problemu moze i
              dlatego że nie wyglądałem jak niewyrosniety patyczak.
              W polce jest 18 masz racje ,w stanach jest 21 , nasze prawo i tak nie jest
              surowe.
              A co do tego że policja uczestniczyła w procederze .... a później reaguje to
              przeciez matams typowe w naszym kraju .parodia goni parodie
            • murat.73 Re: Dni Tyskie nielegalne... 07.07.06, 09:21
              > Druga sprawa jaka poruszona zostala na forum: legalnosc imprezy. Dlaczego
              > policja nie podniosla glosu przed impreza?!?!?!?! Dopiero po niej? I wogole
              > dlaczego uczestniczyla w procederze, ktorym lamano prawo? SKANDAL

              A co Twoim zdaniem miała zrobić policja ? Rozgonić towarzystwo ? W jaki sposób
              uczestniczyła w procederze ? Interweniując ? Kierownictwo MCK dobrze wiedziało
              że organizuje imprezę masową a nie festyn...a jeśli nie odróżnia festynu od
              imprezy masowej to może czas zająć się czymś innym.
              • maximusmeridius Re: Dni Tyskie nielegalne... 07.07.06, 09:39
                W MCK zawsze były i będą wały moje znajome tam pracowały jakiś czas wiec wiem
                troche o ich działalności.
                Ale to nie moja sprawa......

                Tychy to i tak ładne miasto
              • matams Re: Dni Tyskie nielegalne... 07.07.06, 09:54
                Policja powinna zlozyc doniesienie do prokuratury, ale przed rozpoczeciem
                imprezy. A nie robic awanture po imprezie, w ktorej sie uczestniczylo.
                • murat.73 Re: Dni Tyskie nielegalne... 07.07.06, 14:49
                  To może policja jest winna ?

                  > Policja powinna zlozyc doniesienie do prokuratury, ale przed rozpoczeciem
                  > imprezy. A nie robic awanture po imprezie, w ktorej sie uczestniczylo.
                • maksiunio1 Re: Dni Tyskie nielegalne... 07.07.06, 15:11
                  matams napisał:
                  > Policja powinna zlozyc doniesienie do prokuratury, ale przed rozpoczeciem
                  > imprezy.
                  Ze co? Zlozyc doniesienie na cos co jeszcze "formalnie" sie nie odbylo? :)

                  Policja nie wyrazila zgody i juz. Impreza sie odbyla, wiec policja dla czystego
                  sumienia pokazala sie i wypelnila swoj obowiazek (lepiej czy gorzej - nie
                  wnikam). Co mieli zrobic? Isc do domu? Policja nie moze sobie tego tak odpuscic
                  i tlumaczyc sie tym, ze przeciez nie wyrazila zgody. Gdyby tam byla jakas
                  tragedia, rozruby etc, to pierwsza policja by po dupie dostala, ze jej tam nie bylo.
                  Teraz po wszystkim powinni wlasnie doniesc do prokuratury, ze organizator mimo
                  zakazu doprowadzil do imprezy i narazil ludzi na niebezpieczenstwo/sprzedaz
                  alkoholu nieletnim, ze policja poniosla koszty zabezpieczenia imprezy na ktora
                  nie wyrazila zgody itd, itp. Powinny poleciec gigantyczne mandaty/kary, tak aby
                  na przyszlosc nie oplacalo sie tak robic. Ale to polska wlasnie, wiec ktos
                  dostanie lekko po dupie, jakis mandacik bedzie, ktory sponsor zaplaci. Rozejdzie
                  sie po kosciach i w nastepnym roku bedzie to samo :)


                  • papiertoaletowy3 Re: Dni Tyskie nielegalne... 09.07.06, 20:23
                    dni tyskie są od paru lat,zapewne było paru pijanych nastolatków,ale co wolicie
                    parade gejów.....
                    zastanówcie sie o czym gadacie....?
                    musiały być legalne....
                    bo inaczej była by już afera
                    • maksiunio1 Re: Dni Tyskie nielegalne... 10.07.06, 14:23
                      to, ze wszystkie dotychczasowe byly legalne nie znaczy, ze ta ostatnia tez byla.
                      Mogli nie spelniac pewnych warunkow organizacyjnych i nie dostac pozwolenia,
                      albo pozwolenie te moglo zostac cofniete.
                      Ale zeby nie zawiezc mieszkancow, oraz ze wzgledu pewnie na ewentualne
                      odszkodowania dla artystow, i wlozone juz pieniadze w organizacje/reklame +
                      zyski z samych Dni Tyskich, organizator stwierdzil, ze warto dla mandatu i tak
                      pewnie mniejszego niz zyski zaczac impreze. :)

                      Nie wiem czy tegoroczne Dni Tyskie byly legalne czy nie. Wlaczylem sie do
                      dyskusji ktora trwala. A czy temat jest prawda, wie tylko autor. :) (chyba)

                      pozdrawiam
    • perlailotr Re: Dni Tyskie nielegalne... 12.07.06, 15:15
      MCK nie odpowiadało bo byłem na urlopie gdzie nie miałem dostępu ani do netu ani
      do Echa (na szczęście).

      Przeczytałem dzisiaj artykuł o "nielegalności" Dni Tyskich. Można to
      rzeczywiście odbierać tak, jak zostało przedstawione w gazecie. Można także
      inaczej. Można na przykład wziąć pod uwagę fakty następujące:

      - DT organizowane były po raz szósty. Nigdy na tej imprezie (włączając
      tegoroczną edycję) nikomu nic się nie stało, nigdy nie było żadnych większych
      problemów. Zawsze na czas imprezy wzrastała niepomiernie ilość skarg
      mieszkańców, to normalne i na ten temat toczyły się tu osobne dyskusje;

      - DT zawsze były zgłaszane jako impreza masowa. W tym roku nie zostały zgłoszone
      bo nie było możliwości przeprowadzenia procesu rejestracji imprezy masowej ze
      względu na remont Placu pod Żyrafą. Plac został oddany w przeddzień imprezy a
      rejestracja imprezy masowej wymaga przeprowadzenia wizji lokalnej w terenie - ze
      względu na budowę było to niemożliwe - dostalibyśmy zatem negatywną opinię policji;

      - to, że DT nie zostały zgłoszone jako impreza masowa nie miało wpływu na fakt,
      że zostały wyczerpane WSZYSTKIE USTAWOWE WYMAGANIA DOTYCZĄCE IMPREZ MASOWYCH (o
      czym autor artykułu się nawet nie zająknął) w szczególności wymagania dotyczące
      liczby ochroniarzy, zabezpieczenia terenu imprezy i stosownych powiadomień
      wysłanych policji;

      - policja nie skierowała do ochrony imprezy ani jednego patrolu (Straż Miejska
      wysłała kilka patroli). Zwykle Policja stawiała w parku kilkanaście osób z
      radiowozem które po imprezie ruszały w park i dbały i porządek. Teraz Panowie
      Policjanci zachowali się tak, jakby imprezy nie było

      - rzeczywiście, świadomie przekroczyliśmy prawo. Staliśmy przed wyborem - albo
      DT zrobić albo nie. Wybraliśmy to drugie. Ocenę czy słusznie pozostawiam Wam.

      - jak się pisze, że "w MCK są wałki nie od dziś" to trzeba to poprzeć konkretnym
      dowodem. inaczej jest się kłamcą niegodnym plunięcia.

      Michał Gramatyka
      • murat.73 Dni Tyskie nielegalne... 13.07.06, 09:19
        Dziwne wytłumaczenie również nieco różniące się od wcześniejszych "wyjaśnień"

        Po pierwsze to, że do tej pory nikomu nic się nie stało ( jak piszesz )i nie
        było wg Ciebie większych problemów nie jest żadnym wytłumaczeniem, a raczej
        jest niepoważne, przypomina mi tłumaczenie dziecka na zasadzie „jakoś to
        będzie”.

        Skoro nie było możliwości lustracji placu pod "Żyrafą" i plac został oddany na
        dzień przed imprezą co było jedną z przyczyn negatywnej opinii policji, może
        należało uszanować przepisy prawne ? A gdyby coś się stało ? Oczywiście o tym
        nikt nie pomyślał.

        Wszystkie ustawowe wymagania dotyczące org. imprez masowych zostały
        wyczerpane ?? Ejże ? Skoro policja nie zabezpieczała terenu ? ( patrz poniżej )


        > - policja nie skierowała do ochrony imprezy ani jednego patrolu (Straż Miejska
        > wysłała kilka patroli). Zwykle Policja stawiała w parku kilkanaście osób z
        > radiowozem które po imprezie ruszały w park i dbały i porządek. Teraz Panowie
        > Policjanci zachowali się tak, jakby imprezy nie było

        Twoja wypowiedz z 26.06.2006 :

        (...) Oczywiście, że miejsce imprezy było patrolowane przez policję i straż
        miejską.
        I oczywiście, że Dni Tyskie to jest wydarzenie kulturalne (...)

        Chyba drogi kolego przeczysz sam sobie, wpierw twierdzisz że teren był
        patrolowany, teraz, że patrolowany nie był. Oczywiście nie jest to kłamstwo
        tylko małe nieporozumienie, a że dotyczy bezpieczeństwa kilku tysięcy osób,
        cóż...nieważne przecież, ważne, że wszyscy są zadowoleni i przyznają Ci rację.
        Nieważne, że prawo zostało złamane. Ciekawa interpretacja jak na prwnika. Ale
        ja też jestem prawnikiem ( choć tylko mgr) i jako prawnik powiem że : ocena nie
        należy do uczestników, nawet jeśli świetnie się bawili, to istnieje jeszcze
        odpowiedzialność którą podejmuje za nich organizator.


        > - rzeczywiście, świadomie przekroczyliśmy prawo. Staliśmy przed wyborem - albo
        > DT zrobić albo nie. Wybraliśmy to drugie. Ocenę czy słusznie pozostawiam Wam.
        >
        • perlailotr Re: Dni Tyskie nielegalne... 13.07.06, 11:27
          Mój prawniku drogi,
          tego, że nigdy nic nikomu się nie stało nie jest wytłumaczeniem tylko
          argumentem, że załoga MCK potrafi robić tego typu imprezy i potrafi je
          odpowiednio zabezpieczyć. Nic poza tym. W szczególności nie jest to argument
          typu "jakoś to będzie".

          Można było uszanować przepisy prawa i nie zrobić DT. Można w ogóle w tym mieście
          nic nie robić. Zwróć uwagę jak znikome będą wtedy szanse naruszenia ustawy o
          bezpieczeństwie imprez masowych. I jak spadnie ilość skarg na policję...

          Policja mój prawniku nigdy nie zabezpiecza imprez masowych. Policja jest o nich
          powiadamiana, czuwa sobie gdzieś w pobliżu _na wszelki wypadek_ zwykle zresztą
          przeznacza się wtedy do miasta specjalne siły ze szkoły w Piotrowicach. Jeżeli
          impreza przebiega spokojnie policji zwykle na niej nie widać. Komfort mają
          organizatorzy, bo wiedzą, że w razie draki mają na kogo liczyć.

          Nie zaprzeczam sobie w przytoczonej przez Ciebie wypowiedzi. Policja patrolowała
          miasto i teren imprezy, rzecz w tym, że robiła to w taki sposób i takimi siłami
          jak co dzień. Straży Miejskiej było trochę więcej. Nie jest to ani kłamstwo ani
          nieporozumienie.

          Zapewniam Cię drogi kolego, że po sześciu latach pracy w tej branży mam spore
          pojęcie o zabezpieczaniu takich imprez. I zapewniam Cię, że podobnie jak Ty
          bardzo się przejmuję bezpieczeństwem kilku tysięcy osób, tym bardziej że te
          osoby to w większości mieszkańcy mojego miasta - a wierz mi bardzo mi zależy na
          tym mieście i jego mieszkańcach (nie chcę wpadać w patetyczny ton).

          Spróbuj odwrócić sytuację - wyobraź sobie kto i jak mocno zebrał by po głowie
          gdyby DT nie zrobiono. Ale by wszyscy święci mieli pożywkę, co? Ale by się
          działo, że spękali, że nic nie potrafią, że kasę za darmo biorą itepe...

          Acha, BTW, nigdy nie przywiązuję wagi do tytułów naukowych, stanowisk itp. Więc
          wtrącenie o "tylko magistrze" mogłeś sobie podarować. Mam dobrego znajomego (dra
          nauk medycznych) który zawsze twierdzi: "w naturze są dwa rodzaje przewodów -
          pokarmowy i doktorski. na końcu każdego z nich znajduje się to samo" ;-)
          Ale to tylko tytułem takiej niewinnej dywagacji.

          Pozdrowienia serdeczne
          • murat.73 Re: Dni Tyskie nielegalne... 13.07.06, 13:38
            Najłatwiej sprowadzić wszystko do absurdu...Ach te przepisy.Blokują wszelką
            inicjatywę, pozostaje alterntywa : łamać prawo albo organizować
            imprezy...ciekawe. Któż zabezpieczał imprezę od strony pożądkowej ? Jeśli
            terenu nie patrolowała policja. Oczywiście policja nie jest od ochrony tego
            typu imprez...dobrze to dlaczego miałaby patrolować teren ?
            Teren imprezy masowej powinien być zabezpieczony od strony "wnoszenia alkoholu
            i przebywania na nim osób nietrzezwych" jak teren parku miejskiego jest
            zabezpieczany na czas imprezy masowej ? I przez kogo ?
          • maksiunio1 Re: Dni Tyskie nielegalne... 13.07.06, 14:32
            przepraszam...
            a co by bylo gdyby tam sie jednak cos zlego wydarzylo?
            Kto by za taki stan rzeczy wzial odpowiedzialnosc?
            Bo do mnie argument... ->
            > tego, że nigdy nic nikomu się nie stało nie jest wytłumaczeniem tylko
            > argumentem, że załoga MCK potrafi robić tego typu imprezy i potrafi je
            > odpowiednio zabezpieczyć. Nic poza tym. W szczególności nie jest to argument
            > typu "jakoś to będzie".
            ... jakos do mnie nie trafia. Wrecz odnosze wrazenie, ze zorganizowane to bylo
            na "jakoś to bedzie"
            Nikt nie jest w stanie przewidziec co sie wydarzy na tak duzej imprezie.

            i jeszcze jedno.
            Czy nie bylo mozliwosci przelozenia tego o np. 1 tydzien?
            Przeciez placu nie zwijaja, jezeli nic sie tam nie odbywa?

            pzdr


            • j.oker Kara dla dyrektora 17.07.06, 19:11
              tychy.naszemiasto.pl/wydarzenia/625469.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja