hybrydowy
12.08.06, 09:00
Wytłumaczcie mi prosze bo czegos nie pojmuje.
wczoraj podjechałem samochodem parkując na tym że parkingu, była ok 22.00
oczywiscie żadnej ochrony czy tym podobne , nic nie płaciłem za parking.
Moja znajoma innym razem parkując natknela sie w tych samych godzinach na
ochroniarza który powiedział że parking jest płatny,
Moim zdaniem to jakas bzdura ponieważ nie powinno sie płacic jak przyjeżdza
sie do knajpy czy resteuracji za parking !
Z tego co wiem parking miał innego właściciela niz Hotel Tychy.
Ja odkąd tam trwają remonty i nie ma juz budki ze szlabanem nidgy sie nie
natknąłem na płacenie u jakiegos ochroniaża a może to jakis oszust???????