j.oker
06.09.06, 13:49
Wczoraj Tyska Spółdzielnia Mieszkaniowa Oskard wymieniła skrzynki pocztowe na
osiedlu N. Nowe skrzynki otrzymali mieszkańcy jednego z bloków przy ulicy
Zofii Nałkowskiej i kolejnego przy alei Józefa Piłsudskiego.
Są one o wiele bardziej funkcjonalne niż ich poprzedniczki. Najważniejszą
zmianą jest to, że skrzynkę może otworzyć tylko lokator do którego ona
należy, nie może tego zrobić natomiast listonosz, który tylko wrzuca
korespondencję pod odpowiedni numer.
Jednak jeszcze ważniejsze jest to, że skrzynki są skonstruowane bardzo
solidnie. Wyjęcie jej zawartości przez osobę niepowołaną byłoby bardzo trudne.
Kolejna zaleta - z zewnątrz nie widać zawartości skrzynki, a zalegająca
korespondencja często była informacją dla złodzieja o tym, że jej właściciel
przebywa np. na urlopie i nikt nie pilnuje jego mieszkania.
- Nowe skrzynki są dużo lepsze od poprzednich. Teraz przynajmniej ulotki
reklamowe nie będą zaśmiecać całej klatki schodowej - mówi Halina Karmańska,
mieszkanka bloku przy ulicy Nałkowskiej