Zyteczko :-)

05.11.06, 18:44
Gratuluję aktywności na zajęciach :-)
Pozdro
    • zyta_1 Re: Zyteczko :-) 05.11.06, 19:05
      Z lekka jestem zawstydzona ;). Pędziłam do domciu na jednej nodze , jednak nie
      zdążyłam na emisję w TVP3.
      ps. Może miałam jednak pędzic na obu ?
      • szantymen80 Re: Zyteczko :-) 05.11.06, 19:15
        Zdradź Zytko na jakie to zajęcia uczęszczasz :)



        --------------------------------------------------------------
        www.chrzciciel.pl/index.php?action=getSite&n=160
    • basiaq1 Re: Zyteczko :-) 05.11.06, 19:32
      Czy te posty mają odsunąć na plan dalszy właściwą dyskusję o wyborach i zrzucić
      na plan dalszy drażliwe tematy? Dziwne, że odgrzewa sie tematy, na których
      ostatnie wpisy pojawiły sie juz dawno temu...
      • szantymen80 Re: Zyteczko :-) 05.11.06, 21:06
        basiaq1 napisała:

        > Czy te posty mają odsunąć na plan dalszy właściwą dyskusję o wyborach i
        zrzucić
        >
        > na plan dalszy drażliwe tematy? Dziwne, że odgrzewa sie tematy, na których
        > ostatnie wpisy pojawiły sie juz dawno temu...

        Gorączka przedwyborcza co u niektórych oscyluje wokół 40 stopni C.

        A może to już są oznaki schizofreni ? Urojenia, zaburzenia myśli, omamy - to
        są groźne symptomy. Może trzeba poprosić kogoś o pomoc?

        Czy już ludzie zgłupieli do reszty z tymi wyborami ???

        Basieńko ochłoń!
        • basiaq1 Re: Zyteczko :-) 05.11.06, 21:37
          Jeśli ta 80 przy Twoim nicku oznacza rok urodzenia , to rozumiem Twoją
          odpowiedź... W pewnym wieku wiele spraw bagatelizuje się... Gdzie mamy
          wymieniać informacje?? Czy wszystkim ma zależeć na tym, żeby nic się nie
          zmieniało?
          • szantymen80 Re: Zyteczko :-) 05.11.06, 22:03
            basiaq1 napisała:

            > Jeśli ta 80 przy Twoim nicku oznacza rok urodzenia , to rozumiem Twoją
            > odpowiedź... W pewnym wieku wiele spraw bagatelizuje się... Gdzie mamy
            > wymieniać informacje?? Czy wszystkim ma zależeć na tym, żeby nic się nie
            > zmieniało?

            Staram się nie bagatelizować spraw.
            Moja odpowiedź nie jest związana z datą moich urodzin :)
            Tylko dziwi mnie doszukiwanie się czasami w pewnych zwyczajnych
            rzeczach "drugiego dna".
            Pamiętam, że już nie raz ktoś "odgrzewał" stare wątki i nikogo to nie dziwiło.
            Nieraz pisząc tam błahe rzeczy.
            Jednak teraz są wybory i pewnie ktoś to robi celowo.
            Nie popadajmy w paranoję.


            PS Zytko nie odpowiedziałaś na moje pytanie.
      • zyta_1 Re: Zyteczko :-) 05.11.06, 21:40
        basiaq1 napisała:

        >, że odgrzewa sie tematy, na których
        > ostatnie wpisy pojawiły sie juz dawno temu...

        czy post z dzisiejszego dnia godz 18 to już jest odgrzewany temet ???





























      • perlailotr Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 10:56
        Jestem na tym forum od 4 lat, piszę posty niezależnie od tego czy wybory są czy
        ich nie ma i nie będę się przejmował takimi tekstami.

        Mam prawo napisać sobie o czym chcę - to jest forum, na którym ludzie znają się
        od lat i rozmawiają ze sobą mimo dzielących ich różnic poglądów.

        Jeżeli tego nie rozumiesz - tym gorzej dla Ciebie.
        Kimkolwiek jesteś.

        Pozdrawiam
        • kaner Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 11:02
          :D
      • baszalotta Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 11:20
        basiaq1 napisała:

        > Czy te posty mają odsunąć na plan dalszy właściwą dyskusję o wyborach i
        zrzucić
        >
        > na plan dalszy drażliwe tematy?

        a czy to forum nosi nazwę "Wyborcze Forum Drażliwych tematów"?
        bo ja myślałam, że to forum miasta Tychy i jako Tyszanka mogę tu napisać o
        różnych sprawach- niekoniecznie politycznie i drażliwie.
        A w ogóle dość juz drażliwych tematów, dla równowagi proponuję kilka
        pozytywnych :)
    • basiaq1 Re: Zyteczko :-) 05.11.06, 21:50
      Założony temat zakrawa o kpinę...Jaki jest cel w podawaniu takich informacji??
      Coraz większe mam wrażenie, że niektórzy zabierający na tym forum głos robią
      celowo zamieszanie, gdyż jest to wygodne dla pewnych "żeglarzy" :)Coś mi się
      wydaje, że mam trochę racji... Uwaga na temat odgrzewannia dotyczy postów
      późniejszych, akurat nie tego..ale inne osoby tu obecne chciałam sprowokować do
      dyskusji, poczekam...
      • ronja2 Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 11:14
        Ja osobiście odgrzałam kilka wątków zupełnie niezwiązanych z wyborami. Bardziej
        interesuje mnie co robi Zyta, Magi, Szczypiorek i cała reszta i co Zyta dziś
        upichci i co widział Michał w TVP3 niż komu dokopie P.Basia a komu krzywdę
        wyrządził P.Andrzej...
        Jeśli Basiaq1 jest Basią o której myślę, to nie myślę o niej zbyt dobrze i z
        każdym dniem coraz gorzej... niestety.
        Forum tyskie jest dla tyszan. Mam lat 30+ (więc chyba nie jestem zbyt młoda
        żeby pojąć pewne sprawy)i jakoś przestałam się interesować wyborami właśnie
        przez nieszczęsne wątki w których kandydaci i ich sztaby obrzucają błotem
        kontrkandydatów. To raczej takie wątki zakrawają na kpinę.
        NIE INTERESUJE MNIE KOMU NA RĘCE PATRZY P.BASIA!

        P.S. Zyciu... pochwal się jak zamkniesz sesję, czekam na to z większą
        niecierpliwością niż na wyniki wyborów.
        • magi104 Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 11:18
          ronja2 napisała:
          > i jakoś przestałam się interesować wyborami właśnie
          > przez nieszczęsne wątki w których kandydaci i ich sztaby obrzucają błotem
          > kontrkandydatów. To raczej takie wątki zakrawają na kpinę.

          Uff... myślałam, że to tylko ja zaczęłam mieć gdzieś wybory .....
          Ronju:) Odgrzewaj dalej stare wątki :) ja już kilka dziś wyciagnęłam na pierwszą
          stronę :)
          • ronja2 Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 11:32
            Magi, ja nie mam gdzieś wyborów... mnie się nimi rzygać już chce!!!
            Wracam z pracy, na wycieraczce P.Mieczysław, wychodzę na balkon: Pan Krystian
            wisi między latarniami, wracam z kościoła kolejną ulotkę/kalendarzyk ktoś
            wciska mi do ręki. Siedzę sobie w domku ktoś dzwoni z ulotkami... aż boję się
            lodówkę otworzyć.

            Kochani, byle do niedzieli...
            • magi104 Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 11:37
              ronja2 napisała:

              > Magi, ja nie mam gdzieś wyborów... mnie się nimi rzygać już chce!!!

              No mnie też ,ale chciałam to ładniej powiedzieć :P:P:P

              Wracam z pracy, na wycieraczce P.Mieczysław, wychodzę na balkon: Pan Krystian
              > wisi między latarniami, wracam z kościoła kolejną ulotkę/kalendarzyk ktoś
              > wciska mi do ręki. Siedzę sobie w domku ktoś dzwoni z ulotkami... aż boję się
              > lodówkę otworzyć.

              A my mamy widok na rondo przy Realu :) W sumie nie zwracam uwagi na to, co tam
              wisi (mam talent do wybiórczego widzenia rzeczywistości, co przy "wyborczości"
              pomaga baardzo:P:P), ale dziecko mi ostatnio zwróciło uwagę, że w czasie wichury
              Karolina Chemicz się poskładała :P:P:P
              • baszalotta Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 11:53
                magi104 napisała:

                > ronja2 napisała:
                >
                > > Magi, ja nie mam gdzieś wyborów... mnie się nimi rzygać już chce!!!
                >
                > No mnie też ,ale chciałam to ładniej powiedzieć :P:P:P
                >
                > Wracam z pracy, na wycieraczce P.Mieczysław, wychodzę na balkon: Pan Krystian
                > > wisi między latarniami, wracam z kościoła kolejną ulotkę/kalendarzyk ktoś
                > > wciska mi do ręki. Siedzę sobie w domku ktoś dzwoni z ulotkami... aż boję
                > się
                > > lodówkę otworzyć.
                >
                > A my mamy widok na rondo przy Realu :) W sumie nie zwracam uwagi na to, co
                tam
                > wisi (mam talent do wybiórczego widzenia rzeczywistości, co przy "wyborczości"
                > pomaga baardzo:P:P), ale dziecko mi ostatnio zwróciło uwagę, że w czasie
                wichur
                > y
                > Karolina Chemicz się poskładała :P:P:P
                >

                Dziewczyny, wyborów nie można mieć gdzieś, przecież to my wybieramy, a żeby
                wybrać trzeba być świadomym...
                chociaż zgadzam się, że co za dużo to niezdrowo, sama czuję się zmęczona,
                zwłaszcza "opluwającymi" wątkami na ten temat tutaj, a praktycznie niemal kazda
                próba jakiejs mertrycznej dyskusji konczy się nieładnie, wiec...
                ale sama się już wkręciłam, bo to w końcu już czasu niewiele.
                Przecież te sprawy powinny nas obchodzić, żyjemy w tym mieście, nie można być
                ignorantem.
                Ja tam zbeam sobe ulotki (to chyba jedyne, jakie zbieram :)), szukam różnych
                info na temat przyszłej władzy, na wyrzucenie makulatury przjdzie czas.
                Oczywiście we wszystkim umiar musi być, zgadza się.

                Ale wiecie co? Nie martwcie się, że na każdym kroku widzicie kandydatów. Dopóki
                nie widzicie ich w lodówce jeszcze- nie jest źle :-)))
                Ja już np. miałam przygodę lodówkową z panem Romanem G. Otwieram lodówkę,
                siegam po mleko i pytam na głos Miłego: zrobimy sobie giertychy? (zamiast:
                zrobimy sobie omlety?). Pewnie to dlatego, że on w kazdej gazecie, w radiu, na
                moim ekranie kiedy czytam wiad. portalowe... no i poszło.
                Jakby tego było mało, przyśnił mi się już dwa razy!
                słowem zawładnął mną...

                Tak więc pocieszcie się, nie jest źle :)
                ;-))))))))

                pozdrawiam Was ciepło!
                • ronja2 Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 13:28
                  nie, to nie tak... wyborów mam powyżej uszu tylko dzięki naszym forumowym
                  znajomym. Głosować pójdę, wszak to mój obywatelski obowiązek. Kandydaci już od
                  jakiegoś czasu wybrani i zdania nie zmienię. Natomiast to nuranie w pomyjach i
                  wciąganie w nie reszty świata jest obrzydliwe. A już zakazywanie nam pisania o
                  rzeczach lekkich i przyjemnych jest chamstwem do kwadratu. A już nie Basiq
                  interes jakie mam układy z szefem. I powtórze jeszcze raz: jeśli Basiaq jest TĄ
                  Basią... to Pani juz podziękujemy. Nie potrzeba nam pieniaczy i wtykających
                  mordkę wszędzie ciekawskich bab...
                • ronja2 Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 13:30
                  a tak wogóle to nieźle dowaliłaś z giertychami... Miłemu pewnie apetyt odebrało
                  na amen. Na złe sny proponuję wizytę u psychologa na jakiejś terapii albo
                  cuś... :-P
                  • baszalotta Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 13:34
                    ronja2 napisała:

                    > a tak wogóle to nieźle dowaliłaś z giertychami... Miłemu pewnie apetyt
                    odebrało

                    spokojnie, ma poczucie humoru.
                    teraz u nas na omlety mówi sie giertychy (z całym szacunkiem, panie Romanie-
                    rozumie pan, taki domowy żart ;-))
                    >
                    Na złe sny proponuję wizytę u psychologa na jakiejś terapii albo
                    > cuś... :-P

                    taaa... to chyba na własnym tapczanie :)
                    • ronja2 Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 13:39
                      baszalotta napisała:
                      > taaa... to chyba na własnym tapczanie :)

                      byle efekt był !
                      • baszalotta Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 13:42
                        ronja2 napisała:

                        > baszalotta napisała:
                        > > taaa... to chyba na własnym tapczanie :)
                        >
                        > byle efekt był !

                        no, aż tak źle nie jest, nie martw nic :)
                        • ronja2 Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 13:57
                          ...a kwiatuszki z "Kursu" są prześliczne. Mam takie w domku. Piękne,
                          ciemnoczerwone... ehhhhh... pamietam była jesień...
                          • baszalotta Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 14:00
                            ronja2 napisała:

                            > ...a kwiatuszki z "Kursu" są prześliczne. Mam takie w domku. Piękne,
                            > ciemnoczerwone... ehhhhh... pamietam była jesień...

                            jejku,jak fajnie!
                            pokaż! pokaż! pokaż!
                            • ronja2 Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 14:05
                              z bólem serca donoszę że cyfruweczki nie nabyłam jeszcze... :-(
                              Ślubny obiecał mi aparacik pod choinkę więc nadrobię braki (mam nadzieję że o
                              fotograficzny mu chodziło a nie taki na ząbki ;-)
                              • baszalotta Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 14:19
                                ronja2 napisała:

                                > (mam nadzieję że o
                                > fotograficzny mu chodziło a nie taki na ząbki ;-)

                                hehe, dogadajcie się przed świętami :))))
            • radexior Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 22:07
              Ronia, święte słowa. A święte dlatego że i jak tak myślę :)
            • idol46 ronja2,czytaj i popros basza...niech zmieni zd.... 06.11.06, 22:40
              Masz rację moja droga. Zbliżając się do swego mieszkania z obrzydzeniem spycham
              to co jest na wycieraczce do kąta, ze skrzynki wyrzucam jej zawartość.
              Polepione ściany w plakatach ludźmi co mają taką wartość jak te plakaty.
              Czysta ohyda i brak jakiejkolwiek elegancji.
              Dzwoni dzwonek, dostaje agresji. Wiem że to kandydat na radnego chce mnie
              agitować.
              Szlag mnie trafia.
              Nie znają oni swych nazwisk i co te nazwiska znaczą?

              Jak może mnie agitować ktoś co w swym społecznym dorobku jest nikim?

              Wydaje mi się że to wyborcze szaleństwo musimy przeczekać, a i tak wejdą Ci co
              mają swe nazwiska, co sobą coś reprezentują.

              Pozdrawiam z tego miejsca ją/jego ryśka
              Śledź mnie i obserwuj.
              Idol46@o2.pl
      • matams Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 11:23
        Twoja wypowiedz to kpina. Każdy z nas ma prawo do wypowiadania swoich opini i
        pogladow, do przedstawiania swoich racji etc. Jak michal ma ochote zapytac co
        zyta robila dzis o 12 to niech pyta. Nikt mu tego nie broni.

        A ty czekaj i nie wcinaj się do dyskusji, jeśli nie masz nic sesnsownego do
        napisania.
        • magi104 Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 11:44
          matams napisał:

          > Twoja wypowiedz to kpina.

          Hehhe wyszło na to ,że wypowiedź agentki Zyty to kpina :P:P:P
    • pietnacha40 Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 19:12
      Głupia jakaś jestem,może ktoś mi wytłumaczy co mają wspólnego gratulacje dla
      Zyty_1, ciekawość szantymen80 dotycząca rodzaju jej zajęć z wyborami i
      odgrzewanymi tematami ? Zgubiłam się po drodze.No i odgrzałam temat ;)
      • magi104 Piętnacha! 06.11.06, 19:29
        A ja myślałam, że choć tyle lat, to ty wciąż na fali :P:P:P
    • zyta_1 Re:Widzę że ten niewinny wątek wywołał rewolucję 06.11.06, 21:45
      ale dziękuję wszystkim za odgrzewanie starych wątków
    • idol46 Re: Zyteczko :-) 06.11.06, 22:56
      2. a moze tak?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja