basiaq1
05.11.06, 18:47
No właśnie, od jakiegoś czasu ta sprawa nie daje mi spokoju... Jednym z
kandydatów na prezydenta jest człowiek, który unika spotkań z ewentualnymi
wyborcami(albo o nich publicznie nic nie wiadomo:/), nie posiada swojej
strony internetowej, nie udzielił odpowiedzi na pytania zawarte w portalu
www.tychy.pl. Postanowiłam więc dowiedzieć się czegoś na własną rękę i
zaczęłam przeglądać oświadczenia majątkowe sprzed kadencji i po 6 udanych
latach...Zachęcam do lektury, dowiecie się dlaczego jedni pragną... jak w
tytule... apotrzebne dane na stronach www.umtychy.pl. Ciekawe czy znowu mnie
skasują?