dlaczego mój post został wycięty

08.11.06, 16:28
nie rozumiem dlaczego mój post został wycięty,
plącze sie tu wiele śmieci z nazwiskami i innymi danymi osób bardziej lub
mniej publicznych, często nawet szkalującymi, tymczasem usuwa się posty,
które żadnych tresci niezgodnych z regulaminem nie zawierają.
żądam przywrócenia mojego postu, w przeciwnym razie trzeba się będzie
przyjrzeć bliżej zasadom moderowania forum.
poczułam się po prostu dotknięta zamknięciem mi ust i tym samym
potraktowaniem jak forumowego "oszołoma".
oczekuję wyjaśnień.
zwrócę się do zawodowej administracji gazety w tej sprawie.
decyzje co wycinać, a czego nie, są na tym forum podejmowane niekonsekwentnie
i to nie może dłuzej trwać.
Jeżeli treść wypowiedzi przedmówcy, zacytowaną w moim poście uznano za
sprzeczną z regulaminem, domagam się przywrócenia mojego tekstu bez cytatu.
mam nadzieję, że wyraziłam sie jasno.
    • cjanek Re: dlaczego mój post został wycięty 08.11.06, 16:38
      Ja też zostałem wycięty i też uważam że niepotrzebnie i niezgodnie z regulaminem.
      Jestem natomiast przekonany, że nie miały na te decyzje moderatora społecznego
      wpływu jego osobiste przekonania.
      Ruch na forum jaki zrobił się ostatnimi czasy, a wywołany wyborami samorządowymi
      pokazał, że formuła przyjęta przez administrację zwyczajnie się nie sprawdza.
      Jeden człowiek nie jest w stanie w sposób konsekwentny i racjonalny ocenić
      wszystkie posty i zakwalifikować bądź nie do usunięcia.
      • baszalotta Re: dlaczego mój post został wycięty 08.11.06, 16:48
        cjanek napisał:

        > Jestem natomiast przekonany, że nie miały na te decyzje moderatora społecznego
        > wpływu jego osobiste przekonania.

        niczego takiego nie zasugerowałam.
        co nie zmienia faktu, że niekonsekwencja kole w oczy.

        > Ruch na forum jaki zrobił się ostatnimi czasy, a wywołany wyborami
        samorządowym
        > i
        > pokazał, że formuła przyjęta przez administrację zwyczajnie się nie sprawdza.
        > Jeden człowiek nie jest w stanie w sposób konsekwentny i racjonalny ocenić
        > wszystkie posty i zakwalifikować bądź nie do usunięcia.

        skoro go to przerasta, niech zrezygnuje.
        administrator "społeczny" to, o ile się nie mylę, taki który zgłosił sie na
        ochotnika, prawda?
        zatem skoro sobie nie radzi, trzeba odpuścić.
        poza tym, janku, nie odniosłam wrażenia, jakoby od wczoraj miało tu miejsce
        jakieś postowe trzęsienie ziemi, postów przybyło chyba nie więcej niż zwykle...


        • j.oker Re: dlaczego mój post został wycięty 08.11.06, 16:55
          Post który napisała teresaborcz został usunięty ponieważ łamał regulamin a
          ty wkleiłas go do swojej wypowiedzi wiec nie było innego wyjscia.
          • baszalotta Re: dlaczego mój post został wycięty 08.11.06, 18:00
            j.oker napisał:

            > Post który napisała teresaborcz został usunięty ponieważ łamał regulamin
            a
            > ty wkleiłas go do swojej wypowiedzi wiec nie było innego wyjscia.

            no więc wskazałam Ci już wyjście, przeczytaj mój pierwszy post powyżej i ze
            zrozumieniem.
            czekam nadal na przywrócenie mojego posta, a także na to, aż znajdziesz wyjście
            z tymi postami, które kwitną tu sobie i mają się dobrze łamiąc z hukiem
            regulamin, a które nie absorbuja jakoś Twojej uwagi.
            Uważam, że pełnisz swoją rolę niekompetentnie i niewiarygodnie, zamiast
            pokrętnych tłumaczeń oczekuje efektów.
            Sposób wycinania jest subiektywny i wybiórczy, zupełnie dla mnie niewiargodny.
            Nie zostawię tak tej sprawy i będę pilnie obserwować Twoje moderowanie.
            A tymczasem dalej czekam na mój post (jeszcze czekam).
    • teresaborcz Re: dlaczego mój post został wycięty 08.11.06, 17:05
      bo ja za konkretnie odpowiedziałam,na twoje pytanie,pisząc nieprzychylnie na temat pana A.W.,bo na podstawie tego co napisalaśd,wiem ze o nim mowa.Napiszę jeszcze raz,że tacy ludzie nie powinni dostac władzy w swoje rece,bo nic dobrego z tego nie wyniknie, Na tym forum to nie administrator tylko bezwzględna cenzura,jak za dawnych lat.Ciekawe,czy teraz też moja wypowiedź skasuje???
      • teresaborcz Re: dlaczego mój post został wycięty 08.11.06, 17:11
        ZASADY-słowa,słowa,słowa.Każdy jak może omija zasady. I jak Pan A.W. udaje prawego czlowieka!!!
      • baszalotta Re: dlaczego mój post został wycięty 08.11.06, 18:04
        teresaborcz napisała:

        >Na tym forum to nie administrator tylko bezwzględna cenzura

        Dokładnie mam takie samo odczucie.
        Do reszty Twojej wypowiedzi nie będę się ustosunkowywać, to co chciałam
        powiedziałam wcześniej, a sprawy bezprawnego i bezzasadnego usunięcia nie
        zamierzam tak zostawić. To co wyprawia tutaj j.oker przechodzi wszelkie granice.
    • baszalotta ciągle czekam, j.oker 08.11.06, 18:09
      radziłabym Ci potraktować mnie jednak poważnie.
    • zyta_1 Re: dlaczego mój post został wycięty 08.11.06, 18:13
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=654
      jak sie tu poskarżysz to może coś zdziałasz, albo przynajmniej szybciej
      doczekasz się na odpowiedź
      • baszalotta Re: dlaczego mój post został wycięty 08.11.06, 18:20
        zyta_1 napisała:

        > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=654
        > jak sie tu poskarżysz to może coś zdziałasz, albo przynajmniej szybciej
        > doczekasz się na odpowiedź


        zyto, ja nie czekam na odpowiedź, tylko na przywrócenie swojego posta, a
        ewentualne skargi będę załatwiać drogą bardziej bezpośrednią i (mam nadzieję)
        skuteczną. Tylko że widzisz, ja nie znoszę skarżyć, więc jeszcze poczekam...
        oburza mnie takie działanie.
        To po prostu skandaliczne- od forum roi się od śmiecia, a on kasuje jakby grał
        w ruletkę. Nie zgadzam się na to.
    • baszalotta finał 08.11.06, 18:48
      sprawa rozwiązana.
      j.oker, nie będę Ci dziękować, potraktuję to jako naprawienie wpadki, masz ich
      tu sporo, więc radziłabym Ci bardziej skupić się na pracy moderatora, skoro
      podjąłeś się tego zadania, bo potem będziesz miał niezły ambaras z odkręcaniem,
      a jak sam powiedziałeś, nie jest to możliwe "technicznie".
      moja wypowiedź o którą narobiłam tyle szumu nie jest może aż tak ważna, ale
      liczą się zasady. Moderator jest niczym radny- musi mieć świadomość, że przez
      cały czas patrzą mu na ręce ;-)

      pozdrawiam
      z wyrazami szacunku

      ps. niedługo odpoczniesz, wybory tuż tuż :-)
    • idol46 j.oker wyjaśnił dlaczego. 08.11.06, 19:15
      Postaraj sie zrozumiec j.okera i jego uzasadnienie.
      Nie chce i nie jestem jego adwokatem.
      Śledziłem niedawno minuta po minucie w jedna z sobót człodobową akcję mokłego
      i ostatniegosprawiedliwego. Jaja na kółkach. Zmarnowałem dobę po to tylko że
      jak bym to powiedział:mógł dziś powiedzieć że j.oker ma trudna dzialke i
      podejmujac pewne decyzje nie zaspokoi wszystkich i byc może sie nie myli.
      Kto nic nie robi nie robi błedów???
      A on musi

      Mnie rowniez wkurza kiedy tnie i do tego mowi to, czego bym nie chciał usłyszec

      baszalotto,Ty mnie też nie lubisz,walnij mi wiec po kulach

      Podrowionko dla Ciebie i moich adwersarzy.
      Zobacze ile nas pozostanie w przyszłym roku tu na forum.
      • baszalotta Re: j.oker wyjaśnił dlaczego. 08.11.06, 19:38
        idol46 napisał:

        > Postaraj sie zrozumiec j.okera i jego uzasadnienie.
        > Nie chce i nie jestem jego adwokatem.
        > Śledziłem niedawno minuta po minucie w jedna z sobót człodobową akcję
        mokłego
        >
        > i ostatniegosprawiedliwego. Jaja na kółkach. Zmarnowałem dobę po to tylko że
        > jak bym to powiedział:mógł dziś powiedzieć że j.oker ma trudna dzialke i
        > podejmujac pewne decyzje nie zaspokoi wszystkich i byc może sie nie myli.
        > Kto nic nie robi nie robi błedów???
        > A on musi
        >
        > Mnie rowniez wkurza kiedy tnie i do tego mowi to, czego bym nie chciał
        usłyszec
        >
        > baszalotto,Ty mnie też nie lubisz,walnij mi wiec po kulach
        >
        > Podrowionko dla Ciebie i moich adwersarzy.
        > Zobacze ile nas pozostanie w przyszłym roku tu na forum.


        owszem, staram się zrozumieć, ale to nie znaczy, że nie będę reagować, kiedy mi
        nadepnie na odcisk, zwłaszcza, że zdarza się to nader często (mam na myśli nie
        deptanie, tylko wybiórcze kasowanie z omijaniem wątków naprawdę nadających się
        do wycięcia), ja rozumiem, można mieć zły dzień, ale nie może być tak, że raz
        za razem dzieje się jawna niesprawiedliwość, nawet jeśli niezamierzona i bez
        złych intencji.
        moja sprawa nie jest pierwsza, jak wiesz, wcześniej się nie wtrącałam, co nie
        znaczy, że nie widziałam. Mam jednak zwyczaj nie wchodzić w spory, które mnie
        nie dotyczą, a przynajmniej staram się, bo ja jak już zacznę, to tak się
        wkręcam, że nie odpuszczę aż do skutku. Taki już ze mnie upierdliwy baboszon
        jest i awanturnica.
        po prostu nie znoszę anarchii. Jak miałam 16 lat i nosiłam glany, to byłam
        zafiksowana trochę na tym punkcie, ale teraz jestem już stara i dawno mi
        przeszło.

        joker zwrócił mi posta, więc spór miedzy nami zakończony.

        Idolu, nie wiem skąd wniosek, że Cię nie lubię?
        nie znam Cię, chyba nigdy nie rozmawialiśmy nawet na forum, więc dlaczego taki
        zarzut...?
        a co do walnięcia Ci po kulach, to ja nie rozumiem...? Złamałeś nogę?
        Dlaczego miałabym niby walić w Twoje kule? :-O
        Nie jestem agresywna, a jeśli już to atakuję raczej werbalnie.
        Jak czuję wielką potrzebę to jadę na strzelnicę, ale nie walę ludziom po
        kulach, laskach, wózkach itd. - to byłoby niehumanitarne okrucieństwo.
        Też masz życzenia...
        :)
        • idol46 baszalotto 08.11.06, 20:34
          Po kolei.
          Ja Cię rozumie, wiem że z lat młodziutkiej dziewczyny coś pozostaje, tak jak
          każdemu, facetom również.
          Skąd opinia o sobie że jesteś stara, czy naprawdę?
          Czasem odpuszczaj: warto.
          Ja tym co mi zrobili krzywdę musiałbym życzyć bardzo źle. Dziś mam ich gdzieś i
          to ich boli.
          A taki j.oker? Robi swoje.

          Napisałem że mnie nie lubisz. Zawsze wiem co pisze. Być może w ferworze i
          podniesionej adrenaliny zapomniałaś, ale mieliśmy ze sobą tak trochę ostre
          spięcia.
          Ale to już było....

          Pozdrowionka dla Ciebie.
          Dla Ryśka twórcy anonimów z przed lat.
          Rysiek odszedł, anonimów nima.
          Waza się rozwaliła na drobny mak.

    • baszalotta Re: dlaczego mój post został wycięty 08.11.06, 20:55
      baszalotta napisała:

      > nie rozumiem dlaczego mój post został wycięty,
      > plącze sie tu wiele śmieci z nazwiskami i innymi danymi osób bardziej lub
      > mniej publicznych, często nawet szkalującymi, tymczasem usuwa się posty,
      > które żadnych tresci niezgodnych z regulaminem nie zawierają.
      > żądam przywrócenia mojego postu, w przeciwnym razie trzeba się będzie
      > przyjrzeć bliżej zasadom moderowania forum.
      > poczułam się po prostu dotknięta zamknięciem mi ust i tym samym
      > potraktowaniem jak forumowego "oszołoma".
      > oczekuję wyjaśnień.
      > zwrócę się do zawodowej administracji gazety w tej sprawie.
      > decyzje co wycinać, a czego nie, są na tym forum podejmowane niekonsekwentnie
      > i to nie może dłuzej trwać.
      > Jeżeli treść wypowiedzi przedmówcy, zacytowaną w moim poście uznano za
      > sprzeczną z regulaminem, domagam się przywrócenia mojego tekstu bez cytatu.
      > mam nadzieję, że wyraziłam sie jasno.


      idol, chyba nie nadajemy na tych samych falach
      ja kompletnie nie kumam, z czym Ty do mnie
      po pierwsze, to j.oker nie zrobił mi krzywdy, nie życzę mu też źle, ot,
      skasował mój post, ja podniosłam krzyk, on przywrócił, ja powiedziałam ,co
      myślę i tyle.
      życzę mu jak najlepiej, choleryk jestem, ot co.
      z tym Ryśkiem to już zupełnie mi szczęka opadła.
      jaki rysiek?
      chyba Ci się, idol, coś pomyliło...

      i nie podnośmy już tego wątku, sprawa się wyjaśniła.
      a jak za ryśkiem tęsknisz to dżemu posłuchaj :)

      pozdrawiam.
      • baszalotta Re: dlaczego mój post został wycięty 08.11.06, 20:59
        z tego wszystkiego pomieszałam i zamiast zacytować Ciebie, idol, tom się sama
        zacytowała.
        dobra, koniec kropka.
        zamknijmy wątek.
        bez odbioru.
        • j.oker Re: dlaczego mój post został wycięty 08.11.06, 22:09
          baszalotta napisała:

          joker zwrócił mi posta, więc spór miedzy nami zakończony.

          Myślę, że nie było żadnego sporu, ewentualnie małe nieporozumienie.

          Sprawdz czasem poczte @.

          Koniec kropka.

          Kolorowych itp,itd
          • baszalotta Re: dlaczego mój post został wycięty 08.11.06, 22:28
            j.oker napisał:

            > baszalotta napisała:
            >
            > joker zwrócił mi posta, więc spór miedzy nami zakończony.
            >
            > Myślę, że nie było żadnego sporu, ewentualnie małe nieporozumienie.
            >
            > Sprawdz czasem poczte @.
            >
            > Koniec kropka.
            >
            > Kolorowych itp,itd
            >
            >

            wzajem
            itp,itd
            :))))))))))))

    • tabaq Re: dlaczego mój post został wycięty 09.11.06, 16:43
      nie tylko twoj hihi, zapraszam na:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=51854475
      ciekawe czy sie czegos dowiem dlaczego tak a nie inaczej:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja