zyta_1
12.11.06, 18:19
Wybrałam się ,mimo chłodu,w ten wyborczy dzień na spacer. Drzewa bez liści
odsłoniły namioty bezdomnych - gotowali jakąś zupkę na "gwoździu". Koło
Zrembu ktoś cwiczył mięśnie - bo nie rozum - i powyrywał bramki zamykające
keje i powyrywał deski z tejże. Smietnikom też się dostało bo mimo zimna
wylądowały w wodzie ech........