staże absolwenckie

08.01.07, 20:44
jestem oburzona na Urząd Pracy!! Córka skończyła w czerwcu studia, poszła do
UP, gdzie jej powiedzieli,że jak sama znajdzie jakiś zakład, to dostanie
skierowanie.Zakład znalazła, ale okazało się, że UP nie ma pieniędzy na
staże. Po tygodniu zadzwonili do niej, że mają dla niej staż w państwowym
molochu w Katowicach.Szlag mnie trafił, bo od razu jej w molochu powiedzieli,
że nie ma szans na zatrudnienie po stażu!!!! To pytam po ki licho ten staż -w
założeniu ma służyć przyszłemu pracodawcy dla sprawdzenia, czy ewentualny
pracownik nadaje się do danej pracy- chyba po to ,żeby znowu marnować nasze
pieniądze.STAŻ POLEGA NA PRZERZUCANIU PAPIERÓW NA BIURKU, a nie na nauczeniu
się czegokolwiek.
    • magi104 Re: staże absolwenckie 09.01.07, 15:08
      Nie za bardzo się orientuję ,co to są te staże, ale wydaje mi się, że nawet
      jesli nie zatrudnią ją w tym molochu, o którym wspominasz, to nabędzie jakieś
      doświadczenie.... prawie rok po skonńzeniu studiów... no no no... to by się
      jakieś w końcu przydało;)
    • emigo80 Re: staże absolwenckie 26.02.07, 17:01
      Nie wiem, dlaczego tak się oburzasz!
      Ja skończyłam filologię, po kilku tygodniach od momentu zarejestrowania się w
      UP znalazło się dla mnie miejsce na stażu w bibliotece. Teraz pracuję tam (mam
      umowę o pracę) i jestem bardzo zadowolona.
      Staż to nie tylko przerzucanie papierków, jak piszesz, to szansa na nabycie
      doświadczenia w pokrewnym zawodzie i na NAUCZENIU się paru nowych, jakże
      ciekawych rzeczy!
      Może warto, żeby córka popracowaŁa trochę w tym "molochu", napewno się czegoś
      nowego nauczy, co jej się przyda potem.
      Tak naprawdę nikt się jej na rozmowach kwalifikacyjnych nie będzie pytał, na
      czym dokładnie polegały jej zajęcia na stażu, tylko ważne będzie, że go w góle
      miała.
      Pozdrawiam.
      • zunia22 Re: staże absolwenckie- Szukam stażystów ! ! ! ! ! 17.05.07, 16:16
        emigo80:
        > Staż to (...) szansa na nabycie
        > doświadczenia w pokrewnym zawodzie i na NAUCZENIU się paru nowych, jakże
        > ciekawych rzeczy!

        No to ja właśnie w związku z tym :) Jestem pedagogiem ulicznym i prowadzę program "Dzieci ulicy" w Tychach. Piszę tutaj tego posta ponieważ szukamy właśnie osób na staż, które w przyszłości chciałyby pracować z dziećmi i młodzieżą. Ja pracuje w tym zawodzie już 3 rok i bardzo mi odpowiada taka praca. Polecam wszystkim, którzy maja głowy pełne pomysłów i spore zapasy energii. Wszyscy stażyści mają zagwarantowane profesjonalne szkolenie z zakresu pedagogiki ulicy. Chciałam zwrócić uwagę, że niewiele jest na śląsku osób z ukończonym takim szkoleniem.
        Wszystkich chętnych zapraszam do Urzędu Pracy w Tychach :)
    • matams Re: staże absolwenckie 26.02.07, 18:07
      lisia312 napisała:
      Po tygodniu zadzwonili do niej, że mają dla niej staż w państwowym
      > molochu w Katowicach.Szlag mnie trafił, bo od razu jej w molochu powiedzieli,
      > że nie ma szans na zatrudnienie po stażu!!!! To pytam po ki licho ten staż -w
      > założeniu ma służyć przyszłemu pracodawcy dla sprawdzenia, czy ewentualny
      > pracownik nadaje się do danej pracy- chyba po to ,żeby znowu marnować nasze
      > pieniądze

      Staz nie polega na sprawdzenu czy dana osoba ma predyspozycje ale na nauczeniu
      sie nowych rzeczy. Jesli myslisz, ze my podatnicy bedziemy placic za sprawdzenie
      twojej corki czy nadaje sie do zawodu czy tez nie to sie grubo mylisz. W
      urzedzie siedza lewusy! Wiec lepiej niech tam nie zachodzi tylko wezmie sprawy w
      swoje rece! Jak bedzie siano na staz to niech go szuka! jak nie to niech szuka
      zatrudnienia!
Pełna wersja