Śmierdząca sprawa - raczą pięknymi zapachami .....

23.01.07, 10:44
Chciałabym pogadać na tym forum z osobami , które mają lub miały problem ze
wsypami znajdującymi się bezpośrednio pod balkonami i oknami .Które
uniemożliwiały/ją normalne mieszkanie w własnym mieszkaniu . Chodzi mi o
problem śmietników które uprzykrzają życie. Chciałabym się skontaktować na tym
forum z osobsmi które walczą lub walczyły że spółdzielniami o zlikwidowanie
śmietników w blokach. Jak walczyły i w jaki sposób im się to udało .
Jest to dla mnie ważne , zamieniłam się z mamą mieszkaniami . Moja mama
niestety mieszka teraz na takim śmietnikiem , jest mi na rękę żeby pomóc moim
rodzicom w zlikwidowaniu tegoż śmietnika . Ja tam mieszkała mnie nie
przeszkadzał ten śmietnik , fakt że wielokrotnie się chodziło w tej sprawie
do spółdzieli ale zawsze byłam zbywana , a to ludzie się nie zgodzili a to ze
są pilniejsze remonty ...Mama jest cukrzykiem , niestety nie umie się
przyzwyczajić do tego fetoru .
Proszę o kontak z osobami , które miały lub mają taki problem do rozwiązania .
Z góry dziękuję osobom które mi pomogą ....jest to naprawdę dla mnie ważne....
    • matams Re: Śmierdząca sprawa - raczą pięknymi zapachami 23.01.07, 12:45
      usy33 napisała:

      > Chciałabym pogadać na tym forum z osobami , które mają lub miały problem ze
      > wsypami znajdującymi się bezpośrednio pod balkonami i oknami .
      [...]
      > Chciałabym się skontaktować na tym
      > forum z osobsmi które walczą lub walczyły że spółdzielniami o zlikwidowanie
      > śmietników w blokach

      A wiec smietnik w bloku czy poza nim?
    • matams Re: Śmierdząca sprawa - raczą pięknymi zapachami 23.01.07, 13:01
      Jezeli smietnik jest w bloku to sprawa jest faktycznie smierdzaca.
      Ale musisz pamietac, ze nie jest latwo zlikwidowac go i postawic nowy
      wolnostojacy . Bo potrzeba miejsca nie tylko dla niego ale i dla smieciarki,
      ktora musi go oproznic. Zazwyczaj jest tak, ze budowane sa one w dosc duzej
      odleglosci od bloku wlasnie ze wzgledu na smieciarke.

      Ja bym zrobil pismo podpisane przez mieszkancow bloku (czlonkow spoldzielni).
      Dopisac nalezy, ze rozprzestrzenia sie robactwo i ogolnie smrod nie pozwala na
      normalna egzystencje. Spoldzielnia "od tak" kibla nie zrobi bo wiadomo, ze
      wydatki planuje sie z duzym czasowym wyprzedzeniem ale bedziecie miec na pismie
      odpowiedz od nich.
      Pozostaje tez droga przez zebrania czlonkow spoldzielni, gdzie nalezy poruszyc
      ten temat.
      • kusy33 Re: Śmierdząca sprawa - raczą pięknymi zapachami 23.01.07, 13:47
        Jest to śmietnik mieszczący się w bloku . Rura wsypowa znajduje się w samym
        środku bloku , a główna komora wsypowa znajduje się na parterze na zewnątrz
        budynku bezpośrednio pod balkonem . Jest tam bezpośredni pod ten blok parking ,
        z tą różnicą że część która jest pod blokiem jest zawsze wolna od pojazdów
        .Także śmieciara bez problemu może podjerzdzać pod blok jak i się wycofywać spod
        bloku .
        Znajduje się tam też trawnik pod który bez problemu można byłoby zbudować
        śmietnik wolno stojący . Dojazd byłby tylko do śmietnika po prawej stronie
        parkingu i bloku , także same postawienie śmietnika nie jest problemem . Według
        regulaminu z tego co wiem może być śmietnik postawiony conajmniej 2 m od okien ,
        i tam akurat tyle jest .
        PODSTAWOWYM PROBLEMEM tego budynku są ludzie , wygoda . W roku 2005 miał już ten
        śmietnik być zlikwidowany , sanepid nie wyraził zgody na dalsze użytkowanie tego
        śmietnika , ale zebrano podpisy od 100 osób ( dodając że w samym bloku mieszka
        165 rodzin )pomijając niższe piętra i to wystarczyło na zatrzymanie likwidacji
        śmietnika . Samej spółdzielni to spasowało , bo wiadomo miejszy wydatek , bo po
        co liczyć się z lokatorami z poniższych pięter jak większość się nie zgadza ?
        Na obecny moment , było już wysłane pismo w tym roku do spółdzielni , jednakże z
        odmową , tłumacząc się na inny kosztowny remont który muszą w tym budynky
        wykonać i który przez kolejne trzy lata będą spłacać kredyt , a rodzice muszą
        przez kolejne trzy lata mieszkać w fetorze . Obecnie jast złożone pismo w ECHU
        tam mają się tą sprawą zająć i wtedy zobaczymy dalej co na to spółdzielnia .
        Miejmy nadzieję że to coś podziała , biorąć fakt że według norm unijnych takiego
        typu wsypy powinny być zlikwidowane do 2007 roku . Tylko jest problem taki że
        nie wiem gdzie to rozpodządzenie unujne znaleść.
        Dziękuję za zainteresowanie .Mam nadzieję że na tym się nie skończy . Zapraszam
        bo to jest problem nagminny , bo nie tylko moich rodziców .
        • legry Re: Śmierdząca sprawa - raczą pięknymi zapachami 23.01.07, 17:39
          Sprawa nie jest łatwa do ugryzienia, ale mieszkańcy niektórych bloków sobie z tym poradzili. Działałem przez kilka lat w samorządzie spółdzielczym i nawet osobiście się w te sprawy angażowałem (chciałem likwidacji wsypu w swoim bloku), ale mi się nie udało, gdyż większość mieszkańców była za utrzymaniem wsypu. I raczej do nikogo nie mam pretensji - takie jest prawo demokracji i zgodne to jest z prawem spółdzielczym.
          Należy sobie uzmysłowić, że decydując się na zamieszkanie w budynku wielorodzinnym spółdzielczym, godzimy się w pewnym sensie na rodzaj "inwentarza" należącego do tego budynku. Jeżeli bunek mieszkalny był zaprojektowany i wybudowany z wewnętrzym zsypem na śmieci, to zakupując, otrzymując czy dziedzicząc mieszkanie w takim budynku, automatycznie "godzimy" sie na wspomniany wsyp. Oczywiście możemy próbować dokonać zmiany poprzez likwidacje czy tylko zamknięcie tego wsypu, ale na takie działanie, w myśl sprawiedliwego współżycia w społeczeństwie obywatelskim, musimy uzyskać zgodę bezwzględnej większości mieszkańców, których ten wsyp dotyczy. I tu się zaczynają schody.
          Proszę mi wierzyć, że żaden zarząd spódzielni mieszkaniowej nie zignoruje takiego żądania likwidacji wsypu, jeżeli za tą decyzją będzie większość mieszkańców.
          No cóż, żyjemy w państwie demokratycznym i należy się jednak nauczyć żyć z większościowymi wyborami innych, nawet jak się z nimi nie zgadzamy.

          pozdr
          • kusy33 Re: Śmierdząca sprawa - raczą pięknymi zapachami 24.01.07, 09:01
            Tak ja to rozumiem , że wprowadzając się do takiego bloku automatycznie
            akceptuję takie warunki a nie inne . Ale.... jest dużo ale za tym żeby go
            zlikwidować .
            1. rura wsypowa owego bloku jest szersza na piętrach u wylotu tejże ruru
            następuje zwęrzenie , w momęcie wsypywania śmieci przez lokatorów rura się
            zapycha i tak jest zatkana aż do następnego dnia gdy sprzątaczka specialnym
            długim drutem jej nie wyczyści .
            2. Do tegoż samego bloku jest przepisany jeszcze innny blok , dodadkowo ok 60
            rodzin
            3. Zapach unoszący się i cisnący do mieszkania w szczególności wtedy gdy ktoś
            nie zamknie drzwi od śmietnika .
            4.Kloszardzi grzebiący w śmietniku , tylko uważam że kloszardzi tam odwiedzający
            ten śmietnik są bardziej ludzmi niż sami co poniekturzy lokatorzy z tego bloku ,
            bo oni się liczą z tym że to śmierdzi z śmietnika i zamykają drzwi za sobą .
            5.Sprzątaczka która nie kwapi się do tego żeby sprzątać tan syf , co chwile jest
            na l- 4 . Ma płacone jak podejrzewam minimum za sześć godzin , a ona jak już
            jest w pracy to znika już o 9 godz .
            6. Podstawowym problemem to nie jest tylko to że ten smrud ciśnie się mojej
            mamie do mieszkania przez okna , ale i też przez korytarz.
            7. Trzy lata temu wymieniono tam okna , są one szczelne , proszę mi uwieżyć ,
            ten fetor jest w całym bloku , także dziwię się tym ludziom tam mieszkającym że
            chcą z takim smrodem mieszkać i że im to nie przeszkadza i chcą tem śmietnik
            zetrzymać rękami i pazuram .
            WIDOCZNIE LUBIĄ TAKIE ZAPACHY .
            8. Mieszkania położone od strony śmietnika też to odczuwają , ten zapach ,śmród
            , fetor i jeszcze wiele znaczeń można by było znależć na określenie tego syfu
            .....przepraszam ale inaczej się tego na da określić

            A co do tych podpisów to naprawdę to jest totalna bzdura . Przecież wiadomo z
            góry że większość to jest ta co jest na górze i się nie zgodzi na likwidację
            śmietnika chociażby tylko dla własnej wygody . Miejszość to ci na parterze i ci
            na pierwszym i to oni a nie ci na górze odczuwają ten smród .Czyż nie tak ?
            Przecież smród nie dojdzie na 5 , czy 10 piętro , czyż nie ?
            Ale to ci na dole odczuwają ten smród , i to oni go muszą wąchać .
            No przecież ...przepraszam za atak.... żyjemy w świecie demokratycznym , a co
            mnie obchodzą lokatorzy na dolnych piętrach , co mnie to niejeden powie , bo
            liczą się tylko oni ...

            A przecież każdy dziennie wychodzi do pracy , na spacer z psem , czy na zakupy ,
            dodajmy no co drugi dzień ...czy to tak trudno wziąść worek ze śmieciami i go
            wyrzucić do wsypu na zewnątrz kiedy i tak wychodzimy??????????
            NO , BO ŻYJEMY W ŚWIECIE DEMOKRATYCZNYM .
            Ale żyjemy w świecie coraz większej cywilizacji , a mam wrażenie że cofamy się
            do tyłu . Kraje mniej cywilizowane , które nie mają paragrafów , regulaminów ,
            ustaw ....żyją zgodnie z naturą i umią szanować to co mają .

            I przepraszam...nie chcę być bierna w tej sprawie ....i patrzeć jak moi rodzicę
            się męczą ....bo mieszkałam tam i wiem jak nieraz potrafi śmierdzieć , a
            szczególnie przy niż ....

            A niestety , ten sam blok bliżniaczy , jakoś tam się dało zlikwidować tam wsyp ,
            dlaczego bo ludzie się bali insektów , a tu wolą żyć w codziennym śmrodzie .....

            Obecnie mieszkam też w bloku ....też że śmietnikem ....i nie zazdroszcze tym
            ludziom mieszkającym na parterze.....gdy muszą otwierać okna i gdy muszą patrzeć
            na te śmieći i gruż walający się pod ich oknami ....proszę uwieżyć kiedy będą
            chodzić z ankietą o likwidacji śmietnika to podpiszę za , bo wiem co to znaczy
            mieszkać prze śmietniku ....

            Też bardzo pozdrawiam i proszę mi wybaczyć moje opinie ala tak to czuję ....
    • kusy33 Re: Śmierdząca sprawa - raczą pięknymi zapachami 25.01.07, 17:30
      Ratunku , czy naprawdę nikt nie miał kontaktu , ze śmierdzącymi śmietnikami w
      bloku ??????????????????
Pełna wersja