mentalnosc niektorych osob po studiach

26.01.07, 23:22
Nie rozumiem jednej rzeczy, jak ktos z wyzszym wyksztalceniem moze podejmowac
proste prace typu produkcja kasa fiskalna agent ochrony.
Ludzie brak wam ambicji ze bierzecie pierwsze z brzegu gowno za 600 zl bo
chcecie pracowac?to po cholere studiowaliscie?!
    • clumsy5 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 26.01.07, 23:32
      Czesc,
      powiedz prosze, co sie stalo, ze zadalas takie pytanie?
      Bedzie ci latwiej odpowiedziec
      • tyszanka78f45 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 26.01.07, 23:43
        takowe pytanie zadalam bo w moim otoczeniu jest kilku znajomych (glownie mlode
        matki po studiach)ktore nie majac doswiadczenia zawodowego poszly do
        hipermarketu na kase...twierdzac ze forsa im jest potrzebna bo mezowie niewiele
        zarabiaja i ze one maja dzieci to moga miec klopoty ze znalezieniem dobrej pracy.
        Z takim podejsciem do konca zycia beda kasjerkami
        Niestety czesto tak jest ze jak absolwent uczelni wyzszej wezmie prace z nizszej
        polki to juz dalej nie zajdzie...
        • clumsy5 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 27.01.07, 00:37
          Widzisz,
          trzeba bylo studiowac ekonomie.....bo
          najpierw trzeba zainwestowac, czas, pieniadze, troche potu by potem cos z tego
          bylo.
          Moja kolezanka zaczela pracowac na kasie na ostatnim roku studiow, szybko
          awansowala na szefowa zmiany kasjerek a po kilku drobnych awansach wyladowala w
          centrali gdzie jest szefowa dzialu, ktory zajmuje sie analiza cen produktow. W
          sumie zajelo jej to chyba 4 lata.

          Wszystko zalezy od indywidualnego podejscia danej osoby. Jakby nie miala ambicji
          to pewnie do dzis siedziala by na kasie. Wiec nie oceniaj pochopnie.

          Ale z drugiej strony, ostatnio spotykam wiele osob, i przerazajace jest to, ze
          nie wiedza co z soba zrobic - pokonczyly studia, same sie utrzymuja, ale nie
          maja celu w zyciu, nie wiedza czego chca, sa przez to nieszczesliwe i plyna
          przez to zycie jak sniete ryby z pradem rzeki.
        • pytka50 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 27.01.07, 07:10
          Coś mi się wydaje że tyszanka pisze we własnym imieniu robiac tzw scieme:)))
    • basturk Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 26.01.07, 23:56
      tyszanka78f45 napisała:

      > Nie rozumiem jednej rzeczy, jak ktos z wyzszym wyksztalceniem moze podejmowac
      > proste prace typu produkcja kasa fiskalna agent ochrony.
      > Ludzie brak wam ambicji ze bierzecie pierwsze z brzegu gowno za 600 zl bo
      > chcecie pracowac?to po cholere studiowaliscie?!

      praca jest prcą, nie jst gównem.. jestem ciekaw czy juz pracujesz czy dopiro
      studiujesz, a jeeli pracujesz to jakw ygladała twoja pierwsza praca i za ile i
      czy było to takie zaprzeproszeniem gó.. jak piszesz za 600 zł.

      co proponujesz??? sidziec w domu i czekac az ktos zaproponuje komus zaraz po
      studiach bez dosiwadczenia, które jest wazniejsze niz stopien wykształcenia
      2000 zł czy 3000 na rękę??? zapomnij o takich zarobkach.

      Cos ci powiem, teraz jest łatwiej - pracy jest mnóstwo, mimo tego mało kto z
      nas z wyzszym wykształceniem koncząc studia dostanie 2000 zł na ręke, to
      oczywiste, skok zarobkowy nie idzie w parze z ukonczeniem szkoły wyższej, ale
      ze zdobywanym doswiadczeniem. wykstzałcenie to jeden elementów ale nie warunek
      konieczny.

      Ja wkraczłem w swiat pracy w roku 2003 -niedawno, z pracą było duzo gorzej niz
      teraz, choc tragicnie nie było. Zaraz po studiach zdecydowałem sie na staz
      poprzez PUP za....500 zł brutto!!! gdybym uniósł sie honorem, prace znalazł bym
      dopiero moze dziś, chcociaz wątpie bo komus kto nie ma doswiadzenia, praktyki
      jest ciezko, jak sam/a/ wiesz kazdy cche"z doswiadczeniem".
      Dzieki temu własnie stazowi z 500 zł brutto przez rok, gdzie na początku
      wykonywałem najprostrze prace teraz zostałem kierownikiem. Nie wyktszałcenie
      decyduje o tym ile "dostane na ręke" a doswiadczenie, które gdzies i kiedyś
      trzeba zdobyć, im wcześniej tym lepiej nawet za 600 zł.

      Praca za 600 zł do konca zycia osobę z wyzszym wykształceniem napewno nie
      zadowoli i nie spęłni,ale neistety od czgoś trzeba zaczć, nawet jezeli to ma
      byc 600 zł.
      • kinioslawa Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 27.01.07, 11:18
        basturk napisał:


        > co proponujesz??? sidziec w domu i czekac az ktos zaproponuje komus zaraz po
        > studiach bez dosiwadczenia, które jest wazniejsze niz stopien wykształcenia
        > 2000 zł czy 3000 na rękę??? zapomnij o takich zarobkach.

        Wg. mnie nie - nie ma co czekać, aż praca sama się znajdzie, bo rzadko tak się
        dzieje (choć widziałam przypadki :) ). Ale szukać pracy też trzeba umieć.
        Wiesz, że są dziedziny, gdzie na okres próbny, na dzień dobry, zaraz po
        studiach, mając niewielkie (lub zerowe) doświadczenie, dostajesz 1500 - 2000 do
        łapki? Trzeba umieć je znaleźć. I trzeba umieć odnaleźć się na rynku pracy, bo
        jeśli ktoś studiuje kompletnie nierynkowe kierunki, to potem często nie ma
        wyboru, bo w zawodzie pracy nie znajdzie - ale chyba nikt nikogo nie zmusza do
        danego kierunku studiów.
    • tyszanka78f45 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 27.01.07, 00:30
      Basturk jestem po studiach mam 28lat 4 lata pracy. Gdy skonczylam studia to nie
      bralam tego co leci tylko czekalam na normalna dobra prace i oplacilo mi sie. A
      co do Twojego postu co innego zaczynac od prostych czynnosci w biurze gdzie
      wiadomo ze sie awansuje niz jako np ochroniarz lub pracownik produkcji,
      zaczynajac taka prace po studiach tylko sobie mozna zamknac drzwi do kariery nic
      wiecej
      • clumsy5 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 27.01.07, 00:41
        Wiesz, kasa to nie wszystko.
        Dzisiaj dekarz zarabia 6000 na reke miesiecznie, nie mowiac o dobrym stolarzu
        czy tez robotniku co kladzie plytki. Jak jestes dobra i solidna w tym co
        robisz, to studia nie sa warunkiem koniecznym by dobrze zarabiac, wiec nie
        traktuj z buta, ludzi, ktorzy pracuja fizycznie, bo tym prezentujesz buraczany
        warszwski styl.

        ps. u was tez tak dzisiaj wieje?
        • faga Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 27.01.07, 12:14
          Tyszanko wiesz co nie traktuj ludzi pracujacych fizycznie jak debili bo wsrod
          nich zdziwilabys sie ile jest ludzi z dyplomem zreszta kazdy czlowiek zasluguje
          na szacunek a nie by go zdeptac jak smiecia!!!!!!!!!!!!
          A codo twojego postu, zdrowym osobom jest latwiej o prace i tyle. A co ja mam
          powiedziec nawet na ta wysmiewana kase fiskalna nie chca mnie przyjac bo mam
          wade wymowy i defekt widoczny twarzy?!!! to ja niby jestem bez ambicji wedlug
          Ciebie?????skonczylam studia podan mnostwo wyslalam przeszlam setek rozmow i nic:(
          wiem ze osobom niepelnosprawnym przysluguja prace interwencyjne w pierwszej
          kolejnosci ale nie wiem czy tez dla osob z wyzszym chyba w poniedzialek sie
          zarejstruje ponownie w up i tam spytam co i jak z tymi pracami interwencyjnymi
        • bajka601 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 27.01.07, 22:58
          clumsy5 podaj namiary firmy dekarskiej która pozwala zarobić pracownikowi
          fizycznemu 6000zł!!!!! hahahahaahha sama sie tam zatrudnie!! hihhihi
          • mariusz766 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 28.01.07, 09:35
            bajka601 napisała:

            > clumsy5 podaj namiary firmy dekarskiej która pozwala zarobić pracownikowi
            > fizycznemu 6000zł!!!!! hahahahaahha sama sie tam zatrudnie!! hihhihi

            Bajka fachowcy zarabiają naprawdę dobrą kasę w tym kraju i takie
            zarobki wcale mnie nie dziwią ,Bajka a co ty umiesz robić w czym jesteś dobra
            nie w teorii ale w praktyce ?
    • mariusz766 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 27.01.07, 15:25
      Tyszanka czytając Twoje wpisy mam wrażenie że masz mentalność dziecka , a
      Twoje pojęcie o życiu nie jest większe od kilkuletniego dziecka .

      • mala2408 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 28.01.07, 10:44
        Operator walca w Warszawie zarabia obecnie 6000zł bo za mniej pracować nie
        będzie. Czy taki układ, tyszanko, by Cię satysfakcjonował? Może tu chodzi nie o
        ambicję, tylko o kasę?..
        • tyszanka78f45 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 28.01.07, 11:05
          mnie chodzilo o mentalnosc niektorych absolwentow wyzszych uczelni, ktorzy
          uzyskujac dyplom szukaja pracy i biora pierwsza lepsza za 600 zl ktora nadaje
          sie tylko dla osob po szkole zawodowej lub sredniej. Ja sama mam prace od ponad
          4 lat kiedys tez konczylam studia i wolalam poczekac(7 miesiecy) na oferte
          dobrej pracy niz pracowac za marne 500 zl i teraz to zaprocentowalo bo zarabiam
          kilka razy wiecej . Gdybym wtedy wziela ta prace za 500 zl teraz moze
          zarabialabym 1000-1200netto czyli marne grosze. Teraz mam dobrze ponad 5
          tysiecy. Ludzie cencie sie czasem warto nawet poltora roku poczekac na oferte
          dobrej pracy a nie brac te najgorsze i do konca zycia wykonywac prace z nizszej
          polki.
          • pytka50 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 28.01.07, 11:35
            Po twoich postach tyszanko widac raczej ze zarabiasz nie wiecej jak 500 zł
            Twoje zdania wypowiedzi nie trzymaja sie ku....py
          • asik740 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 28.01.07, 11:51
            tyszanko,
            jak mozesz to zdradź, gdzie można zarobic 5000 zł? jestem po studiach i szukam
            dobrej pracy.
          • verba25 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 28.01.07, 15:27
            Tyszanka kręcisz się w zeznaniach i nie obrażaj ludzi którzy są mniej
            wykształceni może i tak jest ale tacy ludzie mają więcej w głowie by przeżyć i
            więcej zarobić po studiach to można po znajomości dobrą prace dostać na
            szczęście nie mieszkam w tym chorym Kaczorowatym kraju jestem kierowcą Trucka i
            tygodniowo zarabiam 1100 usd a jestem po zawodówce się nie chwaląc jak tyszanka
            aż szlag mnie trafia jak czytam takiego studencika nie obrażając innych którzy
            ciężko pracują na ten chleb.
          • ronja2 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 29.01.07, 13:04
            tyszanka78f45 napisała:
            > Ja sama mam prace od ponad
            > 4 lat kiedys tez konczylam studia i wolalam poczekac(7 miesiecy) na oferte
            > dobrej pracy niz pracowac za marne 500 zl i teraz to zaprocentowalo bo
            > zarabiam kilka razy wiecej .

            Dla niektórych 7 miesięcy bez pracy to pewna śmierć głodowa (nie każdy ma
            rodziców którzy utrzymują dorosłe i wykształcone pociechy - np. mnie po
            ukończeniu studiów ZUS skończył wypłacać rentę rodzinną), poza tym na lepszą
            pracę można również czekać wykonując tę mniej płatną... Chyba że dla Ciebie
            wykonywanie obydwu czynności na raz jest niemożliwe...
    • pietnacha40 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 28.01.07, 22:43
      Mnie dziwi tyszanko Twoja mentalność.Dlaczego uważasz,że ukończenie studiów,to
      paszport do lepszej pracy ? I jakim prawem oceniasz,która praca jest lepsza,a
      która to gó.. ? Mam w rodzinie gościa z doktoratem ,po dwóch
      fakultetach,którego mrzeniem jest sprzedawać piwo w małym miasteczku.Właśnie
      się zwolnił ze świetnie płatnej pracy w banku.Studia kończył dla własnej
      satysfakcji.Ochroniarz,kasjerka w markecie,to gó..any zawód ? Bo mały
      zarobek ,czy nie to stanowisko ? Punkt widzenia,zależy od punktu
      siedzenia.Lekarz po studiach gdzie ma szukać pracy ? W szpitalu niewiele
      płacą.Ordynatorem też od razu nie zostanie.A nauczycielka ? Drugi raz czytam
      Twój wątek i drugi raz dotyczy tej samej sprawy - studia i co mi się z tego
      tytułu należy. Nic Ci się nie należy.Samemu trzeba wypracowć.Jednym się udaje
      załapać od razu,inni idą przez produkcję,kasę fiskalna,czy ochroniarza.I
      jeszcze jedno - studia nie usprawiedliwiają takiej pogardy.Nic nie
      usprawiedliwia.
    • amelka99 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 29.01.07, 09:32
      Moim zdaniem nie wyksztalcenie kreuje nasz wizerunek do tego trzeba cos wiecej duzo wiecej .Ty jasno postawilas ludzi tych od czarnej roboty (tacy zwykli robole ) oraz "Panstwo" po studiach .Mam znajomych po studiach ktorzy maja dobra prace i takich ktorzy ciezko pracuja za przyslowiowe 600 zl.Ale jedni i drudzy szanuja prace innych , bo tak to jest ze w dzisiejszych czasach potrzebni sa ludzie wyksztalceni i Ci mnie wyuczeni ale za to bardziej sprawni fizycznie , manualnie .Zadna praca nie czyni nikogo lepszym ani gorszym ..roznia sie tylko warunki pracy i stan konta w dniu wyplaty .Ty jasno okreslilas swoje zdanie :-))) no coz nic tylko pogratulowac wyzszego wyksztalcenia i calkowitego braku tolerancji i zrozumienia drugiego człowieka
      • forever-young Właśnie,tyszanko 29.01.07, 10:18
        okresliłaś "mentalność ludzi po studiach" czyli swoją... A co to, ktoś
        pracujacy w markecie albo jako sprzątczka to ktoś gorszy? Każda praca jest
        potrzebna. A że ktoś po studiach się na nią decyduje? Co cię to do cholery
        obchodzi, nie twoja sprawa! Nie każdy nosi nos powyżej poziomu chmur
    • matams Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 29.01.07, 10:38
      Pochwal sie nam jaką to Ty uczelnie skończyłaś?
      To, że ktoś ma skończone studnia to nie jest jakaś rewelacja. Studnia rewelacją
      byly ale 20 lat temu. Dziś studnia może skonczyć każdy (Ty jesteś tego
      najlepszym przykładem). Co z tego, że skończyłaś studnia jak nie masz praktyki
      i doświadczenia? Posiadasz suchą wiedze i nie wiadomo czy ją będzesz potrafiła
      odpowiednio wykorzystać. Wiedza i dwie lewe rece. Tak to wygląda. No i ta
      mentalność; jestem po studniach. Zastanów sie co piszesz bo ja rozumiem, że
      można mieć inne podejście do sprawy ale Twoje wypowiedzi świadczą o Tobie.
      • marycha1433 Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 29.01.07, 12:18
        wiesz tyszanko ja tez mam wyzsze wyksztalcenie, jestem absolwentem Uniwersytetu
        slaskiego i nie pomiatam ludzmi jak ty to czynisz,panienko z bogatej rodzinki,
        ktorej pewnie prace ktos po znajomosci zalatwil. NIe kazdy od razu po studiach
        moze byc menadzerem, znam wiele osob ktore zaczynaly po studiach od pracy w
        sklepie czy na stacjach beznynowych popracowaly tam chwile zdobywajac jakie
        takie doswiadczenie a teraz maja dobra prace. Grunt to od czegos zaczac a nie
        siedziec w domu czekajac na cud ktory moze nie nadejsc. Akurat wiem dobrze o
        czym mowie, mam w rodzinie psychologa i do niego przychodza absolwenci wyzszych
        uczelni ktorzy nie moga znalezc pracy i wiesz co? wielu jest 28 29 latkow ktorzy
        jeszcze nigdzie nie pracowali bo byle jakiej pracy nie wezma. A wymagania maja
        nie wiadomo jakie a przeciez w tym wieku bez doswiadczenia praktycznie nie maja
        szans na prace nawet z ukonczonymi studiami. I to oni placza ze nikt nie chce im
        dac szansy, sami sobie jej nie dali to teraz czeka ich bezrobocie.Sam ich bym
        nawet na sprzedawce nie zatrudnil.
        Acha ja tez jak wspominalem jestem po studiach i znalazlem wlasnie prace taka
        jaka bys tyszanko potepila, pracownik firmy HOOP(mam uprawnienia na wozki
        widlowe) i wcale nie czuje sie przez to gorszy nabiore doswiadczenia i znajde
        lepsza prace. Fakt placa kiepska no ale lepiej miec kiepska prace i place niz
        nie miec wcale i czekac na cud.zreszta to bedzie tylko praca na chwile.
    • basturk Re: mentalnosc niektorych osob po studiach 29.01.07, 22:36
      tyszanko, co prawda juz napisałem swoje, moim postem nie chciąłem cie obrazic
      ale cos wytłumaczyć.
      Mam jeszcze jedno, bo doczytalem wolałas poczekać 7 m-cy na oferte pracy.
      Wnioskuje z tego ze albo byłaś w tym czasie na utrzymaniu męża albo rodziców.
      nie każdy moze pozwolić sobie na bycie bez zatrudnienia 7 m-cy.

      Ja mam satysfakcje bo z referenta stażysty awansowalem na stanowisko
      kierownika, w takiej jednostce o której zwykle ma sie zdanie i ja takie miałem,
      że bez "pleców" nie ma szans na zadną kariere. Nie mogłem sobie pozwolic na 7 m-
      cy czekania na dobra oferte i nie z powodu biedy czy czegoś takiego bo mogłem
      czekać i nawet 14 m-cy i 21 m-cy ale dlatego, ze poprostu zwykły ludzki honor
      jakas przyzwoitosc czy wrecz szacunek nie pozwolił mi na dalsze zycie jako
      takiego "pasozyta" na konto rodziców. Wystarczy, ze opłacili mi studia dzienne.
      Rodzice wiadomo jacy są, chca najlepiej, na sobie zaoszczedzą byle dac dziecku
      itd, dla mnie czekanie na dobra ofertę pracy /7 m-cy czy nawet wiecej/ byłoby
      wykorzystywaniem ich. Bo czymze jest fakt jak nie wykorzystywaniem kiedy
      dorosły i zdrowy facet po studiach zdolny do pracy, czynności prawnych itp
      itd "byczyłby sie" w domu w oczekiwaniu na prace przez okres 7 m-cy zyjąc dlaj
      na koszt rodziców bez wgzledu na status materialny rodziców.
      Pisze to bez obrazy dla ciebie, bo tak było w moim przypadku i nie było to
      spowodowane brakiem ambicji bo kazdy człowiek jest ambitny w róznym stopniu i
      inaczej ambicje pojmuje i inaczej ją realizuje.
      Pamiętaj, że ambicja jest troche jak krzywa laffera-do pewngo moemntu im wiskza
      tym lepiej, ale pozniej jest to ju chora ambicja i przerost ambicji.
Pełna wersja