Gość: Darek
IP: 213.216.88.*
21.04.03, 16:26
"Podstawą komunikacyjną prawie wszystkich wielkich aglomeracji miejskich
jest szybka komunikacja szynowa o standardzie metra. Stanowi ona zawsze
swoistą ramę, na której dopiero opierają się inne środki komunikacji:
autobusy, tramwaje, motoryzacja indywidualna (poprzez system parkingów). Jest
to typowy układ komunikacyjny dla większych skupisk ludzkich, cechuje się on
bardzo dużą przepustowością pasażerów i prostotą układu. System taki
minimalizuje ilość przesiadek i znacznie przyspiesza poruszanie się w danej
aglomeracji miejskiej. Skutecznie poprawia on jakość życia w mieście.
Bez takiego systemu komunikacji zbiorowej pasażer gubi się wśród kilkuset
linii autobusowych i kilkudziesięciu tramwajowych, podróże trwają
niemiłosiernie długo, a komunikacja publiczna traci ogromnie na znaczeniu.
Ludzie masowo wybierają wygodniejszą, prostszą i szybszą motoryzację
indywidualną. Efektem tego jest hałas, zanieczyszczenie, ogromne zużycie
energii...".
To cytat z artykułu publikowanego na stronie:
www.kolej.most.org.pl/articles/art38.htm
tam można więcej poczytać na ten temat. Ciekawe rzeczy zwiazane z w/w tematem
można znaleźć również we wcześniejszym artykule:
www.kolej.most.org.pl/articles/art23.htm
Polecam lekturę w/w artykułów - wydaje się, że niewiele trzeba, żeby żyło się
lepiej. Skoro znajduje się wielkie pieniądze na takie inwestycje jak DTŚ, to
czy nie da się znaleźć na szybką kolej miejską?
A przecież, czy na danej trasie będzie podróżował jeden pociąg na kilka
godzin, czy jeden na kilka minut, to i tak utrzymanie całego torowiska jest w
przybliżeniu takie samo... - główny problem, który spowodował, że podróżni
wybierają autobusy zamiast pociagów, co w konsekwencji powoduje dalsze
ograniczanie częstotliwości kursowania pociagów regionalnych, to problem
dodatkowego biletu, który trzeba było kupić - a przy naszych pensjach
kupienie dodatkowego biletu jest sporym wydatkiem z domowego budżetu.
Kocham Śląsk, ale "polityka komunikacyjna" jest tutaj po prostu CHORA.
Pozdrawiam