gdzie praca dla niepelnosprawnych?

21.02.07, 21:26
czesc
czy nie orientujecie sie gdzie aktualnie w Tychach poszukiwane sa osoby
niepelnosprawne w stopniu lekkim do pracy?nie interesuja mnie prace typu
ochroniarz czy sprzataczka
    • matams Re: gdzie praca dla niepelnosprawnych? 22.02.07, 09:56
      Faga nie obraz sie, ale z twoim podejsciem do zycia nie znajdziesz nigdy pracy!
      Nigdy! Jak sama piszesz masz 28 lat, nie masz zadnego doswiadczenia. Sory ale ja
      w twoim wieku bede je mial juz przynajmniej 8 letnie. Wybrzydasz - sprzataczka
      nie, parkingowa nie, ochroniarz nie. A czemu nie? "Bo mam wyzsze wyksztalcenie".
      Gó**o masz a nie wyksztalcenie. Skonczylas studnia (dzis konczy pewnie ze 90%
      osob z po liceum i jakies 50% po technikach, nie doliczam tych co koncza
      zawodowke a potem pna sie dalej) i nic wiecej. Rospisujesz sie, ze jestes osoba
      z lekkim stopniem niepelnosprawnosci i ze przez to nie chca cie przyjac do
      pracy. Nie prawda. Twoim probleme jest twoje podejscie do zycia! Mam
      wyksztalcenie i juz!! Zero doswiadczenia i zero checi na jego zdobycie!
      Cytat od fagi
      "Mysle ze chyba staz lub przygotowanie zawodowe nie wchodza w moim przypadku w
      rachube bo mam juz 28 lat chora jestem od zawsze a orzeczenie mam dopiero od
      ponad roku."
      Sory, ale stwierdzam ze jestes zwyczajnym leniem. Pamietaj, ze staz pomoze nie
      tylko zdobyc doswiadczenie ale i kontakty, znajomosci!
      Co z tego, ze skonczylas studnia jak potencialny pracodawca nie wie (a raczej
      wie) czy potrafisz wykorzystac swoja wiedze? Nie pracujac do dnia dzisiejszego
      stwierdzam ze nie potrafisz tego robic. I problemem nie jest dzieco i orzeczenie
      o niepelnosprawnosci. Bo gdyby problemem byl dzieciak to wszskie rodzace polki
      siedzialy by w domach a zlobki i przedszkola przestaly by funkcjonowac. To samo
      dotyczy osob niepelnosprawnych. Ale dla ciebie jest to zwyczajnie wygodne. Maz
      zarabia a ja siedze caly dzien przy kompie i narzekam szukajac zrozumienia.
      Wstydz sie.
    • marycha1433 Re: gdzie praca dla niepelnosprawnych? 22.02.07, 10:52
      Matams mysle ze masz troche racji w tym co piszesz ze wielu ludzi teraz konczy
      wyzsze uczelnie ale Ty chyba nie masz wyzszego wyksztalcenia skoro uwazasz ze
      skonczenie studiow to taka prosta sprawa. Aby przejsc przez studia i nawet miec
      ta ocene dostateczna trzeba troche miec oleju w glowie sama sie wiedza do glowy
      nie wbije. A co do osoby Fagi to sie troche mylisz bo sam powiedz jak ty bys sie
      czul bedac po studiach i pracujac jako ochroniarz lub sprzatacz i powiedz czym
      by zaowocowalo dosiwadczenie nabyte w tych zawodach?przeciez wykonujac takie
      prace nie masz mozliwosci ani rozwoju ani awansu i do tego pracujesz za grosze.
      Wiec nie pisz glupot do Fagi ze taka praca cos daje bo nie daje nic a dziewczyna
      jest niepelnosprawna i moze sie czuc upokorzona ze biora ja do takich prac
      • matams Re: gdzie praca dla niepelnosprawnych? 22.02.07, 11:26
        Studia to nie jest prosta sprawa to nie podlega dyskusji. Ale co z tego, ze masz
        wiedze jak nie potrafisz jej wykorzystac? A juz majac lat 28 i zadnego
        doswiadczenia to juz o czyms swiadczy. Prawda? A argument, ze mam dzieciaka jest
        tylko wymowka i usprawiedliwiemniem sie przed soba samym. Ja znam malzenstwa
        ktore pracuja, studiuja i wychowuja dziecko. Wszystko na raz. I nie pomagaja im
        rodzice.
        Ja jak skonczylem liceum kontynuowalem edukacje i pracowalem. Za grosze.
        Zastanow sie czy chcialabys przyjac do swojej firmy czlowieka, ktory wie jak sie
        zbudowane urzadzenie kserujace, wie jak zbudowane i z czego sie sklada kumputer
        ale nie ma pojecia jak je wlaczyc nie mowiac juz o korzystaniu z tych urzadzen.
        Troche to jak 'wiem ale nie umiem'.
        > A co do osoby Fagi to sie troche mylisz bo sam powiedz jak ty bys si
        > e
        > czul bedac po studiach i pracujac jako ochroniarz lub sprzatacz i powiedz czym
        > by zaowocowalo dosiwadczenie nabyte w tych zawodach?przeciez wykonujac takie
        > prace nie masz mozliwosci ani rozwoju ani awansu i do tego pracujesz za grosze.
        Jak bym sie czul? Niedowartosciowany. Ale pieniadze uzyskane w ten sposob
        pozwola mi na utrzymanie sie. Nikt nie powiedzial, ze faga ma przyjac posade
        sprzataczk i sie z niej cieszyc ale szukac w miedzy czasie zajecia, ktore jej
        bedzie odpowiadac.

        Moj post w stosunku do fagi byl przemyslany. Przyjrzy sie jej postom. W jednym
        pisze, ze brakuje jej pieniedzy, maja zwolnic jej meza, potrzabuje kazda prace i
        zadna nie pogardzi. Ale za pare dni poglad na te same tematy sie zmieniaja. Faga
        juz nie bedzie sprzataczka czy ochroniarzem bo ona ma studia, 28 lat i zero
        doswiadczenia. Ktos jej zaproponowal aby doswiadczenie zdobyla podczaws stazu.
        Ale faga nie, bo ..... Znowu znalazla sobie wymowke. Nie trudno stwierdzic, ze
        jest zwycajnym leniem na utrzymaniu swojego meza. Siedzi przy monitorze
        komputera i szuka aprobaty dla swojego biadolenia.
        A tak wogole gdzie ja napisalem, ze faga zdobedzie doswiadczenie podczas
        sprzatania? Bo jakos probuje sie doszukac i nie potrafie! Wiec nie wciskaj mi w
        usta slow, ktore nie wypowiedzialem.
        Co powinna zrobic faga? Albo znalesc staz w swoim zawodzie (jak narazie wiemy,
        ze skonczyla studia ale jakie?) i zdobyc przez to doswiadczenie i kontakty, albo
        zajac sie ochrona i sprzataniem i szukac w miedzy czasie zajecia odpowiedniego
        dla niej.
        • faga Re: gdzie praca dla niepelnosprawnych? 22.02.07, 14:31
          matams nie obrazil mnie twoj post wcale:)moze troszke masz racje, fakt mam zero
          doswiadczenia (bo tylko praktyki w technikum i 3 miesieczna praktyka zawodowa
          podczas studiow w banku)i jedna praca na umowe zlecenie na 2 miesiace to bardzo
          male doswiadczenie zawodowe pilnie szukam pracy no ale akurat nie chce byc
          sprzataczka bo sprzatanko mam w domu a praca w ochronie to nie dla mnie, reszta
          zajec moze byc oprocz akwizycji.Czy to zle ze ktos chce byc ambitny, a nie byc
          pomiatanym przez kogos?!
Pełna wersja