Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska!

03.03.07, 20:48
Polecam lekturę:

miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3957285.html
Co Wy na to?

Szanowny j.okerze!
Zastanó się 5 razy zanim po raz kolejny wywalisz ten wątek!
    • matams Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 03.03.07, 21:57
      ja też nie lubie śląska? Zgadzam sie z redaktorem. Brud, smród, brak ładu i
      składu. To są cechy prawdziwego śląska. I ta gwara! brrr! Ale nie zgodzę sie, że
      gliwice to piękne miasto. Tak samo brzydkie jak katowice. i 80% zielenie!!!!
      hahahah dobre!
      • pietnacha40 Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 03.03.07, 22:25
        A ja lubię Śląsk,gwarę,nocne niebo rozświetlone przez hutę (której już nie
        ma),gruchanie gołębi nad ranem (choć za nimi nie przepadam).Za to nie lubię
        uogólnień i stawiania wszystkich pod jedną kreską.
      • octav Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 03.03.07, 22:38
        matams, droga otwarta. Zlewozmywaki w UK czekają. Nikt nie będzie Cię na siłę
        zatrzymywał.
        • seeyou5 Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 03.03.07, 23:06
          A tu reakcja:

          www.m-ce.pl/__skr/aktualnosci.php

          Obawiam się, że tego typu wypowiedzi (i to takich osób, jak REDAKTOR NACZELNY,
          bądź co bądź, GÓRNOŚLĄSKIEGO tygodnika) nie przysłuży się specjalnie integracji
          żyjących razem Ślązoków i Goroli!
        • matams Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 11:20
          Gdzie napisałem, że jest w mi w Tychach źle? Na zmywak nie musze jezdzic,
          zarabiam wystarczająco dobrze a to co robie, poprostu lubie.
          • mr.superlatywny Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 05.03.07, 20:42
            Ino ze chorys jes i to fest !


            "Slask jest piekny, tylko jeszcze
            piekniejszy bylby bez Slazaków!"

            to sie nazywo imperializm kulturowy,
            kolonialzm, rasizm i apartheid!
      • kiboko Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 00:10
        matams napisał:

        > ja też nie lubie śląska? Zgadzam sie z redaktorem. Brud, smród, brak ładu i
        > składu. To są cechy prawdziwego śląska. I ta gwara! brrr!

        To dlaczego, Ty i Pan Redaktor, się tak męczycie? Masochizm czy przywiązanie do
        ciepłych posadek? Jest wiele pięknych miejsc na świecie. Ja zwiedziłem już 4
        kontynenty, ale tu się urodziłem i tu na starość wróciłem, tu też chcę umrzeć i
        być pochowanym, a na nagrobku mieć jakiś napis w gwarze. Amen.
        • matams Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 11:24
          kiboko napisał:
          > To dlaczego, Ty i Pan Redaktor, się tak męczycie? Ja się nie meczę.
          > Masochizm czy przywiązanie do
          >
          > ciepłych posadek? pudło.
          "Posade" stworzyłem sobie sam.

          > Jest wiele pięknych miejsc na świecie.
          Prawda!
      • cjanek Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 10:12
        Premier powiedziałby: warcholstwo.
        Ja powiem: na Śląsku buraki zawsze źle rosły.
        matams: papa:)
        • matams Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 11:31
          będąc kiedyś w urzędzie miasta na VIII p widziałem jednego buraka! :P
      • mr.superlatywny Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 05.03.07, 20:39
        > ta gwara! brrr!

        no to spadej

        ja sie jedzie do afryki, to sie nie dziwuj,
        ze tam sa murzyny, a jak do ameryki, ze tam sa indianery.

        godom ci, spierniczej, jak sie sam mynczysz!
    • j.oker Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 09:09
      Po raz enty napisze że nie tylko ja usuwam wątki lecz również administracja
      zawodowa .
      • metgreg Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 09:22
        zazwyczaj się powstrzymuję od wypowiedzi na tematy goroli. ale teraz tego nie
        zrobię. mentalność ślązaków się nie podoba, gwara też nie, ale jak nie ma
        pieniędzie a na śląsku jest praca to pielgrzymki. ilu was tu jest !
        przyjeżdzasz tu to akceptuj warunki. a jak sie nie podoba to do macierzy za
        pracą. Przeprowadź sie w góry i powiedz góralowi żę się nie podoba krajobraz
        czy gwara. ciupaga w plecy.

        I bardzo proszę nie kasować tego postu. to jest moja opinia, i tak "okrojona".
        • lisia312 Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 09:51
          niestety, gwary śląskiej już na ulicach Śląska, a tymbardziej Tychów nie
          słychać z przyczyn wszystkich znanym. Jak jadę na Kaszuby, czy w góry na myśl
          by mi nie przyszło krytykować tego JAK ludzie mówią, ale może mi się nie
          podobać CO mówią.I właśnie nie podoba mi się wypowiedź Matamsa. Rzeczywiście,
          jak mi się coś nie podoba, to wybywam w podskokach,a nie marudzę. Przemyśl
          człowieku, bo wszędzie będzie Ci źle.
          • matams Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 11:29
            a jeśli mi się cos nie podoba mowie to glosno. Nie wstydze sie swoich opini, a
            jak juz wielu zdążyło zauważyć są one inne od powszechnie przyjetych.

            Nie lubie slaska z powodow wyzej wymienionych. Ale nie czuje tez, zeby Tychy
            byly typowym sląskiem. Nie sa i jest mi tu dobrze.
            • metgreg Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 12:14
              ja jestem z tychów i czuję się ślązakiem. potrafię "godać i mówić. nie znasz
              mnie ale mnie nie lubisz? nie podoba ci sie yu to jak wspomniałem - do macierzy
              skąd przyjechałeś i tam zarabiaj na siebie.
            • cjanek Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 12:44
              matams napisał:
              > Nie lubie slaska z powodow wyzej wymienionych. Ale nie czuje tez, zeby Tychy
              > byly typowym sląskiem. Nie sa i jest mi tu dobrze.
              a wcześniej
              > ja też nie lubie śląska? Zgadzam sie z redaktorem. Brud, smród, brak ładu i
              > składu.

              taaa... premier wczoraj też dementował że Lepper to nie warchoł.
              Tychy nie są śląskim miastem??:) Jaka to odważna i nowatorska teoria! Może na
              Śląsku nie leżą?:)
              Coś mi się matams widzi, że popełniłeś na tym forum cywilne sepuku.
              Ale wiesz co - wcale mi Ciebie nie żal...
              • hary333 Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 15:11
                Jan Mazurkiewicz redaktor naczelny Echa za taki artykuł powinien zostać
                natychmiast zdymisjonowany. A na jego miejscu wyprowadziłbym się w nocy ze Śląska!
                • matams Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 15:42
                  To jest właśnie takie śląskie podejście, za którym nie przepadam. Nie nasz to
                  niech się wynosi! (redaktor raczył o tym wspomnieć, pisząc o hermetyczości ślązaków)
                  To są jego poglądy, za które na szczęście w Polsce do pierdla nie trafi.

                  "Kazimierz Kutz twierdzi, że ze Śląska trzeba uciec, by z dystansu docenić jego
                  walory, poznać problemy, klucz do ich rozwiązania. Coś w tym jest."
                  • mr.superlatywny Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 05.03.07, 20:47
                    Nie idzie o tresc, ino o SPOSÓB !

                    Ja, dyc idzie o takt i respekt.

                    Tym bardziyj, jak sie je gosciem,
                    i udowo zawodowego superslonzoka.

                    fuj
              • matams Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 16:06
                cjanek napisał:
                > taaa... premier wczoraj też dementował że Lepper to nie warchoł.
                > Tychy nie są śląskim miastem??:) Jaka to odważna i nowatorska teoria! Może na
                > Śląsku nie leżą?:)
                > Coś mi się matams widzi, że popełniłeś na tym forum cywilne sepuku.
                > Ale wiesz co - wcale mi Ciebie nie żal...

                Wolałbym, żebyś mnie do premiera nie porównywał bo daleko mi do niego i jego
                poglądów. Samurajem nie jestem więc sepuku odpada.
                cjanek mam prośbe - czytaj to co napisałem, bo idzie ci to źle.
                Nie napisałem, że Tychy nie leżą na ślasku ale daleko im do typowego śląska. na
                ulicach nie ma gwary, dzieciaki nie kradna wegla. Hałd też jakoś nie widzę.
                Kultury śląskiej tez nie.
                Nie napisałem, ze nie lubie ślazaków (a ktoś mi to wypomniał na forum). Kilku
                mich przyjaciół pochodzi np. z Bytomia czy Dąbrowy. I nie skreslam. Wiedzą, że
                nie cierpie "gadania". Dlatego starają sie mówić.
                Czy naprawde nie potrafisz w tej kwesti wypowiedzieć swoich argumentów tylko
                obraża innych od buraków? Czy musisz prowokowac? Przyjrzyj sie wypowiedzi
                pietnacha40. Mamy odmienne zdanie a potrafiła sie zachować i w kulturalny sposób
                odpowiedzieć.
                • metgreg Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 18:15
                  matams napisał:
                  >Kilku mich przyjaciół pochodzi np. z Bytomia czy Dąbrowy. I nie skreslam.
                  Wiedzą, że
                  > nie cierpie "gadania". Dlatego starają sie mówić.

                  :) dobre dobre... nie wszystko co ma w nazwie "górnicza" to śląskie. dąbrowa na
                  100 % do tego nie należy :) . i nie "gadania" a "godania". na ulicach nie ma
                  gwary, a powiem ci że ją słysze i sią z tego cieszą. i nie chciałbyś widzieć
                  mojej reakcji, gdyby mi ktoś zwrócił uwagę na ulicy, że używam gwary. oj nie
                  chciałbyś.
                  • raszynstraszyn Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 19:49
                    urodziłam się i mieszkalam na ślasku 26 lat.Jestem ślazaczką z dziada pradziada. Teraz zamieszkuję
                    urocze regiony mazowieckiej wsi.
                    Tęsknię za Śląskiem-za porządkiem, za tym cholernym niemieckim ordnungiem, za pracowitymi
                    ludzmi,za gwarą, za szacunkiem do własnej i czyjeś wlasności, za pięknym kobórsko-pszczyńskim
                    lasem, za piwkiem tyskim, za piękną wsią (np.Bojszowy i okolice), za pięknym widokiem Skrzycznego z
                    okna nawet przy bylejakiej pogodzie, za bliskością gór i skałek na Jurze...
                    Wkurza mnie jak ktoś myli Sosnowiec, Dąbrowe, Będzin, Czeladż itd ze Śląskiem!!!!
                    Wkurza mnie jak ktoś wytyka Ślązakom pracowitość, brak ułańskiej fantazji, polotu i co tam jeszcze-a
                    nie da się ukryć że śląsk to cywilizowana część tego kraju. Niech sobie wpadnie do Warszawy-tutaj
                    obok super nowoczesnych i fantastycznych budowli jest te wszechobecny syf. Pod warszawa ludzie żyją
                    w komórko-kurnikach, śmieci wypieprzają gdziekolwiek, w życiu nie słyszeli o kanalizacji i rzadko
                    sprzątają- bo po co? zabór rosyjski- to dopiero pornografia...niech sobie zobaczy
                    a jeśli jakiś tam nachlany Ślązak chwalił Hitlera-to niby o czym to świadczy? że wszyscy tacy są?
                    no coż gorole to gorole hanysy to hanysy- i nic tego nie zmieni...
                    i gorolom radzę poduczyć się geografii i historii...gdyby wiedzieli jak na prawdę było z Powstaniami
                    Śląskimi może by tak nie pitoli pierdół....
                    • kasssia8 Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 20:29
                      ŚWIĘTE SŁOWA!!!!!!!!!!! POZDRAWIAM WSZYSTKICH ŚLĄZAKÓW, KTÓRZY PAMIĘTAJĄ SKĄD
                      POCHODZĄ.
                    • mr.superlatywny Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 05.03.07, 20:50
                      "Bo najslodsze som slonskie Dziouszki!" - BRAWO!!!
                • cjanek Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 07.03.07, 09:32
                  W którym miejscu ja się zachowałem niekulturalnie?
                • fyrlok Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 08.03.07, 00:03
                  > Nie napisałem, ze nie lubie ślazaków (a ktoś mi to wypomniał na forum).
                  > Kilku mich przyjaciół pochodzi np. z Bytomia czy Dąbrowy.

                  HerrGott - weznij bomba i sciepnaj na ta tromba !



                  ---------------------------------------

                  FYRLOK robi zamiyszanje :

                  <a href="www.nur-ein-euro.de/shop/images/artikel/aq2273.jpg"
      • mr.superlatywny Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 05.03.07, 20:44
        > lecz również administracja zawodowa .

        Byloby intresant - czamu ?

        Kolesie uszkodzonego pod dachem
        chamskiego ignoranta mazurkiewicza ?
    • wiewiorka13 Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 04.03.07, 23:40
      Szanowny Panie

      Wypowiedź Pana na temat Śląska najpierw mnie zbulwersowała, a po ponownej
      lekturze tekstu zastanowiła. Rozumiem, że Pana zdanie w tym temacie
      ukształtowało się na podstawie doświadczeń osobistych jak i bliskich osób (w
      tym przypadku żony). Odnosząc się systematycznie do Pana wypowiedzi, akapit po
      akapicie, najpierw chciałabym zapytać jakie konkretnie „kresowe klimaty”
      przeważają w Pana poczuciu tożsamości, ponieważ nie precyzuje Pan tego tematu.

      Po drugie, czy doprawdy myśli Pan, że konkretne cechy np. pracowitość,
      rzetelność, przywiązanie do rodziny, lojalność to wyłącznie cechy Ślązaków? Wg
      mnie to cechy lub ich brak każdego przeciętnego Polaka. Albo komuś są one
      przynależne albo nie, i bynajmniej nie jest to kwestia pochodzenia, ale
      charakteru, moralności, zasad wyniesionych z domu itp.

      Pisze Pan, że „….większość szeregowych pracowników stanowił tam tzw. element
      napływowy, ale na czele brygady zawsze stał Ślązak. Komuniści świetnie
      potrafili wykorzystać tę cechę Ślązaków, która mimo sprzeciwów wewnętrznych
      kazała im stać wiernie przy władzy.” Jaka to cecha wiernie kazała stać
      Ślązakowi przy władzy? Czy tylko Ślązakowi?. Okres, który Pan w tym fragmencie
      wspomina to czas komunizmu, który swym zasięgiem, nie objął wyłącznie Śląska,
      ale cały kraj. Nie bardzo potrafię dostrzec różnicę miedzy Ślązakiem
      sprawującym władzę a każdą inna osobą będącą na stanowisku i będącą lojalną
      lub „lojalną” wobec ówczesnej władzy.

      Chyba zbyt mało „używa Pan życia” skoro spotyka Pan Ślązaków wyłącznie w
      supermarketach, bo ludzi spotyka się tam gdzie się samemu przebywa. Ja mam
      szczęście spotykać Ślązaków tam, gdzie ludzie zwykli używać życia.

      Chlubna jest historia rodziny Pana żony. Nie mniej jednak jestem wnuczką
      Ślązaka, który miał odwagę podczas Plebiscytu zagłosować za polskością. Pewnie
      jego zasługi nie dorównują zasługom rodziny Pana żony, ale czy te zasługi
      upoważniają do uogólniania opinii o Ślązakach i twierdzenia, że wszyscy są
      proniemieccy?

      Rozumiem, że trafiła na sympatyka Hitlera, ale czy jedno spotkanie jest powodem
      do wyrobienia sobie opinii o całej ludności Śląska?

      Emigracja zarobkowa…była jest i będzie i nie dotyczy wyłącznie ludności Śląska.
      Co oznacza „bycie za wszelką cenę Niemcem?”. Pisze Pan ogólnikami. Czy
      emigracja zarobkowa Polaków np. do Anglii, Irlandii to automatyczne „bycie za
      wszelką cenę Anglikiem czy Irlandczykiem?”

      Wybaczy Pan osobistą uwagę na temat gustu ( choć jak mówią: „o gustach się nie
      dyskutuje”): według mojego gustu zdjęcie redaktora naczelnego (zamieszone
      www.tygodnikecho.pl/mambo/index.php?
      option=com_content&task=view&id=3288&Itemid=63 ) nie powinno przedstawiać osoby
      w sweterku; stanowisko nie licuje z ubiorem – zdecydowanie zabrakło francuskiej
      finezji…..

      Zgadzam się całkowicie z Panem, że Katowicom i prawie wszystkim śląskim miastom
      brakuje tego wszystkiego co określamy „atmosferą”, „kameralnością” i na
      pewno „highway” (podpowiadam, że w ramach nie używania „łamanej polszczyzny”,
      istnieje polski odpowiednik tego słówka – „droga szybkiego
      ruchu”, „autostrada”) nie doda żadnemu miastu uroku. Ale zdaje się, że rolą
      autostrady nie jest bynajmniej nadawanie miastu charakteru a usprawnienie
      komunikacji.

      Bardzo żałuję, że wyrobił Pan sobie tak negatywną opinię o mieszkańcach Śląska.
      Mam nadzieję, że przyszłe doświadczenia zmienią wizerunek Ślązaków w Pana
      oczach.

      Pozdrawiam
      • mr.superlatywny Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 05.03.07, 20:53
        Swietny tekst !

        Moze uzupelnie: czy Slazacy o orientacji/zyciorysach/tradycjach
        proslonskich, proczeskich, proniemieckich,..... musza sie wstydzidz?
        I nie sa dobrymi Slazakami???
    • pawel1940 Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 05.03.07, 00:47
      Ja powiem na wstepie tak. Nie cierpie zadnych uogolnien. Na temat Slazakow,
      Zaglebiakow, Warszawiakow i kogokolwiek innego. Nie lubie licytowania sie na
      cechy wynikajace z uogolnien, bo to nic innego jak utrwalanie stereotypow.

      Dla scislosci: Zdarza mi sie wprawdzie opowiadac dowcipy o osobach zzagranicy
      ;-) - nie wypieram sie, z reszta czesc forumowiczow mnie zna i wie ;-), ale to
      tylko dowcipy i wynikaja one glownie z faktu, ze sporo wsrod nich przebywam z
      racji studiow i po prostu "jest zabawnie".

      Koniec wstepu.


      Dla mnie jednak wypowiedz redaktora naczelnego Echa jest ponizej poziomu. Dla
      mnie to jawne zniewazenie calego swojego otoczenia, a tak naprawde takze osob
      dzieki ktorym zyje i zarabia na chleb. Bo promujac sie jako tygodnik gornoslaski
      tak naprawde obraza swoich czytelnikow.

      Krytyka jest potrzebna. Debata publiczna na temat Slaska, zapoczatkowana przez
      Gazete Wyborcza takze. Nie bojmy sie rozmawiac o tym co nalezy na Slasku
      zmienic, moze to pozwoli przelamac poglad, ze tu zmienic sie nic nie da. Ale
      wypowiedz Pana Redaktora wykroczyla poza ramy zwyklej debaty. Opiera sie na
      stereotypach, autor operuje jakims dziwnym poczuciem wyzszosci w stosunku do
      ludzi wsrod ktorych zyje. To przykre. Ale zgoda - kazdemu wolno myslec co sie
      chce oraz dazyc sympatia i antypatia kogo sie chce. Tylko czy to upowaznia do
      upubliczniania swoich pogladow w taki sposob?

      Mam nadzieje, ze Pan Redaktor zapozna sie z naszymi komentarzami. Zapewne mila
      bylaby takze jakas reakcja przynajmniej tyskiej redakcji.
      • seeyou5 Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 07.03.07, 01:07
        Tekst Mazurkiewicza odbił się szerokim echem w całym środowisku zamieszkującym
        obszar Górnego Śląska.
        Panie Mazurkiewicz!
        Nie wolno Panu uogólniać, kierować się stereotypami, wydawać opinie na
        podstawie własnych jednostkowych doświadczeń.
        Po prostu nie wolno!!! To bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące... jeśli wogóle
        jest Pan w stanie zrozumiec znaczenie tych słów.
        Obudził Pan niepotrzebną wojnę: Ślązoki a Gorole! Pytanie: po co???
        My uczymy się razem żyć, się tolerować, się w jakiś sposób intergrować. A
        Pan??? Jest niereformowalny, wredny, niesprawiedliwy i obłudny. Pomijam nędzną
        znajomość historii i realiów!
        Uraził Pan zbyt wiele osób, by życzyć Panu otrzeźwienia i rewizji swych
        poglądów.
        Dla Pana nie ma tu więcej miejsca.
        Od 1 marca 2007 r. Echo jest dla nas (ponad 250 zadeklarowanych Tyszan:
        ślązoków i goroli!) gazetą nieistniejącą tak długo, jak długo będziesz Pan jej
        redaktorem!
        Ukłony dla Pani prezes. Z góry dziękujemy Pani za właściwe decyzje!
        • seeyou5 Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 07.03.07, 02:27
          Nasz superredaktor pisze:
          [...] Ślązacy są dla mnie zbyt racjonalni i hermetyczni. Brak im
          spontaniczności, ułańskiej fantazji, tej hemingwayowskiej "odrobiny
          szaleństwa". Wkurza mnie ich pazerność, przywiązywanie do dóbr materialnych
          [...].
          No więc proszę przytoczyć jakieś inne powody dla których Pan (nieślązak) tu
          tak długo siedzi???
          Rzacjonalność, brak spontaniczności, ..., pazerność, przywiązanie do dóbr
          materialnych.... = to nic innego jak krótka charakterystyka pełnego poświęceń
          żywota REDKTORa NACZELNego JANa MAZURKIEWICZa W TYCHACH!
          To rzeczywiście artykuł napisany na podstawie Pana własnych, osobistych
          doświadczeń.
          Ja mam inne.

          Ciekawe, czy wątek przetrwa do rana...
          • orgasmus Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 07.03.07, 08:32
            > żywota REDKTORa

            dobre:) - ale sztymuje


            No, meczy sie tu cale swoje kresowiackie zycie, ale zostaje.
            Angazuje sie tu nawet jako "superslazak".
            Czuje sie zmuszony uczyc Slazaków slaskosci.
            Krytykuje, obraza, dzieli, wyklucza, poniza, dyskwalifikuje, ....

            To co ? Chce byc Slazakiem albo nie chce ? Lubi albo nienawidzi ?

            Kim on jest ? Czy on w ogóle sam wie kim ? Ja wiem - idiota !!!
            • orgasmus Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 07.03.07, 08:38
              Dla nas Slonzoków, to on jest w pewnym sensie "5ta kolumna":
              podszywa sie pod patryjotyzm slaski
              i kpi z wszystkiego, co Slonzokom swiete.

              I próbuje przekludzic Slask, Slonskosc i Slazaków
              na swoja modla podug swojej kopnietej rasitowskiej recepty.

              Przypuszczam, ze spora czesc naplywowych
              Wspól-Obywatelów tez sie na gupote, nietakt
              i szkodnictwo mazurkiewicza wscieka.

              Oczekuja tego od Nich. :)
    • fyrlok Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 08.03.07, 00:00
      Brak slów......po prostu matol......z pacanowa...... :(




      -------------------------------------
      • tyszek3 Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 08.03.07, 21:14
        A ja się zgadzam z panem M. głównie w kwestii pazerności. A poza tym w Tychach
        jest wielu mieszkańców, którzy zapomnieli, że ich rodzice albo oni sami nie są
        Ślązakami z krwi i kości,z dziada pradziada, a za takich się podają, po prostu
        pseudo - hanysy:)))
    • wilhelm4 Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 08.03.07, 17:23
      mazurkiewicz, jak jo cie dopadna !

      przeklente nazwisko
    • palec1 Czy mazurkiewicz...... 10.03.07, 05:21
      .....juz PRZEPROSIL ?
      • matams Re: Czy mazurkiewicz...... 10.03.07, 10:37
        a niby za co ma przepraszać? Za poglądy?
        • semperfrei Re: Czy mazurkiewicz...... 12.03.07, 13:57
          nie za tresc, ino za styl - za chamstwo !
          • matams Re: Czy mazurkiewicz...... 12.03.07, 15:39
            Jaki wg Ciebie powinien byc styl? Bo wyrazil swoja opinie w sposob grzeczny, nie
            na murze i nie w tygodniuku echo.
            • semperfrei Re: Czy mazurkiewicz...... 16.03.07, 04:00
              > w sposob grzeczny

              gupi wic
    • wilhelm4 Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 17.03.07, 06:58
      won za brynica !
    • fyrlok Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 19.03.07, 19:32
      "Lwowiackie Echo Slaska" :)))
    • amoremio Re: Szef tyskiego Echa nie lubi Śląska! 28.03.07, 02:08
      fuj
Inne wątki na temat:
Pełna wersja