joda2
23.04.07, 12:13
ttbs ma nową siedzibę i nie ma w tym nic dziwnego, ale:
po pierwsze - na drzwiach pomieszczeń, w których mieściło sie dotychczas jest
informacja, że nowe pokoje znajdują się na Ip (120 i 120A-jesli dobrze
pamiętam). Tyle tylko, ze na Ip pod tymi numerami znajdziecie ośrodek pomocy
społecznej. A za magicznymi drzwiami, na klatce następnej dopiero ttbs.
trzeba trochę poszukać:) to jednak nic, ponieważ istotniejsze jest, że
owe "magiczne drzwi", to przejście służbowe, więc są zamknięte.
po drugie - klatka schodowa prowadząca do nowej siedziby ttbs jest wąska i -
niestety-pełna stromych schodów, co oznacza, że osoba na wózku inwalidzkim
bądź też matka z małym dzieckiem nie ma szans, zeby załatwić jakiekolwiek
sprawy - było nie było - urzędowe.
ja dziś próbowałam - jak już udało mi się znaleźć ową instytucję (tylko
dzięki uprzejmości pana, który posiadał klucze do "magicznych drzwi"), pani z
administracji bardzo grzecznie poinformowała mnie, ze mogę zejść klatka
schodowa - z wózkiem, w którym siedziało moje dziecko. gratuluję wyobraźni
nie tylko pani z administracji, ale również konstruktorom klatki schodowej