Czy w Tychach zawsze tak wieje????

IP: 80.51.254.* 04.06.03, 11:48
Bo odkąd pamiętam to zawsze codziennie wieje jak....
Szczerze to od początku maja kiedy zrobiło sie ciepło to nie pamiętam chyba
dnia bez wiatru??? Dzisiaj to mało głowy ten wiatr nie urwie.
Chyba nie na darmo mówią że Tychy to miasto przeciągów!!!!
Ale ma to dobre strony gdyż są dobre warunki do uprawiania paralotniarstwa,
szybownictwa itp, proponuje władzom miasta wykupić gdzieś łąke albo na zach
albo na wsch miasta(ale raczej na wsch-gdzieś w Cielmicach na górce tam jest
sporo miejsca) i utworzenie tam turystycznego lotniska do tych celów
(szybownictwa, paralotniarstwa itp.-wbrew pozorom drogie to nie jest).
    • basturk Re: Czy w Tychach zawsze tak wieje???? 04.06.03, 12:17
      Zgadza się -cechą charakterystyczną dla Tychów dzięki ich położeniu jest -
      wiatr.
      Częsty i silny pd-zach wiatr zawdzięczamy głównie Bramie Morawskiej (Moravska
      Brana)-tj taka dosłownie brama na obszarze Czech między Górami Oderskimi a
      Morawskoslezkimi Beskidami. (Tamtędy biegnie też malownicza droga z Ostrawy
      min do Ołomunca). Przez tą bramę przeciska się wiatr i dalej najmocniej dmie
      miedzy obszarem Wyzyny Śląskiej i Beskidami -czyli na obszarze Kotliny
      Oświęcimskiej na której min poczęści leżą Tychy-południowe części miasta.
      Druga sprawa która potęguje wiatr to bliskość gór gdzie często wieje halny a
      siłą rzeczy dociera też do nas. Oczywiście nie jest aż tak silny jak w
      Beskidach ale nieco słabszy niż w Bielsku-Białej.
      Trzeci czynnik wpływający na siłę i częstość wiatru u nas to- wyżyna i jej
      tereny na której poczęści lezymy a w zasadzie na jej granicy z Kotliną
      Oświęcimską.
      Co do pomysłu lotniska turystycznego to popieram. Warunki do paralotniarstwa
      czy szybownictwa są doskonałe u nas. Poza tym możnaby tak jak to jest w Nowym
      Targu-tam jest takie typowe lotnisko trurystyczne można by też przy okazji
      dzięki niemu organizować za pare złoty od osoby loty nad np górami czy nad
      miastem. Urządzenie takiego turystycznego lotniska przez UM albo przez
      jakiegoś inwestora, nie jest wbrew pozorom drogie. Jakąś większą łąke by sie
      napewno znalazło.
      • jo_anna1 Re: Czy w Tychach zawsze tak wieje???? 04.06.03, 12:25
        pomysł nawet dobry, ale już sobie wyobrażam protesty okolicznych mieszkańców :(
        tutaj każdy oczekuje, żeby coś się zaczęło dziać, ale kiedy przychodzi co do
        czego to każdy pomysł jest oprotestowany. tak niech budują, niech robią, ale
        nie obok mnie. przykład: piramida.
        • Gość: Radex Re: Czy w Tychach zawsze tak wieje???? IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 14:25
          jo_anna1 napisała:

          > pomysł nawet dobry, ale już sobie wyobrażam protesty okolicznych mieszkańców :
          (
          > tutaj każdy oczekuje, żeby coś się zaczęło dziać, ale kiedy przychodzi co do
          > czego to każdy pomysł jest oprotestowany. tak niech budują, niech robią, ale
          > nie obok mnie. przykład: piramida.

          Bez przesady.Nie KAŻDY pomysł jest oprotestowany.A jeśli już to dobrze poznać
          za i przeciw i potem rozsądnie wyciągnąć wniosek co korzystniejsze.
          A te narzekania to już tak ma cześć naszego społeczeństwa - kiedyś z tym
          walczyłem,jak tylko usłyszałem,a teraz mam to gdzieś.Niech biadolą, ja nie
          patrząc na nich wole iść do przodu
          • salo Re: Czy w Tychach zawsze tak wieje???? 04.06.03, 15:23
            Zaś mnie wylogowało !!!! :(
            Tak trzymaj ! Robię to samo :)

            postępowy Salo

            • Gość: Radex Re: Czy w Tychach zawsze tak wieje???? IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 18:46
              A mi nawet się nie chce logować;)

              To może Salowy Salo
      • Gość: """""" Re: Czy w Tychach zawsze tak wieje???? IP: 80.51.254.* 04.06.03, 22:08
        Dzięki za wyjaśnienie. No to jutro też powinno wiać.
        Więc do innych cech charakterystycznych dla Tychów dorzucić trzeba jeszcze
        wiatr.
    • szczypior74 ...wieeejeee... 04.06.03, 13:52
      Jest jedna, niewątpliwa, zaleta wiatrów wiejących w Tychach.
      Mamy czym oddychać. Wysoka temperatura nie jest tak bardzo odczuwalna.
      Powietrze nie jest ciężkie i duszne jak np. w Katowicach.

      Ale zauważam też ich inną właściwość - najbardziej odczuwalne są od marca do
      czerwca.
      Czyżby w okresie wakacyjnym rozleniwiło je słoneczko? ;)

      Szczerze mówiąc cieszę się ogromnie, że mamy nasze silne tyskie wiaterki.
      I uwielbiam je!

      Ps. Dziękuje basturkowi za dokładne wytłumaczenie tego zjawiska!
    • man_x Re: Czy w Tychach zawsze tak wieje???? 04.06.03, 15:29
      najgorsze, ze przy okazji roznosi po okolicy "śnieżek"(mam nadzieje ze wiecie o
      co mi chodzi) z zapylanych drzew
      buzi nie mozna otworzyc, uszy trzeba zakrywac,bo od razu wleci do srodka
      • basturk Re: Czy w Tychach zawsze tak wieje???? 04.06.03, 16:12
        Co wiedziałem to wyjaśniłem. Ja tam lubie taką pogodę jest ciepło ale dzięki
        wiatrowi nie upalnie.No i taki wiatr ładnie opala. Poza tym gdyby nie ten
        nassz tyski silny wiaterek to dzis byłby naprawde wielki upał. A tak mieliśmy
        przyjemnie słonecznie i nie za gorąco i nie było duchoty.

        PS. Mi też sie wydaje że u nas oprotestowuje wszystko co sie da-taka nasza
        cecha. Dopiero później sie myśli czy to dobre czy złe. Powinno być na odwrót.
        Ja też jestem za rozważeniem wszytskich za i przeciw jak coś sie buduje,
        fajnie byłoby mieć w Tychach takie turystyczne lotnisko na jakieś łące. Myśle
        że gdzieś w Cielmicach pod lasem (tam są duże tereny łąk i pól) można byłoby
        coś takiego wybudować oczywiście wcześniej kupić te grunty. I tak więkssa
        część jest z nich nie wykorzystana więc z tym niebyłoby problemu.
    • basturk Ano wiało pieknie 25.06.03, 21:27
      Wieje codziennie ale dziś nasz tyski wiaterek poszalał. Hulał porządnie.
      Zwłaszcza na Paprocanch było widać, a takich fal jak dzisiaj to dawno nie
      widziałem. Ale przyznam że miło się jeździ rowerem lasem i słucha trzasków
      drzew, taka adrenalina: spadnie nie spadnie, trafi nie trafi....
      Ale tesh taki wiatr ładnie opala i wcale nie trzeba leżeć plackiem na słońcu.
Pełna wersja