tyska oświata daje plamę...

21.06.07, 08:49
Po raz kolejny przed wakacjami miotam sie i wściekam, moje przedszkole od
trzech lat nie ma dyżuru wakacyjnego. Nie mam rodziny, u której moja 5-letnia
córeczka mogłaby spędzić wakacje. Ja pracuję. Tyskie przedszkola, które należą
do najdroższych, jeżeli chodzi o opłaty - w wakacje robią sobie wakacje, choć
należą do tzw. placówek nieferyjnych.
Nie chcę niczego za darmo, chcę tylko dobrej organizacji. Jeżeli przedszkole
macierzyste nie pracuje (choć nie wiem dlaczego przez jeden miesiąc wakacji
nie ???!!!! - może ktoś mi odpowie), to przynajmniej dyżurujące powinno być
najbliższe tak by rodzice nie ponosili dodatkowych kosztów za dojazdy
komunikacją miejską.
Zbliżają się wakacje, a ja muszę znaleźć osobę, która albo zaopiekuje sie moją
córką, albo będzie dowozić ją do odległego przedszkola - czyli oprócz kosztów
przedszkola - czyli ok. 250 zł za przedszkole + pieniądze dla opiekunki + plus
pieniądze na bilet miesięczny dla dziecka + plus bilet miesięczny dla opiekunki.
Kolejny raz BRAWO dla miasta, które pewnie realizuje niejeden program w trosce
o mieszkańca, w trosce o rodzinę, w trosce o dziecko...
Warto więc może się przeprowadzić gdzieś do sąsiadów, gdzie opłaty stałe o
niższe lub o wiele niższe (często to 50 zł, a nie 125 jak w Tychach).

Proszę, może ktoś mi odpowie.
    • jokawie Re: tyska oświata daje plamę... 21.06.07, 09:26
      Zgadzam się, jest drogo za wszystkie dodatkowe zajęcia się płaci, wyjścia do
      kina czy inne również nawet jak mają teatrzyki czy inne występy w przedszkolu
      to też ponoszą koszty rodzice.W wakacje czynne jesy przedszkole, które ma
      remont ściągają z dachu azbest.Przedszkole nr. 17 wogole jest zaniedbae okna do
      wymiany,ocieplenie, drzewa częśc zlikwidować dają cień i wilgoć w dolnych
      salkach.Szczególnie jesienią, gdy jeszcze nie ma sezonu grzewczego to dzieci
      marzną.
      • anaimie Re: tyska oświata daje plamę... 21.06.07, 10:15
        Rzeczywiście koszty są wyższe - w wakacje - (chyba???) odpadają koszty zajęć
        dodatkowych, komitetu rodzicielskiego i wszelkich innych form
        teatralno-wycieczkowych. Co do warunków muszę powiedzieć, że moje przedszkole od
        kilku lat - chyba 5-ciu - dzięki operatywnej p. dyrektor rozwija się i jest
        coraz lepiej. Organizacja cyklu pedagogiczno-wychowawczego może czasami budzić
        wątpliwości mniejsze lub większe.Generalnie muszę powiedzieć, że biorąc
        wszystkie za i przeciw - jest pozytywnie.
        Niestety brak dyżuru w wakacje przez jeden miesiąc przynajmniej oceniam bardzo
        negatywnie.
    • 1976_darek Re: tyska oświata daje plamę... 21.06.07, 10:36
      Opłaty stałe za przedszkole w Tychach rzeczywiście są wysokie. Do niedawna
      myślałem, że taki jest teraz standard w Polsce, ale otrzeźwiła mnie rozmowa ze
      znajomym z Knurowa, który płaci tam mniej niż połowę tego, co płacimy w
      Tychach :-(
      • bajka601 Re: tyska oświata daje plamę... 21.06.07, 13:48
        W 100% zgadzam sie z Waszymi wypowiedziami! Plama przez duże "P" !!
        Dodam jeszcze że pobierając tak wysokie oplaty za przedszkola ani Urząd Miasta
        ani odpowiedzialne za nie jednostki nie robią NIC poprawic warunki bytowe
        swoich podopiecznych. Wystarczy spojrzec na przedszkole nr 22 lub 19 !! budynki
        są do generalnego remontu!!, ogródku w których powinny bawic sie dzieci prędzej
        przypominają wybiegi dla psów! Osobiscie walczę o remont jednego z tych
        przedszkoli...jednak jest to walka z wiatrakami. Zarówno Urząd Miasta jak i
        TSM " Oskard" nie bardzo garną się do remontu.
        Wiem , wiem....łatwiej zajmowac sie inwestycjami które przynoszą zyski tak jak
        np. ogródek piwny pod żyrafą niż pakowac pieniądze w remonty........tylko są to
        poniekąd NASZE PIENIĄDZE!
        • anian79 Re: tyska oświata daje plamę... 21.06.07, 21:26
          Droga Bajko - jeśli wiesz, nie wszystkie drogi, budynki czy chodniki należą do
          miasta. Tak też jest z przedszkolem nr 22 - niestety budynek od zawsze należał
          do oskardu. Wiem to, bo moje dziecko chodzi do tego przedszkola a i nastęne
          też chciałabym tam posłać. Z tego co się orientuję nie do końca prawnie można
          tam wyremontować pomieszczenia. po prostu zabrania tego prawo - bo budynek nie
          jest miasta - a oskard ne kwapi się do remontu- chociaż pobiera niezłe opaty za
          wszystko;( Wiem, że ma tam być postawiony plac zabaw - a i z tym są problemy -
          bo cześc terenu, który jest OSKARDU trzeba - zgodnie z prawem - wydzielić:(
          Zobaczymy czy OSKARD okaże wspaniałomylność i zechce współpracować. A co do
          przedszkoli to taki urok wakacji:( A że Polka pomysłowa jest to życzę powodzenia
          i pogody ducha.
          A propos, Czy któraś z Was drogie Forumowiczki zamiast psioczyć na forum
          pomyślała, żeby napisać albo zadzwonić do Oświaty, że jest taki problem? A
          zgłaszałyście do przedszkola, że powinno być otwarte? Pismo by się przydało,
          żeby było to udokumentowane, że takie są życzenia rodziców. Myślę, że to coś by
          dało. Uważam, że po prostu nie ma tyle chętnych dzieci, żeby w wakacje chodzić
          do przedszkoli - stąd dyżury. A że każda z nas chciałaby najchętniej mieć
          wszytko pod nosem - to już inna sprawa.
          Pozdrawiam:)
          • anaimie Re: tyska oświata daje plamę... 22.06.07, 08:06
            Zgadzam się, że samo gadanie nic da i pisma należy kierować. Oczywiście
            zapytania są kierowane do przedszkola oraz wydziału oświaty, fakt że nie
            pisemnie. Pojawia się niestety odpowiedź - "wiemy, rozumiemy, ale nic nie możemy
            zrobić". Na pytanie o dyżury wakacyjne, jak i na inne pytania dot.
            funkcjonowania przedszkoli.
            Na stwierdzenie "że wszystko lubimy mieć pod nosem" ręce mi opadają. Oczywiście
            wyjeżdżam do pracy o 7.00 i to że musiałabym z dzieckiem wyjść z domu o 5.30
            żeby dotrzeć do przedszkola oddalonego o kilka osiedli - i to że się denerwuję
            to fanaberie i dowodzi tylko jak bardzo rozpuszczoną i roszczeniową matka
            jestem. [To że przedszkole jest blisko przeważyło o jego wyborze]
            Ina

            P.S. Pewnym rozwiązaniem byłoby kładzenie dziecka i siebie w pełnym rynsztunku -
            ja ubrana, dziecko ubrane, wstajemy i możemy ruszać.
    • saharaa Re: tyska oświata daje plamę... 23.06.07, 21:43
      a małe przedszkola takie jak w Jaroszowicach , to w ogóle .......
    • tyszaninstary Re: tyska oświata daje plamę... 25.06.07, 16:35
      anaimie napisała:


      > Kolejny raz BRAWO dla miasta, które pewnie realizuje niejeden program w trosce
      > o mieszkańca, w trosce o rodzinę, w trosce o dziecko...

      >
      Za oświatę w mieście odpowiedzialna jest Pani Wiceprezydent. Gdyby Pani
      Wicperezydent miała małe dzieci, to pewnie by o problemach wakacyjnych myślała.
      A że dzieci duże - licealne, to problem jest daleki Władzy. No i oczywiście
      można jeszcze dopytać Miejski Zarząd Oświaty. Dodatkowo ludzie odpowiedzialni
      za zaistniały stan rzeczy siedzą tez w komisji oświaty (radni). Trzeba ich
      tylko obudzić.
      • villanova Re: tyska oświata daje plamę... 26.06.07, 10:40
        Kolejny dowód na nędzę tyskiej polityki, na jaj arogancję i opieszałość. Brak
        myslenia prospołecznego, prywata i dezynwoltura Dziuby i jego koleżanek.
Pełna wersja