upierdlivy
28.06.07, 00:17
W dniu wczorajszym osiedle „B” (nie wiem jak na innych osiedlach) zostało po
raz kolejny obklejone czerwono – żółtymi reklamami firmy kredytowej mającej
swoją siedzibę w Domu Handlowym AZET przy ul Grota Roweckiego 53.
Dla Straży Miejskiej która pomimo trzykrotnych moich interwencji nadal nie wie
jak się z obklejaczami uporać podaję po raz kolejny nr telefonów
zamieszczonych na ulotkach ; 032 327 50 04, 327 55 74.
Raz nawet „złapałem„ takiego kolportera gdy po godz. 22 z butlą kleju sprawnie
wykonywał swoją robotę i na zwróconą uwagę usłyszałem ,że kary już były a on
ma nowe zlecenie. Wygląda więc na to ,że firmy nic sobie z tego nie robią i
ewentualne mandaty wliczają w koszty bo im się to i tak opłaca.
Straż miejska zapewne zatrudnia jakiegoś prawnika który w sposób fachowy
potrafi zredagować odpowiednie pismo procesowe a jeżeli nie to w pobliżu jest
niejedna kancelaria adwokacka.
Gdyby do złożenia wniosku do Sądu Grodzkiego były potrzebne dodatkowe dowody
to wystarczy posłać patrol aby uzupełnił w sposób fotograficzny jak i rzeczowy
dokumentację.
Jeżeli służby miejskie nie wiedzą jak się do tego zabrać bo jak dotychczas
wykazały się indolencją i niekompetencją lub robią wszystko aby niczego nie
robić to proponuję władzom miasta ograniczyć etaty Straży Miejskiej a za
pozyskane środki zatrudnić agencję ochrony, która tak jak firma JUWENTUS
posiadając o wiele mniejsze uprawnienia z powodzeniem poradziła sobie z
porządkiem na przystankach autobusowych.
Widząc ignorancję służb odpowiedzialnych za utrzymanie porządku w mieście
(zakres obowiązków Straży Miejskiej jest wyszczególniony w jej regulaminie)
zgłosiłem problem w czasie dyżuru Radnej Pani Barbary Koniecznej z wnioskiem o
zmobilizowanie Straży Miejskiej do działania i doprowadzenia do wyczyszczeniua
miasta przez firmy które miasto zaśmieciły.
W odpowiedzi jakby na przekór dokładnie w tydzień później mamy obklejone
skrzynki na reklamy oraz elektryczne, telefoniczne, tv kablowej i gazowe przy
klatkach schodowych oraz rynny i lampy na osiedlu a za to na słupach
ogłoszeniowych wymienionych reklam nie ma wcale.
Jeżeli Straż Miejska potrafi tylko zakładać blokady za złe parkowanie lub
wlepić mandat studentowi bo idzie z puszką piwa a nie potrafi uporać się z
pijaczkami uporczywie przesiadującymi 80 m od jej siedziby i przymyka oko na
śmieciarzy obklejaczy , to po co ona jest ?