Opinie na temat przedszkola na os. K (nr 6)

14.04.08, 16:46
czy warto, dziecko zostało przyjęte do przedszkola na K ale tez mam
zaklepane miejsce w jednym z niepublicznych przedszkoli i sie
zastanawiam, które wybrać. Proszę o opinie na temat przedszkola nr 6.
    • mala2408 Re: Opinie na temat przedszkola na os. K (nr 6) 14.04.08, 22:55
      Moje starsze dziecko chodziło tam kilka lat temu, ogólnie byłam
      zadowolona. Organizacja dobra, bez większych wpadek, jedzenie
      znośne, panie lubiane, dużo róznych dodatkowych atrakcji.
      Młodsze chodzą teraz do Akademii Przedszkolaka i zasadniczo jedyna
      różnica na plus to taka, że tutaj jest mniej grup, więc kameralnie.
      No i więcej imprez "rodzinnych", ale to mnie akurat nie zachwyca.
      Cenowo jak doliczyć wszystko dodatkowe w P6, to wyjdzie podobnie.
    • gazeta.pl30 Re: Opinie na temat przedszkola na os. K (nr 6) 16.04.08, 19:42
      Uciekaj jak najdalej od przedszkola na K. Zewnątrz fajne a w środku
      niecierpliwe panie, szybko si irytujące. moje dziecko to typowy niejadek i co w
      przedszkolu Panie na siłę wkładała mu jedzenie do buzi bo inne dzieci jedzą i
      ona nie ma czasu siedzieć nad jednym dzieckiem.
      Co spowodowało u mojego synka odruch wymiotny i niechęć do przedszkola.
      Spróbujemy jeszcze raz jak skończy 4 latka ale na pewno nie w tym przedszkolu.
      • aria11 gazeta.pl30 dzieki za wskazówke, moja cora... 17.04.08, 08:04
        ...tez niejadek.
        • mala2408 Re: gazeta.pl30 dzieki za wskazówke, moja cora... 17.04.08, 23:28
          A moja też była niejadkiem i nikt jej do jedzenia nie zmuszał, pani
          tylko informowała co dziecko zjadło a co nie.
    • edytka_73 Re: Opinie na temat przedszkola na os. K (nr 6) 18.04.08, 22:56
      Moje dziecko kończy właśnie 4 rok w tym przedszkolu a ja zaczynam tęsknić za
      jego paniami. Może miałam akurat szczęście? Młody - niejadek, z alergią
      pokarmową: nigdy nie był zmuszany do jedzenia a panie pilnowały, by nie dostawał
      tego na co jest uczulony. (Było tego sporo a zamienników brak i Młodemu było
      czasem przykro, ze na śniadanie bułka z samym masłem i na podwieczorek też... To
      jako minus.)
      Młody przedszkole uwielbia. Ja bardzo szanuję - panie zaangażowane (jasełka,
      dzień babci i dziadka, dzień mamy i taty, wyjścia do teatru i kina -
      częstotliwość znośna). Dzieci dobrze i konsekwentnie prowadzone. Ładne sale,
      dość fajny ogródek.
      --

Pełna wersja