Gość: swerd IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 23.09.03, 21:49 przerabialiście coś takiego kiedyś? czy ma to szansę przekształcenia się w coś większego, czy tylko chwilowa zabawa ciekaw jestem opini obu płci Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: magi Re: romans w pracy IP: *.unregistered.media-com.com.pl 23.09.03, 21:56 Ja nie mam na to szans! Ale chętnie posłucham, cóż ciekawego mają do powiedzenia inni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: romans w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.03, 11:01 Ja uprawiam sex w pracy z kolezanka ona wolna ja wolny nic pozatym.serio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swerd Re: romans w pracy IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 20:29 Gość portalu: Maciek napisał(a): > Ja uprawiam sex w pracy z kolezanka ona wolna ja wolny nic pozatym.serio no wierze, ja swego czasu tez miałem bliższy kontakt ze współpracownicą teraz nowa praca, nowa kobieta, ale jest zaręczona, więc nie chce żadnych zbliżeń Odpowiedz Link Zgłoś
radexindamix Re: romans w pracy 23.09.03, 22:07 Nie żaebym się tematu czepiał, ale romans w pracy ma takie szanse jak romans w szkole, na ulicy, w piwnicy, hipermarkecie, stajni, 268 czy garażu. Nie miejsce decyduje a sytuacja i osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
salo Re: romans w pracy 24.09.03, 09:23 W moim przypadku trudno raczej mówić o romansie :) To była i jest do dzisiaj miłość :) Ale razem już nie pracujemy. Taki związek ma swoje zalety, zwłaszcza jeśli poznasz człowieka ze wszystkich stron – co wspólna praca bardzo ułatwia – a dopiero potem się zakochasz :) Rokowania na trwały i szczęśliwy związek są nadzwyczaj pomyślne. Pozdrawiam - zakochany Salo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swerd Re: romans w pracy IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 24.09.03, 16:06 to tylko pozazdrościć. ja w poprzedniej firmie miałem podobną sytuację, ale w końcu i skończyła się praca i związek. ale było super, chociaż musieliśmy się kryć przed kierownictwem bo od razu byśmy lecieli z firmy, no firma to brzmi zbyt poważnie, z pracy po prostu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radex Re: romans w pracy IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 08.10.03, 23:51 Dziś wpadła mi jeszcze taka myśl: co zrobić z romansem między podwładnym/ą a przełożonym/ą. Ewentualnie romans instruktora nauki jazdy i uczennicy. Też mnie ciekawi. Odpowiedz Link Zgłoś
salo Re: romans w pracy 09.10.03, 08:11 W tym przypadku wyznaję tylko jedną zasadę - nie miewać takich romansów ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magi Re: romans w pracy IP: *.tsi.tychy.pl 09.10.03, 09:36 Piękna zasada, Panie Przełożony! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
salo Re: romans w pracy 09.10.03, 12:22 Gość portalu: magi napisał(a): > Piękna zasada, Przede wszystkim praktyczna :) Sumienie Ci nie doskwiera :) Wiesz jak to jest ? Z miłością jest jak ze zbrodnią, potem nie wiadomo co zrobić z ciałem. > Panie Przełożony! ;) Przekładany to ja bywam, ze stołka na stołek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
radexindamix Re: romans w pracy 09.10.03, 12:24 salo napisał: > Wiesz jak to jest ? > Z miłością jest jak ze zbrodnią, potem nie wiadomo co zrobić z ciałem. > Niezłe Odpowiedz Link Zgłoś
salo Re: romans w pracy 09.10.03, 12:39 radexindamix napisał: > Niezłe Też mi się to podoba, ale niestety nie ja jestem autorem. Odpowiedz Link Zgłoś
kaner Re: romans w pracy 23.10.03, 20:36 Wtedy to juz jest sytuacja baardzo klopotliwa, szczegolnie w stosunku do wspolpracownikow .... Odpowiedz Link Zgłoś