evaeller 27.06.08, 11:17 Ja mam termin na 8 pażdziernika, ciążę prowadzę u dr Dudkiewicza, który namawia mnie do porodu w tym szpitalu. A Wy? Czy macie jakieś opinie z własnego doświadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
klarysa26 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 27.06.08, 21:29 dla mnie rewelka,polecam,jestem bardzo zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotadu Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 27.06.08, 22:05 ja rodziłam w Mikołowie - polecam Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 28.06.08, 08:43 Ja także rodziłam w Mikołowie i również polecam!!!Szpital w Tychach jest lepszy ponieważ,to jest klinika i w razie gdyby coś się działo z dzieckiem mają lepszy sprzęt.W Mikołowie jest szpital powiatowy,więc mniejszy,sprzęt może nie taki specjalistyczny,ale za to ładniejszy,wyremontowany.Na każde 2 pokoje łazienka. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinpol Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 19.12.08, 19:12 niewiem Odpowiedz Link Zgłoś
marcinpol Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 19.12.08, 19:14 moze racja Odpowiedz Link Zgłoś
bella78 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 30.06.08, 14:35 Polecam ale nie spodziewaj się luksusów w końcu to nie spa :) Odpowiedz Link Zgłoś
evaeller Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 01.07.08, 08:34 Dzięki, luksusów się nie spodziewam, leżałam tam z moją ciążą ale na septyku, teraz mam nadzieje wrócić tylko na poród, bardziej też zależy mi na opiece nad dzidzią, sobą aż tak sie nie przejmuję, zależy mi na szybkiej reakcji personelu jakby coś, nie daj Boże, dlatego tak wypytuje. Odpowiedz Link Zgłoś
klarysa26 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 01.07.08, 08:41 ja jestem bardzo zadowolona jeśli chodzi opieke nad dzieckiem:) podczas porodu nie było bezpiecznie dla mojego dziecka ale dzięki własnie szybkiej reakcji udało się:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
tim-ka Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 16.07.08, 11:12 Zdecydowanie NIE. Odradzam każdej mamie, której zależy na intymności i profesjonalnej opiece. Odpowiedz Link Zgłoś
klarysa26 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 16.07.08, 12:57 a propo intymności to ja bym się źle czuła np gdybym musiała karmić dziecko lub chociażby usiąść ( wiecie o co chodzi) gdybym co chwile jakis tatus wchodził na sale albo inne tabuny odwiedzających. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 16.07.08, 13:43 Ja zamierzam rodzic w Mikołowie bo lekarz do ktorego bede chodzic jest tam ordynatorem i z tego co slyszalam ze jest duzo lepiej niz w Tychach no i jak sie jest pacjentka ordynatora to sie ma lepsze wzgledy. Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 16.07.08, 15:29 Racja:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka103 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 16.07.08, 22:07 Ja rodziłam w mikołowie , bo miałam lekarza własnie z tego szpitala. Tzn D. Dyrde. Jestem bardzo zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 16.07.08, 22:48 No własnie jest to dr. Dyrda ;-) Bo tak go dziewczyny tutaj pozachwalaly i szpital w Mikołowie ze zdecydowałam sie na to rozwiazanie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bema11 Re: Co do szpitala w Mikołowie 22.07.08, 09:08 Wróciłam z niego tydzień temu nie rodziłam, ale leżałam na ginekologii i musze przynać ze jestem mile zaskoczona.Również chodze do dr.Dyrdy. Opieka w szpitalu jest fantastyczna a siostry cudowne.Czułam się jak w domu.Niewiem natomiast czy taka sama atmosfera panuje na położnictwie.Ale warunki w szpitalu na 6+.Polecam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Co do szpitala w Mikołowie 22.07.08, 15:58 Mogę Cię zapewnić,ze tak:-)Rodziłam tam 2 razy i było super!Połozne bardzo miłe,pomocne,nic nie robią wbrew pacjentce.Rodziłam w maju. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 16.07.08, 22:51 Kati792 uwierzylam w twoje zachwalanie dr. Dyrde i szpital w Mikolowie i mam nadzieje ze tak bedzie jak mowisz zebym potem mogla chwalic dalej. Bo wsumie nie jestes pierwsza osobą ktora zachwala Mikołów ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
paprocanczyk1 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 17.07.08, 07:23 Broń Boże u Poręby Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 17.07.08, 15:17 A kto lub co to jest u Poręby ? Odpowiedz Link Zgłoś
evaeller Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 21.07.08, 10:29 prof. Poręba to ordynator oddziału położniczego w Tychach. Mój gin, też z Tychów powiedział,że jak profesor bada to słychać na korytarzu....stary dziad, pewnie odbierał porody jeszcze w powstaniu i metody tez ma sprzed 60-ciu lat. Jak ja leżałam w Tychach i badał mnie niejaki dr. Jędrzejko, młody koleś i mnie bolało, to też mówiłam o tym głośno, a do tego przy badaniu były jeszcze studentki i patrzyły sie po sobie, kiwały głowami i widać było ,że im głupio, a ja mu takiej siary przy nich narobiłam,że kazał mi już wracać do sali... hahahaha, gamoń. Jeszcze sie musi dużo nauczyć . Kobieta to nie pompowana lala. Odpowiedz Link Zgłoś
tim-ka Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 24.07.08, 14:16 Poręba badał moją koleżankę i przez dwa dni chodzić nie mogła. Miała potem taki uraz, że bała się każdego następnego badania, a nie jest nowicjuszką. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 24.07.08, 14:46 I już na 100% jestem nastawiona na rodzenie w Mikołowie po czytaniu tych wszystkich komentaryz na temat Szpitala w Tychach... a moze macie jakeis negatywne opini na temat szpitala w Mikołowie?? bo jeszcze takich nie widzialam Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 25.07.08, 21:07 Negatywne opinie zawsze jakieś się znajdą,bo jeszcze taki się nie znalazł,coby wszystkim dogodził:-) Byłam niedawno w swojej przychodni i położna tam pracująca opowiadała dziewczynie,która była w ciąży,że jak rodzić to tylko w Mikołowie,że nie zawiedzie się.Nic tylko zgodzić się z nią:-) Odpowiedz Link Zgłoś
klarysa26 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 25.07.08, 22:21 nie można oceniac jednej placówki ,jesli nie ma się pojęcia o drugiej.Ja byłam równiez nastawiona na rodzenie w mikołowie ale z przyczyn nie zależnych znalazłam się w wojewódzkim i nie żałuję. Odpowiedz Link Zgłoś
tim-ka Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 30.07.08, 09:17 Można oceniać placówkę, mając przykre w niej doświadczenia i niekoniecznie trzeba mieć porównanie, chyba że na zasadzie "mogłam trafić gorzej", jeśli to w przypadku szpitala w Tychach możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
magi104 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 30.07.08, 14:16 Klaryso, a ty rodziłaś w jakimś szpitalu poza tyskim? Jeśli nie, to sama też nie masz porównania ;) Ja rodziłam w Tychach .... jakiś czas temu, hehehehe i wiem jedno: jeśli tylko się uda, tym razem urodzę gdzie indziej. Tym bardziej, że nieco mnie odstrasza 200 zł nielegalnej opłaty za poród rodzinny. Odpowiedz Link Zgłoś
klarysa26 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 30.07.08, 14:50 no tak,właśnie że mam porównanie:) syna rodziłam w Lędzinach na izbie porodowej i powiem że było super.córkę urodziłam w tychach,a po drodze ze względu na kłopoty z pierwszą ciążą zaliczyłam porodówkę na Ligocie ( na szczęście udało się poród wstrzymać no ale nie będę się rozpisywała na tym forum;))i byłam również w mikołowie więc jakieś pojęcie mam:) W Lędzinach nie płaci sie za poród rodzinny przynajmiej jak ja rodziłam te ponad 5 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 30.07.08, 21:49 A ja opiszę swoją historie,żeby pokazać,że mam porównanie. Luty 2005roku,godz.15,niedziela.Po obiedzie zaczął mnie boleć żołądek.Byłam do takiego bólu przyzwyczajona,ponieważ już wcześniej miałam z nim problemy.Wieczorem do żołądka doszedł ból brzucha + skurcze.Byłam wtedy w 6 mc.O godz.22 pojechaliśmy z mężem do szpitala naszego kochanego w Tychach.Dodam,że śniegu było wtedy po pas,mróz itd. Na położniczej izbie powiedziałam położnej,że boli mnie żołądek,brzuch i mam skurcze.Ona na to,że nie mają miejsc na górze.Mówię jej,że nie chcę lezeć,chce tylko,zeby ktoś mnie zbadał,bo może wszystko jest ok.i nie musiałabym zostawać. Ona łap za tel.i dzwoni do lekarki,mówi jaka jest sytuacja i oddaje mi słuchawkę!!Ta franca lekarka nawet zjeść nie chciała na dół!!! Pierwsze jej pytanie:kto jest moim lekarzem prowadzącym,ja na to,że dr.Dyrda.A ona:ooo...ale my miejsc nie mamy,to musi pani jechać do mikołowa itd.Pytam jej,czy mam jeżdzić po nocy,czy chociaż nie może mnie tylko zbadać.Odpowiedz-nie. Pojechałam do tego Mikołowa i co?bez problemu mnie przyjęli zbadali.Okazało się,że mam regularne skurcze.Na szczęście udało się wszystko powstrzymać. Nie ma rejonizacji do cholery!I co ma do tego to,kto jest moim lekarzem prowadzącym?? Dlatego nigdy nie zgodzilabym się na poród w tychach.Skutecznie mnie do tego zniechęcili... Odpowiedz Link Zgłoś
magi104 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 31.07.08, 15:29 Oj, Klaryso, faktycznie masz porównanie :) Ja niestety i tak jutro trafię do tyskiego szpitala, mam nadzieję, że nie do samego porodu.... Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 03.08.08, 16:23 Jak dr. Dyrda ma na imię ? i ile on mniej wiecej ma lat ? Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 03.08.08, 21:47 Adam,a lat ma około 40...trochę po czterdziestce...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
mamajanki Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 05.08.08, 00:01 Witam!Tak sobie kobietki czytam,co tu piszecie i dodaję swoją opinię!Pierwszą córcię urodziłam w Tychach(chodziłam do bardzo znanego lekarza,który tu pracuje)-miałam cesarkę,zostałyśmy zarażone paciorkowcem,a ja jeszcze dodatkowo gronkowcem-moja mała na skutek zarażenia zachorowała na zapalenie opon rdzeniowo-mózgowych:(Na szcvzęście wszystko się dobrze skończyło,ale uraz został nieziemski.W Tychach okropne jest przede wszystkim to,że najpiewrw pytają,czyją jesteś pacjentką_od Twojej odpowiedzi zależy opieka na Tobą:(((Drugą córcię urodziłam w Mikołowie-też miałam cesarkę.Byłam i jestem pacjentką dr Dyrdy(polecam gorąco!!!!!),ale tak się złożyło,że moja córcia młodsza postanowiła przyjść na świat w sobotę,4 tyg.przed terminem-dr wtedy nie było na dyżurze.Uwierzcie,że ani razu nie pomyślałam,aby dzwonić do niego po pomoc,bo tak się mbą zajęto,że szkoda słów!!!I nikt nie zadał mi na wstępie pytania:Czyją jesrem pacjentką.Poogladałam sobie troszkę różnych sytuacji,bo leżałam na porodówce kilka godzin(bardzo przyjemnych zresztą za sprawą cudownej położnej i pani doktor)i każda pacjentka tam jest tak samo ważna!!!Nie ma porównania przede wszystkim pod względem poczucia bezpieczeństwa-w Mikołowie ani przez chwilę nie jesteś zostawiona sama sobie!Polecam Mikołów gorąco!!!Pozdrawiam(mamajanki@wp.pl) Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 05.08.08, 10:37 Mam pierwsza wizyte u dr. Dyrdy i powiedzcie mi on przyjmuje na ul. Sklanej 106 ? bo taki adres znalazłam czy on jest aktualny? i gdzie mniej wiecej jest ta skalna na jakim osiedlu? Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 05.08.08, 15:45 Skalna jest na oś.R,prawie na Żwakowie.Jakbyś jechała autobusem to musisz wysiąść albo pod Kasztelanką,albo przystanek dalej i kierować się w głąb osiedla.Musisz przejść koło szkoły,chyba nr.10.Pytaj ludzi,każdy Ci powie,jak powiesz,że do Dyrdy na Skalną:-) Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 05.08.08, 17:55 Trafiłam bez problemu ;) była to moja pierwsza wizyta u dr. Dyrdy i szczerze.... jak na pierwszy raz to nie zrobił na mnie dobrego wrażenia... wszystko pobieznie załatwione z zegarkiem w rece 100 zł skasował i po sprawie...w gabinecie zadnego parawanu, rozbieranie sie przed nim... i co najgorsze to robi problemy z L4 jednym słowem nie chce dawac bo mowi ze ciaza to nie choroba, ze firma ma mi znaleźć odpowiednie stanowisko pracy a jak nie to dac zaswiadczenie ze nie maja, ale jak zaczełam o L4 to było widać po minie ze nie jest mu to na reke... i w kolko powtarzał ze ciaza to nie choroba...wizyte mialam na 15:50 a weszłam o 17 !!! kto pierwszy ten lepszy jak kto przyszedł tak mial kartoteke wyciagnieta i czekac... przedemna było 5 dziewczyn Odpowiedz Link Zgłoś
mamajanki Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 05.08.08, 20:00 To ciekawe...W ogóle nie odnajduję w tym obrazku dr Dyrdy:(Może miał jakiś zły dzień???Każdemu się zdarza.A z tym czekaniem,to bądź wyrozumiała,bo pacjentki,u których dzieje się coś niepokojącego,są przyjmowane bez zapisywania.Może Ty też znajdziesz się w takiej sytuacji,czego oczywiście absolutnie Ci nie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 05.08.08, 21:04 No akurat kazda z tych dziewczyn miala umowiona godzine nie było zadnej poza kolejka ;-) moze kolejne wizyty juz beda lepsze byc moze on zyje juz urlopem bo od piatku idzie na urlop na prawie 3 tyg! a dr Dyrda podobno przyjmuje tylko we wtorki i czwartki ? a w inne dni też? bo ja mam wizyte na 29 sierpnia a to jest piatek! Jak to wogole jest? Odpowiedz Link Zgłoś
bema11 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 06.08.08, 09:10 No popatrz, idzie na urlop? , bylam 2 tygodnie temu u doktora i kazał mi przyjść po 10 sierpnia na wizyte bo jestem po zabiegu, to co on niewie że idzie na urlop, matko!!!!!!!! , chyba się wykończe. A jeśli chodzi o podejście doktora to czasami takie jest, właśnie gdzieś niedawno czytałam ze ma takie "lajtowe" podejscie do pacjentek, szybko, błyskawicznie i najlepiej od razu skasować:-( Różnie to bywa, nieraz się uśmiechnie, pogada, nawet dłużej czasu poświęci. Czasami mam wrażenie że jest przepracowany.Może po urlopie będzie inaczej...... Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 06.08.08, 10:25 No przyjmuje jeszcze tylko jutro a od piatku urlop do 28 sierpnia bo na 29 jestem zapisana juz na wizyte i wszystkie inne dziewczyny tez zapisywała połozna na 29 sierpnia, byc moze tak jest ze mial ciezki dzien lub brak humoru, bo mine mial okropna i ton rozmowy tez nie najlepszy, chyba ze wszystkie nowe pacjentki tak traktuje jak słuzbista... zobaczymy dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
bema11 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 06.08.08, 10:43 Wydaje mi się że to chyba zależy od jego homoru w danym dniu, trudno powiedzieć, choć osttanio lezałam w szpitalu w Mikołowie i jak przychodził na obchód to zawsze uśmiechnięty.Także trudno powiedzieć. Ale jedno wiem napewno że to ponoć dobry lekarz (tak mowią przynajmnie), ale też kasuje za wszystko, dosłownie za wszystko, nawet za 2 min roboty np. wyciągnięcie szwów po laparkospii.Osobiście niedawno zapłaciłam tyle co za normlną wizyte :-( Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 06.08.08, 10:58 Jest mi przykro,że się rozczarowałaś...Tyle opowiadałyśmy o nim,że fajny,miły,nie robi problemów z L-4,a tu proszę! Jestem w szoku,bo chodzę do niego od 3 lat,połowa mojej żeńskiej rodzinki także i nigdy nie miałyśmy okazji przekonać się o jego złym humorze,czy służbowym traktowaniu... Co do przemęczenia to na pewno jest zmęczony.Pół dnia w szpitalu,gdzie wciąż coś,ktoś od niego chce:lekarze,pielęgniarki,jego pacjentki itd.Byłam w szpitalu już parę razy,więc widzialam,jaki jest zabiegany. Może podczas następnej wizyty będzie lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 06.08.08, 12:36 No mam nadziej bo tak czy inaczej mam zamiar na chodzeniu do niego pozostać i na szpitalu w Mikołowie, nie bede juz zmieniac - co miesiac ktos inny. Moze na tym urlopie odpocznie - przydałoby sie mu bo co mi po takich lekarzach którzy wiecznie zmeczeni chodza!! I jak potem takiemu zaufac bo jak wiadomo lekarze z przemeczenia czasem juz nie panuja nad tym co robia! Popełni jakis błąd, czegos nie dopatrzy i potem sa problemy...ktore sie roznie koncza... Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 06.08.08, 14:35 Racja!Co do jego gabinetu to masz rację,nawet parawanu nie ma i trzeba rozbierać się przy nim.Na szczęście wtedy coś tam notuje,więc nie podgląda;-)Zresztą co za różnica...i tak potem widzi nas w całej krasie:-)ale owszem jest to krępujące.Poza tym mógłby zakładać fartuch!On przyjmuje niby tylko we wt.i czw.ale często byłam u niego i w inne dni.Nie wiem od czego to zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 06.08.08, 15:28 Na szczescie mialam spodnice wiec w dol poszly tylko majtki ale tak czy inaczej moglby miec parawan a nie na widoku patrzec jak wszystko sciagamy! :) co do fartucha to tez zwrocilam na to uwage ze go nie ma tylko cywilne ciuchy, nawet teraz nie kojarze czy wogole rekawiczki zakładał !!! a co do dni kiedy przyjmuje to....co sie nie robi dla kasy... najlepiej 24 h na dobe pracowac Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 06.08.08, 17:44 No już bez przesady;-)rękawiczki zawsze zakłada. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 06.08.08, 17:47 Hehe widocznie byłam tak zestresowana ta pierwsza wizyta u niego ze nie zwróciłam uwagi... bo nie pamietam zeby zakładał, wszystko pamietam tylko nie tego :):) no ale przeciez to juz byłaby przesada gdyby nie zalozyl :) Odpowiedz Link Zgłoś
mega-jajcara Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 07.08.08, 17:27 no i tak samo jest z szpitalami,ile osób tyle opini:) ja polecam doktora Gware,miły ,schludny gabinet,osobne pomieszczenie do przebrania się połączone z ubikacją,miłą położna,lekarz wypyta o wszystko,zwolnienie lekarskie bez problemu,no i pracuje w tyskim szpitalu,kasuje 50 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
married_1982 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 16.08.08, 13:30 mega-jajcara napisała: > no i tak samo jest z szpitalami,ile osób tyle opini:) > ja polecam doktora Gware,miły ,schludny gabinet,osobne pomieszczenie do > przebrania się połączone z ubikacją,miłą położna,lekarz wypyta o > wszystko,zwolnienie lekarskie bez problemu,no i pracuje w tyskim szpitalu,kasuj > e > 50 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 17.08.08, 12:17 A czy ktos cos wie na temat dr Babuli ? Przyjmuje na kase chorych na Woli a prywatnie w Oświecimiu i podobno pracuje w szpitalu w Mikołowie Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 18.08.08, 18:00 szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=babula&s.sm.forumXx=18090&sf=tresc&s.sm.author=&y=0&x=0 Byłam w Mikołowie już 6 razy i prawdę mówiąc nie słyszałam o takim lekarzu.Chociaż może akurat wtedy nie miał dyżurów... Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 18.08.08, 18:14 Zona mojego kuzyna mi go poleciła na kase chorych bo sama do niego chodziła (urodziła w czerwcu)zadzwoniłam do jego gabinetu i porozmawiałam z położna i powiedziala mi ze doktor nie przyjmuje ani na kase chorych ani nie pracuje w szpitalu w Mikołowie a ja jej mowie ze jak to nie ze ktos kto do niego chodzil niedawno mi tak powiedzial a ona na to ze owszem przyjmował na kase chorych na Woli i pracował w Mikołowie w szpitalu ale w tamtym roku a teraz prowadzi tylko prywatna praktyke w Oświecimiu wizyta kosztuje 100 zł w ciazy 70 zł jak sie jest stałą klientką :) wiec jest dla mnie zagadka jak ta moja znajoma do niego chodzila jeszcze w czerwcu tego roku albo ona sciemnia albo ta polozna hmmm... Ale pozostane przy Dyrdzie a czy Dyrda przez cala ciaze kasuje 100 zł? czy stawka sie potem zmienia?? bo nie mam zamiaru co miesiac zostawiac u niego 100 zł gdzie u innych lekarzy jest to koszt 50-70 zł zadziej 80 przy prowadzeniu ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 18.08.08, 20:16 Przez całą ciążę płacisz 100zł,chociaż to dziwne,bo ja jeszcze w maju płaciłam 90. Może gdybyś wpadła tylko po jakąś receptę,może wtedy byś nie płaciła-nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 19.08.08, 18:45 Czy sa tutaj jakies dziewczyny które były lub sa w ciazy i chodziły lub chodzą do ginekologa na kase chorych do przychodni na Czułowie?? bo mam kilka pytan chce o cos popytac... jesli ktos jest to prosze napisac na gg 1648521 Ps. za teksty z wirusowymi linkami bardzo dziekuje ale nie bawi mnie juz to!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 20.08.08, 21:35 Od którego tyg ciazy Dyrda robi USG na brzuchu ? Odpowiedz Link Zgłoś
tim-ka Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 21.08.08, 10:10 To znaczy, że nie robi USG za każdym razem kiedy jest wizyta? To przecież norma,nie wyobrażam sobie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 21.08.08, 12:26 Wiadomo,że jak są początki ciązy i jest dopiero pęcherzyk,to robi usg dopochwowe,ale potem to już na brzuszku. Podczas mojej pierwszej ciąży,nie robił mi za każdym razem usg,ale to było 3 lata temu.Teraz w drugiej ciaży robił to zawsze. Zresztą nie wiem,czy usg za każdym razem jest konieczne i dobre. W Anglii nie robią i jest ok.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 21.08.08, 17:58 No podobno nie jest dobre ale to sa to rozne teorie ja np chcialabym na kazdej wizycie raz w m-cu wiedziec i widziec co i jak! Ale pytam dlatego bo konczy mi sie 12 tydzien do tej pory mialam 2 razy USG i oba dopochwowe no i teraz jak pojde na wizyte bo bedzi koniec 13 tyg i chcialabym tatuska wziac do srodka zeby popatrzyl ale przy dopochwowym to nie bardzo bym go chciala tam brac Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 21.08.08, 19:55 W tym tyg.to już powinno być normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
lolenkaa Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 23.08.08, 10:21 Ja rodziłam w szpitalu wojewódzkim w lipcu tego roku... No i mogę powiedzieć że opieka jest tam wspaniała! Leżałam na położnictwie już tydzień przed porodem i naprawdę opieka wspaniała! Położne super(może za jednym wyjątkiem) ale naprawdę bardzo polecam ten szpital! Jeżeli chodzi o oddział niemowlęcy, tak samo pielęgniarki służą pomocą, są naprawdę super. Jeżeli chodzi o personel lekarski to również spotykałam się raczej z sympatią.... Naprawdę polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 29.08.08, 09:54 A czy ktos zna takiego ginekologa jak Spot Janusz ?? potrzebuję opinii na jego temat - podobno w wojewodzkim pracuje a prywatny gabinet ma na ul. Różyckiego Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 30.08.08, 09:45 Kati792 byłam wczoraj na kolejnej wizycie u dr Dyrdy.... i mozna powiedziec ze wczoraj juz mi sie wizyta podobała :) widac ze był po 3 tyg urlopie i odpoczał.... od razu mial humor, usmiech, nawet pozartował.... i co mnie zaszokowało to z tym L4 z ktorym ostatnio robil mi problemy... wyjechal sam z propozycja !!! ze pewnie chce ciagnac to L4 do konca ze nie ma sprawy a ja z zaskoczenia nie wiedzialam co powiedziec ! mialam dla niego do zaswiadczenie z pracy ktore mu po tej mowie dalam - zatrzymal go w razie czego... tylko kurcze boli mnie troche to zostawianie co 3 tyg 100 zl u niego .... moglby dla stalych klientek obnizyc ta cene jak robia to wszyscy inni lekarze....a mam pytanko czy on na kazdej wizycie przez cala ciaze robi USG ? bo nasluchalam sie ze to jest szkodliwe np w Angli robi sie tylko 2-3 na cala ciaze... dla mnie to jest super ze moge co 3 tyg widziec malucha ale czy to nie jest szkodliwe? wsumie on chyba wie co robi no ale... jakie macie zdanie na ten temat? jak z tym jest bo kazdy mowi inaczej....na nastepnej wizycie go o to zapytam jak nie zapomne Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 30.08.08, 13:41 Tak się cieszę!!!!bo już zaczynałam się martwić.Ja tak zachwalałam,a Ty się rozczarowałaś...Zdziwiona byłam,że nie chciał dać Ci wcześniej L-4 .Na szczęście wszystko wróciło na dawne tory:-) Doktorek wrócił wypoczęty i Ty także jesteś zadowolona. Co do USG to w pierwszej ciąży miałam robione je co drugą wizytę,a w tej drugiej już za każdym razem.Moze dlatego,że to była zagrożona ciąza.W Anglii robią,tak jak pisalaś-raz,bądz dwa.Ja mialam robione za każdym razem i dzidziuś urodził sie zdrowiutki:-) Co do ceny,to nie ma zmiłuj się,bo każda kobieta w ciąży jest jego stałą pacjentką,więc wątpię,zeby spuścił z ceny.... Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 03.09.08, 17:15 Czy ktos z was zna sie na wynikach badan ? tzn chodzi o to ze odebralam dzis wyniki badan na toksoplazmoze a nie mam pojecia jak je odczytac a dokladnie jak je po polskiemu zrozumiec do lekarza ide dopiero za 3 tyg a nie chce tyle czekac.... Kati a czy z Dyrda idzie sie jakosc skontaktować i cyz mozna dzwonic do niego poza jego dniami i godzinami przyjec ? bo nie mam kogo zapytac o ten wynik a nie chce czekac tych 3 tyg bo sie wystraszylam bo IgM wyszlo mi 0,17 indeks nieobecny a IgG wyszlo mi 19,0 IU/ml obecne jak mam to rozumiec ? Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 03.09.08, 19:43 Bardzo trudno dodzwonić się do niego,czy to do szpitala,czy na jego komórkę.Albo jej nie odbiera,albo nie udzieli Ci pomocy przez tel. Moja rada:jak się bardzo martwisz,to albo na gwałt poszukaj innego byle jakiego ginekologa na NFZ,byle tylko był szybko i powiedział Ci co i jak,albo umów się do Dyrdy,ale na już.Powiedz położnej,że to bardzo pilna sprawa,to na pewno umówi Cię szybko.Z tym,że musisz się liczyć,że znowu 100 zł nie będzie Twoje... Polecam Ci jeszcze forum Ciąża i Poród,albo Dobry Poród.Na tym drugim na pytania odpowiada położna. Albo spróbuj jeszcze iść do rodzinnego,powiedz,że masz termin dopiero za 3 tyg.i może on Ci pomoże.Ja tak zrobiłam. Powiem szczerze,że nie bardzo orientuje się w tych oznaczeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 03.09.08, 20:10 Ok dzieki :) pomogly mi dziewczyny na ciaza i porod wychodzi na to ze przebylam to zarazenie juz dawno i jestem odporna Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 03.09.08, 20:58 Ja tak samo:-) Odpowiedz Link Zgłoś
angeter0231 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 10.09.08, 23:19 Witam ja rodziłam, a w sumie miałam cesarkę w kwietniu 2007 i jestem zadowolona.Pielęgniarki super na oddziale, troszkę gorzej na noworodkach,ale i tak dzidzia jest cały czas przy tobie.Także rożne są opinie.Powodzenia i szczęśliwego rozwiązania Odpowiedz Link Zgłoś
evaeller Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 11.09.08, 16:35 No ale jak byłaś po cc to musiałaś leżeć plackeim,opisz czy Ci pomagano, czy musiałaś sie prośić o pomoc ??? Odpowiedz Link Zgłoś
t.nina1 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 17.09.08, 19:33 Pierwsze dziecko rodziłam w Tychach, kolejną dwójkę w Mikołowie, każde przy dr Dyrdzie, krórego polecam szczerze, ufam mu w 100%. Jeśli będzie czwarte ;) tylko Dyrda i tylko Mikołów. Odpowiedz Link Zgłoś
tim-ka Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 28.09.08, 18:35 To ja spytam wprost, kto bezpłatnie (nie do fartucha) miał bardzo dobrą opiekę w Wojewódzkim? Odpowiedz Link Zgłoś
katasia1 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 01.10.08, 13:28 My też Odpowiedz Link Zgłoś
magi104 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 02.10.08, 08:15 Mimo innych planów, rodziłam jednak w tyskim szpitalu. Nie mam porównania, ale wydaje mi się, że opiekę miałam bardzo dobrą :):) Odpowiedz Link Zgłoś
truskawkowa123 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 09.10.08, 20:56 Magi czy w tyskim miałaś swojego lekarza prowadzącego ciąże? Ja chodze do lekarki, która nie pracuje w żadnym szpitalu i mam dylemat Mikołów czy Tychy. Odpowiedz Link Zgłoś
magi104 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 10.10.08, 20:37 truskawkowa123 napisała: > Magi czy w tyskim miałaś swojego lekarza prowadzącego ciąże? Ja > chodze do lekarki, która nie pracuje w żadnym szpitalu i mam dylemat > Mikołów czy Tychy. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia czy "mój" lekarz pracuje w jakimś szpitalu; w tyskim na pewno nie. Słyszałam, że pacjentki lekarzy z tyskiego szpitala są lepiej traktowane, ale nie wydaje mi się (przy pierwszym dziecku ciążę prowadził mi "tyski" lekarz, a mam wrażenie, że byłam gorzej potraktowana niż tym razem...) Odpowiedz Link Zgłoś
annnisia Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 08.10.08, 20:23 nie polecam tego szpitala !to jest czysta rzeznia!najgorsza polozna to BARBARA WODECKA uwazajcie na nia!polecam wam wszystkim Izbe Porodowa w Ledzinach,super warunki ,super personel ,super poród! Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 17.10.08, 22:13 Mam pytanko do dziewczyn ktore rodziły w Mikołowie, co tam trzeba zabrac dla dziecka do szpitala? trzeba miec wszystko swoje, czy szpital ubiera dziecko a swoje tylko na wyjscie? i jak tam jest z opieka czy matka ma dziecko przy sobie 24 h i zajmuje sie i robi przy dziecku wszystko sama? czy jak to wyglada? bo z tego co słysze rozne opinie to w kazdym szpitalu jest inaczej, w jednych dziecko ubiera sie tylko w szpitalne ciuchy a z opieka to w jednych dziecko sie ma 24 h przy sobie, albo zabieraja tylko na noc, albo dostaje sie tylko dziecko do karmienia? Odpowiedz Link Zgłoś
kati792 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 18.10.08, 08:04 Po porodzie dadzą Ci chwilkę odetchnąć i dadzą Ci dzidziusia.No chyba,że bedziesz rodziła w nocy(ja np.o 1.55 urodziłam)to dostaniesz dzidziusia dopiero rano.Jak rodziłam pierwsze dziecko i urodziłam rano,to na pierwszą noc mogłam oddać małego.Oni go tam dokarmiali.Dopiero na następną byliśmy już razem. Dla dziecka jedynie musisz miec pampersy i chusteczki nawilżające.Ubranka tylko na wyjście.Chyba,że uprzesz się przebierać dziecko w swoje,ale po co? Masz także możliwość zawożenia dziecka na dokarmianie,jeżli na początku miałabyś problem z pokarmem. Gdyby zabrakło Ci czegokolwiek w szpitalu jest dobrze zaopatrzony sklepik. Gdybyś jeszcze chciała o coś zapytać-pytaj:-) Pozdrawiam. A ile masz jeszcze do porodu? Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczki3 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 18.10.08, 10:06 Witam, moje doświadczenie z porodem w Tycach jest trochę.. mało aktulane ale... w sumie byłąm przy 5 porodach - wszystkie w Tychach ( 1 - moje 2- szwagierki i 2 - siostry) i muszę powiedzieć że znowu jestem w ciąży i raczej nie zdecyduję się na poród w Tychach. 1 poród przy którym byłam ( 10 lat temu) tragedia, szwagierka męczyła się 20 godzin, położna miała nas w głębokim poważaniu na szczęscie szybko zliczyliśmy zmianę personelu i było ciut lepiej aczkolwiek nie uznam tego za poród w przychlnych warunkach. 2 poród mój - lekarz ustawiony, położne znajome, poród z powodów medycznych przyspieszany, mąż na miejscu - poszło ładnie, sprawnie, gładko i miło - opieka po porodzie nie najlepsza - mój lekarz oczywiście dbał o mój stan i dziecka ale reszta do bani do tej pory mam problemy z synem przez powikłania po porodzie. kolejne 3 porody wspominam podobnie - ja skupiłam się na matce i dziecku położne po prostu odwaliły swoje, lekarzy brak. Dlatego że trochę obyłąm się z porodówką łatwiej mi było "walczyć" o należne ale jak ktoś "ciapowaty" lub "płochliwy" to nie widzę tego w kolorowych barwach. Tym razem mam planowaną cesarkę i chyba odbędzie się w Katowicach na łubinowej ale też ..pomyślę o Mikołowie. Tyskiego się po prostu boję!! ps. przepraszam z ewentualne literówki. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 18.10.08, 13:26 Kati mam jeszcze trochę czasu bo termin mam na 5 marca obiecnie zaczełam 21 tydzien, ale tak ostatnio rozmawialam z kilkoma dziewczynami z forum i własnie kazda zaczeła mowic ze w kazdym szpitalu jest inaczej, a ja byłam ździwniona bo myslałam ze te czasy juz mineły i teraz dziecko sie ma 24 h przy sobie i swoje ciuszki dlatego kazda radziła popytac jak jest w szpitalu w ktorym bedzie rodzic, ja o szpitalu w Mikolowie nie wiem nic o zasadach jakie tam maja dlatego chcialabym wiedziec ale dziek iza info jak cos to zapytam Odpowiedz Link Zgłoś
animkaa Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 24.10.08, 19:12 Cześć bbuziaczku! Moje 2 córunie rodziłam w Mikołowie. Jestem z tego wyboru bardzo zadowolona. Oczywiście najfajniej było na porodówce ;), potem trou chę mniej, ale na pewno kolejny raz chciałabym w mikołowskim szpitalu rodzić. Jeśli chodzi o rzeczy dla dziecka i sprawy z nim związane wygląda to tak, że mamy sprawują 24 godzinną opiekę nad dzieckiem, ale jest możliwość w pierwszą noc po porodzie zostawić dzieciątko na NOWORODKACH. Pielęgniarki i położne z dziecięcego w większości przypadków są chętne do pomocy, choć niezwykle rzadko zdarza się by same się z pomocą zaoferowały. Przy pierwszej córci chodziłam do nich i prosiłam o pomoc, przy drugiej nie chciałam od nich już nic, ale widziałam, że inne mamy bez skrupułów woziły maluszki na oddział i nie były odprawiane z kwitkiem. Szpital ubiera maluszka w kaftanik i rożek. Ty musisz mieć swoje pampersy i chusteczki nawilżone, przyda się też jakiś krem i pielucha tetrowa do wycierania pysiolka w przypadku ulania. Jakbyś miała więcej pytań, to pisz - najlepiej na e-mail gazetowy. Pozdrawiam! :) Odpowiedz Link Zgłoś
truskawkowa123 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 28.10.08, 19:17 Mam pytanie do dziewczyn które rodziły w Mikołowie w ostatnim czasie.Jak jest z opłatą za porody rodzinne, podobno 150 zł ale czy w tej kwocie jest zawarta opłata za pojedyńczą salę do porodu? Odpowiedz Link Zgłoś
madziuja Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 02.11.08, 08:05 150 zł za poród rodzinny ..tak to prawda..są tam 3 salki do porodów wiec jak rodzi więcej kobiet jest jeszcze ta w której się bada i nie jest za ciekawa..ale te 3 sa "miłe" jedna z nich jest otwarta ale jest na końcu z resztą przy porodzie wiecznie ktoś zagląda ;o)no i wszystko słychac bo nie są odzielona ścianami i sufitem to tak jakby boksy Odpowiedz Link Zgłoś
tim-ka Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 20.11.08, 13:24 Wczoraj rozmawiałam z koleżanką, której dziecko zaliczyło u nas paciorkowca! Odpowiedz Link Zgłoś
truskawkowa123 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 21.11.08, 21:24 Do rozwiązania zostały mi jeszcze 2 m-ce i juz prawie zdecydowałam sie na szpital ale ostatnio spotkałam się z opinią, że lepiej nie jechać do porodu do szpitala w Mikołowie jeżeli nie ma się stamtąd lekarza prowadzącego ciążę. Czy to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 25.11.08, 11:27 Nie słyszalam nic o tym...ja chce w Mikolowie i specjalnie wybrałam lekarza stamtad, ale przynajmniej daleko nie musze do niego jeździc bo mieszka i przyjmuje w Tychach, ale wydaje mi sie ze to nie ma znaczenia, chcesz ten szpital i koniec, bo przeciez akurat mogłas byc w tym czasie w Mikolowie.... :) jak tutaj dziewczyny pisaly to niby pacjentki lekarzy pracujacych w danych szpitalach sa lepiej traktowane, ale jak to jest to sie okaze Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 26.11.08, 18:25 Niech się do mnie na gg 1648521 odezwie jakas dziewczyna ktora w tym roku rodzila w Mikołowie i najlepiej jak była pacjentką dr. Dyrdy bo chce zapytac o kilka szczegolow :) Odpowiedz Link Zgłoś
majeczka10.2 Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 27.11.08, 22:11 Tyski szpital to wielkie nieporozumienie !!! moje córcie rodziłam w Katowicach pomimo że jestem tyszanką i od 15 lat chodze do dr.Gwary który według mnie jest wspaniałym fachowcem i potrafi wzorowo poprowadzić ciaże a moja była zagrozona i dosyc ciężka. Nie zamieniłabym go na żadnego innego doktora . A wracając do szpitala w Tychach to ktos powinien w końcu porzadnie wziąśc się za to całe towarzystwo wzajemnej adoracji............ Odpowiedz Link Zgłoś
tim-ka Re: Czy Tyszanki rodzą w szpitalu wojewódzkim???? 12.12.08, 08:27 Tylko cóż my pacjentki możemy zrobić? Może tylko odradzać to miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś