mimi22011984
05.12.08, 07:24
UWAGA
ponad rok temu moja mama poszla sobie na targ na rynek i po drugiej stronie
ulicy sprzedaja tam meble. No i wzielismy sobie tekiego jednego typka z
Bielska Białej. Daliśmy mu 2500zl zaliczki na pismie mial nam zrobic
podwieszane półki w przedpokoju w jeden dzien. przyjechal na umowiona date,
przyniosl deski (najtansze sie okazalo..), wziął zaliczke i odjechał.
powiedzial ze przyjedzie nastepnego dnia i tak go okolo rok czasu nie
widzielismy..... Dzwonilismy do niego na kom, do domu, radca prawny nawet nam
rade dawał i na nic....!!! Złożyliśmy sprawe do sądu w Bielsku on oczywiscie
sie nie wstawil. No i cisza.... Wkoncu komornika naslalismy na niego. A on
powiedzial ze nie ma z czego od niego sciagac tych pieniedzy bo sie okazalo ze
nie ma nic na niego!!! ehehehheeh totalne cyrki!!!
R A D A :
Uwazajcie komu powierzacie pieniądze nawet na pismie bo nie macie zadnej
gwarancji ze je odzyskacie!!!