Ronda w Mikołowie,a tyscy kierowcy

05.02.09, 15:17
Zgadzam się,że nie są to typowe (takie jak tyskie) ronda.Ale nie
zmienia to faktu,że jest ich kilka i są wystarczająco
oznakowane.Więc bardzo Was proszę ,tyscy kierowcy,zwróćcie na to
uwagę jadąc przez Mikołów.Średnio raz w tygodniu zostaje na takim
rondzie wymuszone na mnie pierwszeństwo.I zawsze jest to tyski
kierowca.Co ciekawe,patrzący z oburzeniem o co się pieklę.Dzisiaj
pozdrawiam młodego z BMW.
    • inka117 Re: Ronda w Mikołowie,a tyscy kierowcy 25.01.10, 13:05
      Ciekawe.....ale nie tylko Tyszanie wymuszają na
      rondach,skrzyżowaniach w Mikołowie.......im lepsza marka
      samochodu,tym "cwaniaczek" za kierownicą.Dziwne...ale każdy chce się
      ścigać....tylko po co?
    • remo29 Re: Ronda w Mikołowie,a tyscy kierowcy 26.01.10, 01:04
      Podstawowa różnica jest taka, że ronda mikołowskie są małe. Przez to dojazdy do nich są krótkie i zwykle w ostatnim momencie człowiek zauważa, że znajduje się na pasie nie tym co trzeba... Nie mam wypasionego BMW, a bankowo nieraz zajechałem komuś drogę. Czy są dobrze oznaczone? Hmmm, ja do niedawna myślałem, że Tychy są dobrze oznaczone. Ale od kiedy (wracając z Bielska) postanowiłem dojechać do centrum tak jak wskazują znaki i okazało się, że centrum jest przy piekarni Misztela, zacząłem widzieć różnicę między tym co myślę, a tym co widzę...
    • elpik Re: Ronda w Mikołowie,a tyscy kierowcy 26.01.10, 09:13
      No i po co się pieklisz, sobie ino nerwy szargasz. Przecież specjalnie nie wymusił. Krótkim titnięciem zwróć uwagę, wskaż z uśmiechem palcem na znak aby zauważył i na przyszłość nie wymuszał.
Pełna wersja