opinia o tyskiej wszins

14.02.09, 00:55
Czy to prawda, że WSZiNS w Tychach ma złą opinię u pracodawców?
    • takisiakinijaki Re: opinia o tyskiej wszins 14.02.09, 11:01
      Pewnie mnie zakrzyczą, obrażą i oskarżą zaraz absolwenci, wiem...

      Ale jako pracodawca mam taką opinię i wiem, że nie jest ona
      odosobniona:
      to 'szkółka', którą mogą skończyć wszyscy, nie wymaga wiele od
      studenta i niewiele daje, nie jest żadnym wyznacznikiem
      umiejętności, w tychach powszechnie określa się ją mianem 'tyskiej
      kuźni talentów' i to określenie ma zdecydowanie negatywny charakter,
      wybierana jest nie ze względu na wykładowców i profile, ale bliskość
      komunikacyjną, umiarkowaną cenę oraz stosunkową łatwość zaliczania
      egzaminów.
      Teraz absolwenci mogą się na mnie wyżywać - proszę bardzo, do
      swojego zdania na ten temat mam prawo - zwłaszcza, że w swoim
      doświadczeniu zawodowym miałem wielokrotnie z absolwentami WSZiNS
      coś wspólnego.
      Sprawiedliwie dodam również, iż nie jest to jedyna szkoła w regionie
      o takiej opinii, jest ich zdecydowanie więcej.
      Generalnie tzw "szkółki" i stopnie przez nie nadawane z pkt widzenia
      pracodawcy są na starcie na duzo gorszej pozycji niż uniwesytety i
      akademie o wieloletniej, ugruntowanej pozycji, są oczywiście
      wyjątki!
    • kryska123 Re: opinia o tyskiej wszins 17.04.09, 23:12
      prawda, prawda
      odczulam to na wlasnej skorze, niestety

      chociaz uwazam ze nieslusznie, magistra robilam na slynnej AE w
      Katowicach i uwazam ze wiecej mnie nauczyli na WSZINSie, w ogole co
      do komentarza ponizej, ja mam stycznosc z ludzmi z wielu "znanych i
      cenionych " uczelni i tam tez borokow nie brakuje:)
Pełna wersja