Zdarzyło się w E-1

    • katek18 Re: Zdarzyło się ... tym razem w 14 20.09.05, 19:38
      Kierowca z 14 wkurzony korkiem (jeżdżący z Katowic wiedzą o co chodzi), który
      zaczynał się dziś jeszcze przed salonem Toyoty skręcił na Oświęcimską. Gdzieś w
      połowie drogi między cmentarzem a browarem (a nawet blizej browaru niż
      cmentarza) zawrócił i wjechał z powrotem na Beskidzką, mniej więcej w tym samym
      miejscu w korku :-). Ot krótka wycieczka.
      • boy20tychy Re: Zdarzyło się ... tym razem w 14 20.09.05, 21:06
        LOL :D
        A jaka reakcja pasazerow? :-)

        A co do "E-1" to ostatnio widzialem autosana z E-1 na linii 157 w zastepstwo za zepsutego busa :-)
        • noltychy Re: Zdarzyło się ... tym razem w 14 31.03.06, 23:52
          Ostatnio te autosany często pojawiają się na 157. Tylko co mają zrobić ludzie
          np. z dzieckiem w wózku ? A widzieliście jeden z Jelczy jeżdzących na 157 nie
          ma szyby. Teraz jest pleksa ale pamiętam jak pewnego zimowego dnia jeździł bez
          szyby ludziom strasznie wiało i jeszcze kupa szkła na podłodze :) To dopiero
          jazda ;D
        • noltychy E-1 na 157 31.03.06, 23:54
          Ostatnio te autosany często pojawiają się na 157. Tylko co mają zrobić ludzie
          np. z dzieckiem w wózku ? A widzieliście jeden z Jelczy jeżdzących na 157 nie
          ma szyby. Teraz jest pleksa ale pamiętam jak pewnego zimowego dnia jeździł bez
          szyby ludziom strasznie wiało i jeszcze kupa szkła na podłodze :) To dopiero
          jazda ;D
      • radexior Re: Zdarzyło się ... tym razem w 14 20.09.05, 21:07
        Hehehe, ja dziś wracałem '14' spóźnioną 20min, która od razu pojechała przez Czułów, jednak taki objazd zaplanowało sobie więcej kierowów i stworzył się tam niegorszy korek:)
    • radexior Re: Zdarzyło się w E-1 29.03.06, 23:04
      Odgrzebuje nasz przygodowy wątek :-)

      Tym razem rozkraczyła się '14' wracająca z Katowic na wysokości tyskich ekranów wyciszających. Razem z pasażerami zrobiliśmy sobie spacerek beskidzką, bo tam nawet pobocza nie ma :)
      • noltychy Dziś znów wypadł E-1 ;/ 31.03.06, 23:56
        Dziś tj. 31.03.2006r padł E-1 i nie przyjechał na godzinę 16:15 do Katowic na
        francuską tym samym spóźniłem się do pracy ;/ To już 4 przypadek awarii
        autobusu na tej linii w tym tygodniu jaki znam. A pewnie było ich znacznie
        więcej. Straszne.
        • pawel1940 Re: Dziś znów wypadł E-1 ;/ 01.04.06, 15:29
          Hehe, psujące się E-1 - normalka ;-).
    • katek18 Re: Dzisiaj w 1 02.05.06, 12:36
      Dziś "jedynką" jechał sobie jakis wojak w zielonym berecie uzbrojony po zęby -
      naliczyłam 4 szt broni - dwa pistolety: jeden pod pachą, jeden przypięty do
      uda, i dwa karabiny - oba w pokrowcach, ale z jednego wdzięcznie wyglądała
      sobie na śwat lufa :-). Ogólnie sprawiał wrażenie jakby prosto z poligonu się
      urwał - pełne wyposażenie: niezliczone plecaki, chlebaczki i pakuneczki z
      tajemniczą zawartością poprzypinane gdzie sie dało, nakolanniki,chełm w
      gustownym pokrowcu moro, przypięty za pomocą jednego z licznych dyndających
      troczków. Było na co popatrzeć ;-)
      • abelincoln Re: Dzisiaj w 1 02.05.06, 14:55
        Jakiś czas temu było głośno o tym, że będzie zwiększone bezpieczeństwo w komunikacji miejskiej, widocznie dopiero teraz te zapowiedzi weszły w życie.
        Na miejscu kieszonkowców zaczął bym się bać...
      • zamaskowanyatakkormorana Kiedyś w 1 03.05.06, 00:23
        Może ktoś też był tego świadkiem. Z miesiąc temu, na przystanku koło Reala wszedł dorosły z dzieckiem, obaj wyglądający na Ormian, ten dorosły z końca autobusu szedł na przód i grał na harmonii (jak wiadomo, podczas jazdy nie trzymając się, trudno utrzymać równowagę, więc trochę pan się obijał o pasażerów), a mały chodził z pudełkiem i do każdego "wrzuć grosika".

        Ciekawe, co mnie jeszcze zaskoczy ;>
        • login103 Re: Kiedyś w 1 03.05.06, 11:01
          Jak wam sie nie podoba E-1 to sobie kupcie samochody i nie bedziecie marudzic
          • radexior Re: Kiedyś w 1 03.05.06, 14:01
            login103 napisał:

            > Jak wam sie nie podoba E-1 to sobie kupcie samochody i nie bedziecie marudzic

            Jak Ci się nie podoba to forum to załóż własne i tam lamentuj
            • login103 Re: Kiedyś w 1 04.05.06, 09:13
              radexior napisał:
              Jak Ci się nie podoba to forum to załóż własne i tam lamentuj

              Mi sie podoba to forum tylko to wieczne marudzenie mnie wkórw....
              • radexior Re: Kiedyś w 1 04.05.06, 09:28
                Ja w ogóle nie widzę tu marudzenia tylko zabawne opowieści "z życia pasażera" :-
                )
                Trzeba mieć dystans...
                • login103 Re: Kiedyś w 1 04.05.06, 09:49
                  dobra niech ci bedzie ale po co mnie atakujesz skoro nikogo nie obrazam
                  stwierdzajac zeby sobie ludziska auta kupili
                  • radexior Re: Kiedyś w 1 04.05.06, 12:55
                    No bo właśnie to stwierdzenie wyglądało na atak.
                    Dużo tu ostatnio krzykaczy, może jestem przewrażliwiony? :)
                    • login103 Re: Kiedyś w 1 04.05.06, 13:02
                      moze
    • franklin Re: Zdarzyło się w E-1 04.05.06, 13:08
      A moim ulubionym hasłem jest poranny okrzyk - "Prooosze się tam jeszcze w środku
      przesunąc ... ludzie chcą wsiadać"

      No i oczywiście drobniutkie panienki i licealiści, którzy pchają sie na wolne
      miejsca
      • salo Re: Zdarzyło się w E-1 08.12.06, 14:14
        Wczoraj. Tłok taki, że nawet kierowca miał niewielką swobodę ruchu. Na
        Francuskiej nieco się przerzedziło, a kierowca stwierdził tylko "nie
        oskarżajcie mnie o molestowanie, ja tylko biegi zmieniałem" :)
        • katek18 Re: Zdarzyło się w E-1 08.12.06, 14:20
          :-)

          Jak fajnie, że ktoś odświeża taki stary wątek.
          To mój nawiasem mówiąc, pierwszy wątek i pierwszy post na forum, choć
          niezarejestrowana byłam jeszcze. Teraz niestety rzadziej autobusem jeżdzę.
          • katek18 Re: Zdarzyło się w E-1 08.12.06, 14:21
            katek18 napisała:

            > Teraz niestety rzadziej autobusem jeżdzę.

            Niestety, bo brak historyjek do wątku , no i czytać nie mam kiedy teraz :-)
        • radexior Re: Zdarzyło się w E-1 09.12.06, 08:55
          salo napisała:

          > Wczoraj. Tłok taki, że nawet kierowca miał niewielką swobodę ruchu. Na
          > Francuskiej nieco się przerzedziło, a kierowca stwierdził tylko "nie
          > oskarżajcie mnie o molestowanie, ja tylko biegi zmieniałem" :)
          >

          Hehehe,
          jakieś 2 tygodnie temu do naszej '14' na korfantego wsiada kierowca w krótkim rękawku, zdyszany. Okazało się, że wcześniej wsiadł na Francuskiej do E-1. Poprosił na korfantego kierowca by poczekał minutę, bo wyjdzie kupić bilet. Ledwo wyszedł kierowca zamknął drzwi i pojechał haha. Pasażer wkurzony leci za nim aż do ronda, bo na fotelu zostawił kurtkę, dokumenty, laptop firmowy! Ale nie dogonił, więc wracał z nami '14' i dzwonił do MZK by się umówić jak złapać tamtego..
    • katek18 Re: Zdarzyło się w E-1 08.12.06, 14:23
      > Czas akcji: późne poniedziałkowe popołudnie.
      > Miejsce akcji: Zatłoczony do niemożliwości autobus linii E-1 w kierunku
      > Tychów, a w szczególności zatoczka na Roździeńskiego zaraz za katowickim
      > rondem.

      A zatoczki już nie ma, a jutro puszczają ruch tunelem, choć co niektórzy już
      podobno jeżdzą.
      • zamaskowanyatakkormorana Re: Zdarzyło się w E-1 09.12.06, 00:29
        Hihi, dzisiaj wysiadło sprzęgło w jednym z późno-porannych E1... przyjechał następny i okazało się, że ma przebitą oponę.

        Jak jeżdżę E1 od 1,5 roku, to pierwszy raz coś takiego się zdarzyło.

        Zatem nie mogę narzekać... :>
        • mysiok Re: Zdarzyło się w E-1 12.12.06, 15:12
          A mnie dziś na nogę nadepnął Tomilek1!
          • zamaskowanyatakkormorana Re: Zdarzyło się w E-1 14.12.06, 10:50
            Wczoraj to Pan kierowca zbyt mocno "nadepnął" na gaz, co skończyło się 15 minutowym postojem... przed drogówką.

            Jeszcze nigdy nie widziałem tylu pasażerów zagadujących kierowcę... ;)
          • gizmo.80 Re: Zdarzyło się w E-1 27.04.07, 15:26
            Nie ma się czego obawiać. Nijaki tomilek jest od momentu nie dostania sie do
            koryta, specialista d/s nieruchomości

            Powalilo mnie to na łopatki. Zbierma się do dziś.
    • katek18 Re: Zdarzyło się w 4 23.02.07, 21:52
      A dziś kierowca czwórki wracając do Tychów zapomniał sie i nie skręcił na
      Czułów. Oczywiście musieliśmy zawrócić.
      • pawel1940 Re: Zdarzyło się w 4 25.02.07, 14:58
        Z ciekawosci zapytam - jak wygladalo to zawracanie? :-)
        • katek18 Re: Zdarzyło się w 4 25.02.07, 22:28
          pawel1940 napisał:

          > Z ciekawosci zapytam - jak wygladalo to zawracanie? :-)

          Zawróciliśmy zaraz przed zwężeniem, no a potem na rozjeździe Kostuchna - Wesoła.
    • pawel1940 Ależ zdjęcie! 12.04.07, 22:31
      Sluchajcie, ten autobus naprawde jechal na tej trasie, czy to zart tylko jest? :-)
      www.palexkm.xis.katowice.pl/gal1/jelcz043-38.html
      • oqo Re: Ależ zdjęcie! 12.04.07, 22:43
        na drugi raz wetknij mu za wycieraczkę aktualną dzienną gazetą , jakąkolwiek
        rozpoznawalną to uznanie za czujne oko masz zapewnione :)
        ps. sądząc po jakości fotki to musi mimo wszystko być świerzynka .
        gratulacje.
        • pawel1940 Re: Ależ zdjęcie! 13.04.07, 12:06
          Prosze sie nie smiac, znalazlem to wkleilem z zapytaniem czy to byl zart :-).
          Wiem juz teraz, ze byl, bo ten busik akurat jechal do Paprocan, a nie do Katowic
          :-).
    • poki442003 za to kiedyś w "2" 06.05.07, 09:45
      "dwójka", autobus jadący na Wartogłowiec tradycyjnie wypełniony jest starszymi
      ludźmi, pewnego jesiennego wieczoru młoda dziewczyna w kapturze na głowie wsiada
      do owego autobusu rozmawiając przez telefon za pomocą zestawu słuchawkowego,
      Cały autobus nagle zaczął się na nią gapić jak na kompletną wariatkę, a ona jak
      gdyby nigdy nic dalej rozmawiała "sama ze sobą", ubaw po pachy :)
Pełna wersja