Prywatny żłobek na Czułowie

26.04.09, 15:45
Czy ktoś wie co się z nim stało? Na stronę internetową nie mogę
wejść bo mnie nie wpuszcza antywirus, dodzwonić się nie mogę. W
sobotę byłam na ulicy Szarotek i nigdzie nie widać żadnego żłobka -
pod podanym na stronie adresem jest zwykły dom -nie ma żadnego
szyldu. Wiem, że na forum były osoby, które w 2007 korzystały z
usług tego żłobka. Czy on jeszcze istnieje? Przenieśli go gdzieś?
    • eza-tychy Re: Prywatny żłobek na Czułowie 26.04.09, 20:58
      Ten dom to właśnie to jest żłobek, nie ma szyldu bo ta instucja jest
      chyba niezarejstrowana i nigdzie nie ma oznaczeń.
      Niestety nie wiem czy nadal funkcjonuje .
    • a.zzz Re: Prywatny żłobek na Czułowie 26.04.09, 22:06
      Spróbuj wejść na tą stronę. To jest strona tego żłobka:

      www.jakumamy.republika.pl/index.html
    • lolenkaa Re: Prywatny żłobek na Czułowie 28.04.09, 20:25
      669678022 zadzwoń na ten numer - wczoraj odbierali :-) Pozdrawiam
      • lolenkaa Re: Prywatny żłobek na Czułowie 28.04.09, 20:26
        ]Przepraszam źle podałam numer : 668678022
        • snowlove Re: Prywatny żłobek na Czułowie 03.05.09, 20:10
          Wielkie dzieki ;) udało mi się dodzwonić na oba numery. Bardzo miła
          pani ze mną rozmawiała nawet wstępnie mnie zapisala na za rok ;)
          umowilam sie ze podjade tam w ciagu 2 tygodni zobaczyc jak wygląda
          żłobek i omówić szczegóły. Mam nadzieje, ze sie nie zawiode ;) Czy
          któraś z was korzysta z tego żłobka? Jakieś opinie? ;) Znalazłam
          może ze 3 opinie na tym forum, ale sprzed 2 lat :(
          • zuzannaw-to-ja Re: Prywatny żłobek na Czułowie 17.09.09, 17:07
            Odradzam!!!Za to polecam calkiem nowy mini zlobek prywatny-Wesole
            Skrzaty w Tychach Czulowie na ul.Lesnej
            • krzych2002 Re: Prywatny żłobek na Czułowie 21.12.09, 22:40
              ten sprawdziłem osobiście i mogę polecić.Fajne jest to, że Panie
              dostosowują się do potrzeb rodziców.Ostatnio dowiedziałem się, że
              można dzieci zostawić pod opieką w Sylwestra i Nowy Rok.
          • balbina112 Re: Prywatny żłobek na Czułowie 17.09.09, 22:14
            odradzam, mój maluch był tam zapisany i chodizł przez 1 tydzien
            ponieważ przyjmuja dzieci chore z infekcjami po tym tygodniu mial
            angine!
            poza ty mzwroc uwage na sypialnie dzieci- za 1 i 2 razemnie zostalam
            tam wpuszoczna byly mi pokazane tylko łazienki i sala zabaw
            w jednej sali sa dzieci 5 mc z 2 latakmi ktore biegaja wokól tych
            maluchów
            sypialnai jest okropna, ponura i ciasna
            łązienki mzoe i ladne alejak bylam pare razy podczas pobytu mojego
            malucha to dzieci jedne jadly na sali zabaw sniadanie a inne robily
            do nocnik zaraz obowk!!! chociaz jest ubikacja od tego!!!!
            zastanow sie dobrze
            moj maluch dostal sie do zlobka miejskiego i jestem super zadowolona

            aha oni maja zareejstrowana dzialanosc gospodarcza jako opieka a nie
            zlobke, dlatego czeto sanepid sie ich czepia bo nie moga
            przygotowywac i podawac posilkow tylko na zyczenie rodzicow to co
            przygotujesz
            pozdrawiam
            • czada5 Re: Prywatny żłobek na Czułowie 24.09.09, 12:27
              Drogie MAMY,

              Od trzech tygodni moja córeczka jest uczestniczką żłobka na CZUŁOWIE i jestem
              bardzo zadowolona. Zapisałam Małą będąc w pierwszym miesiącu ciąży. Wiadomo ze
              najlepiej zajmuje się swoim dzieckiem MAMA ale kiedy musi pracować wtedy wybiera
              najlepsza dla rodziny opcje. Kiedy zbliżała się data powrotu do pracy coraz
              mocniej bolało mnie serce i dałam się namówić na obecnie modną nianię. Miałam
              dwie opiekunki na kilkudniowa próbę - porażka. Młode dziewczyny bez pojęcia o
              życiu, opiece i wychowaniu dziecka.
              Żłobek na Czułowie spełnia póki co moje oczekiwania, warunki są w miarę dobre
              (oczywiście miałabym kilka uwag ale podkreślam - bez zarzutu jest tylko we
              własnym domu) ale najważniejsza jest opieka a Panie są profesjonalistkami!!!
              Nawet kiedy przytrafiła się niedyspozycja jelitowa u malucha świetnie poradziły
              sobie z higieną młodziutkiej skorki.
              Co do chorób - w każdym większym skupisku się zdarzają nie oszukujmy się i
              dzieci są po prostu bardziej podatne. Myślę, że jeśli dziecko nie ma odporności
              to nawet w sklepie się zarazi nie mówiąc o publicznym żłobku w którym jest około
              100 dzieci.
              W kwestiach pytań chętnie służę odpowiedzią.
              • balbina112 Re: Prywatny żłobek na Czułowie 25.09.09, 14:21
                mogłabym polemizować z PAnią ale nie o to w tym chodzi
                kozystałąm i korzsytam z usług żłobka- jedno mogę pwoeidizeć
                1. w żłobku miejskci jest doświadoczna kadra ( owszem i im zdazają
                sie wpadki- to tylko ludzie)
                2. w grumie jest maks 25 dzieci- teraz troche mniej i w podobnym
                wieku a nie jak na czulowiek wszyscy sa razem 5 mc szkrab z
                dwulatkiem
                3. w żłobku dzieic przechodzą przez filtr- tzn. jest sprawdzana
                temepratura, gardlo i ogolny stan dziecka- oczywisice katar wszyscy
                łapiąbo nawet opiekunki czasem go jużmają znim zdażą sie
                zorientować ze infekcja sie u nich rozwija
                ale nie ma że chore dziecko jest w żłobku np. angina i w razie
                niepokojących objawów dziecka rodizce sa natychmniast proszeni o
                przyjazd i zabranei malucha
                4. 100 dzieci ot hcyba PAni policzyła jako cały żłobek a nie
                konkretną grupę ;)
                pozdrawiam
                • damianosun Re: Prywatny żłobek na Czułowie 26.09.09, 12:30
                  Jestem ojcem 4 miesiecznego dzieca i dziwie sie ze zostawiacie panstwo dzieci w
                  takim żłobku z takimi warunkami !!!, po analizie prywatnych żłobków których jest
                  w tychach jak na lekarstwo zdecydowałem sie na dość nowy żłobek wesołe skrzaty,
                  nie chciałbym robić reklamy ale cena jest porównywalna a warunki O NIEBO LEPSZE.
                  strona tego złobka to www.wesoleskrzaty-tychy.pl serio polecam ;)
                  • fasolek101 Re: Prywatny żłobek na Czułowie 24.10.09, 21:03
                    żlobek państwowy jest wręcz dla wybrańców narodu , trzeba się zapisać na rok przed planowaną ciążą.. Pseudo żłobki są w Tychach chyba dwa. Znam bardzo dobrze żlobek Jak u mamy na Czułowie, dziecko było tam od roku do ponad trzech lat i przez ponad dwa lata nie miałem ŻADNYCH zastrzeżeń do pracy opiekunów i jakości pomieszczeń. Sypialnia jest szaro-niebieska ale to dobrze, dziecko odpoczywa i nie potrzebuje nadmiaru wrażeń. Toalety są OK, dla mnie ważne jest miejsce w któym dzieci spędzają gro czasu czyli pokój zabaw. Na podłodze są panele ! jest to wręcz idealny pomysł na utrzymanie czystości, wszelkie dywaniki i wykładziny w starciu z kilkoma dziećmi w różnym wieku po kilku dniach zaczynają cuchnąć nie mówiąc nawet o tym jak coś się wydaży i dziecko np. zwróci na wykładzinę w bawialni... Co może się zdażyć. Co do kuchni w takich obiektach to polskie prawo nie pozwala i wręcz zakazuje przygotowywania posiłków, niestety ale żłobki podlegają pod obiekty typu NZOZ (niezależny zakład opieki zdrowotnej) - szpital i mają bardzo rygoryczne normy przygotowywania posiłków co jest lekką bzdurą , ale takie mamy prawo. Ten Złobek POLECAM
                  • krzych2002 Re: Prywatny żłobek na Czułowie 21.12.09, 22:45
                    pewnie spotykamy sie w tym żłobku (tata Michałka?).Podzielam Pana
                    opinię.Ja byłem bardzo przewrażliwiony przy wyborze, ale naprawdę
                    jest bez zarzutu.
                • ama-ama Re: Prywatny żłobek na Czułowie 24.10.09, 13:13
                  Witam. Moja córeczka chodziła ponad 2 lata do JAK U MAMY na Czułowie
                  i byłam bardzo zadowolona z tego żłobka. Nawiązując do wypowiedzi
                  balbiny 112 odnośnie tego, że 5 miesięczne dzieciaczki są razem z
                  dwulatkami. Dzieci będąc w jednej grupie w różnym wieku uczą się
                  szacunku i tolerancji do siebie. Starszym dzieciom Panie wpaja
                  zasadę, że należy opiekowac się młodszym kolegą/koleżanką, uczą, że
                  należy delikatnie głaskac młodsze dzieci, przytulac tak, aby im nie
                  zrobic krzywdy. Obecnie znów spodziewam się dzidziusia i jestem
                  przekonana, że moja córcia bedzie mi pomagac przy opiece nad
                  dzieckiem i nie bede sie obawiac, że może zrobic krzywde swojemu
                  braciszkowi/siostrzyczce. Już zapisałam swoje przyszłe dziecko do
                  żłobka JAK U MAMY, bo wiem, że moje dziecko będzie sie tam czuc
                  prawie jak w domu ;)
            • adi_75 Re: Prywatny żłobek na Czułowie 23.10.09, 15:52
              balbinko nie chciałbym byc uszczypliwy ale czy zostałas wpuszczona na sale w
              złobku który tak chwalisz i masz takie porównanie?????
              • fasolek101 Re: Prywatny żłobek na Czułowie 23.10.09, 20:26
                żlobek państwowy jest wręcz dla wybrańców narodu , trzeba się zapisać na rok przed planowaną ciążą.. Pseudo żłobki są w Tychach chyba dwa. Znam bardzo dobrze żlobek Jak u mamy na Czułowie, dziecko było tam od roku do ponad trzech lat i przez ponad dwa lata nie miałem ŻADNYCH zastrzeżeń do pracy opiekunów i jakości pomieszczeń. Sypialnia jest szaro-niebieska ale to dobrze, dziecko odpoczywa i nie potrzebuje nadmiaru wrażeń. Toalety są OK, dla mnie ważne jest miejsce w któym dzieci spędzają gro czasu czyli pokój zabaw. Na podłodze są panele ! jest to wręcz idealny pomysł na utrzymanie czystości, wszelkie dywaniki i wykładziny w starciu z kilkoma dziećmi w różnym wieku po kilku dniach zaczynają cuchnąć nie mówiąc nawet o tym jak coś się wydaży i dziecko np. zwróci na wykładzinę w bawialni... Co może się zdażyć. Co do kuchni w takich obiektach to polskie prawo nie pozwala i wręcz zakazuje przygotowywania posiłków, niestety ale żłobki podlegają pod obiekty typu NZOZ (niezależny zakład opieki zdrowotnej) - szpital i mają bardzo rygoryczne normy przygotowywania posiłków co jest lekką bzdurą , ale takie mamy prawo. Ten Złobek POLECAM
                • snowlove Re: Prywatny żłobek na Czułowie 26.10.09, 16:42
                  A ja sie dowiedziała, ze do miejskiego złobka nie można sie zapisać
                  zanim sie urodzi dziecko ;) Rozmawiałam na początku ciąży i mnie
                  odesłali bo nie mam pesela dziacka ;)Poza tym sztywne godziny
                  otwarcia niestety :(
              • balbina112 Re: Prywatny żłobek na Czułowie 29.12.09, 22:39
                tak zostalam wpuszoczona na sale w zlobku panstwowym- sa dni otwarte
                a przed przyjeciem do zlobka mozna zobaczyc sale etc.
            • krzych2002 Re: Prywatny żłobek na Czułowie 21.12.09, 22:42
              w tym na Wilkowyjach jest pielęgniarka i sprawdza się stan zdrowia
              dziecka.Pani dzwoni jak dziecko źle się czuje.
              Moje na razie odpukać jest zdrowe:)
          • chu-chu78 Re: Prywatny żłobek na Czułowie 27.10.09, 12:33
            Mój synek chodzi do żłobka na Czułowie i muszę przyznać, że jest bardzo zadowolony. Dopiero nauczył się chodzić, więc sama nie chcę żeby go sadzano na ubikacji tylko na nocnik, a posiedzieć trochę przecież musi, bo jak inaczej nauczy się siusiać? A sypialnie mają całkiem niezłą-błękitną(taka stonowana, żeby się pewnie lepiej spało maluchom). Pościel przyniosłam swoją. Choroby łapie jak w każdym większym skupisku. Podobno w markecie jest o nie najłatwiej. Najgorzej było na początku, bo trochę mi pochorował(naszczęście ma babcię)teraz nabrał już odporności . Moje uśmiechnięte dziecko już mi pokazuje, że to dobry żłobek.
            • bo-xi Re: Prywatny żłobek na Czułowie 30.10.09, 08:58
              Tak sobie czytam i ciekawi mnie czy balbina ucząc swoje dziecko sikać chodziła z nim do ubikacji i przesiadywała 1/2 godziny? Myślę,że też wystawiała nocnik, żeby dziecko miało go na widoku i szybciej usiadło, albo w ten sposób pamiętało. W każdym razie ja wystawiałam do pokoju przynajmniej początkowo. No chyba, że zrzuca tę naukę całkowicie na panie w żłobku...Też chodzimy do żłobka na Czułowie i nie widzę w nim nic co mogło by mnie zrazić, wręcz przeciwnie bardzo go lubimy. Ja z czystym sumieniem go polecam.
              • balbina112 Re: Prywatny żłobek na Czułowie 29.12.09, 22:43
                odppwiadajac na towej zarzuty- moj maluch odzi do ubikacji i
                korzysta z nocnika tylko w zlobku i przesiaduje pol godziny w
                lazience
                wkoncu nie bede chidzola z nocnikiem wszedzie zeby moja syn mogl sie
                zalatwic
                raczej u moich znajomych nie ma na wypsoazeniu nocnika a mi jest
                nieporecznie
                ponadot lazienka/ubikacja jest od zalatwianai takich potrzeb i tego
                ucze mojego maluch od poczatku
                kazdy wychowuej wg wlasnego uznania- wkoncu mozna polaczyc te
                czynnosic i siedziec na nocniku i jesc- coz to za roznica dla nie
                ktorych

                a zamiast glupich uwag- proponuje zastnowic sie nad tym co kazdy
                pisze- bo forum jest po to zeby wyrazic swoja opinie

                a pobyt 5 mc dizecka z 2 ltakeim ktory nei patrzy gdzie biegnie i o
                co zahacza moze jest i rozwojowy dla tego 5 miesiecznego dziecka ale
                i niebezpieczny

                takie przebywanie w grupie roznyc hdzieci w placowka jest dobre ale
                w przedszkolu a nie w zlobku
              • balbina112 Re: Prywatny żłobek na Czułowie 29.12.09, 22:46
                zapomniałam dodać- nie mamy nocnika w domu;) i maluch zawsze
                przesiadywal na ubikacji z nakladka- ael to wersja tylko dla dzieci
                ktore akcpetuja taka forme- moj syn ja akceptowal :)
    • analizatorka Re: Prywatny żłobek na Czułowie 24.11.09, 15:05
      Witam,
      odwiedzałam prywatne żłobki tyskie chcąc wybrać najlepszy dla mojej
      prawie 2-letniej córeczki. Żłobek czułowski, przy Szarotek zrobił na
      mnie dobre wrażenie. Kameralne warunki dające poczucie bliskości i
      dobrej znajomości dziecka, "rodzinkowe" grupy, gdzie dzieci mogą się
      uczyć wzajemnie od siebie opiekuńczości, wyrozumiałości, bycia
      razem. Domek z ogródkiem, gdzie dzieci będą mogły baraszkować latem.
      Wykwalifikowana kadra. Sympatyczna i kompetentna "szefowa".
      Ergonomicznie dobrane sale - bawialnia od południa, sypialnia od
      północy, z kolorami na ścianach sprzyjającymi wyznaczonym w nich
      zajęciom. Praktyczne rozwiązane podłogi - ułatwiające dbanie o
      czystość i sprzyjające pobytowi małych alergików. No i łatwy dojazd
      z centrum miasta.
      • krzych2002 Prywatne żłobki w Tychach-analiza 09.12.09, 23:39
        tak sobie czytam to forum i bez urazy, ale każdy inteligentny
        człowiek łatwo się zorientuje po wypowiedziach kto tu kogo
        reprezentuje,co reklamuje i gdzie pracuje.Miłe Panie bardzo proszę
        skończcie tą dziecinadę.Zapracowanych rodziców jest dość dla obu
        placówek.Wracając do meritum: mój synus własnie wybiera się do
        jednen z tych placówek.rozumiem że to obie placówki sa bez koncesji
        jako działalnośc gospodarcza.Szkoda, że w cenie nie ma posiłków.No
        ale najważniejsze akurat dla mnie żeby dziecko czuło się dobrze i
        było mile traktowane.Tak gdzie byłem widać że Pani włascicielka
        bardzo się starała i wlaśnie o to chodzi.Życzę dużo cierpliwości i
        zrozumienia dla maluszków.
        • chu-chu78 Re: Prywatne żłobki w Tychach-analiza 15.12.09, 10:37
          Już wcześniej odniosłam takie wrażenie. Szczególnie zauważ, że posty zaczęły się odkąd otworzono nowy klubik.
          • krzych2002 Re: Prywatne żłobki w Tychach-analiza 21.12.09, 22:35
            no właśnie też mam wrażenie, że pracujesz w żłobku na Czułowie.
            Tak czy inaczej chyba nie boisz sie tak bardzo konkurencji?
            Wydaje mi się , że włascicielki obu placówek bardzo sie starają i
            nieładnie byłoby psioczyc tu na forum wzajemnie na siebie.Lepiej dać
            głos ludziom...i tak zwykły rodzic wyrobi sobie własne zdanie na
            podstawie swoich odczuć.
            Nas z żonką zaskoczyła życiowa sytuacja i potrzebowaliśmy na szybko
            pomocy w opiece nad maluszkiem.Akurat Żłobek na Wilkowyjach na
            Leśnej był nam bardziej po drodze między Mikołowem a Tychami.Pewnie
            jak ktoś pracuje w Katowicach to na podobnej zasadzie wybiera ten
            drugi.Nie ważne.Obawialiśmy sie strasznie, że dziecko będzie płakało
            za nami i ja osobiście miałem nawet odczucie, że nie powinienem go
            zostawiać pod opieka obcych osób, bo przecież rodzic najbardziej
            kocha swoje dziecko i najlepiej potrafi sie nim zająć.Muszę
            przyznać , że zostałem mile zaskoczony.Przede wszystkim Pani bardzo
            lubi to co robi i kocha dzieci....to widać gołym okiem.W środku
            wszystko nowe i wszystkie pomieszczenia świeżo po remoncie, miły
            zapach.Dzieci jest stosunkowo nie dużo - ok 7-10, są 2 Panie+pani
            pielęgniarka.Ze względu na różne godziny pracy wpadałem tam bez
            zapowiedzi.Jestem bardzo zadowolony.Nie spodziewałem sie takiego
            zaangażowania.Panie są pełne pomysłów na zabawy z dziećmi,również na
            śniegu.Chodzą na spacerki.Gdzies obok jest stadnina i są kucyki.Nasz
            Misiu przychodzi taki wesoły.Bawi się z innymi dziećmi,jest dużo
            fajnych zabawek.Dziecko przez 2 tygodnie zrobiło duży postęp.Nie
            wiem jak jest w tym drugim żłobku ale ten na Wilkowyjach moge
            polecić w ciemno.Dojazd prosty, bo skręca się z Mikołowskiej obok
            restauracji pod Kasztanami. Jest wybrukowany parking i można sie
            zmieścić nawet dużym samochodem.
            • chu-chu78 Re: Prywatne żłobki w Tychach-analiza 29.12.09, 19:45
              W pewnym sensie tak, ponieważ ten (czułowski) żłobek można powiedzieć tworzą sami rodzice. Znam z opowiadań jego historię i wiem jak bardzo wszyscy się starali, żeby było jak najlepiej. Dlatego też poszłam do niego z polecenia. Owszem poczuwam się w obowiązku (pewnie jak inne mamy i tatusiowie)odpowiadać na posty, które zaczynają się " odradzam za to polecam...". Jak już wspomniałam od otwarcia drugiego prywatnego żłobka, który moim zdaniem nie pokazał się z dobrej strony...I nie reklamuję co polecają , bo to rodzice mogą zobaczyć na stronce.
              • bigagg Re: Prywatne żłobki w Tychach-analiza 29.12.09, 21:31
                Mój skarb chodzi do Skrzatów i jestem zadowolona. Znam Panią Renatę
                osobiście, nie mam zastrzeżeń do jej pracy i pracy pani Asi, wiem
                jakie dzieci chodzą do Skrzatów, poznałam ich rodziców i nie
                zauważyłam żeby w tym wątku były informacje nie prawdziwe, napisane
                przez nią lub kogoś z jej kręgu, poto żeby podawać informacje
                zniechęcające do Czułowa, czego nie można powiedzieć w drugą stronę.
                Co do konkurencji nie wypowiadam się, bo tam nie byłam, choć dziecko
                było tam kiedyś zapisane na liście rezerwowej. Jest Pani zadowolona
                z Czułowa, dobrze, cieszę się. Ja jestem zadowolona ze Skrzatów i
                tego się trzymam. Dziecko chodzi tam od września i pewnie pochodzi
                do przeprowadzki do przedszkola. Wolny wybór, wolny rynek. Każdy
                wybiera co mu pasuje, za ile i jak chce. Proponuję zakończyć te
                dywagacje. Ciągle Pani głosem różnych postów krytykuje drugi żłobek.
                Jeżeli nie chodzi tam Pani dziecko przez jakiś czas, to co tak na
                prawdę może pani wiarygodnego powiedzieć na ten temat. Konkurencja
                wymusza lepsze warunki dla dzieci, niższe ceny, dla rodziców tylko
                lepiej. Zamiast listy rezerwowej w jedym złobku jest dobry dostęp do
                obu, dla rodziców to tylko lepiej. W tym mieście jest tyle dzieci,
                że starczy dla każdego pracy. Ciągle obraca Pani kota ogonem
                zarzucając, że to sprawka lansowania się naszego złobka, bo chyba
                poto powstał ten post. Skrzaty są nowe i starają się jak mogą
                zapracować na zaufanie rodziców. Ja zostawiam tam dziecko spokojna.
                Każdy kiedyś zaczyna. I z tego co tu piszą rodzice oba żołobki
                starają się jak mogą. Jeżeli ktoś ma pytania to chętnie odpowiem na
                priva i napiszę jak jest w Skrzatach uczciwie i szczerze.
                Pozdrawiam wszystkich zadowolonych rodziców, które dzieci chodzą i
                do żłobka w Czułowie i Wilkowyjach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja